-
Witam, najpierw się przywitam, na forum obecna od 2-3 lat, czytająca i teraz po raz pierwszy piszę bo albo zaczynam świrować i czepiać się bez powodu albo....powód jest. Jest taka sytuacja, ona (ja:)) od 2 miesięcy pracuje po 12-14 godzin, tak będzie jeszcze jakieś 3 tygodnie, później wszystko wraca do normy czyli normalny etat, on pracuje w domu, plus dodatkowe zlecenia czyli od 3-4 tygodni praca po 14-16 godzin... podobno... plus dwoje dzieci jedno 11 lat, drugie 5, jak chore to w domu z ...
-
Zwłaszcza te, które mają małe dzieci i awansowały po macierzyńskim (dwie nowe role naraz). Jak sobie radziłyście z pracą po godzinach/zabieraniem pracy do domu/ telefonami po godzinach/ odpowiedzialnością za pracownikow itd?
-
Mam problem z mezem, i zaczynam juz myslec, ze z sama soba tez. Chodzi o to, ze maz nie chce isc ze mna na kompromis w podjeciu zyciowej decyzji.
Mieszkamy od kilku lat za granica, wyjezdzajac planowalismy 1-2 lata, zrobilo sie z tego 7. W miedzyczasie urodzilo sie nam dziecko, oboje mamy stabilna prace, w miare stabilna sytuacje finansowa, zyjemy bez luksusow ale w miare wygodnie. Teoretycznie same pozytywy, poza tym, ze nie mamy tu zadnej rodziny i nikogo bliskiego.
Ja od zawsze mowilam m...
-
Dziewczyny mam dołka...od 2tyg mieszkam w innym miescie 400km od rodzinnego domu i wogole nie czuje mieszkania tutaj...jest mi obco,smutno itd.Jedynym pocieszeniem jest wspaniały facet którego mam przy sobie i jest to jedyna osoba dorosła którą tu mam.Są jeszcze dzieci ale to nie to samo co kontakt ze znajuomymi i rodziną.
Po nieudanym związku ułożyłam sobie życie z nowym mężczyznom który zaakceptował moje dzieci,kocha je,do tego spodziewamy sie swojego dzidziusia...to początek ciąży i podej...
-
Witam!
Dziewczyny, mam prośbę: co, wedłg Was, należy brać pod uwagę, gdy
chodzi o znajomośc obsługi komputera (chodzi głównie o pracę w
bliżej nieokreślonym biurze)? Na pewno podstawową znajomość edytora
tekstu, obsługę maila... Ale co jeszcze? Nigdy w biurze nie
pracowałam i trudno mi wymyśleć coś jeszcze. Piszcie, proszę,
wszystko co Wam się kojarzy. Z góry dziękuję:)
-
Nie jest łatwo pracować będąc matką....
Moja kuzynka właśnie straciła prace dlatego,że po miesiącu pracy poszła na L 4 bo dziecko zachorowało.
Jest załamana,bo siedziała z dzieckiem kilka lat w domu i teraz gdy wreszcie znalazła prace ,pomiesiącu ją zwolnili.
Szef dał jej wybór albo L 4 albo praca ,niestety dziecko z zapaleniem płuc a mąż w tygodniowej delegacji , babci brak więc wybór został jej jeden.
-
Witam! Podcztuję forum od jakiegoś czasu i chciałam poprosić was o radę. Otóż w tym roku zaczynam ostatni rok studiów. Studiuję dziennie dzięki mojej teściowej która od urodzenia opiekuje się córką żebym owe studia mogła kontynuować...Mąż pracuje i zarabia całkiem nieźle. No i właśnie w związku z tym końcem studiów pojawił się dylemat: mieszkamy wciąż u rodziców. Mamy jeden bardzo duży pokój(ok.30m) i w trójkę ciasno nam nie jest. Jednak wiadomo nie ma jak na swoim. Zamierzamy zacząć budować ...
-
Będę bardzo wdzięczna za wyjaśnienie mi poruszonej niżej kwestii, bo nie znam się na prawie i nie chciałabym zrobić z siebie idiotki przed prawnikiem, do ktorego planowałam się udać po poradę. Otóż parę dni temu usiłowałam coś zapłacić przez internet z konta męża i okazało się, że mąż zmienił numer albo login i nie zamierza mnie o nowym poinformować. Przy okazji dzisiejszej rozmowy dowiedziałam się, że to jest JEGO konto nie nasze. Ja od 10 lat nie pracuję. Sytuacja wygląda tak, że mamy dw...
-
Natchnęły mnie dwa wątki - o "wstydzie" i francuskich muzułmanach...
Jak myślicie? Jakie powinny być kryteria przyznawania pomocy socjalnej?
Za dużo - źle - to przyciąga wszelkiej maści darmozjadów, jest demoralizujące i tak naprawdę społecznie groźne na dłuższą metę - hodujemy rozpaskudzoną patologię...
Polski model tez nie jest nawet drogą do ideału - upokarza ludzi biednych i niezaradnych, za to ochoczo wspomaga patologie, pijaków, cwaniaków, zawodowców w wyciąganiu "funduszy".
D...
-
witam, postanowiłam napisać żeby sie wyżalić.
niestety nie mam przyjaciółki której mogłabym to zrobić bo to właśnie mój problem - brak przyjaciółki.
Ale po kolei, od małego zawsze tak byłam nauczona że na wyjścia są piątki i soboty a od niedzieli do czwartku siedzenie w domu bo szkoła, koleżanek jakos nigdy nie miałam, sama nie wiem czemu
później moją najlepszą przyjaciółką była o rok młodsza kuzynka, ale w wieku około lat 13 obraziła sie za jakąś pierdołe a ja na nią, pogodziłysmy się po ...
-
Wybrał się do szpitala. Ma skierowanie i mega rozchwiany brzuch. A
ja mam na głowie córę, którą za chiny ludowe nie mam z kim zostawić
żeby jechać i sprawdzić co w trawie piszczy. Małą zostawiam zwykle
ze swoją mamą, ale ta dopiero w środę wraca z sanatorium.
-
Chyba jestem załamana. Sama nie wiem co mam myśleć. Niedługo
wracam do pracy i właśnie dowiedziałam sie, ze zamiast na stare
stanowisko, wracam na nowe. Umowę już podpisałam, klamka zapadła.
Podpisałam, bo szczerze mówiąc co innego mogłabym zrobić? Skoro
nie chcieli mnie na starym miejscu, a ja bym sie przy nim
upierała, ok. pozwoliliby mi tam pracować kilka miesięcy, a potem
zwolnili.
Nowe miejsce oznacza 300 zł. mniej, za to najprawdopodobniej 1000%
mniej stresu. Wszyscy doo...
-
Jestem zmeczona... zbuntowana 2latka chora, 3 miesieczniak tez jakis katarek. siedze z nimi sama w domu. Maz do pracy poszedl...a dzien taki dlugi...
Jeszcze w normalny dzien gdy mozna wyjsc na dwor to jakos leci, ale jak juz choroba sie pojawia to wysiadam. Juz nie wspomne o 2 letniej roznicy wieku ;)
pocieszcie!!!
-
Jestem pełna obaw, wracam do pracy po koniec grudnia, córka bedzie miala
wtedy 5 miesięcy i ma zostawac z moja teściową. Jestem przerażona bo jak
narazie to ona wogole sobie z nią nie radzi, trzeba ja namawiac kilka razy
zeby wzięła dziecko na rece a jak juz weżmie to trzyma ją sztywno, mala
zaczyna płakac , teściowa nic nie robi żeby ją uspokoic i zaraz oddaja
spowrotem. Sama od urodzenia córki męczyła ze z nią zostanie i wogóle to po
co do żłobka skoro ona może z nią zostac a te...
-
Dziewczyny doradzcie prosze bo ja jestem beznadziejna we wszelkich ksiegowych
sprawach i juz sie pogubilam...
Zawodowo ucze angielskiego na prywatnych kursach, aktualnie jestem wspolnikiem
w spolce cywilnej .
Prawdopodobnie (jestem po dlugim leczeniu, teraz kolejne procedury i czekanie
na wyniki, jestem dobrej mysli ) w najblizszym czasie bede w ciazy .W ciazy
moge byc wlasciwie od tego miesiaca badz kolejnych.
Jaka sytuacja jest dla mnie najbadziej korzystna, pozostanie wspolnikiem ...
-
Troche musze sie wyzalic i podzielic tym co mnie spotkalo.Pracuje od poczatku roku okres probny do konca marca zanim tu przyszlam do pracy dzwonili za mna pare razy ale wczesniej pracowalam juz u innego pracodawcy.w ciagu 3miesiecy okresu probnego zdazylo sie raz ze Córeczka w nocy dostala takiej chrypy i rano do przedszola nie moglam jej zaprowadzic a nie mialam jej z kim zostawic wiec dzwonilam o wolne i w ten piatek bol okropny jelitowka taki bol ze ledwo stalam na nogach o 10 poprosilam o...
-
nie branie pod uwage nastrojow w spoleczenstwie (to doradzanie zarabiajacej 2000zl kredytu i zmiane pracy, ktora z trudem znalazla), zapowiedz referendum by kupic glosy wyborcow Kukiza, przegiecie z propaganda (progam Lisa), aroganckie podejscie do tego 'ze wladza sie nalezy' ( nie bede dyskutowac bo nie mam z kim dyskutowac )?
-
Aktualnie od 7 m-cy jestem bezrobotna, powolutku przymierzam sie do
szukania pracy i co... powidzcie mi czy mając wyższe wykształcenie,
11 letni staż pracy w jednej firmie ( kilka stanowisk) mam szansę na
jakąś sensowniejszą pracę. Pytam bo moja kumpela notabene
pracowałyśmy razem przez te wszystkie lata mówi mi, że nie że Ona od
początku naszego zwolnienia szuka i nic. A tak wogóle to wszędzie
tylko znajomości albo gruba kasa.
I jak Jej tak słucham to mi szczęka opada bo wg. Nie...
-
pozwoliłam sobie założyc nowy wątek mimo iż to temat sprzątania.
nowy dlatego, że pytanie, a właściwie stwierdzenie jest inne.
czy Wy też uważacie, że być sprzątaczką( pracownikiem porządkowym czy jak tam
kto woli nazwać) to jest wstyd?
czy takie osoby uważacie za gorsze i nic nie warte?
jakie zdanie macie na ten temat?
-
Przerażające i takie dołując:( jesteśmy 7 lat po ślubie. Dwoje dzieci. Na początku kochałam go jak nikogo na świecie. Wcześniejszych facetów nie kochałam. Tego tak, czułam to tak bardzo mocno…. Na pierwszych wakacjach poczułam takie szczęście, że aż łzy mi popłynęły po policzkach. Że spotkałam go… że jest tak dobrze… już nie wierzyłam, że tak może być, że to mnie spotka. Poprzednie związku w porównaniu z nim to niebo a ziemia. On był kochany, dbał o mnie, kochał, mówił o ty...