-
Witam, miałam wczoraj nieciekawą sytuację w pracy i po prostu muszę się tym z
kimś podzielić. Jestem nowym pracownikiem w takiej niewielkiej firmie. Moja
praca (tak w uproszczeniu) polega na składaniu stron w programie komputerowym.
Nie jest to praca lekka, łatwa i przyjemna, szczególnie, gdy się jest nowym
pracownikiem i to kobietą na stanowisku grafika w męskim gronie, gdzie na
dodatek osoba dowodząca też jest facetem. Powiem w skrócie: mój kolega, który
też pracuje od niedawna,od te...
-
Witam:)
pomyślałam sobie, że może na tym forum ktoś będzie miał więcej
pomysłów niż ja...
Miałam zamiar pisać pracę magisterską z tematu dotyczącego
psychologicznej płci mózgu i jej wpływu na wybieranie dróg
zawodowych. Ale niestety pomysł padł z różnych względów no i
zostałam z niczym:( Seminarium dotyczy szeroko rozumianej płci mózgu
i tego mniej więcej praca powinna dotyczyć:)
Może macie jakiś pomysł? Praca oczywiście musi zawierać badania a na
dodatek ponieważ to mój ...
-
Odpowiedź jest oczywista, no jasne że praca wyczerpuje bardziej. Ale czy dużo
bardziej?
Czytałem wiele o tym, że osoby pracujące ciężko, mające zajęcie narażające ich
na silny, nieustający stres, narażone są na tzw. wypalenie zawodowe.
Symptomami takiego wypalenia są między innymi:
* uczucie zawodu wobec samego siebie;
* złość i niechęć;
* brak kontroli nad emocjami - niecierpliwość, wybuchy gniewu i irytacji;
* poczucie winy;
* brak odwagi i obojętność;
* narastająca tendencja ...
-
własnie pisze wypowiedzenie z pracy
Warto tam umieszczać info typu, że firma nie stwarza mi mozlwiości rozwoju np?
czy raczej ograniczyć sie do paru formalnych słów?
-
Pracuję przy komputerze, osiem godzin zdażało się więcej. Praca jest bardzo
automatyczna, powiedzmy coś jak wpisywanie danych. Zastanawiam się czy taka
praca może negatywnie wpływać na psychikę. Zawsze miałam raczej osobą taką "w
sobie" niż na zewnątrz. Mieszkam sama, na codzień nie spotykam się z wieloma
ludźmi.
Nie kiedy mam dziwne odczucia. Wiem, że zabrzmi to już groźnie,,,jakbym mogła
zostać uwięziona w samej sobie, w swoim umyśle. Na chamca potrzebowałabym
dotyku, drugiej ...
-
Witam!
Dzisiaj postanowilem, ze dosc juz mam swojego zachowania. Problem w tym, ze
postanawialem tak juz wiele razy... i nic.
Mialem do napisania pewien raport na studia. Czasu dostatek, okolo 3 miesiace.
Wszystko do zrobienia na dzisiaj. No i... zaczalem wczoraj wieczorem,
skonczylem rano. Wyszlo... jak zwykle, a mialo byc tak pieknie... Temat mialem
dobrany idealnie pod siebie, szeroka wiedza z danej dziedziny, bogata
literatura + prawdziwe zainteresowanie tematem. No i jak zwykl...
-
Hej, pracuję w firmie od ponad roku. Dłuższy czas siedziałam w osobnym
pomnieszczeniu z 2-3 osobami, z którymi miałam dobry kontakt, niestety
wszystkie te osoby już nie pracują, a koniec końcu trafiłam do pokoju, w
którym siedzi cały dział. Kierowniczka mnie nie cierpi (z wzajemnością
zresztą), pozostałe osoby też mają do mnie obojętny stosunek, razem chodzą na
przerwy i na papieroska, a ja jestem ignorowana. Czuję się obco w tym pokoju,
gdzie siedzi kółko wzajemnej adoracji. Nowe osob...
-
Zaczęłam pracę 3 miesiące temu, jako współpracownika dostałam 40-letniego
mężczyznę, miał mnie szkolić. Był bardzo miły i pomocny, rozmawialiśmy na
różne tematy i nasze stosunki układały się wspaniale-do czasu. Jakiś tydzień
temu nagle zaczął się mnie czepiać w bardzo męczący sposób. Stwierdził, że
będę przez niego płakać jak poprzedniczki, aż w końcu sama zrezygnuje. Od
ludzi z wydziału dowiedziałam się, że na moim miejscu miała pracować jego
żona, ale szef się nie zgodził. Dodam jeszc...
-
witam, mam kłopot - kilkanaście dni temu uraziłam kolegę z pracy. a było tak:
odszedł z mojej firmy kilka m-cy temu, teraz wrócił, a ja w swoim blogu
wysnułam rozważania, dlaczego wrócił (tzn. pisałam o nim oracownik z firmy X,
ale ludzie w firmie wiedzieli o kogo chodzi). Takie tam dywagacje typu -
wrócił, bo mu było tam źle, a może go zwolnli, a może poorszyły sie warunki
płacowe etc. Trochę się obraził za ten wpis. Odezwali się też inni, jego
obrońcy i zaczęli mnie na tym blogu...
-
Witajcie!napisze krotko jaki mam problem:pracuje z dwoma kobietami w
tym samym pomieszczeniu,dzielimy ten sam pokoj:-( jedna ma 60lat a
druga ma 20 lat,ja mam zaniedlugo 29 urodziny!problemem moim jest ta
mlodsza:pozwala sobie na chamskie dogryzanie typu"a teraz idz i
dobrze wygladaj"albo"fuck you","zamknij sie","ty to ladna
jestes...wiec pracowac nie musisz" etc..na ogol wszystko to sprowadz
sie do proby"pokazania mi"ze mnie tam nie chce,ze jej nie pasuje ze
3 miesiace temu "do...
-
Napisalam 1/3 i nie mogę sie ruszyc dalej. Obrona we wrzesniu, a ja codziennie dostaje histerii, rzucam notatkami, zrywam z najcudowniejszym-facetem-jakiego-mogłabym-sobie wymarzyć (m.in. dlatego cudowny, że to znosi). Codziennie płacz i męki.
Przecież nie jestem głupia! nie wiem czemu sprawia mi to taką trudność- temat mnie interesuje, ale samo otrwarcie książki mnie odrzuca... coraz gorzej się czuję..
Jeśli macie jakieś wskazówki albo chociaż dobre słowo, że to chwilowe i minie ...
...
-
Ratunku bo popadam w paranoje z powodu sytuacji w pracy.Tam gdzie pracuje
panuje atmosfera szeptania po kątach i obmawiania ,nikt nikomu nie mówi
wprost ze ma zatrzezenia do jego pracy, nie wytyka błedów za to za plecami
wysmiewa obgaduje i donosi kierownictwu.Ja jestem nowym pracownikiem wiem ze
napewno gdzies kiedys popełniłam jakis bład wynikający z braku
doswiadczenia.Ale uwaga ani razu nikt nie zwrocił mi uwagi ,najwyzej
obsmarowal i wysmiał za plecami, co udało mi sie kilkak...
-
Moim problemem jest niesmialosc...Moze komus wyda to sie banalne, ale mnie zatruwa zycie... Poszlam na studia zwiazane z nauczaniem jezyka zeby przelamac swoja niesmialosc...Probowalam kilka razy uczyc w szkolach jezykowych, ale nie wytrzymywalam psychicznie- ciagle napiecie, speszenie, stany lekowe.Zalamalam sie i chcialam robic cos innego, ale nie moge znalezc pracy ( co jeszcze bardziej mnie doluje).Jedynie dobrze czuje sie jak ucze indywidualnie.Wtedy jestem soba i mam dobre wyniki w nauc...
-
Moze ktos mi poradzi co mam zrobic w sytuacji kiedy nie uklada mi sie w
pracy .Praca ktora wykonuje jest ok ,szef ma dobre zdanie o mnie ,klienci sa
bardzo zadowoleni gdyz jest osoba pogodną ,zawsze do usług ,bez humorówi
fochów.PROBLEM to zaloga ,ktore mnie nie toleruje ,nie wiem tak naprawde
dlaczego .
Jesli ktoś czuje się na siłach ,że może mi pomóc napiszę więcej.
Nie muszę dodawać ,że mam wszystkiego dość i nie jest mi do śmiechu .Nie ma
nic gorszego jak niemoznośc pogadania z...
-
Tak sobie myślę, że zupełnie się pogubiłam jeśli chodzi o pracę zawodową.
Ciągle mam z tym problem, nie wiem tak naprawdę co chcę robić w życiu, albo
raczej co kilka lat zmieniają mi się pomysły czego efektem jest to, że w sumie
do niczego nie mogę dojść. W moim wieku powinnam już być na jakims stanowisku
kierowniczym a tymczasem jestem ciągle na początku. Co jakiś czas trafiam na
kilka miesięcy w poczet bezrobotnych (chociaż mam pewne źródło dochodów także
głód mi nie grozi :)
Kiedyś ...
-
Drogie Panie,
Zwracam się do Was z zapytaniem, czy którejś z Was przydarzyło się przeżyć w
miejscu pracy ( z kolegą z pracy oczywiście ) romans, flirt, zauroczenie?
Jakie były Wasza dalsze stosunki z tą osobą w momencie kiedy to się kończyło
( nie daj boże z jego winy ), czy potrafiłyście z nim dalej współpracować,
nie okazywać swoich emocji, noramlnie sie porozumiewać w kwestiach
służbowych. Czy którejś z Was zdarzyło się może chcieć się na nim odgryźć,
zemścić i posłużyłyście s...
-
to straszne:(( ja nudze sie caly czas. niestety nie mam wyjscia, bo drugiej
wymarzonej pracy znalezc nie moge...w tej sie mecze i chyba lapie
depresje...tragedia.
-
Nie wiem, czy na tym forum mogę się zwierzyć, ale innego nie znalazłam. Wróciłam do pracy jakieś pół roku temu po rocznej nieobecności ze względu na urodzenie dziecka. Podczas mojej nieobecności przyjęto dziewczynę, która bardzo wszystkim przypadła do gustu, młoda bez zobowiązań, pracowita i sympatyczna. Jak ja wróciłam to ją przeniesiono na inne stanowisko, ale nie zwolniono. Wciąż dokucza mi jej "cień"-tzn. od samego początku koleżanki z pracy bardzo jej żałowały że ją przenoszą i teraz jes...
-
Obserwuje, ze ludzie niepotrzebnie biegaja zapracowani jak
pszczolki - bez chwili na reflekcje. W pracy wartoscia jest
dokladanie sobie roboty przez nieefektywnosc i siedzenie do nocy i w
weekendy. Ludzie ograniczaja sie do standarowych zachowan: czyli ta
praca ponad wszystko (chocby zbyteczna), maz, dom, itp. Ale wszystko
bez polotu i kopiowanie innych. Zero indywidualnosci, zero wlasnych
mysli. Gdy patrze na nich to widze maszyny... Moze wynika to z
niskiej inteligencji np... ...
-
Witam!Jestem studentka pedagogiki i muszę napisać prace z 3 tematów na zajęcia z psychologii.Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że z psychologii mielismy jeden wykład i są juz podane tematy na zaliczenie.A profesor ogólnie mówiąc mówił nie na tema bo wspominał stare czasy studenckie.I tu moja prosba może ktoś mógłby mi pomóc w napisaniu pracy(nie chcę by ktoś ją pisał za mnie,) chodzi mi tylko o to by wyjasnił mi kilka pojęć, lub jeśli może to niech prześle mi jakieś notatki .Z góry ...