-
Witam serdecznie,proszę państwa o pomoc.Właśnie miałam sprawe o podwyższenie alimentów,niestety nie dostałam podwyżki tylko z tego względu iż mój były mąż przedstawił w sądzie aneks do swojej umowy gdzie zmienia się mu czas pracy z całego etatu na 1/2,chociaż wiem na 100% że pracuje po 10 godzin.W ubiegłym roku zasądzono mi alimenty w wys.290 zł. na 13-letniego syna.teraz sąd stwierdził że nie ma mój były wystarczających środków aby płacić więcej.Wiem dokładnie iż stać go na wiele ostatnio ku...
-
Jestem sama z małą , nie pracuje na etacie, zarabiam coś w domu od pewnego
momentu mój eks przestał opłacać mi ćwierc etatu u siebie w firmie.Zostałam na
lodzie z lekka , zaczęłam szukać rozwiązania.Pomogła mi koleżanka , weszłąm z
nią w układ ,że ja sama opłacę zus( niecałe 100 zł) a ona da mi ćwierć etatu u
siebie w firmie.Bardzo się cieszę bo mam ubezpieczenie , mala ma ksiązeczkę
zdrowia - nie muszę pukać do eksa ( niby kazde dziecko jest ubezpieczone ale
jak przyszlo do wizyty u sp...
-
Prosze o pomoc w imieniu mojej koleżanki.Rozwodzi sie, poniważ mąz znalazł
inna kobietę.Walczy o rozwód z jego winy, mieszka w jeszcze wspólnym
mieszkaniu wraz ze swoją dorosłą studiująca córką.Maz mieszka ze swoja
kochanką.Mąż prowadził działalnosc gospodarcza i w grudniu zeszłego roku
zamnknał ja.Koleżanka jest przekonana że ma dochody, a zrobil to tylko po
to , aby nie płacic almentów na studiująca córke.Ostatnio otrzymała pismo z
Urzędu Pracy, ze w związku z tym, ze mąż pozost...
-
Co sądzicie o podziale alimentów, biorąc pod uwagę § 2 Art. 135 kodeksu
rodzinnego:„wykonywanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka (...) może
polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o jego
utrzymanie i wychowanie”.
Czy jeżeli udział matki w tym aspekcie jest całkowity, to czy zaangażowanie
ojca od storny finansowej równiez nie powinno być zupełne, bo jeśli całość
obowiązków związanych z utrzymaniem dziecka określić na 200%, z czego połow...
-
witam was serdecznie mamusie!
mam problem z ktorym zaczal mi dopiero doskiwierac.
Otorz od 3 lat wychowuje samotnie dziecko, jakos nie narzekalam do tej pory
na brak pieniedzy.
Jednak stracilam prace i wlasnie jestem na etapie poszukiwania nowej.
O tyle mam szczescia ze mieszkam z rodzicami bo w przeciwnym razie nie
przezylabym z dzieckiem ani miesiaca.
Otorz ojciec dziecka wogole sie nim nie interesuje, widzial go tylko w
szpitalu i od tej pory nic ani telefonu, ani wizyty nie mow...
-
opisze w skrócie gdyż to historia na kilka godzin pisania...
Byłam kobietą z dzieckiem,na której to ciążyło zupełne utrzymanie syna.
dlaczego?ojciec mojego dziecka nie żyje.(nie byliśmy małżeństwem)synkowi nie
należą się żadne świadczenia typu renta.Dostaje tylko rodzinne i dodatek z
tytułu samotnego wychowywania dziecka.
Byłam w kilkuletnim związku z mężczyzną,byłam taka szczęśliwa..mój syn również...
Sielanka.Partner bardzo chciał mieć swoje dziecko...biorąc pod uwagę,ze
wszystk...
-
Dzień dobry, jestem ojcem samotnie wychowującym 2 letniego syna.
Z przyczyn finansowych straciłem mieszkanie, mieszkam na wynajętym ale niedługo się muszę wyprowadzić, właściciel dobry człowiek pozwolił nam mieszkać jeszcze do konca września za symboliczne parę groszy.
MAm pracę ale ilośc zlecen jakie otrzymuję nie wystarcza czasami na przeżycie miesiąca.
Nie proszę tutaj nikogo o pieniądze bo mam swój honor. Chcialbym się zapytać czy ktoś z państwa niechciałby skorzystać z moich usług, ...
-
Zastanawiam sie jak bedzie wygladała moja przyszłos, sama z 2,6 letnią
córeczka, mieszkam z rodzicami. Ale nie tak sobie wszytsko wyobrazałam:(
Zastanawiam sie jakie mam szanse na własne mieszkanie, na normalna prace:(
ehh az mi sie wszytskiego odechciewa... bezradnosc w tej kwestii mnie zabija.
-
bardzo podziwiam was ze umialyscie odejsc od mezow,mialyscie tyle sily i
odwagi ja nie umiem. jestesmy ze soba od 4 lat a malzenstwem od 2 ale od kad
urodzil nam sie synek(10m temu) jest coraz gorzej. Praktycznie sama wychowuje
syna, nie mam zadnego wsparcia,zrozumienia, nie pomaga w domu , nawet po sobie
nie sprzata. Wiecznie klucimy sie o to samo,jakis czas temu zaprzestalam
klutni zaczelam rozmawiac ale i tak to nic nie daje. Maz malo czasu spedza z
nami, albo jest w pracy albo zawsz...
-
czy w Anglii samotna mama, która przyjechała z dzieckiem do kogoś, powiedzmy
do znajomych, ma szansę na pomoc od rządu? Mam na myśli sprawy socjalne, jak
to wygląda, może ktoś ma doświadczenie. Biorę pod uwagę wyjazd oraz
sukcesywne starania o pozostanie w UK. O sprawach socjalnych myślę dodatkowo,
nie są one powodem mojego wyjazdu.
-
Na uratowanie małżeństwa nie ma szans, zdecydowałam się na rozwód.
Nie chcę całe życie się bać i zastanawiać czy będzie lepiej.
Jest jesień, dni coraz krótsze, wieczory dłuuugie. Szaro, ponuro.
Czuję , że dopada mnie depresja. Jestem na ostatnim roku studiów, za
kilka dni pierwsze egzaminy. Uczę się, a nic nie pamiętam, mam
problemy z koncentracją, skupieniem uwagi na tym co czytam.
Dziecko po każdej rozmowie z tatą przez tel albo skype robi się
agresywne, wszytsko jest na NIE. M...
-
Witam, zyję w konkubinacie z ojcem mojeje córeczki, mieszkamy w jego
mieszkaniu, coreczka ma dwa lata, przez cały czas pracowałam zarówno ja jak
partner,kazdy z nas ma swoje konto,ja zarabiałam duuuuuzo mniej niz on, nigdy
nie zgodzil sie na wyrobienie dla mnie dodatkowej karty do jego konta,
chociaz wielokrotnie o to prosiłam on opłacał wiekszosc rachunkow domowych,
robił duze zakupy raz na 2 tyg, czasami jak mi zabrakło do pierwszego
wspomagał mnie jakas drobna sumą. Ja ze swoje...
-
Witam,
Mam dosyć takiego życia jakie zgotowal mi mój pratner - narzeczony, ale mój
strach przed samotnościa jest tak wielki ze zaciskam zęby i ludzę się że cos
się zmieni. Mamy 2 letniego syna, mieszkamy odzielnie, ja u rodziców i on u
rodziców (obecnie czekamy na mieszkani). Synek oczywiście jest ze mną, kiedy
mu sie cos nie podoba (trudny dla niego temat) to po prostu wychodzi. Prosilam
go żebyśmy poszli do poradni, żeby to zrobil dla mnie (dla ratowania związku),
ale on mówi że nie ...
-
Za chwile zostanę bez pracy...Wyrzucają mnie, bo dyrekcja wsadza
swojego "znajomka" na moje miejsce.Ręce opadają...Nie mam juz siły walczyc o
byt dla dziecka i siebie.
-
Witam. Nie wiem czy wybrałam dobrą kategorię, ale myslę, że jakby co to mi
wybaczycie. Wiem, że bycie samotna matką musi byc niezwykle trudne i nie chcę
nawet temu zaprzeczac. Mój problem polega na tym, że mimo iż mam męża, cały
trud wychowania 3 dzieci (rok po roku)spada na mnie. Mąż czasem tylko pobawi
sie przysłowiowe 5 minut z dzieciaczkami, a potem kompletnie sie nimi nie
interesuje. Prosiłam go kiedyś by wyręczył mnie chociaż w kąpaniu maluchów,
jednak powiedział, że ja to zrobie ...
-
Właśnie przed chwilą dowiedziałam się, że nie dostanę już alimentów
(dostawałam z FA od kwietnia) , gdyż w roku ubiegłym zbyt dużo zarabiałam. Ta
wiadomość "wbiła" mnie w glebę. Od ponad roku jestem sama z dwójką dzieci i
oprócz zwykłych opłat spłacam również pożyczki, ktore pozostały mi " w spadku"
po mężu. Pani w biurze FA powiedziała,że Kobiety walczą o zmianę tej kwoty
minimalnej i jeśli zmienią ustawę to wówczas dostanę alimenty. Czy wiecie
może jak wygląda sprawa tej ustawy? do t...
-
Mam konkretnego doła, starałam się trzymać i nie załamywać,ale juz nie mogę.
Rozstaliśmy się miesiąc temu, dzisiaj odesłał moje rzeczy. Miałam być silna,
ułożyłam plan na pszyszłość a teraz mam ochotę się pociąć.
Wróciłam do rodziców, od których tak naprawdę izoluje się od 15 roku życia.
Mój ojciec warknał dziś na mnie z przeraźliwą agresją i złością-wyrażając tym
jak bardzo jest rozczarowany i niezadowolony,że ja jako druga córka wracam
pod ich dach z dzieckiem. W mojej rodzinie ni...
-
dzis pracuję 9 godzin, jutro piekna sobota pracuje 4 godziny, nie mam czasu na
nic, nie mam czasu nawet by pomalowac paznokcie, dzis jak obudziłam sie rano
to myslałam że nie wstanę.
A teraz siedzę sama jak kołek, bo wszyscy prawie wzieli urlopy, tylko ja bo
oczywiscie jestem świerzym pracownikiem i muszę tu siedzieć.
Czasami naprawdę nienawidzę swojego życia...
a przeciez mogłoby być tak pięknie, mogłabym wylegiwać sie na jakiejś plazy i
nie mysleć o niczym.......
mogłobybyć gdybym s...
-
Wiecie co, po kolejnym spotkaniu z kolejną ,, unijną mamą,, zazgrzytałam
zębami .Z bezsiły.
Chodzi mi tu o podejście struktur rządzacych do tematu DZIECKA.Tak więc z
hukiem weszliśmy do Unii , a system opieki nad matką i dzieckiem mamy na
poziomie ...nie przytoczę czego.
Więc kiedy po raz kolejny rozmawiam z Niemką czy Francuzką ( które tak jak ja
płacą podatki) i słyszę co oferuje im państwo w momencie narodzin dziecka to
mnie nosi.
Bo ja dziecko urodziłam, i trzymając przy cycu siad...
-
Nie wiedziałam gdzie umieścic ten wątek,ale mysle że ktoś tu mi
pomoże.Jestem matką samotnie wychowujacą dwoje dzieci.Nie mam pracy
i utrzymuje się z alimentów.Dzieci sa małe 2 i 4 lata wiec do pracy
nawet jak bym chciała iśc to nie ma mowy.Skłatkie zdrowotną opłaca
na mnie i dzieci Urząd Pracy.Chodze do podpisu więc jestem
ubezpieczona.Właśnie dowiedziałam się że przy nastepnym razem jak
przyjdę do podpisu dostane oferte pracy.Jeżeli się nie zgodze to
przepadnie mi ubezpiecze...