-
Od czasu ujawnienia się Chadu staram się pracować nad sobą. Staram się
kontrolować siebie. Staram się hamować w ukrywaniu swoich emocji nawet wtedy
kiedy jest to wynikiem mojej choroby. Zagryzam się w sobie połykając łzy gdy
nie daj Boże wyprowadzę się z równowagi. Wtedy gdy brakuje kilku sekund do
popłakania się wbijam paznokcie w dłonie to mocno żeby poczuć ból. Dociera do
mózgu i blokuje moje łzy. Mózg mój najpierw koncentruje się na zlikwidowaniu
go, a nie na produkcji łez.
Staram...
-
Bardzo proszę o radę! Od września pracuję w szkole podstawowej jako nauczyciel języka niemieckiego, ale praca ta nie daje mi satysfakcji. Dzieciaki nie chcą się uczyć, są mało ambitne, kilka osób uniemożliwia prowadzenie lekcji, poza tym jest masa papierkowej roboty, która moim zdaniem niczemu konstruktywnemu nie służy. Chciała bym zając się tłumaczeniami i rozwijać się w tym kierunku. Czy na początku jest bardzo ciężko? Poradźcie proszę!
-
nie mówię tylko o dziewczynach na słuchawkach, ale i o tych osobach, które
pracują na czasie - smsach. Słyszałam, że często pod seksi Anię podszywa się
jakiś Tomek. Znajomy kolegi z roku dorabiał w ten sposób. Podobno niezłe jaja
tam się dzieją :) Co sądzicie?
-
Zdarza wam się zostawać po godzianch w pracy a może ktoś tak lubi....?
-
Szukam pracy we Włoszczowie lub okolicach. Czy wie ktoś, czy potrzebny jest
gdzieś pracownik?
-
Nie bardzo wiem jak rozliczyc nianię z godzin pracy, a właściwie to z minut.
Jest u nas najczęściej o 7.15, ja do pracy wychodze o 7.30.Przez te 15
min.załatwiamy sprawy organizacyjne.
Czy jej godz. pracy liczyć od 7.15 czy 7.30 ?
Niby chodzi tylko o 15 min. ale podsumowaujac cały miesiac to jedank parę
godzin się zbierze.
I drugi problem to opłata na dni kiedy przychodziła w sierpniu aby poznać
dziewczynki. Były to 3ni, łącznie 10 godzin. Ja z domu nie wychodziałm, byłam
cały c...
-
do założenia tego wątku natchnęły mnie dwa wątki przewijające się na forum
ostatnio - w jednym kobieta żali się że mąż karze jej iść do pracy i zarabiać
wreszcie mówiąc do niej min." jak zarobisz to też sobie gdzieś tam
pojedziesz" - większość zdecydowana forumowiczek wypowiada się w duchu " twój
mąż to cham i powiedz mu żeby się odczepił bo ma ugotowane i posprzątane,
zobaczy że jak pójdziesz do pracy to przestanie mu być tak dobrze itp" jest
też drugi wątek tu facet nie ma pracy...
-
Siedzę i piszę CV-ki za mojego małża. To chyba najlepsze dla mnie wyjście z tej chorej sytuacji, w jakiej od pewnego czasu jesteśmy i która tak właściwie jest naszym chlebem powszednim od samego początku, od czterech lat, odkąd jesteśmy razem.
Po dywanie porozrzucane jego skarpetki i stringi - jest naprawdę atrakcyjnym facetem, przystojnym, niegłupim, ale albo kompletnie niezaradnym zawodowo, albo po prostu poszukującym stanowiska, dorównującego finansowo swojej żonie, która jak mniema (p...
-
Tak sobie myślę, że zupełnie się pogubiłam jeśli chodzi o pracę zawodową.
Ciągle mam z tym problem, nie wiem tak naprawdę co chcę robić w życiu, albo
raczej co kilka lat zmieniają mi się pomysły czego efektem jest to, że w sumie
do niczego nie mogę dojść. W moim wieku powinnam już być na jakims stanowisku
kierowniczym a tymczasem jestem ciągle na początku. Co jakiś czas trafiam na
kilka miesięcy w poczet bezrobotnych (chociaż mam pewne źródło dochodów także
głód mi nie grozi :)
Kiedyś ...
-
Sama parcuje i mieszkam w anglii od 2 lat. niestety, nie mam czasu (bo
pracuje 24/7 jako opiekunka, 2 godz. dziennie wolne) znalezc jakiejs pracy
dla mojego kolegi i jeszcze innej kolezanki. niestety, oboje nie znaja
angielskiego wcale. czytalam jakies dwa mies. temu, ze szkocja organizuje
prace nawet dla tych naszych rodakow, ktorzy chca tam pracowac, ale jezyka
nie znaja. jakas infrastrukture buduja, by bezanglikowcy nawet mogli pracowac
(fabryki, pola), ale legalnie i uczciwie....
-
Witam,
W związku z rozwojem marki LINGERIA, poszukujemy bra-fitterki do
sklepu w Gdyni. Wszystkie Panie zainteresowane pracą, proszone są o
przesłanie swojego cv i listu motywacyjnego z odpowiedzią na
pytanie: "Dlaczego będę dobrą bra-fitterką?" na adres lingeria@op.pl
-
Nie jest to imponująca kolekcja, jak u niektórych z Was. Jakoś zdjęć też
odbiega od ideału. Ale przedstawiam to co zrobiłam w przeciągu ostatniego
roku. Jak znajdę więcej czasu to popracuję nad formą prezentacji. Bo teraz mam
czasu jak na lekarstwo. Albo dzieci albo krzyżyki:) Z naciskiem na dzieci:)
fotoforum.gazeta.pl/a/18428.html
Pozdrawiam
-
Witam, bardzo prosze o poradę. Chciałabym rozpocząć pracę w szkole jako
nauczyciel j. angielskiego. Mam skończone studia ekonomiczne, certyfikat CPE,
ale brakuje mi wykształcenia pedagogicznego. czy powinnam skończyć studia
podyplomowe dla nauczycieli czy raczej jakiś kurs dla anglistów?
Pozdrawiam
-
Może był taki watek bo problem wydaje mi się typowy, ale nie mam czasu
przeszukiwać. Zastanawiam się nad pewną rzeczą. Właśnie zaczęłąm nową pracę. I
planuję zajść w ciążę. I jak zajde to nie bardzo wiem co zrobić: przyznac się
i liczyć na wspaniałomyslność firmy (dalzsa praca, macierzyński, wychowawczy);
nie przyznac się i powiedziec po 3 miesiącach kiedy już będą musieli
przedłużyć umowę do dnia porodu? Chciałabym być uczciwa i wybrać wersję 1 ale
nie mam żadnej gwarancji, że mi nie p...
-
Czy ktoś z Was orientuje się jak jest ze znalezienem pracy po kierunku
psychologia? Czy jest popyt na psychologów? I ile można na tym zarobić, bo to
też przecież ważne? Pytam, bo zastanawiam się nad tymi studiami. Zależy mi na
takich, które zagwarantują mi dobrą pracę w przyszłości. Warto?
-
Witam,
artykuł ten nie wyczerpuje tematu;
otóż głównym powodem wyboru firmy zagranicznej jest sposób i organizacja
pracy oraz dostęp do wiedzy;
pracuję już w trzeciej polskiej firmie i na pewno ostatniej;
mam dość Prezesów "odciągnięty od pługa", którzy w zarządzaniu kierują się
swoim "widzimisię", wydatki na badania, rozwój technologii i wiedzy
pracowników to dla nich zbędne koszty a nie inwestycja;
polityka rozwoju takich firm to: "robiłem tak przez otatnie 10 lat, to będę
robi...
-
Wielkie mi mecyje.
A Cezary Orzech Radio Katowice i rzecznik lotniska w Pyrzowicach.
A redaktor Zowada rzecznik Tramwajów Śląskich ?
-
Proszę o poradę.
Mój partner płacił alimenty na dwoje dzieci, wysokie, bo wysoką miał pensję.
Niestety, stracił pracę. Alimenty na 1 dziecko ma procentowe, czyli nawet jak
znajdzie mniej płatną pracę, to alimenty będą proporcjonalne do zarobków.
Alimenty na 2 dziecko są kwotowe. I co tu zrobić? Na razie jest w okresie
wypowiedzenia, więc ma 3 miesiące pensję i czas na znalezienie pracy. Obawiam
się jednak, że nowa pensja może być dużo niższa, a wtedy te alimenty kwotowe
pochłoną jej sp...