-
Polecą bankowcy i wszelkiej innej maści "doradcy finansowi". Wskutek zmniejszenia zysku OFE też wytnie ludzi.
-
Bez sensu te wyliczenia. Czy jak ugotuję sobie obiad i posprzątam SWOJE mieszkanie to mogę powiedzieć, że pracuję i powinienem zarabiać 100 euro (50 za obiad i 50 za sprzątanie)?
-
Lewicowy bełkot.
-
Dlaczego nikt nie dostrzega, lub nie pisze się o tym, że pracy nie ma, bo normalny człowiek, ( nie mówię o tłustych świniach przy korycie którym ciągle mało nawet pensje z pięcioma zerami ich nie zadawalają) nie zeżre więcej niż teraz, nie potrzebuje dwóch dublujących się rzeczy, nie wyrzuci czegoś co dobrze działa, jak np. moja trzydziestoletnia komunistyczna lodówka, nie itd.. . Z drugiej strony do produkcji tych rzeczy, dzięki organizacji pracy, automatyzacji, komputeryzacji procesów ...
-
I od nowa Polska Ludowa.
-
A mi sie wydaje ze wina lezy po obu stronach - z jednej strony pracodawca czasami wymaga, a z drugiej niektorzy pracownicy sami sie garna i proponują nadgodziny. Takze to nie do konca takie oczywiste.
-
Nie mozna odebrac horrendalnych emerytur bylym ubekom, bo nie mozna odbierac
wczesniej nabytych przywilejow. To jakim prawem zabiera sie te przywileje
znacznie biedniejszym ludziom, ktorzy pracuja bo ich emerytury nie wystarcza.
Jesli mam emeryture, to dlatego ze na nia zapracowalem. jesli zarabiam, to za
wlasna prace. Wedlug rozumowania Ministerstwa Pracy powinno sie odbierac
emeryture ludziom, ktorzy jej nie potrzebuja bo sa zamozni. Jesli tak, to
emerytura przestanie byc emerytura i...
-
Pewnie, że absurdalne prawo.
Po siedemdziesiątce mogą pracować wszyscy, najlepiej
aby dali radę płacić składki do własnej śmierci.
Fundusze emerytalne odetchną wtedy z ulgą i nawet najgorszy kryzys
nie będzie dla nich straszny.
amen.
-
System pomocy społecznej generuje mnóstwo etatów i innych form zarabiania i o to chodzi. Nie o pomoc ludziom! Powołano mnóstwo placówek typu: Centra Interwencji Kryzysowej, Kluby i inne bzdury. Kosztuje to gigantyczną kasę ale potrzebujący wsparcia obywatel pozostaje sam. Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie rzadko tej rodzinie są w stanie pomóc. Zresztą nie pomoc społeczna gminna i powiatowa, nie ma prawnej możliwości współpracować.Poza tym realne bankructwo Najjaśniejszej powoduje cięcia: w pom...
-
A czy to takie dziwne? W dużych miastach te 15km to często nawet godzina dojazdu, dwa razy dziennie to już 2 godziny. Nie mówię już o większych odległościach (sam dojeżdżałem ponad 50km - ponad 2 godziny w jedną stronę). Jak już dorobimy się doskonałego transportu publicznego i dróg pozwalających na normalną jazdę, to może się coś zmieni.
-
W państwie pałokracji ci, którzy się zorganizują , mają prawo do cudzych pieniędzy. Nieuprzywilejowany podatnik, czyli polski niewolnik, ma pracować do śmierci na przywileje innych, a kolejna Fedak zabierze mu nie tylko imienne pieniądze z OFE, ale może i pieniądze, które odłożył w banku... na SWOJĄ emeryturę.
-
no do k.... nedzy co sie ma stac - jak dobrze rpacuje to przytomny pracodawca powinien mu dac umowe o prace, jak to firma prawie krzak i w kazdym momencie chce miec mozliwosc zwiniecia sie do chin to lepiej dla tych 100tys zeby poszukali innego zatrudnienia
-
Cytat:
Nie będzie większej lawiny poszukujących pracy, a raczej wolny strumyk - mówi Horn zaznaczając, że ludzie opuszczają swoją ojczyznę tylko wówczas, gdy kierują się materialną potrzebą albo nie mają żadnej pracy.
Odp: Panie Horn tutaj właśnie nie ma żadnej pracy, nawet tej za najniższą krajową. Pozdrawiam z Kujawsko-Pomorskiego
-
Niech jeszcze zechcą płacić i będzie OK. Póki co wolę Szkocję, nawet pogoda
się tu poprawia.
-
No i co w tym dziwnego i sensacyjnego? chyba normalne ze kazdy woli zatrudniac tanszych pracownikow idiotyzmem byloby placic wiecej skoro ludzie sa chetni pracowac za mniej.
-
Terroryzowanie małych firm "na lewego Windowsa" spowoduje przeniesienie ich działalności do szarej strefy. Im więcej akcji terrorystów softwareowych tym dochody dla budżetu będą niższe.
-
Mając wysokie bezrobocie rząd chce zatrzymywać w pracy ludzi którzy mogą iść na emeryturę i zwolnić miejsca dla nowych młodych. Genialne. Jeszcze trochę takich posunięć i za raz paręnaście w kraju szkoły , przedszkola i żłobki będą zamykane bo cała młodzierz wyjedzie za chlebem.
-
W PL za komuny dobrami deficytowymi była szynka bądź mały/duży Fiat.
Ograniczało to ludzi, ale jednak nie upadlało ich egzystencjalnie. Teraz w
kapitaliómie dobrem deficytowym jest praca, a ta decyduje wcale nie tylko o
szynce i autach lecz zwykłym biologicznym przeżyciu.
Przeciw niesprawiedliwości komuny ludzie wychodzili na ulice....
-
W Polsce zarabia się całe 10-15% więcej niż w Afryce. Ceny za to zachodnie lub wyższe (np. prąd).
-
Jedynym rozwiazaniem problemu jest zmuszene jak najwiekszej liczby mlodych ludzi do wyjazdu. Oporni , ktorzy pozostana w Polsce powinni miec legalny dostep do narkotykow , w ktore beda sie mogli zaopatrzyc w kazdum gimnazjum czy wyzszej uczelni. Propaganda powinna dolozyc wysilku i podniesc wskaznik bastardyzacji spoleczenstwa. Jesli Tusk nie wezmie sie do roboty , bedziemy mieli w kraju Tunezje !!!!