-
Czy orietujecie się czy premie powinny być wliczane do obliczania wynagrodzeni za czas urlopu? Chodzi mi o to, że np. co miesiąc oprócz pensji podstawowej pracownik ma premie, w miesiącu x był np. 3 tygodnie na urlopie i dostał wynagrodzenie za czas urlopu w wysokości samej podstawy.
Tu Rozporządzenie mówiące o tym:
http://kadry.infor.pl/akty_prawne/indywidualne_prawo_pracy/urlopy/DZU.1997.002.0000014,rozporzadzenie-ministra-pracy-i-polityki-socjalnej-z-dnia-8-stycznia-1997-r-w-sprawie-szc...
-
Witam się kochane...cisza tu dzisiaj, pierwszego posta piszę w dniu dzisiejszym:)
Ja już w pracy, kawka paruje, i do roboty czas się wziąć. Dziś ten"...trudny dzień...praca, spacer, angielski, praca, dom...i 21sza...ale dam radę...wolę być tu i teraz niż gdzie indziej....
Miłego dnia kochane życzę, chorowitkom zdrówka i słoneczka nad głowami:)
-
dziewczyny, zawsze można na Was liczyć, poradźcie mi co ja mam ze
sobą zrobić, no bo tak.
zawsze pracowałam w sekretariaie, ostatnio w Krakowie, a jestem z
Mysłowic, moje dzieci na tym cierpiały bo mnie ciagle nie było. Nie
chce tam wrracac, tym bardziej ze : nie maja dla mnie miejsca, wiec
i tak po jakims czasie mnie zwolnią, nie zostawię trójki już dzieci
samych cały tydzień (wracałam o 21.00 do domu.)
Szukam nowej pracy, ale prawda jest taka, że jestem już za stara na
sekreta...
-
po pierwsze i najwazniejsze: bylismy (bylam) z malym na zabiegu
korekcji zeza - pisalam kilka tyg. wczesniej ze strasznie sie balam..
generalnie wszystko wyszlo dobrze, tak jak lekarze mowili po 4
dniach oczko sie rozjezdza w druga strone - i tak jest - i do tego
teraz moj synek wyglada zupelnie nie jak moj synek. kontrole mamy
19/06 a ostateczny efekt zabiegu po 4 miesiacach.
Zabieg robilismy na Nieklanskiej - kufa, masakra jakas ten szital,
wczesniejszy termin zabiegu mielismy n...
-
tak sobie myślę, że chciałabym na wychowaczym się czymś zająć
(oprócz oczywiście opieki nad cudowną córcią), jakiś taki mały
biznesik rozkręcić, żeby troszkę się też posamorealizować, coś
stworzyć, może chociaż na waciki zarobić. To chyba głupie pytanie
ale liczę na Waszą wyrozumiałość, najgorsze, że nie mam żadnych
specjalnych talentów, np. plastycznych, ale bardzo chciałabym coś
robić, coś swojego mieć. Gdzie mogę znaleźć jakiąś inspirację? Może
Wasi znajomi coś ciekawego robi...
-
Dzis pracuje w domu bo kolo poludnia mam spotkanie u doradcy zawodowego zeby wreszcie cos zrobic a propos mojej sytuacji w pracy bo nie radze sobie z atmosfera - dluzsza historia ale nie chce mi sie pisac ;)
W kazdym razie kawa i do roboty
A weekend byl pracowity- patrz blog :) Grecia w wieku 1roku2miesiecy stracila bezpowrotnie swoje dzieciece lozeczko i spi z siostra na doroslym..zobaczymy jak bedzie :)
-
Czy są tu na naszym forum mamy pracujace w zawodzie nauczyciela??
Mam pytanie, w związku z moimi planami na przyszłość:)
Skończyłam studia uprawniajace mnie do nauki w szkole, jednak nie skończyłam
kursu pedagogicznego, gdyż w szkole nie chciałam pracować. Wolałam zrobić
specjalizację. Po studiach nie pracowałam w zawodzie, teraz jestem na urlopie
wychowawczym, a po nim nie chcę wracać do mpjej pracy. Myślałam zeby ukończyc
kurs pedagogiczny i poszukać pracy w szkole.
Napiszcie o plusa...
-
Idzie sie cos pozajaczkowalo i wstala o 5.30. Teraz mnie glowa boli
z niewyspania.. Ale jutro sobie odbije bo wreszcie weekend. Pranie
wstawione, posniadane, dziecie oporzadzone i pora do pracy sie
zabrac.. Mam duza nadzieje na luzniejszy dzien dzis..
-
Wrrrr...
Eryk od marca 2010 choruje właściwie cały czas. Wpada z jednego zapalenia płuc w inne, oskrzela, anginy, grypy jelitowe, gorączki, zapalenie ucha, ropieją oczy.........
Jest pod opieką alergologa, audiologa, pulmononologa, immunologa itd.
Berze leki na refluks.
Lekarze strzelają sobie w ciemno- wyciąć migdałki, leczyć od refluksu, a może robaki itd itp. Leczymy od wszystkiego i od niczego. Martwię się, że te ciągłe choroby to zwiastun czegoś strasznego.
Ja nie mam już sił. Mąż n...
-
juz drugi dzien nowe w brzuchu sie tak kreci ze mi niedobrze. To
chyba nie bedzie druga zen-Ida ;)
Serwuje napoje wszelkie na rozbudzenie. Sama herbate. Plan na dzis
to praca a potem mamy popoludnie wolne, bez zadnych planow - nawet
nie pamietam kiedy takie bylo :)
Milego dnia
-
Lenimy się dzisiaj ,popijam herbatkę a Zuzia marudzi i rozrabia
,piękny dzień ale nie jedziemy nigdzie bo niestety na 12 na mszę
,czemu nie można na 9? Bo dzieci komunijne muszą na 12 ,ale już tylko
2 tyg. jakoś wytrzymam ,miłego dnia ,super spacerów i łapania
słoneczka życzę!!!!
-
znienacka przyszly Swieta.. Ida zapytana co chce od sw.Mikolaja powiedziala: "barbi barbi barbi barbi lala a hauva" czyli 4x barbi, lalke niemowle z zamykajacymi sie oczami oraz psa (pluszowego z kupa elektroniki ktora dba o to zeby podniosl lape".. masakra.. po moim trupie. Wynegocjowalam 2x barbie (zeby miala tyle co jej kolezanka z przedszkola) a tata dodal zegarek hello kitty... Na pytanie co chce Greta, Ida poszeptala z siostra (jak do cholery one sie niby dogaduja bez zadnego jezyka) i ...
-
dzis po tygodniu bez pracy wracam w kierat. Ale najpierw egzamin. Milego dnia
-
praca.gazetapraca.pl/200,4001,,855179,,starszy+inspektor.html
No mam nadzieję, że z tym stażem pracy to pomyłka, się uśmiałam.
-
Masakra!!
Jechałam z pracy dziś ponad godzinę, cały Wrocław stoi, korki, poślizgi, nawet widziałam tramwaj,ktory wypadł z torów!
Nienawidzę zimy! Cały czas sypie, jest zimno i nieprzyjemnie ;/
Przyznawać sie kogo zaskoczyła? Kto jeszcze ma letnie opony ? :D
-
Słuchajcie pomocy potrzebuję ,mieliśmy w pracy robione szkolenia z zakresu bhp
i mam pytanie czy pracodawca może nas obciążyć kosztem szkolenia ,dostaliśmy
takie karty bhp które niby są na całe życie i nasza własność i za to mamy
zapłacić ,zgodne to z prawem czy nie ?
please
-
Jak dlugo jestescie poza domem? Czy zdarza wam sie zostawac dluzej w
pracy? Pytam bo po ostatniej wizycie tesciowej ktora strzelila mi
wyklad na temat tego ze "od switu do nocy mnie nie w domu" zaczelam
sie nad tym zastanawiac. Pracuje przeciez 7 godziny (bo mowie ze
karmie) plus dojazd. Zreszta jak znam zycie to jakbym siedziala w
domu to pewnie tez by to komentowala. Jak to jest u was?
-
Historia mojego kwiatka pracowego (skrzydłokawiat) jest długa... około 4 lat.
Na początku był kawałkiem urwanym z innego całkiem dorodnego domowego.
Przenosił się ze mną z pracy do pracy. Obecnie jest jedyną żywą roślinką w
całym biurze (600 m2)!!!.
Od jakiegoś czasu, z mojego wrednego lenistwa jest podlewany kubkiem wody co
piątek, oraz "dokarmiany" resztką herbaty, która mi pozostała po całym dniu w
kubku przed wyniesieniem go do zmywarki.
I wyobraźcie sobie, że tak roślinka kwitnie ...
-
Jasiek dostał się do tego przedszkola, na którym mi najbardziej zależało czyli
Montessori na Prochową (Kraków). Był wpisany też na Szwedzką i dostał się też
do publicznego zaraz za płotem kolo domu.
Na Szwedzkiej wpłaciłam wpisowe, bo trzeba było do końca marca. Poinformowałam
dziś, że rezygnuję ze względu na warunki lokalowo-ogrodowe (tzn.
poinformowałam, że dostał się do tego drugiego konkretnego) i czy w przypadku,
kiedy znajdą kogoś na jego miejsce, to czy mogę liczyć na zwrot. Ni...
-
Zamierzam w końcu wrócić do pracy ale mam pewne dylematy,ponieważ
zarówno do Szczecina jak i Goleniowa mam po 15 km, w Szczecinie nie
należą mi się publiczne żłobki ani przedszkola ,więc pomyślałam żeby
znaleźć sobie nową pracę w Goleniowie skoro bez problemu dostanę tam
przedszkole w dodatku prywatne kosztuje tyle co publiczne w
Szczecinie, ale tu pojawia się dylemat bo skoro sporo usług i cen w
tym miasteczku jest niższych to może mniej zarabiają ,wtedy nie ma to
sensu bo doje...