-
Napisałam sobie kiedyś: "Bo chyba o to chodzi w pracy, żeby zarobić a się nie
narobić..."
I usłyszałam, że:
- sama sobie wystawaim świadectwo jakim jestem pracownikiem;
- Boże broń nas przed takimi pracownikami;
- leserem jesteś i rad dla Ciebie nie mam:)
No to chciałam sobie teraz pokomentować:
1. Oczywiście moje stwierdzenie było pewnym uproszeczeniem, ale:
2. Racjonalizacja pracy, nie mówiąc o wszechobecnej mechanizacji Z ZAŁOŻENIA
ma dać efekt w postaci ZROBIENIA A NIE NAROBIEN...
-
Proszę o pomoc w rozwikłaniu zagadki.
Pracownik od 3 lat jeździ w delegacje do innych miast na terenie kraju.
Od 3 lat ma w rubryce "miejsce pracy" wpisane : Warszawa oraz inne
miejscowości, w których znajdują się pralnie firmy X.
Pracuje na cały etat
(czas pracy normowany wymiarem zadań - z tego co wiem 40/tydzień).
Pracownik wyjeżdża w delegacje 3-4 dniowe, średnio co 2-3 tygodnie
do tych właśnie pozostałych miejscowości.
Po powrocie rozlicza koszty delegacji na "druku podróży...
-
Witam,
Czy wie ktoś jaka atmosfera panuje w DB? Chodzi mi głównie o Kraków, ale
chciałabym sie też zorientować ogólnie - jakie płace, jakie nastawienie do
pracownika, możliwości rozwoju.
Czy uczciwie podchodzą do pracowników z rzadkimi umiejętnościami (egzotyczny
język), czy raczej wyzysk?
Pozdrawiam
-
czy nie trafia Was szlag, gdy natrafiacie na ogłoszenia dot. pracy typu: dla
naszego klienta, renomowanej firmy z bajońskim kapitałem.... ale nie pisze co
to za firma? Jeśli jest taka renomowana, to co, wstydzi się przyznać że szuka
pracowników
albo jeszcze gorsze: szukamy takiej-a-takiej to osoby, wymagania takie-a-
takie, oferty prosimy przesyłać do skrytki pocztowej albo na adres
guzikdziubdziany@gazeta.pl, nawet nie wiadomo do kogo się zwrócić pisząc list
motywacyjny! Normalni...
-
podobno żyjemy w wolnym kraju, więc w ogóle jakim prawem rząd może
wtrącać się w relacje pomiędzy wolnymi ludźmi, pracodawcą i
pracownikiem?!
-
Dajcie spokoj, w Polandii galernik yyyy tzn. pracownik nie ma zadnych praw.
-
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć gdzie można wyrobić ww. dokument i jak długo to
trwa. pozdro.
-
Przeglądając poniedziałkowe wydanie Gazety Wyborczej zauważyłam, że pewne
firmy dosyć regularnie ogłaszają nabór na te same stanowiska.
Wynika z tego, że rotacja w tych firmach jest bardzo duża.
Również na tym formum dosyć często ostrzegacie przed pracą w firmie X, czy Y.
Przyznam, że z wielką uwagą czytam te posty i nie odpowiadam na ogłoszenia
firm, których pracownicy narzekają na warunki pracy.
Stąd moja propozycja, może zamiast osobnych wątków poświęconych jednej firmie
negatywn...
-
po jakim czasie od zaczecia pracy przysluguje urlop na zadanie
tzw. "kacowe"??:)
-
Mam pytanie, jakie odszkodowanie przysługuje pracodawcy gdy pracownik porzuci pracę, tj. w okresie wypowiedzenia nie przychodzi do pracy?
-
Pewnego pięknego dnia zajechałem do hurtowni z którą kiedyś byłem w dobrych
układach, a i współpraca była świetna. Jako, że odwiedziłem ją po dość
długiej nieobecności lekko zaszokołały mnie zmiany jakie tam zaszły. Ze
starej załogi zostały tylko dwie osoby. W biurze siedzą jakieś panienki nie
mające pojęcia o asortymencie, z którymi na tematy techniczne nie da się
pogadać. Owszem, miłe, uśmiechnięte, ale zero wiedzy merytorycznej.
A na magazynie to po prostu szok. Chyba z godzine ...
-
Witajcie
czy taką karę może wymierzyć szef za to że pracownik nie jest kreatywny bo
nie zostaje po godzinach???
i dlatego, że pracownika nie widział przy jego biurku kilkakrotnie? a do
obowiązków tegoż należy załatwianie różnych spraw przy jego biurku?
jak się bronić przed takimi rekinami???
acha naganę wpisali bez możliwości obrony tego pracownika
-
witam, przepracowalem 3 dni, umowa na czas 6 miesiecy, okres wypowiedzenia w
umowie 2 tyg. Dostalem inna, 2 razy lepsza finansowo oferte, ale musze zaczac
prace od zaraz. Moge zerwac umowe z dnia na dzien? Jakie beda konsekwencje?
-
Jak w temacie. Nie chcę pracować w obecnej firmie i potrzebuję
kieszonkowego w formie zasiłku dla bezrobotnych, który jednak
przysługuje wyłącznie w wypadku wypowiedzenia pracodawcy (w przyp.
por.str. lub wypow.pracownika po min.90 dniach).
-
Mam nietypowe pytanie - z punktu widzenia pracodawcy (w końcu paru ich tutaj
się pokazuje na forum). Wiem że zostanę zlinczowana przez bezrobotnych
frustratów i niezadowolonych pracowników ale co mi tam. O co chodzi. Muszę
otóż wręczyć wypowiedzenie mojemu pracownikowi. Przyczyny z litości pominę -
w kazdym razie żadna likwidacja stanowiska, nic z tych rzeczy. Nie robiłam
tego jeszcze nigdy do tej pory. Umowa jest na czas nieokreślony, gość pracuje
ponad pół roku więc wypowiedzeni...
-
Niech sie Pani nie załamuje. Tym nieudacznikom, którzy sami niczego nie
potrafią osiagnąć wydaje sie, że osiągną coś tyranizując swoich podwładnych.
Znam takich, którzy tylok we własnych oczach uchodzą za mondrych. Tak na
prawdę sa nikim. Zakładaja firmy, zatrudniaja w nich ludzi i myślą , ze tylko
przy pomocy kija i marchewki można zarządzać firmą. Myślą, że zastraszając
pracowników można coś osiągnąć. Nie wiedzą, że człowiek pewny swojej pracy i
placy, pracuje wydajniej i jest g...
-
witam,
czytałam już troche w archiwum forum o tej firmie, wiem że praca
polega na sprzedaży firmom powierzchni reklamowej w internecie itp.,
czyli krótko mówiąc taka akwizycja w nieco lepszym wydaniu i ponoć
można nieźle zarobić.
Ciekawa jednak jestem czy ktoś z Was tam pracował i może mi
powiedzieć ile na prawdę jest w stanie zarobić netto pracownik z
powiedzmy - śrenim talentem w tym kierunku. Chodzi mi o przeciętnego
pracownika na tym stanowisku, nie mistrza wciskania kitu ...
-
Witam chcialabym poruszyc sprawe, ktora jak sie domyslam dotyczy
wielu ludzi. Jestem magistrem ekonomii (wlaczajac w to zagraniczna
uczelnie), mam pewne doswiadczenie na stanowisku zastepcy kierownika
marketingu, po kursach j.ang. oraz po praktyce w banku...i co??i
nic!! nie moge znalezc pracy w banku (chodzi o miasto Radom),
poniewaz w wiekszosci zatrudniane sa niekompetentne osoby, tzn.nie
po bankowosci lecz np. po turystyce, ktore na rozmowie kwalifik. nie
potrafily powiedzie...
-
No właśnie. Większość sfrustrowanych brakiem pracy stosuje słowo
"znajomości" w negatywnym kontekście, tłumacząc nim wszystkie swoje
niepowodzenia. A chyba jest różnica pomiędzy znajomościami (czyli
posiadaniem kontaktów z ludźmi, z którymi pracowaliśmy i którzy
uważali nas za wykwalifikowanego, rzetelnego pracownika) a
nepotyzmem? Co jest złego w szukaniu pracy poprzez wcześniej
zbudowane kontakty? Problem tylko w tym, że na coś takiego trzeba
zapracować, z nieba nie spadnie...
-
Temat dotyczy ludzi „informujących” przełożonego o poczynaniach innych
pracowników w zamian za względy, podwyżkę itp.
Zapewne świadomość posiadania takiego osobnika w pracy nie jednego doprowadza
do „białej gorączki”.
Nasuwa się m.in. pytanie: Jeżeli już mamy takiego „typka” w pracy, to w jaki
sposób go usadzić ?
Serdecznie zapraszam do gorącej dyskusji.