-
Czy ja jestem nienormalna...? Jestesmy malzenstwem od roku moj maz pracuje
obecnie w znanej firmie C&A, wlasnie od zmiany pracy zaczely sie moje
problemy... Kadra pracownicza jest bardzo ,,zabawowa" i z luboscia itegruje
sie przynajmniej trzy razy w miesiacu. Wspolne wyjscie do kina urodziny
kolezanki imieniny i tak dalej. Nie musze dodawac ze zabawa jest we wspolnym
gronie a przyprowadzenie zony czy meza jest troszke w zlym guscie. Nim sie
spostrzeglam moj maz zintegrowal sie bar...
-
żeby mu się chcialo
a nie wstawał co rano z paskudnym grymasem na zmęczonej twarzy
że znów to samo??
-
Witam!
Za kilka dni mam obronę. Znam pytania, zakres pytań, niby każdy zdaje.
Czy mam powody aby się stresować?? Czy są tacy ludzie, którzy się nie
stresują? Czy to normalne-i tak czy siak będę się stresował?
W ogóle jak to jest z tym stresem na egzaminach? (niestety ja ZAWSZE się
stresowałem na egzaminach :( )
P.S. Z obiektywnego punktu widzenia, mój stres wynika z tego,że chciałbym
dostać piątkę na obronie, ale nie wiem czy mi sie to uda.
-
Witam,
piszę prace teoretyczną (magisterską), której tematem przewodnim ma być
"Bałagan". Praca dotyczyć będzie zjawiska bałaganu, bałaganiarzy (dzieci i
dorośli :-), przyczyn, patentów anty-bałaganowych itp... Jeśli ktoś z was
zetknął się może kiedyś z literaturą (książki, artykuły...) na ten temat to
byłabym bardzo wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam.
-
Wczoraj spotkałam się z koleżankami z pracy, które już nie pracują ze mną. Sądziłam że to będzie miłe spotkanie po parunastu tyg.nie-widzenia. Ale lekko się rozczarowałam-jedna ledwo na mnie spojrzała, potem gadanina o meczach, antykoncepcji, pozycjach, różne głupoty-pojęłam ostatecznie że nic mnie nie łączy z tymi ludźmi i cieszę się że z nimi nie pracuję.
-
Kilka historii, ktos stracil prace, ktos jej nie moze znalezc, obserwuje, jak
ludzie, bez wzgledu na plec (chociaz wydaje mi sie, ze kobiety radza sobie
lepiej, co nie znaczy, ze dobrze) identyfikuja sie przez prace, przez nia
siebie jakosciuja. Na bok odchodzi honor, poczucie godnosci, zwykla
przywoitosc, by jej nie utracic godza sie bez slowa sprzeciwu na najgorsze
traktowanie, a bez niej fantastyczni wartosciowi ludzie wydaja sie sobie
nikim. Od razu uprzedzam nie jestem golosl...
-
Ludzie, już nie wiem, co robić! Może wy mi trochę doradzicie, albo
przynajmniej zmotywujecie...
Studiowłam na dwóch kierunkach, rok temu obroniłam jedną magisterkę, w
czerwcu tego roku powinnam obronić drugą (ważniejszą dla mnie ze wzgl.
finansowych, bo to były studia płatne i kosztowały dużo), ale jakoś nie mogę
się zmobilizować do pracy.
Miałam po drodze jakieś problemy ze sobą, poźniej trafiła mi się dorywcza
praca, dzięki której byłam niezależna finansowo, ale oczywiście magi...
-
Pracuje jeszcze w jednej firmie, ale juz jest złozona rezygnacja. Może
głupio. Ale przeprowadzam się na drugi koniec Polski bo tego wymaga sytuacja
rodzinna. I tu jest problem. Tam jest potworne bezrobocie - nie mam pojęcia
jak się tam utrzymać, znależć pracę. Wiem, że nikt mi tam nie pomoże
finansowo - nikogo na to nie stac, więc...
Cholera, nie wiem co ze soba zrobić w tej sytuacji bo strasznie mnie to
przeraża.
-
szczerze: jak sądzicie, jak dużą rolę przy poszukiwaniu pracy przez młodą
kobietę odgrywa wygląd? Czy przy wyborze jednej spośród młodych i głupich, bo
naogół bez doświadczenia i mgr decyduje uroda? Moze na to powinnam postawić
szukając pracy typu recepcjonistka, kelnerka, ekspedientka powinnam postawić
na atrakcyjnośc i wypindrzyć sie na maksa, pójść pare razy do solarium, obrać
najwyższy obcas na świecie, perfekcyjny manicure itp. Jak sądzicie, jak to
jest w itocie, czy to pozwo...
-
czy jest ktos kto pracuje jako psychoterapeuta albo ludzie ktorzy odbyli
terapie i moga sie wypowiedziec.
-
strasznie jest fajnie. wszyscy mili, nagle się okazuje jaka jestem
sympatyczna, nikt mnie nie pogania, proszą, żebym coś zrobila - bo zawszeć
moge się wypiąc - i tak juz mi nic nie zrobią...
Strasznie fajnie jest odchodzić z pracy (do drugiej ciekawszej! - mam to
szczęscie!)
a poważnie... nawet zaczęłam się nudzić... po raz pierwszy od trzech lat!
-
Do pracy w fabryce przychodzi dwoch nowych pracownikow. Po jakims czasie okazuje sie, ze wiekszosc pracownikow jest leniwa i zwala obowiazki na innych, taka kultura pracy. Menadzerowie nie wnikaja w to, co i kto robi, ma byc zrobione.
Pracownik A pracuje uczciwie, wychodzac z zalozenia, ze placa mu za prace a to co robia pozostali nie interesuje go. W efekcie wykonuje podwojna prace, bo nadrabia zaniedbania i zaleglosci innych. Menadzerowie nic z tym nie robia, bo praca jest wykonana, a A zd...
-
Mam 31 lat, do niedawna pracowałem wyłącznie z facetami. Dwa lata temu
zmieniłem pracę. Od roku w biurze mojej firmy pracuje nowa dziewczyna (20
lat). Ja i kolega (23 lata) mamy dwie przerwy 15 minut i 30 minut. Dziewczyna
jest sympatyczna i dość ładna, w trójkę (kolega też wesoły ziomek) dobrze się
bawiliśmy na przerwach. Jednak dzieciaki się do siebie zbliżyły w stopniu
który trudno mi ocenić (chcą ze sobą chodzić czy nie???). W każdym bądź razie
zaczynam się czuć jak przyzwoitka (k...
-
Poczytałam wątek "Naukowcy a seks" i zadumałam sie na temat następujący:
Kobiety - naukowcy - rezygnujecie z życia rodzinnego oddając się nauce czy
nie?? Czy potraficie pogodzić i jedno i drugie??
M.
-
Witam serdecznie!
Jestem bardzo zestresowaną studentką 5 roku psychologii i jak się można
domyśleć piszę pracę. I w związku z tym mam prośbę o pomoc: jakie, według
Was, jest stereotypowe wyobrażenie o tym jaki powinien być mężczyzna?
Chodzi mi o faceta, który ma zonę i ewentualnie dzieci. Czyli jaki powinien
być jako mąż, głowa rodziny itp.
Pomożecie?
-
Pracuje z 2 dziewczynami. Są samotne i ciągle narzekają z tego powodu. Ciagle
naburmuszone, nieprzyjemne. Próbuje nie zwracać na to uwagi, ale nie umiem.
Jak sobie poradzić?
-
Firma w której pracuje nie jest zbyt "przyjazna" pracownikom - mała pensja,
duży zakres obowiązków i odpowiedzialności, dziwne i zawikłane stosunki
służbowe. Staram się ją zmienić, ale wiadomo - recesja i bezrobocie.
Teraz chcę dokonać radykalnej zmiany - przeprowadzka do innego miasta gdzie
bezrobocie jest jeszcze większe. I martwię się - co będzie jak nie znajde
pracy? Jakiejkolwiek? Choćby w McDonaldzie?
Nie chcę żyć na cudzy koszt i dlatego zastanawiam się czy jednak nie zmien...
-
hurra znalazłam pracę!!!
ciesze się niezmiernie, ale i boję panicznie. Przez tyle lat sie uczyłam,
byłam za to oceniana, ale to nie była zadna odpowiedzialność. Strasznie się
boję bo wydaje mi się że nic nie umiem. Nie mam żadnej praktyki, wszystko to
wiedza ksiażkowa, nawet nie wiem czy mi się przyda. Boję sie ze się nie
sprawdze, albo co gorsza coś skrewię...
Czy każdy tak ma? Czy umieliście coś przed pójściem do pracy? Jak długo się
przestawialiście na wiedzę praktyczną, zdobyw...
-
Witajcie;-)
Problem dotyczy jednej z moich znajomych ( ale jest obecnie
uniwersalny).Dziewczyna od wielu miesięcy poszukuje pracy.Ma wyższe
wykształcenie, zna języki, obsługuje komputer- a mimo tego nie jest w stanie
pokonac bariery "znajomych" na dane stanowisko.Obecnie nie sprawdza nawet
ofert, które ja wyszukuje jej w necie.Popadła w wyuczoną bezradność.Zresztą
się nie dziwię jest w wieku w którym człowiek potrzebuje stabilizacji,
zapewnienia potrzeb. Może ktoś miał podobne d...
-
Moje pomysły są odrzucane bez wyjaśnienia. Choćby cały zespół się wstawiał -
szefowa mówi nie. Do tego podejmuje decyzje pozbawione sensu.
A najgorsze, że w każdym spojrzeniu czuję: nic nie znaczysz gó..aro,
przeszkadzasz tutaj, nie wtracaj się, zarabiasz 300PLN to siedź cicho, dajesz
d...y członkowi zarządu, zatrudnił cie byś sobie dorobiła.
Nie chcę być tak upakarzana.
Zrobił sie babiniec - obgaduje mnie korektorka, szefowa, była chłopa
zatrudnione w tej samej firmie i sek...