-
hej,
Mam problem takiej natury - w pracy ludzie z innej bajki, a pracować z nimi
trzeba.
Czuję, że odstaję i męczy mnie to. Naprawdę bardzo.
Może macie jakieś pomysły co zrobić w takiej sytuacji. Chętnie poznam
sprawdzone rady/techniki/ jak być lubianym w pracy, jak zaskarbić sobie
przychylność współpracowników?
Muszę coś zmienić, bo dluzej tak nie pociagne, a pracy nie chce zmieniac.
Z góry dziękuje za rady,
lenka
-
Witajcie,
Chcialam sie zapytac o taka rzecz: uslyszlam od osoby trzeciej, ze ktos
powiedzial jej na moj temat cos, co jest nieprawda i jest dosc przykre.
Ogolnie chodzi o to ze, ten ktos ma duzo pracy, poniewaz jest okres urlopowy
i wtedy zawsze spadaja obowiazki innych, a ja wlasnie worcilam z urlopu i
robie swoje obowiazki. Przychodze do pracy, robie swoje, tym bardziej, ze
zalegle wiec trzeba nadrobic troszeczke i wszytsko okej. i dowiaduje sie od
osoby trzeciej, ze kolezanka ...
-
-
Jak zabrać się do pisania pracy magisterskiej?
Od czego zacząć?
-
Witam.Od blisko dwóch lat (a obecnie mam 20) jestem wolontariuszem na świetlicy środowiskowej.Dotychczas godziłem to z liceum ,teraz ze studiami, każda wizyta tam utwierdzała mnie w przekonaniu że dobrze robię ,stanowie wzór ,pokazuje im jak się zachowywac itp.Dzieciaki były różne, niektóre trudne ,niektóre dobrze wychowane, starałem się narzucić model trochę kolega-w większości wychowawca .Od jakiegoś czasu chodzę tam jednak z obowiążku, mam wrażenie iż cała ideea jest bez sensu bo i tak po...
-
jaka by była odpowiednia?
-
kazdy z nas, niewolnikow, chcialby zarabiac wiecej. To zrozumiale. Moje
pytanie brzmi: jak wysoka musialaby byc stawka godzinowa, zeby wstawanie rano,
praca po godzinach, zaczelaby byc autentyczna przyjemnoscia ? Chodzi mi o
minimalna stawke, ktora uczynilaby ten cud.
Imagine
-
mam prace w ktorej jestem b.dobra - a pytaja czy chce dostac inna (awans ale
nie co do forsy). Ja bym chciala jeszcze posiedziec w obecnej (jestem na
okresie probnym). Nie jest to jakas praca stymulujaca mozg, ale znam ja
dobrze teraz i czuje sie juz taka zadomowiona.
Nie wiem co robic? Jak umotywowac ze jeszcze nie chce sie ruszyc stad?
-
niw wiem co mam zrobić bo nie mogę się skoncentrować a panienka zachowuje się
dość wyzywająco, przeciąga się, wypina tyłeczek a jest 10 lat młodsza i jak
boga kocham nie wiem co się ze mną dzieje, nie chce mi się z pracy
wychodzić , zostaje po godzinach to nienormalne prawda?
poradzcie mi proszę jak się z tego wydostać?
-
Mam tzw. "dobrą pracę"- w amerykańskiej firmie (branża naukowa), jestem
asystentką szefa polskiego biura-zajmuję się m.in tłumaczeniami, rekrutacją i
organizowaniem szkoleń. To miało być tylko na chwilę (zanim nie znajdę czegos
bardziej interesującego-mam wyższe wykształcenie humanistyczne)a trwa już
kilka lat.
Warunki są dobre, miła atmosfera i kilka tys. pensji.
Po prostu zbyt dobre żeby to zostawić, zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuację na
polskim rynku pracy-tragiczną!
Ja jedna...
-
Może to banalne pytanie, ale...
Wszystko zaczęło się kilka lat temu, własna firma, ogromny wysiłek i mój i
jego by biznes rozwijał się jak najlepiej.
Obecnie słyszę, że firma to jego zasługa, że ja wcale mu nie pomogłam. Spędza
w pracy około 15 godzin dziennie. W soboty jest to 10 godzin, nieraz zarywa
niedziele. On uważa, że nic się nie dzieje, że tak musi. Na wakacjach
ostatnio byliśmy 5 lat temu. Zauważyłam, że nie chce mu się spędzać wolnego
czasu ze mną i z córką, nie ma o ...
-
Od ponad roku jestem na bezrobociu. Szukam pracy, ale... chyba nikomu nie
muszę tłumaczyć jak jest.
Mam doświadczenie zawodowe (7 lat), znam języki obce, skończyłam różne kursy,
jestem chyba jeszcze młoda (31 lat) - chociaż w to ostatnie powątpiewam po
różnych rozmowach, dyspozycyjna itd.
Mimo ww atutów, potencjalni pracodawcy "omijają mnie szerokim łukiem". Byłam
na kilkunastu rozmowach, czasem udało mi się przejść do drugiego czy
trzeciego etapu rekrutacji, ale finał był taki sa...
-
Witam.
Słuchajcie, ze mną naprawdę jest chyba coś nie tak...Może ktoś z Was
odczuwa coś podobnego albo jest lub był w podobnej sytuacji?
Otóż, odczuwam paraliżujący strach przed przełożonym. Wzięło się to
stąd, że 4 lata temu (przez dokładnie 1 rok) pracowałem w firmie,
która jak widzę, zniszczyła mnie psychicznie. Ale może od początku.
Do firmy owej trafiłem w glorii młodego, zdolnego ale zarazem
doświadczonego inżyniera. Kilka sukcesów na koncie, ładne cv, blabla
itd. A tutaj.....
-
Myślę,że wiele osób ma swoje doświedczenia i opinie na temat dylematów
dotyczących pracy i w pracy .Teraz kiedy zmieniły sie relacje w tej
dziedzinie jest to często przyczyna depresji .Jak sobie z tym problemem
poradzić .Zapraszam do dyskusji.
-
Witam
czytam forum psychologia od jakiegos czasu i wydaje mi sie, ze bywaja tu
czesto kompetentne osoby:-)potrzebuje waszej pomocy.Jestem obecnie studentką
4 roku psychologii spolecznej i musze wymyslic temat pracy magisterskiej.
niestety nic ale to nic nie przychodzi mi do glowy, a czas nagli:-(
Interesuja mnie zagadnienia psychologii spolecznej zwlaszcza zas zwiazane z
tematyka relacji intymnych i socjologii emocjii. Jesli przyjdzie Wam do glowy
jakikolwiek ciekawy temat pracy ...
-
Raptem okazało się , że jestem na III roku dziennikarstwa i nei nadaję się do
pracy w zespole. Wcześniej o tym nie wiedziałam. Dowiedziałam się, keidy
zobaczyłam prawdziwą redakcję....
Z dwojga złego wolałabym już bezmyślnie wykonywać polecenia jednaj osoby, niż
stale współpracować z grupą ludzi. Nie nadają sie do tego i już.
Przemyślałąm swoje plany i stwierdziłąm, że chyba jedynym zawodem dla mnie
byłby zawód.... sekretarki. Ale nie jest to pomysł szcególnie ambitny.
Pomóżcie, ...
-
podkreślam - koleżankę, nigdy nie była moją przyjaciółką. Wróciłam do pracy
po przerwie (teraz jest to moja dodatkowa praca, gdzie pojawiam sie 2 lub 3
razy w tygodniu na parę godzin po południu). Tego samego dnia przyjęto i JĄ,
jest w podobnym wieku, podobne kwalifikacje, równorzędne stanowisko, tyle że
jest tam częściej i dłużej, ale nie jest (w żadnym wypadku!!!) moją
przełożoną...
Początkowo byłam do niej bardzo życzliwie nastawiona, bo uznałam ją za osobę
spokojną i w miare...
-
Mam problem, chyba potraktowalam nieuprzejmie kilka osob w pracy - niestety
jedna z nich jest moj szef, nawiasem mowiac czlowiek z niesamowita klasa.
Idiotycznie brzmi to "chyba" - wiem - ale to sie wiaze z moim problemem:
jestem w depresji i nie do konca kontroluje swoje zachowania, nie potrafie
ich tez ocenic - siedze w swojej glowie a tam wsztystko wyglada inaczej niz w
rzeczywistosci. Zamierzam isc z tym do psychologa, ale potrzebuje doraznej
rady w tej konkretnej sytuacji. Co...
-
Zastanawiam się coraz częściej czy ze mną wszystko ok. Opiszę Wam w skrócie moje zycie i moje poczynania. Byłam u psychiatry, byłam u psychologa i żadnej różnicy w samopoczuciu nie widzę ani w sposobie myślenia zewsząd jednak , że mam się wziąść w garść i że jestem leniwa. Mam 35 lat. Wychowywałam się w rodzinie gdzie był alkohol (tylko ojciec pił) i ciągłe awantury. W wieku 7 lat rodzice się rozwiedli ja zostałam z siostrą o rok młodszą przy matce, która całymi dniami na nas wrzeszczała. Nib...
-
Witajcie,
wiem, ze stres towarzyszy w pracy prawie każdemu. Moja praca jest jednak
wyjatkowo stresujaca. w ciagu ostatnich 2 miesiecy schudlem 7 kilo (a do
tęgich nie należę). Juz nie daję rady, słyszałem, że psycholog może pomoc w
takich sprawach. Do tego chyba mam depreche. Z drugiej strony nie wiem czy
uporczywy stres to wystarczajacy powód zeby sie wybrać do psychologa. Jak Wy
radzicie sobie ze stresem w pracy i depresją? Mieszkam na Slasku. Znajoma z
pracy mówila o jakiejs p...