Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      praca

    praca

    (5207 wyników)
    • pracuję w pokoju z 2 " koleżankami", problem polega na tym, że wszystkie mamy taki sam zakres obowiązków i pensje, natomiast one działają w jakiejś dziwnej komitywie. mianowicie jedna za drugą codziennie podpisuje listę obecności, ta druga przychodzi do pracy dużo później, poza tym obijają się, przy końsowym rozliczeniu mają zaległości, na szczęście zawsze do tej pory udeło im się z problemami ale wybrnąć jakoś. ja nie jestem jakimś pracoholikiem, ale wychodzę z załóżenia, że jeżeli tu pracuj...
    • Emamy podzielcie się ile dziennie pracujecie, bo jestem w specyficznej zawodowej sytuacji i nie wiem czy mam narzekać na tę moją korporacyjkę czy nie. A może wszędzie jest tak ciężko i wymagania do pracy po godzinach? A może powinnam się rozjerzeć za spokojniejszą posadą, bo są firmy w których nie ma takiego szaleństwa jak u mnie? Teoretycznie pracuję 8 godzin dziennie - 40 godz. w tygodniu, ale: - w praktyce kilka razy w miesiącu muszę zostać dłużej żeby coś dokończyć, gdy terminy naglą;...
    • czy ktoś mógłby mi pomóc mój mąż ubiega się o pracę jako górnik CV ma ale gorzej nam idzie z listem motywacyjnym kompletnie nie wiemy jak go napisać czy ktoś byłby taki dobry i mi pomógł
    • praca(8)

      Mam prosbe czy moglybyscie naopisac mi ile zarabiaja wasi mezowie i w jakich zawodach chciala bym sie troszke zoretowac jak placa w polsce za konkretne rzeczy ,piszczie ile dajecie gazownikowi jak was odwiedza ile stolarzowi itd.z gory dziekuje
    • Ja od 23 grudnia będę na wychowawczym. Czyli jedna pensja w domu... Nie wiem jak to będzie... Damy radę bo przecież pensja nie jest najniższą krajową. A i z takimi pieniędzmy ludzie muszą sobie radzić. Ale mnóstwo pytań... Wątpliwości... Zawsze mogę wrócić do pracy bo mam pracę. No i zastanawiam się która z Was jeszcze wybrała wychowawczy zamiast wracać już do pracy?
    • Widzę wątek o tym komu się żyje lepiej. Mam jednak pytanie trochę inne. Które grupy zawodowe pracują lepiej. Politycy, kolejarze, rolnicy, górnicy, bankierzy? A może inna grupa? Praca to też nauka, to czy studenci czy gimnazjaliści lepiej się uczą? Okaże się że wszyscy gorzej pracują to niby dlaczego ma być lepiej?
    • spotkałam koleżankę, stomatologa. schlała się, brzydko rzecz ujmując. strasznie prawdziwie zaczela gadac, jaka to ona jest nieszczesliwa przez swa prace, bo jej NIENAWIDZI. nienawidzi pacjentów, nienawidzi szperac w gebie. i coraz bardziej popada w depresje... ma swoj gabinet, sukces finansowy na pewno odniosła. szczesliwa rodzine. tylk ta praca... pamietam w liceum, ze bylo to jej marzenie, wszystko mu poswieciła. dwa razy zdawala na medycyne- udalo się. a teraz? nieszczesliwa kobieta......
    • uprzedzam: powoduje mną czysta ciekawość + odrobina refleksji po przeczytaniu jednego z aktualnych wątków. pytanie wścibskie mam: jak rozkłada się procentowo w waszych układach rodzinnych ilość dni wolnych od pracy, które z powodu choroby dziecka/dzieci wykorzystała w pracy mama, a ile tata. i dlaczego? jeśli ktoś ma ochotę odpowiedzieć, oczywiście. zakładam, że mamy niepracujące (przy pracującym tacie) jakby odgórnie opiekują się "zachorowanymi" dziećmi. niepracujący tatusiowie (prz...
    • ...to przebieracie się w domowe ciuchy (czyt. wygodne) Ja pracuję w biurze (niekoniecznie chodzę w garsonkach)ale gdy wracam do domu ok. 17.00 to przebieram się w wygodne spodnie, aby bez skrępowania szaleć z synkiem, gotować, sprzątać... Mąż krytykuje mnie,bo uważa, ze przecież nie zniszczę sobie rzeczy. Jakos tak ciężko mi uwierzyć, że biegacie po domu w spódnicy i rajstopach... Dzięki z góry za opinie/. Pozdrawiam Wszystkie Emamy!
    • Wychodzi na to, że rekruterzy w ogóle ich nie czytają. A może jednak czytają? Są wśród nas jakieś rekruterki? W dni, kiedy mój szef ma wyjątkowo podły nastrój, przeglądam sobie ogłoszenia o pracę, nawet bym coś i wysłała, ale te listy motywacyjne, wrrr... A może to właśnie o to chodzi? może dla ewentualnego pracodawcy, to przejaw determinacji, chęci do pracy? Lubicie pisac te głupie listy?
    • Muszę się wam wyżalić, bo naszły mnie smutki. Jestem obecnie na macierzyńskim, ale po nim nie wrócę do starej firmy. Urlop kończy mi się w lutym, dlatego też już teraz zaczęłam poszukiwania pracy. Od końca listopada rozsyłam ogłoszenia- odpowiadam tylko na takie, w których spełniam min. 90 proc. wymagań, a często mam nawet lepsze przygotowanie niż wynika to z opisu. Branża media/marketing/PR. I co?!!! Nikt do tej pory nawet się do mnie nie odezwał!!! Zaczynam popadać w depresję. Rozumiem, że...
    • przeszłam samą siebie dziś rano- nakrzyczałam na syna, bo nie chciał się ubrać! jestem na siebie wściekła, mam wyrzuty sumienia, totalnie sobie nie radzę. już od jakiegoś czasu narasta we mnie jakaś frustracja i bezsilność. jest co raz gorzej. nie jestem w stanie być spokojna. zapomniałam, co to cierpliwość. w pracy co godzinę muszę wyjść na kilka minut, bo szlag mnie trafia (pracuję w dziale obsługi klienta). ciągle jakieś pretensje. w grudniu roboty mam tyle, że synka to będę widywać rano t...
    • Ile razy zmieniałyście pracę po szkole/studiach zanim znalazłyście w końcu tą, która naprawdę wam odpowiadała? Czy wybrałyście etat czy działalność? Ile miałyście lat kiedy mogłyście powiedzieć "już wiem, co chce w życiu robić i właśnie to robię".
    • Chyba właśnie stanęłam na rozstaju dróg i nie wiem, w która stronę iść.... Mamy wrażenie, że życie przecieka nam między palcami - od 6 rano gonitwa, szybko, szybko, do przedszkola, do szkoły, do pracy ja, do pracy mąż. Ok. 17ej po dzieci, potem do domu - zero zakupów, zero obiadu (dzieci mają wykupione w placówkach ale i tak często nie zjadają bo nie lubią tego czy tamtego). Starszy syn strasznie schudł. Jemy coś na szybko, nie zawsze zdrowo, odrabianie lekcji, ćwiczenia (powinny być ale czę...
    • odkąd mój syn skończył rok wróciłam do pracy. od tego momentu zatrudniona byłam w 3 różnych firmach i żadna z nich nie była przyjazna mamie. szukam pracy ciągle- pracuję tam, gdzie mnie wzięli, ale chcę czegoś lepszego. więc szukam i szukam i znaleść nie mogę. jestem wykształcona, ze względów zdrowotnych nie mogę pracować w zawodzie, ale jednak tę maturę i wyższe mam. i co z tego? napiszcie proszę, czy spotkałyście z firmami, które szły matkom na rękę. bo ja jakoś znaleźć nie mogę. ostatnio...
    • Młoda dziewczyna, bo ledwo przed 30 -stką. Ma narzeczonego, w przyszłym roku ślub. Przyjechała do UK z narzeczonym zarobić kasę na zakup działki. Jak sama twierdzi, jeśli ziemi mieć nie będzie, to kanał. Jak to w życiu bywa - oczekiwania przerosły rzeczywistość i jest rozczarowana. A bo praca fizyczna, a bo mówią jakimś dziwnym językiem, bo po przeliczeniu kursu wszystko jest straszliwie drogie, domy brzydkie, miasta brzydkie, autostrady nienowe, pogoda jesienna, no generalnie wszystko jest b...
    • czy ktoras z was mieszkala w obydwu tych miastach i moze powiedziec, gdzie jest latwiej z praca - generalnie jakakolwiek glownie fizyczna, ktora moze wykonywac kazdy? gdzie zyje sie lepiej wiem, ze to bardzo oglne pytania ale jakosc ni mom pomyslu na wstepna orientacje...eh
    • Dziewczyny, mam prośbę.Od poniedziałku zamierzam oddać moje Dziecko pod opiekę pani opiekunki(do tej pory był z babcią,ale kończy jej się urlop).Jest to mama mojej koleżanki więc raczej pewne,że Dziecku nie będzie się działa żadna krzywda.Chciałabym to jednak precyzyjnie zorganizować,ale nie mam doświadczenia.Czy macie dla mnie jakieś rady?Może to głupie,ale nie chcę popełnić jakiegoś błędu...chcę żeby wszystko grało jak w zegarku :)
    • 4 miesiące temu mąż napalił się na dodatkowy zarobek. Zajęcie na pierwszy rzut oka co najmniej dziwne, ryzykowne, ja siebie w tym nie widziałam. I jego też. Ale napalił się, i co zrobić? Zła byłam, potem mi przeszło, przygladałam sie, raz wierzyłam, raz wątpiłam.. Dzisiaj pokazał mi konto, hihi :))) I są, są SĄ SĄ!!! nasze zarobione pieniązki :) I tak bedzie co miesiąc, chyba sie udało :) No, to się i ja biore do roboty :) A czy wy macie jakies dodakowe zajęcia?
    • Podczytuję to forum od jakiegoś czasu, sporo nicków lubię i cenię, więc nieśmiało poproszę o obiektywne spojrzenie z boku na moją sytuację. Zatem w skrócie - dzieci sztuk dwie, 5 i 2 letnie. Niedługo po narodzinach młodszego wyjechaliśmy z kraju - maz dostał propozycję czasowego kontraktu, propozycję z gatunku tych nie do odrzucenia, atrakcyjną zarówno pod względem zawodowym jak i finansowym. Dziecię starsze debiutowało w roli przedszkolaka, młodsze uwieszone u piersi - no ale nic, złożyłam ...
    Pełna wersja