-
Proszę postarajcie się wczuć w moja sytuację.
Mam męża, 3-letnie dziecko i w zasadzie wszystko jest ok. Z mężem układa się
różnie raz lepiej, raz gorzej, ale tak naprawdę to nie mogę narzekać.
Brakuje mi może romantyzmu, niespodzianek itp.
No i jest kumpel z pracy fajny, adorujący ( ale bez nachalności) bardziej po
przyjacielsku odwozi mnie np do domu bo mówi, że zimno, ciemno i wogóle,
pisze mi coś na dobranoc, pociesza itp. A ja boję się , że to zabrnie za
daleko ( nie chodzi mi ...
-
mam do Was pytanie, może mnie pocieszycie...
Ile czasu spędzacie z małym dzieckiem jako pracujące mamy? Przeraża mnie fakt, że za 2 tyg bede pracowac w godz. 9-17.30, czyli dla małego mam tak mało czasu...
Czy on mi to wybaczy kiedys???
Ania
-
Mam problem, może najpierw naświetlę sytuację. Jest tak – moja praca jest
oddalona od domu (mieszkam z teściami) około 60 km, mąż zresztą też, nasze
koszta związane z dojazdem do pracy – to pewnie wynoszą około 900 zł.
Mieszkamy w domku mamy dwa pokoje. Mam dwójkę dzieci; małych dzieci – synek 3
lata, córka pół roczku. I te dzieci muszą z nami dojeżdżać do moich rodziców,
kiedy to jedziemy do pracy, czyli muszą wstawać tak jak my około 5:30 rano,
żal mi ich st...
-
Mam szansę na fajną pracę - staż z programu "pierwsza praca" w instytucji
rządowej .
Spełniam wszystkie ich wymogi , absolutnie wszystkie łącznie z 6. z matury z
jęz.polskiego + nagrodą Życia Warszawy :)))
Jednym z wymogów była właśnie co najmniej 5. z matury :)
Po przeczytaniu CV zaprosili mnie na rozmowę kwalifikacyjną .
Jest szansa ,że dostanę tą pracę .
Mam więc pytanie :
Czy powinnam mówić , że mam 2 malutkich dzieci ?
Sprawa jest nietypowa , nie jestem ( jeszcze ) mężatką ,...
-
Naprawdę nie mam już siły... po całym tygodniu w domu (bez wychodzenia bo Marta chora) ciągłym lataniu koło domowych spraw, po notorycznym czekaniu na męża który wraca po 20.00, po nieprzespanych nocach przy kaszlącej Marcie - mój małżonek właśnie godzinę temu wyszedł sobie z domu... Bo nagle mu się przypomniało ,że musi coś tam załatwić i coś tam dokupić bo koniec miesiąca i Vat mu wychodzi ogromny etc etc... Ja wiele rzeczy rozumiem, staram się przynajmniej - ja wiem że to on nas utrzymuje...
-
Witam wszystkie e-mamy i nie tylko,
Postanowiłam napisać i poprosić o radę, bo przyznam się, że sama już nie mam konceptu jak ułożyć, w zasadzie poskładać moje małżeństwo. Tzn. niby pomysł mam, gorzej z jego realizacją. Zaznaczam, że nie będzie tu o złym mężu, wrednej teściowej i takie tam ... Ale od początku. W maju "99 urodziłam córę, mąż w tym czasie studiował dziennie i dojeżdżał na uczelnię i do pracy jedyne 40 km dziennie. Później przyszedł kolejny rok akademicki (na szczęście 5), była ...
-
Ile lat miałyście, gdy urodziłyście pierwsze dziecko? Czy wtedy pracowałyście?
Ile mieliście miesięcznie na utrzymanie?
Pytam, żeby wybadać czy moja sytuacja jest faktycznie taka beznadziejna, czy
da się...
-
Wiem, że to co napiszę to nic nowego ale ja jakoś nie mogę się z tym pogodzić...
Razem ze mną do pracy, jakiś czas temu przyszła dziewczyna. Ja wróciłam z macierzyńskiego Ona z krótkiego wychowawczego - na 1/2 etatu do Sekretariatu. Wczoraj zwolniono Ją z pracy o ironio w tym samym czasie, w którym przyjęto 4 inne dziewczyny (młode, niezamężne) i szukają następnych. Dodam, że szefem sekretariatu jest KOBIETA. ( Młoda, ambitna, mężatka, bez dzieci, dla której bycie kierowniczką biura było olbr...
-
Mąż pracuje na nocki, w dzień rzecz oczywista odsypia- dzieci demolują
mieszkanie, ja miotam się między kuchnią, łazienką, salonem. Obsługuję,
zabawiam, podcieram nosy, przewijam najmłodsze. Do tego sypiam od ponad 10
miesięcy po 4-5 godzin na dobę, bo trzecie dziecko trafiło nam się wyjątkowo
"nieśpiące".Na dodatek ząbkuje- więc dla przykładu - dziś spała
następująco-usnęła wczoraj ok. 20-tej. Mąż wyszedł do pracy o 21.3 0- ja
zdążyłam pozmywać po kolacji i położyć chłopców do łóżka- n...
-
Jestem dziś w domu, mam wolne, no i chcę w końcu napisac taki baaaaaardzo
zaległy elaboracik... A potem jeszcze zrobic segregacje zabawek, bo od 2 lat
nie było i troche sie robi chlewik w dziecięcym pokoju.
Jak myslicie uda mi się?
Własnie zabieram sie do pracy.
-
Może podpowiecie mi drogie eMamy, jaki jest fajny i prosty w obsłudze
program graficzny do obróbki zdjęć. Jestem w tym temacie zupełnym laikiem, i
Photoshop mnie przerasta :)).
Aha i najlepiej żeby program był w języku polskim. Liczę na Wasze
doświadczenie i pomoc.
Z góry WIELKIE DZIĘKI
Asia i Kubalek (ur. 22.12.2000)
-
albo zostać w pracy, w której zarabiacie prawie 3tys. zł, ale która
nie daje Wam w ogole satysfakcji albo wybrać staż w branży, która
zawsze Wam się marzyła, a w której jeszcze nie macie odpowiedniego
doświadczenia, ale za 500zł miesięcznie. Staż trwa 6 miesięcy.
Co wybieracie?
-
Dziewczyny, problem dotyczy mojego męża. Otóż zasypia on normalnie (najczęściej), za to w nocy budzi się, nie może znów zasnąć, cały czas jego mysli krążą wokół pracy, tego co można/trzeba jeszcze zrobić itd. itp. W ciągu dnia w weekend tez bywa, że nie może uwolnić się od mysli o pracy, jest wtedy spięty. Sam stara sie zająć czymś przyjemnym co go oderwie od pracy, tyle, że to nie jest na długo.
Twierdzi, że praca go nie stresuje i zasadniczo ją lubi. Gdy już tam jest działa spokojnie i bez ...
-
Mam dość!!! Mam dość borykania się z ciągle ale to kurnia ciągle narastającymi
problemami...Chore dziecko jeszcze za mało?! No to straciłam pracę bo redukcja
etatów itd.mało?! Wynajmujemy mieszkanie od roku(umowa na 3 lata!) i właśnie
przylazł właściciel i mamy się wyprowadzić w ciągu 2 miesięcy...Coś jeszcze
może spaść na głowe?!
-
Nie lubię podejmować tematu pieniędzy, zwłaszcza jeśli kontekst nie jest pozytywny, w wręcz przeciwnie. Tym razem jednak musiałam wykazać się asertywnością i co? I teraz zamiast czuć satysfakcję, czuję niesmak i zażenowanie.
Opiekuję się dzieckiem pewnych ludzi. Pracuję 3 tygodnie w miesiącu za mniej niż 1000zł. Pieniądze dostaję rozłożone na 2 raty-jedną w połowie miesiąca, drugą na koniec. Ludzie posiadający własną firmę, nie biedni, obowiązkowi bardzo, w tym jednym przypadku-przypadku pie...
-
CZEŚĆ!
Nie zaglądam często na edziecko, bo komputer mam tylko w pracy, ale teraz muszę się komuś wyżalić! Czuję się okropnie! A wszystko to z powodu mojego małżonka (no nie tylko, ale głównie).Otóż prawie 5 tygodni temu dołączył do grona bezrobotnych. Załamało go to troszkę - jak mi się wyadwało. Myślałam, że mu przejdzie za parę dni, ale nic z tego! On do tej pory nawet nie zaczął szulać sobie jakiejś pracy! Toalnie to olewa - siedzi całymi dniami przed telewizorem, nic mu się nie chce. alb...
-
Dzisiaj moi teściowie wywieźli mi dziecko na weekend abym mogła w spokoju pouczyć się do czekającej mnie poprawki.
Tylko jak tu wytrwać kiedy dom bez małej jest taki duży i taki pusty.Nawet nie ma się do kogo przytulić w te zimne wieczory bo mąż też wyszedł rano do pracy i wróci w poniedziałek. Warunki sprzyjają do nauki, Czy też bierzecie 3 prysznice, robicie 2 kolacje, wychodzicie 5 razy z psem by odwlec naukę na później...
-
Drogie mamy,
wprowadzam do diety mojej 7-miesięcznej córeczki nowości. Przy czym mam problem taki, ze mała zasypia tylko i wyłącznie przy piersi, gdyby \\\\m nie usupiała jej tak wytrzymałąby cały dzień bez spania, a pewnie i pół nocy. Wiem że wprowadzanie nowych pokarmów wiąże się ze stopniowym odsatwianiem od piersi, ale jak tu mówić o odstawianiu skoro tak i tak musze ją przystawić żeby zasnęła. Mój problem wiąże się też z powrotem do pracy za 3,5 mies. Nie wiem co robić. Czy nie podawać j...
-
Te osiedlowe i główne? Są odśnieżane? bo U mnie masakra osiedlowe zasypane,
nie widać różnicy między drogą a chodnikiem :(
główne nie lepsze ...
-
Już sama niewiem co robic całe moje życie wywróciło sie do góry nogami. Mam 21
lat i jestem w 31 tc. Wszystko sie zawaliło gdy dowiedziałam się że jestem w
ciązy, zmuszona zostałam przerwac studia zaoczne i prace Jestem na zwolnieniu
L4 (odklejenie sie lozyska, mój partner (22) którego myślałam że znałam bardzo
dobrze okazał się nieodpowiedzialnym gnojem. Na początku gdy mu oznajmiłam że
bedzie ojcem ucieszył się pogłaskał po glowie i powiedział że damy sobie
rade. Długo zwlekaliśmy że...