-
otoz tkwie w depresji od jakiegos czasu. jeszcze niedawno pisalam tutaj watki
o poczuciu beznadziejnosci, o samotnosci, pustce , braku pracy itd. 2 dni
temu kolezanka zaoferowala mi prace (tzn. ona odchodzi z firmy a ja wchodze
na jej miejsce). i niby powinnam byc szczesliwa. a nie jestem. wrecz
przeciwnie, jestem pzrerazona, mam jakies dziwne lęki, ataki paniki, strachu
obrzydzenia tej pracy. jak o niej mysle, to zaciska mi sie w dolku i zbiera
sie na wymioty, uczucie leku tez te...
-
Niszczę mój związek poprzez humory, fochy, jazdy, których nie kontroluje.
Partner mnie w ogóle nie rozumie, bo jest w zupełnie innej sytuacji niż ja.
Skończyłam studia. Nie mam pracy. Boję się w ogóle podjąć prace, stresuję się
przed rozmowami kwalifikacyjnymi. Z drugiej strony nie mam pieniędzy i o tym
nie chce mówić mojemu partnerowi. On czasem proponuje mi różne rzeczy, na
które zwyczajnie mnie nie stać. Wydaje mi się, że żyjemy w innych realiach. Do
tego nie jestem zadowolona z moje...
-
Witam,
Czy ktoś się z tym spotkał?
Nie wiem kiedy to robię, ale po całym skończonym dniu i mimowolnym napinaniu mięśni żuchwy wszystko mnie boli. Problem mam od dłuższego czasu z okresowymi, krótkimi przerwami. Ostatnio od 3 tygodni.. codziennie napinam mięśnie.
Związku doszukuję się tu w bardzo złym samopoczuciu od 2 lat... niemal codziennych dołów... tłumieniu emocji... uczuć wobec kogoś...
Czuję się kompletnie bezradna.. byłam u dobrego psychologa, ale nie był w stanie mi pomóc póki...
-
Mysle ze warto zobaczyc.
video.google.pl/videosearchq?=Dr+Daniel+Fisher+pl&hl=pl&emb=0&aq=f#
Serdeczne pozdrowienia.
-
Jestem przed 40 , od 10 lat na rencie ( 390,- )z różnych powodów jak i
depresji. Do tego doszedł rozwód , i bezrobocie. Żona zostawiła mnie z synem
i odeszła w siną dal do innego. Od roku wychowuję samotnie syna , robię
wszystko w domu , ale niestety już praktycznie uleciało ze mnie powietrze.
Nie mogę się podnieść, nie śpię po nocach, przed synem udaje że wszystko jest
ok , a niestety nie jest. Brakuje pieniędzy , kłopoty ze zdrowiem ,
psychiatra nic nie pomaga , psycholog zreszt...
-
mam takie skoki ostatnio, bylo dobrze, a teraz znow dupa. chyba to przez
prace, a raczej na pewno. pisze to tylko po to, zeby sie wypisac. nie chce
zeby mi tu ktos doradzal cwiczenia fizycze pls. Mam w pracy kolesia, ktory sie
nade mna psychicznie zneca, bo jest dresiarzem i cholernym chamem. On tam jest
po znajomosci, wiec nie moge sie naskarzyc, bo i tak szefostwo trzyma jego
strone. Przekonalam sie o tym dzisiaj. Boje sie, ze wylece z pracy, albo po
prostu nie dam rady tam juz wiecej...
-
Ma ktoś z was jakieś zaswiadczenia o niepelnosprawności rencie itp czy wam to
pomaga w zyciu-pracy czy przeszkadza. Dowiedzialem sie o mozliwosci że mogę
sie o III stopień ubiegoać ale chyba się narazie powstrzymam co o tym sądzicie?
-
Witam
Choruje na depresje od 9 lat. Pierwszy raz był okropny i tylko dzieki
błaganiom Mamy nie wylądowałam w szpitalu. Potem leczenie, było dobrze ale nie
normalnie... drugi raz szybko zareagowałam i właściwie przeleczyłam i jakoś
szybko się pozbierałam i odstawiłam leki. Od 2004 nie biore leków, depresja
wracała ale dawałam rade bez leków do teraz. Tym razem jest jakaś dziwna,
właścieie ze smutkiem i niechecią jakoś sobie radze, poprostu na siłe zabieram
się do roboty i nawet zapomina...
-
cierpie na tzw depresje objawowe, mnóstwo fizycznych objawów imitujących
choroby, teraz tez jestem w głębszej depresji , mam lęki i nikomu nie moge
tego powiedzieć zwłaszcza w pracy wszedzie udaję a sama nigdy nie jestem ,
mysli samobójcze to u mnie codzienność , pozdrawiam szystich , którzy dzielą
moją dolę , udaję równowage i próbuje w nią wierzyc ale fizycznie nie daję
rady ,byle jaki sen , ciągłe zmeczenie i te napady leku -koszmar !!! czy też
macie takie uczucie zimna i szybka męcz...
-
Musiałam tutaj zajrzec i napisac..musze to zrobić bo juz nie mam pomysłu
komu??jak i gdzie??Od miesiąca nie mam pomysłu na zycie..Jestem w zwiazku
ktory kazdy uwaza za toksyczny.Ja tez to widzę ale nie mam siły się
wyrwac..Juz próbowalam tysiące razy i nic.Obecnie jestem z nim od
miesiąca..Na początku było słodko a teraz to samo..Ja z dnia na dzien
gasne..juz nie wychodzę..odeszłam z pracy bo pracował ze mną i nie mogłam
patrzec na to jaki jest dwulicowy..W pracy pomocny dla innyc...
-
od ponad roku mam dobra prace, bardzo ja lubie i wszystko bylo ok dopoki nie
zaczely sie poranna bole brzucha spowodowane stresem, a ostatnio codziennie od
okolo 5,6 razno ciagle sie budze, sni mi sie praca, mysle ciagle o pracy, a
przeciez nie ona jest najwazniejsza... coraz mniej jem a to wszystko
negatywnie wplywa nie tylko na moje zycie prywatne ale takze na wydajnosc w
pracy... dodam jeszcze, ze w weekendy sypiam dobrze i czuje sie dobrze, wiec
tylko jak mam isc do pracy zżera mnie...
-
Witam Was wszystkich. Mam nadzieję, że mi coś doradzicie, ponieważ mam duży
problem sama ze sobą i nie wiem już co mam zrobić, aby sobie pomóc.
Zacznę od tego, że co jakiś czas mam doły i często bez wyraźnego powodu.
Czuję tak potworny smutek, ze już nie mam pojecia, jak go zmniejszyć. Mam
wiele stanów lękowych (potwornie boję się śmierci, chorób, lekarzy, zażywania
leków, boję się uciekającego czasu). Bardzo szybko się czymś załamuję.Nie
wiem jak to wszystko opisać.
Mam chłopak...
-
Czy ktoś z Was ma takie doświadczenie?
Jak formalnie się zabezpieczyć/ mieć prawa ubezpieczeniowe dla
siebie i rodziny / kiedy nie daje się rady pracować?
Różne swoje aktywności rozliczałem przez swoją firmę, a ponieważ
wszytsko stało się nagle (opisałem to w innym wątku), to ostatnie
faktury wystawiłem na koniec lutego ub.roku. Potem "zero", zarwane
projekty i klienci. Żadnych przychodów już przez 11 m-cy. Na firmę
mam ubezpieczoną żonę i dzieci, więc z miesiąca na miesiąc
...
-
Piszę, bo nie mam się komu wygadać. Jeśli ktoś czytając to ma ochotę mi
naubliżać, bo mam nadzieje, że się mimo wszystko wstrzyma, bo ja już więcej
nie udźwignę. Od początku. Mam 25 lat, jestem śliczną brunetką, na którą jak
ludzie patrzą to mówią, że nie mam prawa być nieszczęśliwa. Od pięciu lat
utrzymuję się sama, a dwa lata temu zamordowano mojego tatę. Ekspresowe
dorastanie. Na początku szło dobrze. Dobra praca, zakup mieszkania na kredyt,
potem utrata pracy,ale chwilę później miał...
-
jestem śmieciem-nie podejmę tej pracy.za bardzo się boję i mam gorączkę i
zawroty głowy ze strachu.jutro rano o 6 wstaje-sniadanko szybkie i spakowany
już jestem i uciekam na kilka dni z domu.nie wiem gdzie ale mam kasy z
kieszonkowych na parę dni w dobrym hotelu dosyć-no takim normalnym.nie
pytajcie mnie-moze pojade nad morze na kilka dni.tylko nic nikomu nie mowcie
-
witam jestem na tym forum po raz pierwszy i chyba nie ostatni. Nie wiem
czypowinnam tu sie znalezc no ale moze jak napisze wszystko to zrobi mi sie
lzej na duszy. W 2005 roku w czerwcu sie obronilam, skonczylam studia. Od tej
pory nie mam zadnej pracy sama nie wiem dlaczego. Siedze w domu i zajmuje sie
dzieckiem i to mnie zalamuje ze nie moge liczyc na cos innego. Mam porazenie
nerwu twarzowego i wade wymowy. Moja choroba polega na tym ze mam jedna strone
twarzy zdeformowana i sparalizo...
-
Może problem jest dość banalny, ale dla mnie trudny i wpędza mnie w całkowity
stan odrętwienia. Mam męża, synka, wszyscy jesteśmy zdrowi, mamy gdzie
mieszkać, w zasadzie żyjemy normalnie. Finansowo pomagają nam bardzo dużo moi
rodzice. I właśnie w tym sęk, że nie daje mi to spokoju. Żyję w tej chorej
Polsce, w której nie mogę się niczego dorobić. Pracuję na etacie, z mężem
zarabiamy tyle, że gdyby nie pomoc rodziców nie dałoby się wyżyć. Myśleliśmy o
wyjeździe za granicę, mój mąż jest z...
-
Wiem, ze to nei depresja, ale nie wiem, gdzie moge pisac a takich rzeczach.
Chodzi mi o to, ze moj chlopak ma niskie poczucie wlasnej wartosci i wydaje
mi sie, ze to niszczy nasz zwiazek. On wymaga stale mojej obecnosci i
wylacznosci. Jest zazdrosny o wszystko, o to ze pisze mail do kogos zamiast
poswiecac czas jemu, ze uzce sie do egzaminu zamiast poswiecac czas jemu, ze
ide na basen itp. On nie pracuje i caly czas siedzi w domu, moim zdaniem
wcale sie nie starajac, zeby prace zn...
-
Bo i tak nie pomagają. Ładuję w siebie tyle chemii i co?! Znalazłem fajną
pracę, oswoiłem z samotnością, przeprowadziłem się do nowego mieszkania i
wszystko powinno być cudownie, wspaniale, bajecznie i idyllicznie.
I gó...
Mam ochotę zamknąć się sam w domu i zniknąć. I chyba nie lubię ludzi.
-
dziekuje za odpowiedzi!mialam zdiagnozowana kiedys nerwice wegetatywna to
tyle...musze isc do toalety kiedy mocno sie zdenerwuje.Teraz jest tak ze
mieszkam zagranica,nie mam zadnych znajomych (tylko i wylacznie w pracy i do
pracy kontakty sie ograniczaja),maz pracuje bardzo duzo w nocy a w dzien
praktycznie caly czas spi....jesli chodze do pracy jest w miare ok,pracuje i
spie tak wyglada calutki moj tydzien pracy,gorzej jesli mam wolne teraz
jestem
chora zanosi sie na miesiac si...