-
Kochane mamy,
wracam do Was po dłuższej przerwie przy kolejnym Hannowym rozwojowym punkcie
zwrotnym, z którym nieodwołalnie wiążą sie moje schizy.
Za 2 tygodnie wracam do pracy. Wiele z Was pisało to zdanie już przede mną,
ale chyba trzeba znaleźć sie samemu w takiej sytuacji, żeby zrozumieć smutek i
lęk z tym związany.
Kochane, Hania bedzie miała skończone 4 miesiące, karmie ja tylko piersią, ale
na czas bycia w pracy nie dam chyba rady naściągać mleczka. 100 ml ściągam
prze...
-
w czerwcu wracam po urlopie macierzyńskim do pracy;mój synek ma w tej chwili
3,5 m-ca .Już teraz jestem pełna obaw jak to będzie.Podzielcie się proszę
doświadczeniami-każda wskazówka mile widziana.z góry dzięki!
-
Moja malutka ma niecałe cztery tygodnie a ja na dniach wracam do pracy.
Próbuje ja przyzwyczaic do butelki ale ona jej pod zadnym pozorem nie chce.
Jest to konieczne, bo bedzie sie nia opiekowała babcia i musi jakos karmic
dziecko. Podczas dawania butli, jest taki płacz, ze cieżko jest wytrzymac.
Może macie jakieś doświadczenia? Jak mam ją przekonac do tego, nie krzywdzac
za bardzo? ( Smoczka do ssania nie uzywałyśmy, bo również jest beee)
-
Witam. Mam mały problem. Moja córcia 15 maja skończy pół roczku, a ja jutro
wracam do pracy. Udało mi się tak pokierować Anulką, że pierś dostanie przed
moim wyjściem do pracy, a potem dopiero po powrocie. I wszystko byłoby
dobrze, ale ja już zauważyłam, że pokarmu jest coraz mniej. Wiem, że to
normalny objaw, skoro rzadziej karmię, ale co zrobić, żeby nie zatrzymać
laktacji zupełnie. Może macie doświadczenia w tej kwestii?
-
Witajcie:)
Po długi weekendzie wracam do pracy... Jeśli macie doświadczenia będę
wdzięczna za podzielenie sie nimi;))
Poza tym mam problem bo moja 4 miesięczna córeczka nie do końca akceptuje
butelkę, tnz. wypije ale z płaczem. Karmię ją piersią a w butelce podaję
Bebilon. Jak zachęcic córeczkę do chętnego picia z butelki? Może całkiem
odstawić ją od piersi, tym bardziej że pokarm zaczął mi zanikać (jest go
coraz mniej..)
Z góry ogromnie dziękuję!
Pozdrawiam wszystkie m...
-
drogie mamy proszę napiszcie jak wam sie udało wrócic do pracy. Czy bardzo
tęskniłyscie za swoimi pociechami i jak długo to trwało. Bardzo interesuja
mnie wasze opinie
z góry dziękuję
Jagoda
-
Dziewczyny, hmmmmmmmmmm... od czego zaczac...? Moze od tego ze Ania od jakies
dwoch miesiecy jezt z niania, ktora bardzo lubi i moj powrot do pracy prawie
wogole nie przezyla. Dodam ze jak wrocilam do pracy do miala 10 miesiecy.
Oczywiscie taki rozwoj sprawy bardzo mnie ucieszyl, ale jakies dwa dni temu
Anka zaczela sie bardzo dziwnie zachowywac. Przy nas jest strasznie
niegrzeczna, zlosliwa, uparta, na wszystko reaguje krzykiem, probuje w ten
sposob wymusic na nas to co chce, robi wszy...
-
czy ktoś wie jak to jest z becikowym jeśli jedno z rodziców pracuje
zagranicą?
-
....muszę zostawić moją 4,5 miesięczną niunię i wracać do pracy......
Mam twardy orzech do zgryzienia czy nie zostać na urlopie wychowawczym, ale
niestety nie bardzo mogę sobie na to pozwolić finansowo
Jaw wy dziewczyny poradziłyście sobie z tym problemem. Proszę o wsparcie
duchowe, mam ogromnego doła.......
-
Wczoraj byłam pierwszy dzień w nowej pracy. Poszłam narazie na 5 godzin. Synek
został z tatą i babcią. Przez cały ten czas zjadł tylko ze 3 łyżeczki zupki i
nic więcej nie chciał. Podobnież był też strasznie marudny. Tak mi go żal. W
poniedziałek będzie miał już pół roczku więc chyba najwyższa pora się rozstać
z cycusiem mamusi. Poza tym chciałam się zapytać czy można zrobić tak żeby
przez 8 godzin wytrzymać bez odciągania pokarmu i żeby mleko nie zanikło?
Chciała bym nadal karmić synka...
-
Witam,
Dziewczyny, za jakis czas wracam do pracy, moja Natka będzie miala 6
miesięcy. Nie wyobrażam sobie jak będzie wyglądał ten pierwszy dzień, czy
wytrzymam 9 godzin, czy będę mogła się skupić na pracy, czy też będę dzwonić
co 10 minut do domu? Na taryfę ulgową nie mam co liczyć:) Napiszcie jak sobie
poradziłyscie (lub nie) podczas tych pierwszych dni w pracy?
Pozdrawiam,
AO
-
To chyba najstraszniejsza myśl, jaka zaprzata mi głowę. Moje maleństwo
skończyło dwa dni temu 4 miesiące, a ja za 3 tygodnie muszę wracać do pracy.
Nie znam nikogo kto musiałby zostawiać dziecko, wszystkie koleżanki siedziały
do około roku. Strasznie się czuję. Na samą myśl robi mi się okropnie. Boję
się, że stracę kontakt z dzieckiem, że to później będzie miało znaczenie.
Strasznie nie chcę jej zostawiać, ale muszę. Czy ktoś wracał tak szybko do
pracy i jak było ???
-
Drogie e-mamy
mam pytanie i mam nadzije, że któras z Was juz rozwiazała ten problem. Od
kwietnia zamierzam wrócić do pracy i moja w tej chwili 5cio miesieczna
córeczka bedzie zostawała z opiekunka ale jestem troche przerazona bo jak na
razie to nawet mój mąz nie moze zostać z nią dłużej sam bo rozpoczyna sie
krzyk i nie potrafi jej uspokoić jak sie pojawie na horyzoncie to wszystko
jest oki, wystarczy zeby mnie widziła. Z jednej strony to bardzo miłe dla
mnie ale z drugie nie chc...
-
-
mam stałą umowę o pracę,jestem teraz na macierzyńskim,idę na wychowawczy,
słyszałam że szef ma ochote pozwalniać dziewczyny będące na wychowawczym.czy
móże to zrobić??
-
Cześć Mamusie! Jutro wracam do pracy i jestem bardzo zdenerwowana. Niby
przygotowywaliśmy się z synkiem na ten moment, ale już wiem jakie to trudne.
Igorek skończył dzisiaj osiem miesięcy, jutro zostanie z tatą i babcią. Mam
nadzieję, że wszystko będzie dobrze, chociaż na tak długo nie zostawał beze
mnie. Trzymajcie kciuki! A jak Wy i Wasze maluchy znieśliście te pierwsze
rozstania???
-
Witajcie ...i za chiny nie umiem sobie z tym poradzić :(
jak wy dałyście sobie radę z pozostawieniem maleństwa w obcych rękach !!!
Mój KUBEK będzie miał 5,5 mieisąca jak będzie musiał zostać z teściową :(
(nic co do metod wychowawczych teściowej nie mam i na dodatek bardzo dobrze
się rozumiemy ) ale to uczucie że dziecko może mnie już nie rozpoznawać, tak,
jak do tej pory :(...od kilku dni wieczorami zasypiając cały czas o tym
myśle... pomóżcie jak sobie to wszystko tłumaczycie ...
-
witajcie,
samotnie wychowuje 6-o miesieczne dziecko, niedlugo ma isc do zlobka. ja
szukam pracy narazie bezskutecznie. ze wzgledow materialnych jak rowniez
innych nie moge pozwolic na siedzenie w domu z dzieckiem.
jednak czy to niezawczesnie na zlobek?
co lepsze dla dziecka ,sflustrowana matka nacodzien czy kilka godzin poza
domem? moze ktos moglby cos doradzic?
kasia
-
Jak sobie radzicie z domowymi obowiązkami po powrocie do pracy? Mam jedno
dziecko i mogę liczyć na pomoc męża (po podziale prac mnie zostaje gotowanie i
zajmowanie się synkiem-opieka po pracy, gotowanie dla niego, prasowanie itp.)
ale zastanawiam się jak to zorganizować żeby mieć jak najwięcej czasu na
zabawy z Krzysiem. Nie będzie mnie w domu około 9 godzin, w nocy często karmię
więc pewnie po pracy będę potrzebowała przynajmniej krótkiej drzemki. Jak to
jest u Was?
-
Za miesiąc wracam do pracy.Kubuś ma teraz 4 miesiące i jest karmiony
wyłącznie piersią.Co i kiedy zacząc wprowadzać.Od czego zaczynałyście kleik,
zupa, owoce? Jak zniosły to wasze dzieci i czy udało się utrzymać laktację?