-
nagle zemdlałam,dostałam skierowanie na badania i parę dni zwolnienia.w tym
czasie koleżanka która była moją referentką nagle została kierowniczką na moje
miejsce.czuję się dobrze mogę wrócic do pracy ale słyszałam od moich
pracownic(po cichu mi to przekazały)że jak tylko wrócę to mają mnie zwolnić z
pracy bo okazało się że koleżanka podoła i bycie kierowniczką i
referentką.pracuję 7lat,a ona 2lata.myślę,że tu chodzi o kasę bo nigdy nie
kryła że chciałaby moją pensję.najgorsze jest to ż...
-
nie wiem juz, co mam robic, nieco sie zaplatalam, moze swieze oko mi pomoze
podjac decyzje:
pracuje w korporacji na stanowisku, ktore mnie absolutnie nie interesuje,
praca nie wymaga ode mnie kompletnie zadnego wysilku intelektualnego, czuje,
ze pracujac tam marnuje czas, mlodosc........ale sa tez plusy: calkiem niezla
pensja wyplacana regularnie co miesiac, opieka zdrowotna, zdolnosc kredytowa,
klimatyzacja w ten upal :)
i to tyle plusow
a ja jestem mloda, chce sie zajmowac komp...
-
mam problem
otóż koleżanka z pracy od kilku miesięcy(ok.3)wymiotuje 2 razy
dziennie o stałych (między 11 a 12 i 15 i 16) porach w łazience.
Problem polega na tym, że mam pokój w pracy na przeciwko tej
łazienki i słyszę jak się "oczyszcza". Dwa tygodnie temu powiesiłam
w tej łazience kartę z adresami organizacji (poradni) zajmujących
się leczeniem (?) bulimi. Po wizycie w łazience tej koleżanki kartka
zniknęła, a ona dalej przychodziła i się "oczysczała". Tydzień temu
powiesi...
-
Za granica dla osob znajacych jezyki. Przyjac czy nie, to jest dylemat
-
żeby zapytać się czy byłaby dla mnie praca.Mineło 9 lat od momentu
kiedy zaklad mnie zwolnił bo byłam na wych i zakład się
prywatyzował.Personel został wszyscy tam prawie mnie znają.A ja boję
się ich odwiedzić pójsc do kierownika zapytać się o pracę.Pomóżcie
jak to zrobić jak się zachować co powiedzieć.Jak to wszystko ,ten
lęk przełamać?
-
Witam,
mam pewnien problem, otoz ostatnio do naszego zespolu dolaczyla jedna
dziewczyna, jest na takim samym stanowisku jak ja. Jest naprawde sympatyczna
i bardzo dobra w tym co robi. Moja szefowa bardzo sie z nia zaprzyjaznila. A
ja zaczelam byc troche zazdrosna. Ja jestem dosyc ostrozna w nawiazywaniu
przyjazni w pracy, z reszta nie uwazam tego za najlepszy pomysl, dlatego
podchodze tam do wszystkich z rezerwa. Co nie znaczy, ze jestem niemila czy
nielubiana. Po prostu staram s...
-
Witam,
jestem raczej wesola i towarzyska osoba, ale czesto brakuje mi cierpliwosci.
Glownie w pracy bo mam bardzo porywczego szefa, ktory czesto mowi
podniesionym glosem, nawet na dzien dobry.. Doszlo do tego ze calkowicie
stracilam do niego szacunek, nie robia na mnie wrazenia jego humory, ale nie
potrafie nad soba zapanowac i tez jestem dla niego niemila. Jakim prawem on
sie na mnie wyzywa? A ja nie umiem grac i udawac ze to deszcz, kiedy ktos na
nmie pluje.. Nie wiem co robic ...
-
zastepstwo sekretarki na miesiac, 1200 zl brutto, bezstresowe miejsce pracy,
pracy szukam od pazdziernika, moje zachowanie chyba nie jest normalne,
moj ojciec tyran tak dba o mnie, ze jest mi wstanie wszystko wmowic ze mi nie
zaplaca, ze na miesiac sie nie oplaca, ze nie ma sensu, bo przciez mam cieplo
w domu i jedzenie, to po co mi praca, chyba za duzo czasu z nim spedzam, jak
sie od niego uwolnic ??? on bombarduje moje wszelkie inicjatywy!
-
Po nowym roku reorganizacja w firmie, przeniesienia, grupowe zwolnienia,
atmosfera grobowa.
Rowniez mi grozi utrata pracy i poszukiwanie nowej chociaz nic jeszcze nie
jest przesadzone:(
Najgorsza jest ta niepewnosc i ciagle bycie w napieciu, ze to moze ja
nastepny.
Jak sie w takiej atmosferze znalesc? Jak sie "uodpornic" na tego typu zmiany?
Przejsc je w mare bezbolesnie?
Pozdrawiam
Roman
-
Pracuje zagranica
Zaczelam dopiero prace, gdzie mozemy pracowac od 8.00 do 18.00(godziny do
wyboru - 7.25 godzin/dzien)
Ja zaczynam o 8.30 (ona o 9.00). przerwe obiadowa biore tylko 1/2 godziny(ona
godzine).
Wypomniala mi ze ze wychodze o 16.55 (mozemy wyjsc miedzy 16 a 17)
a nie o 18.00.
Mam taka sytuacje ze musze wyjsc wczesniej bo zajmuje sie chorym ojcem. Ona
mowi ze powinnam zrobic dobre wrazenie i wychodzic pozno, bo dopiero zaczelam.
Jak moge jej powiedziec ze ...
-
CZesc . Jestem z moim chlopakiem dopiero od pol roku. Bardzo mocno go kocham.
On ma juz 25 la i musi zarobic na wlasne utrzymanie. Postanowil wiec wyjechac
zagranice do pracy. Chce wyjechac juz za miesiac. Nie moge sobie z tym
poradzic. Ciagle placzę i proszę ale on juz decyzje podjąl-bez wzgledu na
wszystko. Boje sie ze on tam zostanie na zawsze. Mowi ze jedzie tylko do
pazdziernika i ze w wakacje przeciez moge do niego przyjechac ale to nie jest
to samo. TYmbardziej ze to jest ...
-
Od roku pracuje w urzedzie, jest to stala, dobrze platna praca. Niby wszystko
wyglada idealnie. Ale po kilku miesiacach pracy mialam male wpadki, ktore
podwazyly wiare w moje umiejetnosci. Staram sie jak moge, zeby wszystkie
obowiazki wypelniac nalezycie, nie popelniac bledow, mimo to czasami zdarzaja
sie. No i tu pojawia sie problem. Czuje sie fatalnie z tymi bledami, zarzucam
sobie ze jestem do niczego, wszystko czego sie dotkne - psuje. Nie dosc ze
sama siebie doluje, to jestem...
-
zaczełam pracowac w zeszłym tygodniu, jest to moja pierwsza praca, niestety
chłopak , ktorego jestem asystentka, zreszta niewiele starszy ode mnie, źle
mnie traktuje. Prawde mowiac nikt nigdy sie tak do mnie nie zwracał, nie chce
mi nic wytłumaczyc, ani pomoc, cały czas mi dogaduje, przez co chyba trace
resztki pewnosci siebie,
nie moge zbytnio odejsc bo nie dostane ani pieniedzy za ten tydzien ani
referencji, poza tym kupiłam juz bilet miesieczny za 170 zł,
mozecie mnie jakos poc...
-
CZy sa jakies tricki psychologiczne jak poradzic sobie z niesfornymi
podwladnymi w pracy. Jakich zasad powinien przestrzegac kierownik by
pracownicy zachowywali sie z naleznym respektem ale i zeby jednoczesnie nie
skazac sie na "duchowa' banicje.Dzieki
-
Ostatnio nieźle wypaliłam się zawodowo. Za duzo, za cięzko, w zbyt wielkim
stresie pracowałam (chciaż za niezłe pieniądze i w prestiżowej firmie).
Zostawiłam tę pracę. Odpoczęłam już (jeszcze tylko krótki urlop) i szukam
pracy.
Tylko mam dylemat, czy odpuścic sobie i szuka mniej prestiżowej, i zapewne
mniej płatnej pracy, ale za to mniej stresujacej czy spróbowac jeszcze
powalczyc o wymagającą pracę (wiem, ze może by trudno ją znaleźc).
-
witajcie,
jestem studentką Wydziału Psychologii w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej
w Warszawie. na potrzeby mojej pracy magisterskiej chciałabym wykonać badanie,
potrzebuję w związku z tym pomocy. badanie jest całkowicie anonimowe,
późniejsza analiza wyników nie będzie zawierała jakichkolwiek danych, na
podstawie których osoby badane mogłyby zostać zidentyfikowane. chodzi mi o
KOBIETY jako osoby badane i to te, które pracują lub pracowały (i mieszkają w
Polsce), w szczególności te...
-
Mam 26 lat. Pracuje, jestem samodzielna. Moj
mezczyna , w tym samym wieku, wciaz pracy poszukujacy, mimo ze wyksztalcony i
to nie na byle jakiej uczelni. Mlody, zdolny, ale nie przystosowany do zycia.
Podswiadomie wkurza mnie, ze to ja jestem ta, ktora zarabia, ktora sobie
jakos
w zyciu radzi, a on nie moze znalezc stalej pracy. Ale nie powiem mu tego, bo
mysle sobie, ze trzeba dac mu czas. Bo za bardzo go kocham, by mu wypomniec,
ze
jest leniem. Bo nie wazne sa dla mnie pieni...
-
Juz nie wiem co mam robić. Praca tutaj mnie prztłacza. Cała sie trzesę.
Przełożona nie ma kwalifikacji, a uważa sie za nie wiem co. Nie umie
zarządzac ludzmi, faworyzuje ludzi których sama sprowadziła do pracy - tzw.
znajomych. Czuje się niesprawiedliwie traktowana.Ale nie mogę nic powiedzieć.
Bo ona i tak jest przekonana ze jest najlepsza. Pracując tutaj zatracam
siebie...Byliście może w takiej sytuacji jak ja??? ja już nie ma siły walczyc
dalej :-(
-
Jak w temacie. Stres mnie zżera, bo praca fajna. Macie jakieś metody
na taki stres czekania?
-
Witam,
Jestem tutaj ponownie,ale tym razem nie z problemem miłosnym....Jest
poniedziałek...pierwszy dzień pracy po wspaniałym weekendzie...a ja co?Siedzę
przy biurku jak na szpilkach..podskakuje na dżwięk pracującej drukarki,boję
się chumorzastej szefowej,boję się kolejnej nowej sytuacji, boję się-mam
wielki kamień w żołądku na myśl o pracy.Straszne...a to jest moja 1 praca, o
która bardzo się starałam...atmosfera tez do dupy...bo koleżanki mało
kontaktowe, wiecie takie z lepszym...