-
Witam wszystkie samotne mamy.
Wiem, iż kolejny raz poruszę omawiany już temat, ale moja sytuacja jest inna
niż w archiwalnych wątkach. Moja historia wygląda tak:
Od sierpnia zeszłego roku pozostałam sama z synem. Mąż ze względu na problemy
prawne nie przebywa w domu, nie utrzymuje z nami kontaktu. Wiem, że nie stawi
się w sądzie w 100%. Ostatni adres zamieszkania ma w naszym mieszkaniu, ale
tam nie przebywa. Nie mam pojęcia gdzie może być, czy w Polsce, czy w innym
miejscu ( z pochod...
-
moj narzeczony zmarl 20 czerwca :(
zostalam sama z 5 miesiecznym dzieckiem :(
mial 20 lat :(
ja nie pracowalam,nie mam za co zyc.
z renta moze byc problem bo zus wymaga 5 lat przepracowanych
wszystko sie zawalilo :(
-
witajcie
na początku jestem tu "nowa" choć przynam sie że podczytuje juz Was od dawna i
zastanawiam sie jak sie w tym wszystkim odnajdujecie jak dajecie sobie rade
skad w Was tyle sił.....?
Ja to pewnie historia banalna i pewnie powiecie ze takich jest więcej......ale
ja nie potrafię sie w tym wszystkim odnaleźć nie potrafię:-( z kazdym dniem
jest coraz gorzej sam bije sie z myslami i za kazdym razem czuje sie jak po
praniu mozgu nic mnie nie cieszy nie mam przyjaciol zamknelam sie kom...
-
Witam, odniosłam takie wrażenie, że na tym forum są naprawdę samodzielne
mamy. I gratuluję!:-), ale chciałabym poznac zdanie i wypowiedzi tych mam,
które zmuszone są ze względu to na różne sytuacje zamieszkać ze swoimi
rodzicami. U mnie jest tak, że studiuję i pracuję, nie dałabym rady sama -
naprawdę. Ze względu na studia (zaoczne) moje finanse są znacznie
nadszarpnięte, nie zarabiam też dużo, alimenty raz są raz ich nie ma. Moje
córeczka idzie od września do zerówki. Mam doła, m...
-
-
kochane mamy! chcialabym sie was zapytac i byc moze doradzic jesli jestescie
samotnymi mamami to jak sobie radzicie. Mieszkacie same czy przy rodzinie?
pytam dlatego poniewaz ja narazie mieszkam u rodzicow, ale juz za niedlugo
pojde do pracy i zarabiac bede 800zl na reke + 200zl z opieki dostaje. Marze
o tym aby sie wyprowadzic z dzieckiem z domu ale czy przy tych dochodach
bedzie mnie stac na wynajecie mieszkania i zycie??prosze doradzcie
-
Dziewczyny,wlasnie rozstaje sie z narzeczonym,za kilka dni bylaby nasza 3
rocznica,mamy 20 m-czna corke :-( Decyzja jest w sumie wspolna,juz pare razy
byly takie kryzysy ale zawsze sie godzilismy,teraz ja juz nie mam sily.Gdzies
czytalam o podobnym przypadku u jednej z Was,ze facet nie jest
alkoholikiem,nie bije,nie wylazi nigdzie z kumplami,jest dobrym ojcem,pracuje
od rana do wieczora ale...no wlasnie-nie ma w tym naszym zwiazku
bliskosci,czulosci,ostatnio same klotnie o to juz ...
-
Czy Wy też jesteście ciągle zmęczone a może inaczej śpiące.
W zasadzie nie jestem ani przepracowana, ani nadmiernie obarczona obowiązkami.
Żyję sobie spokojnie, wszystko uregulowane.
Ale już koło 21 oczy kleją mi się niemiłosiernie.
Spać mi się chce
I śpię.
Żeby tak czasami, to jeszcze zrozumiem,
Ale codziennie.
A powinnam się pouczyć.
I to ostro pouczyć, w prasie w końcu pojawiają się oferty z pracą
A ja stoję w miejscu
A chcę do przodu.
Leniwa jestem jak nigdy dotąd.
Czuję że ż...
-
Pisze tu do tych ktorz mogliby posluzyc pomoca.
Otoz jestem samotna matka,od 6 lat nie otrzymuje zadnej pomocy od
ojca dziecka.
Przyszedl taki czas kiedy brakuje nam pieniedzy na zycie.Chce wniesc
do sadu sprawe o alimenty jednak moje dziecko nie jest uznane przez
ojca zaznacze tu jeszcze ze ojciec na dzien dzisiejszy przebywa w
wiezieniu.Chcialabym go pozbawic praw do dziecka,jak to wszystko
zrobic czy mam wogole szanse na alimenty skoro dziecko jest nie
uznane przez ojca na dz...
-
z ojcem mojej córki i to mnie wykańcza psychicznie...
Tydzień wróciłam do pracy po rocznej przerwie (końcówka ciąży, macierzyński i
trochę wychowawczego) i nie dość, że w swoim dziale czuję się obco i źle
(ktoś mnie "podsiadł", używa mojego komputera, telefonu i przejął moje
obowiązki, ja póki co czekam co ze mną będzie - to jest ta polityka
prorodzinna...) to jeszcze ojciec mojej córki pracuje w tej samej firmie.
Zostawił mnie jak jeszcze byłam w ciąży i nie kontaktuje się z n...
-
On zarobki 4500zł na rekę z czego kredytów ma na 1500zł
na syna 500zł
na mnie 100zł
na dziecko kochanki swojej z która ma corke 500zł
ja zarabiam 1100zł z wyzszym wykszt. wynajmuje mieszkanie
kochanka męza 2500zł
czy mam szanse na wyzsze alimenty na siebie np 300zl na syna 700zł czy to nieralne wedlug was. Dodam ze byly mieszka u tej konkubiny a ma do dyspozycji dom i auto
Piszcie
-
i w domu tylko śpi, dzieci go nie widzą, w soboty też pracuje, a w niedziele
jest..."aż tak zmączony, ze musi odpocząć w innym pokoju"...i dzieci go też -
NIESTETY - mało widzą....to ja jestem samotnie wychowującą, czy nie? Pytam
się WAS drogie mamusie...,bo sama muszę wszystko, siedze sama z dziećmi po
całych dniach...więc lepiej może jakiś rozwód, czy separację? i tak wszystko
sama robię? na męża nie moge liczyć, po co takie "papierkowe małzeństwo"?
doradzcie proszę:-((((
-
Witam was kochane mamy, ciesze sie ze zawsze moge znalezc w was oparcie nie
wiem jak dluzej tak pociagne. Otorz od dluzszego czasu nie moge juz znalezc
pracy, jestem ta cala sytuacja tak zmeczona ze zastanawiams sie czy nie
wyjechac gdzies za granice i byc moze tam znalezc prace. Marze juz od dawna o
tym, aby moc mojemu dziecku zapewnic godne zycie nie na poziomie jakis
luksusow ale normalne zycie. Chcialabym, zeby przestalo w moim domu brakowac
chleba, dzis zrobilam dziecku dwie ...
-
Niedługo jeszczemaz mi sie wyprowadza:)
No i zanim złozy pozew (tez już wkrótce), trzeba jakoś ustalić opiekę nad dziećmi(4,5 roku i 8m-cy).
Ustaliliśmy, ze zostają ze mną i dalej tak:
2 dni w tygodniu - tzn po jego pracy, czy w pozwie musi określić w jakich godzinach?
co 2 weekend - pt-ndz, sb-ndz?
jak robicie ze świętami, długimi weekendami, wkacjami? co musi byc w pozwie, a co wystarczy, zeby było tylko m-dzy nami?
juz biedak zastrzega, ze ze względu na jego pracę, muszę być elastycz...
-
Od dłuzszego czasu chodzi mi po głowie to, że musze jakoś ustabilizować swoje
"życie zawodowe", chociaż powiem Wam że nie łatwo mi jest, jeszcze wszystko mnie
przytłacza i brakuje siły na radykalną zmianę ale wiem, że muszę coś zrobić, aby
zacząć normalnie żyć.
Kochane: mam 32 lata, studia licencjackie, przez ostatnie jakieś 10 lat
pracowałam jako handlowiec w róznych miejscach, ale ta praca mnie juz dobija,
jakoś wypaliłam się i nie potrafie tak jak kiedyś, szczebiocąc rozmawiać z
kli...
-
Witam Was samodzielne mamusie.Kiedyś byłam samodzielną mamą,na
trochę pożegnałam się z tym "tytułem" a teraz pomału do niego wracam.
Wciąż tkwię w baaaardzo złym,męczącym związku,który wiem że muszę
i chcę zakończyć tylko...boję się,że to co kiedyś czułam będąc samą
powróci.
Mój obecny związek był kiedyś...małżeństwem,jednak pobraliśmy się
młodo(dzieciątko) i chyba nie bardzo dorośliśmy do wspólnego
życia.Ja ciągle siedziałam z córeczką w
domu,sprzątałam,prałam,gotowałam...
-
Chodzi o mojego synka (3 latka). Strasznie tęskni za mną gdy jestem w pracy.
Właściwie to nie dziwne, ja tez za nim tęsknię ale przecież pracowac muszę.
Ale dziś, jak rozmawiałam z synkiem przez telefon - codziennie rano do mnie
dzwoni, to zaczął tak strasznie płakać mi w słuchawkę, że mama nie musi do
pracy, że mama ma wrócić. W ogóle nie mógł się uspokoić. Dodam, ze nie
zostaje w domu z obcymi tylko z babcią, a rano jest jeszcze jego ukochany
dziadek.
Od poniedziałku ponownie ...
-
W Ustawie " O dłużnikach alimentacyjnych " po niemal 2 latach jej stosowania,
znaleziono kilka nowych rozwiązań, usprawniajacych działania organów władzy,
ktore zajmuja się odzyskiwaniem alimentów i w zwiazku z tym trwaja prace nad
modernizacja powyzszj Ustawy w kierunku zaostrzenia rygorów wobec
niepłacacych alimenciarzy. Nowelizacja Ustawy da również jej wykonawcom nowe
instrumentuy do działania szczególnie wobec wyjątkowo opornych dłużników
al.Nowelizacja przewiduje także zmian...
-
Chciałam się Was poradzić w jeszcze jednej sprawie. A jeśli praca partnera polega na tym,że firma będzie nas przenosić z miasta do miasta (czasem co trzy miesiące,niekiedy co miesiąc,czasem po pół roku- różnie to bywa) Wtedy tatuś nie może zdziałać czegoś w sądzie,bo dziecko nie ma stałego pobytu,domu? Syn już jedną przeprowadzkę ma za sobą. Spokojnie śpi,nie miał żadnych z tym problemów,a wręcz przeciwnie wszystko go interesowało,wszystko musiał zobaczyć. Ja odbieram to jako jego małą przygo...
-
Za to ze nic nie robię, że tylko czekam na pieniązki i wyciągam rączki po nie
do mego niewinnego mężusia i za wszystkie inne krytyki które tu dostałam.
Los się do mnie uśmiechnał i dostałam pracę! Ha, ha, ha a teraz mozecie mnie
pocałować w nos!
Pa!