Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      praca

    praca

    (5207 wyników)
    • Jeśli nic nie wymyślę, będę musiała wrócić od stycznia do pracy i zostawić moją wówczas 6 miesięczną córeczkę z opiekunką lub w żłobku. Muszę wrócić do pracy lub wymyślić coś, żebym mogła zarobić w domu. Może Wy macie jakiś pomysł, co mogę robić w domu ? Pomóżcie !!!!!!!!! Już teraz jestem przerażona, co to będzie, jak będę musiała ją zostawić. Nie wyobrażam sobie roztania z nią !!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Czemu zawsze tylko kobiety piszą, że nie dają rady na cały etat pracować przy dziecku? Jakoś nie znam żadnego faceta w realu, który po urodzeniu dziecka zdecydowałby się na przejście na 1/2 etatu, na 3/4 etatu. I nie mówię o zmniejszeniu etatu, gdy dziecko ma np. kilka miesięcy i jest na cycu, ale o przypadkach, gdy dziecko ma już kilka lat i chodzi do przedszkola lub do szkoły. Jednak słaba płeć??? Chyba jenak równouprawnienie w Polsce to ... bajka.
    • Zdarzylo sie to drugi raz w ciagu 2 tygodni,nie wiem czy to jest przejezyczenie(jak on twierdzi i jeszcze mowi ze w ogole o niej nie mysli,to kolezanka z pracy) denerwuje sie tym,powiedzcie czy mam racje.czy nie.
    • dziewczęta, oto mój problem... od dłuższego czasu nie moge dogadać się z mężem. Chodzi o sprawę dzisiejszego dnia. Jestem umówiona do ginekologa na usg piersi. Jest to wizyta bezpłatna, czekam na nią już kilka miesięcy. W tym problem ze nie mam kasy zeby płacic za to badanie, skoro mogę miec za darmo (płacę składki dlaczego nie skorzystac).Tymbardziej ze muszę się zbadać, dostałam skierowanie od lekarza, bo karmiłam i po karmieniu mam jakies problemy. Problem polega na tym że ma...
    • hey dziewczyny! mam pytanie,jak wyglada wasz dzien?tzn co robicie tak tylko dla siebie poza oczywiscie zajmowaniem sie naszymi Slodziakami:) w domu siedze z corcia juz pol roku,martwie sie bo poza sprzataniem,praniem,przygotowywaniem mezowi jakiegos obiadu nie robie nic tak zupelnie dla siebie,chodzi mi glownie o chociazby minimalny rozwoj intelektualny(czytanie jakiejs fachowej literatury,bycie na biezaco w sprawach zawodowych i takie tam...) nie mowiac juz o jakimkolwiek ...
    • Kiedy miałam nianię, bez problemu zostawała z chorym dzieckiem i podawała wszystkie leki. W pierwszym roku przedszkola po to miałam nianię: żeby w razie czego było z kim dziecko zostawić. Oczywiście, jeśli sprawa była poważniejsza, niż zwykła wirusówka, brałam normalne zwolnienie przynajmniej na pierwszy okres choroby. Babcia broni się przed taką opieką rękami i nogami. I krzyczy na nas, że wyrodni jesteśmy i że czas poprzestawiać priorytety. Nie mówię, że musi się zajmować chorym dz...
    • Wcześniej, gdy byłam w ciąży myślałam, że wrócę do pracy po macierzyńskim jak na skrzydłach. Oderwę się od tego domowego kieratu, tych zupek, kupek i kszek. A teraz wracam do pracy za niecałe 2 miesiące i już chce mi się płakać. Nie chcę zostawiać mojego skarba. Przed nami tyle cudownych chwil w tym pierwszym roku jej życia. Nie mam wyboru. Nasze chore państwo nie zapewnia niczego takim matkom jak ja. Żadnej choćby minimalnej pomocy. Na wychowawczy się nie załapię, a na siedzenia w domu jes...
    • Witam!!!!! Ja zacznę zupełnie inaczej,może dlatego ,ze ja "usługuje" mojemu mężowi ...... ale wogóle nie traktuje tego w ten sposób.Dla mnie moje zachowanie jest zupełnie normalne. Po ślubie jesteśmy 3,5 roku i zawsze było tak ,ze to ja mu podawałam ciepły obiadek pod nos ,herbatkę zawsze mu przynosze , czasem nawet jak juz leżę w łożku jego prośba mnie z niego wyciąga bo mój Tomciu czegoś potrzebuję...(z reguły ciepłej herbatki). Fakt nie pomaga mi prawie wcale (tylko jak go popros...
    • ...ciągle wysyłają mojego męża w delegacje. Od 3 tygodni był w domu tylko w weekendy i w poniedziałki. W weekendy za to odsypiał i żaden pożytek z takiego męża. A dzisiaj znowu - zebranie do 20-tej. Wiem, wiem, może niech znajdzie mnie płatną pracę, może będzie mniej absorbująca, itd., itp., dobrze, że w ogóle ją ma. Ale, tak trudno samej wychowywać, kupować, ponosić odpowiedzialność... BUUUUUU AlinaD
    • Poznalismy się 12 lat temu, jak mielismy po 20 lat,kochalismy się na zabój, burzliwie, były kłótnie i owszem, ale potem po kłótniach było wspaniale. po latach wynajmowania mieszkania postanowlismu kupic własne i tak sie stało, w międzyczasie prawie sie nie rozstalismy....no ale zaczelismy mieszkać w nowym super mieszkanku i było naprawde cudownie.Kłótnie tez sie zdarzały, n oale gzdie ich nie ma....pobralismy sie, urodził się nasz synek,ja przestałam pracowac, no i znowu zaczęły si...
    • A ja męża wyrzuciłam, właściwie to sam się wyrzucił... Mamy dziecko, drugie w drodze i żyć mi się nie chce!!! Chodzę jak chmura gradowa, wszystko mnie irytuje a mąż niczego mi nie ułatwiał... Zostałam sama...z dzieckiem, z ciążą, bez pracy...:((
    • jestesmy ponad 2 lata po slubie a ogólnie 8lat mamy dziecko, które ma 13m-cy i którym opiekuje sie ciągle sama bez pomocy innych osób bo on jest wiecznie zmęczony i zarabia na nas!!dzisiaj po raz drugi zrobił awanturę ze nie bedzie trzymał darmozjada w domu i nie bedzie placił rachunków za mój tel(jedyny wydatek na mnie)i ze jak chce to mogę wypier...lac do rodziców niech oni mnie trzymają(a to wszystko zaczeło sie po urodzeniu dziecka)wczesniej bylo ok!!co robic!!z góry dzieki za...
    • Zainspirował mnie inny wątek. Pytanie kieruję przede wszystkim do rodziców nastolatków i dorosłych mieszkających z Wami. Ale też proszę o wypowiedzi w stylu "jak to sobie wyobrażam" :P. Czy takim osobom też jeszcze pierzecie ciuchy, prasujecie, czy są włączeni w inne prace związane z utrzymaniem domu czy jedynie łaskawie z tego korzystają? Jeśli nie - to od kiedy przestaliście ich w ten sposób obsługiwać i zaczęli to robić sami? I jak to wyszło - ewolucyjnie czy rewolucyjnie? C...
    • Jestem 4 lata po ślubie , mamy ślicznego synka (2 latka 5 m-cy), ale moje małzeństwo to porazka na całej linii... W piątek mąż mi telefonicznie oświadczył, ze jedzie na 5 dniowe szkoleniene Mazury. Pracujemy w jednej "dziedzinie, branży", więc znam proces szkoleń i wiem, ze nikt z dnia na dzień nie kieruje na szkolenia. Coś mi nie dawało spokoju. No ale w końcu pomyslałam dlaczego miałby mnie kłamać. To prawda od dłuzszego czasu nie układa nam się okrutnie ale nie sadziłam, ze jes...
    • Pomysł LPR. Co myślicie Mamy? wiadomosci.onet.pl/1336423,11,item.html
    • Cześć ! Nie mam tyle szczęścia co inni - mieszkam z rodzicami. Narazie nie stać mnie na mieszkanie a rodzice robią wszystko aby tak było, chcą mieć zapewnioną opiekę na starość. W dodatku wprowadziła się do nas siostra z dzieckiem, która nic nie zrobi bo lakier jej z paznokci zejdzie. I tak siedzę w domu marząc o własnym gniazku. Napiszcie dziewczyny z podobnymi doświadczeniami. Pozdrawiam Iza
    • coraz czesciej mam takie wrazenie, ze dla wielu osob na tym forum(i nie tylko) ktos kto skonczyl zawodowke jest nikim... dlaczego macie takie podejscie do tego? sama znam wielu ludzi po zawodowce, ktorzy sa inteligentni, mili i kulturalni. niejeden czlowiek z wyzszym wyksztalceniem moglby sie od nich kulutry uczyc...
    • Tak czytajac o kwestii mieszkaniowej nasunal mi sie pomysl na kwestii finansowej. Jak sobie radzicie?
    • Nigdy nie przypuszczałam że i mnie to spotka... no właśnie "wpadłam" z drugim dzieckiem.Wiem że to brzmi głupio, ale tak właśnie jest. Jestem w szoku, w ogóle tego nie czuję, nie wyobrażam sobie znowu wstawania w nocy, karmienia itd... ale najbardziej boję się ciąży.Pierwsza-nie udana, z drugiej jest 2,5-letnia mała i teraz to... wtedy leżałam 3 miesiące, bardzo na siebie uważałam, teraz rzezc jasna będzie to nie możliwe. W ogóle ciąża dla mnie to nie jest "super stan" jak można pr...
    • Witajcie. Jestem bardzo ciekawa jak to jest u Was. Bo u mnie jakoś ciężko:) Wstając rano juz jestem zmęczona, może ktoś doradzi mi jak mam sobie odpowiednio zorganizować czas. Cały dzień na nogach, krzyż mi pomału odpadnie, od czasu porodu mam bardzo silne bóle tej częsci ciała, łopatki też mnie bolą często od noszenia małej po schodach kilka razy dziennie. A oto jak wyglada mój każdy dzień: około godz. 8.00 budzi się moja Zosia, przebieram ją, lecimy na dół(mieszkam w domku i pi...
    Pełna wersja