-
Żonka mi zachorzała więc wziąłem urlop. Pojechaliśmy do znachora, potem opędziłem 3 pralki i 2 zmywarki, zebrałem z grubsza syf z kuchni i łazienki, przeczytałem 100 stron książki, zeżarłem kawę z ciastem, przebiegłem 14 km, wysączyłem browara i zeżarłem kawę z ciastem. Przyprowadziłem trzodę z przedszkola, załatwiłem spacer, lody i zakupy. Zeżarłem sałatkę warzywną i przeczytałem bieżącą ematkę. A jest dopiero 17:30, dzień się dopiero rozkręca :>
Gdybym był w robocie to nie zrobiłbym pe...
-
Czy macie/znacie takich facetów, którzy wszystkie prace, które normalni ludzie powierzają fachowcom, chcą wykonywać sami ? W imię pokrętnie pojętej „oszczędności” (moim zdaniem – raczej skąpstwa), co zresztą potem niejednokrotnie się mści, bo praca wykonana przez amatora potem i tak musi być poprawiana przez fachowca, nieraz za większe pieniądze niż gdyby od początku powierzyć wykonanie właściwej osobie. Albo – rzecz jest prosta, ale mozolna i zamiast komuś zapłacić i ...
-
Cześć dziewczyny!
Jestem nadal w szoku, odezwała się firma, w której rekrutację przeszłam miesiąc temu, ale wybrali kogoś innego. Jednak tamta osoba najwyraźniej zrezygnowała, bo teraz przedstawili ofertę mnie. Jestem w szoku, bo wyraźnie im powiedziałam, że jestem w ciąży (teraz 4,5 mc) i za kilka miesięcy na ok pół roku zniknę z pracy. Powiedzieli, że ok, bo szukają pracownika na stałe, a moje kwalifikacje się pokrywają w 100% z ich oczekiwaniami.
Miałabym zacząć już od grudnia.
Supe...
-
Jak w temacie :) Czytam Was często, a ponieważ ematka wie wszystko...
Otóż od 5 lat zajmuję się wychowaniem 3 moich dzieci. Powiem szczerze - mam już dość poświęcania się dla rodziny, jednak nie opłaca mi się iść do pracy za "tysiaka", bo z tego nawet opiekunki sobie nie opłacę! Mąż wyjazdowy, więc jestem zostawiona sama na pastwę moich dzieci. Musiałam zrezygnować ze wszystkiego, począwszy od pracy poprzez znajomości, o czasie wolnym nawet nie wspominając.
Postanowiłam zacząć szukać, podan...
-
Mam możliwość podjecia pracy w rodzinnym domu dziecka prowadzonym przez fundacje. Stanowisko wychowawcy. Mam odp. wykształcenie i nawet studia podyplomowe..
wszystko pieknie, ale system pracy jest jedno zmianowy.. nie wiem moze to i lepiej logistycznie ogarnać ( niż praca w sytemie na 3 zmiany bo i tak kuzyna w innym miescie pracuje od 6-14, 14-22,22-6)
Tutaj zmiana byłaby od 8-20 I OD 20-8, wychowawca jest sam całą zmianę ma pod sobą 14 wychowanków.. Dla mnie to szok.. aż mi kopara opadł...
-
cieszę się, praca 8 godzin, za biurkiem, zpchr- czyli tak jak być powinno biorąc pod uwagę mój stan zdrowia. niestety okazuje się że praca codziennie po 8 h to marzenie mojej mamy nie moje (ona zawsze gada że powinnam mieć "porządną" pracę 8 h dziennie) bo ja od zawsze pracowałam zmianowo (12/24 lub 24/48) i nie wiem czy organizm mi się przyzwyczaił czy ja po prostu, bo wracam tak zmęczona do domu że nie do życia.
mamy które pracują te cudowne 8 h: jak wy dajecie radę z ogarnięciem domu, dzi...
-
Rozważam zmianę pracy - chcę zarzucić pełen etat na pracę w niepełnym wymiarze czasu (1/2 etatu lub ciut więcej) - moje dziecko idzie do szkoły, my kończymy pracę o 17 i niestety nie mamy babć pod ręką. Nie chcę, żeby dziecko siedziało w świetlicy nie wiadomo do której - stąd ta decyzja. Obawiam się jednak, że trudno będzie z poszukiwaniami - gdzie rozglądać się za taką pracą? Czy faktycznie przestrzegany jest krótszy czas pracy? i jak kształtują się wasze wynagrodzenia (da się za nie żyć?). ...
-
W jaki sposób sobie dorabiacie i czy w ogóle mając małe dziecko jest to możliwe? Może znacie kogo kto sobie dorabia?
Ja znam matkę, która siedząc w domu opiekuje się drugim dzieckiem w podobnym wieku - ale to jest tylko jeden przykład..
-
czy ktoras z was w ostatnim roku dostala nowa prace lub zmienila na lepsza?
czy w dobie kryzysu kazdy siedzi gdzie sie przykleil,
czy jest jednak ruch i nie jest tak zle, jak strasza :)
-
reka do gory! zdolujcie mnie prosze. mam prawie 6-cio miesieczniaka i co wieczor padam na ryj. dzis usypialam go 2 godziny. starsza corka lazila co chwile do mnie bo chciala bym opowiedziala jej bajke a ja nie maialm jak bo mlody beczal. czesto zmeczona jestem, rozdrazniona, rece pelne roboty. dlatego zdolujcie mnie i napiszcie jak godzicie prace z opieka nad niemowlakiem i nocnymi pobudkami.
-
i rozmowami kwalifikacyjnymi.
Często na rozmowach o pracę jest mi zadawane pytanie o dzieci, na początku niby takie niewinne
napomknięcie o sytuacji rodzinnej, a później idzie dalej.
Dzisiaj byłam na rozmowie i rekrutująca też o to zapytała, a także o to co będzie w razie choroby dziecka.
Dlaczego mężczyznom nie zadaje się takich pytań?
Jeśli jestem kobietą i matką to nie mogę już być pracownikiem?
Oczywiście spodziewam się odpowiedzi odmownej, tak jak po innych rozmowach, gdy pytano mn...
-
Kilka lat temu awansowałam. Wczesniej miałam dobrą koleżankę w pracy i wiele znajomych. W każdym razie z ok. 30 osobowego zespołu, tylko z dyrektorem byłam na pan/pani. Po awansie więzy nieco się rozluźniły/ sytuacja domowa nieco zmieniona (m.in urodziłam młodego)/ 2 lata nie pracowałam. No i sedno...Zdarzają mi się takie sytuacje, że muszę postawic na swoim, czasem wbrew woli podwładnych (wspomnianych koleżanek/ znajomych). No i klapa... następuje obraza, oczywiscie nie wszystkich, nawet rac...
-
Witam. będę szukała pracy. I mam dwa warianty w przedszkolu albo w szkole ( tu świetlica albo nauczanie początkowe w kl I-III). Bardzo lubię małe dzieci i lepiej odnajduje sie w przedszkolu, już pracowałam. W szkole kilka lat jako wychowawca w świetlicy. Wiem że wolę przedszkole, dlatego zrobiłam studia podyplomowe. Ale pojawia się problem. Mam dwójke dzieci ( 4 lata i 7 m-cy ). Maż pracuje w stolicy dojeżdża codziennie poza domem od 7-18.00 Mieszkamy 9 km od miasta wiec poruszamy sie autami....
-
witam wszystkich.
brak mi już pomysłu, motywacji i chęci do czegokolwiek.
mój mąż non stop mówi tylko o pracy, na każdym kroku wypomina mi to,że nie pracuję na etacie (od kilku lat z przerwami mam prace dorywcze które nie są udokumentowane) i przy każdej okazji to podkreśla.
np dzisiaj proszę go aby zaprowadził dziecko do szkoły na 11stą (mąż do pracy na 14stą), a on mi na to,że może ewentualnie zaprowadzać dziecko jak ja PÓJDĘ W KOŃCU DO PRACY.
dodam,że to ja codziennie zaprowadzam i odb...
-
kochane dziewczyny dziś byłam pierwszy dzien w pracy po urlopie.jak byscie zareagowaly w takiej sytuacji.moja pani zastepca ordynatoraprzekazala mojej kolezance zeby zaprowadzila pacjenta na tomografie, ona poprosila zebym to ja zrobila, bo ona byla przy innym pacjencie.ja chetnie poszlam, ale pani doktor jak mnie zobaczyla od razu zaczela krzyczec na caly glos przy wszystkich pacjentach a bylo och troche ze chodzimy z glowami w chmurach, ze ona czeka w koncu ostentacyjnie wziela torby pacjen...
-
Myślę, że własny biznes to rewelacyjne rozwiązanie dla młodych mam! Zresztą nie tylko dla nich... Otwieramy biznes, w którym zajmujemy się tym co sami lubimy i potrafimy, a do tego sami ustalamy sobie godziny i nikt nas z pracy nie wywali, jak się np. będziemy spóźniać;) Słowem, same udogodnienia. Przy czym tak, jak wspomniano w artykule - jest sporo formalności, przez które trzeba najpierw przebrnąć. Żeby wiedzieć, jak to zrobić, polecam zajrzeć na stronę teklaplus.pl i pobrać stamtąd (za da...
-
Mąż znajomej pracuje od wielu lat dostając 1/2 wynagrodzenia na konto a resztę do ręki. Wkurza go to, ale w jego branży wszyscy pracodawcy tak robią.
Pracę raz zmienił i kolejny pracodawca również mu płaci "pod stołem" no i od tego nie odprowadza składek emerytalnych, zdrowotnych i podatków. Jest to podobno częsta praktyka.
Spotkałyście się z czymś takim?
-
Przy ogólnym bezrobociu masakrycznym ja qrde dostaje dwie oferty pracy, dwie fajne, no fakt za pieniądze jakie dla przeciętnej emamy są na waciki ;) Poszłam dziś i powiedziałam że się jednak nie nadaję, praca w "budżetówce", ale chyba jedna z najcięższych.
I tak sobie teraz myślę, czy rzeczywiście się nie nadaję, praca w moim zawodzie(chociaż nie w 100%), ale ciężka z drugiej strony można się wiele nauczyć i każda pozytywnie zakończona sprawa daje masę satysfakcji. A ja poszłam i powiedział...
-
jak to nie ma, tu proszę:
wyborcza.pl/1,75478,11039909,Tempo_studenta_Sawickiego.html
12 tys. od razu po studiach po niezaliczonym semestrze i bez odbycia obowiązkowego stażu.
I niech nikt mi nie mówi, że absolwenci mają w Polsce źle ;p
-
Piszę zainspirowana koleżankami, które potrafią prasować koszulę aby nie było kantów na rękawach. Dla mnie jest to jakaś abstrakcja ale dało mi też do myślenia, bo:
- nie układam włosów codziennie rano tylko wiążę w kucyk
- koszule prasuję ale tak "mniej więcej"
- maluję się i noszę obcasy ale nie jakieś niesamowite szpilki
- zamiast spódnic wolę spodnie, najczęściej jeansy.
Zawsze sądziłam, że to wystarczy ale przy koleżankach wypadam blado.
Mam w pracy kontakt z klientami i teraz pyt...