-
Wszystkim panom, któzy od czasu do czasu pojawiają się na forum i twierdzą,
ze jeśli kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni lub nie awansują, bo są po
prostu gorsze, a wolny rynek jest doskonały (w Polsce), dedykuję dzisiejszy
artykuł w Rzeczpospolitej (na zielonych stronach) Krzysztofa Obłoja,
polskiego guru zarządzania, a przede wszystkim następujący fragment:
"Chyba jeszcze nie byłem na konferencji, na której słowo "mindset" (mapa
poznawcza) miałoby tak wielkie powodzenie wśród...
-
Zastanawia mnie jedna sprawa.
Kiedy kobieta urodzi niechciane dziecko i jest zdecydowana oddać je do
adopcji, czy ojciec dziecka może się starać o opiekę nad nim? Czy jeśli ją
przejmie, może wystąpić do matki dziecka o alimenty?
-
_Bardzo_ ciekawy wywiad, mnostwo nowych faktow, a nade wszystko
prawnicza perspektywa:
"Dziennikarka: Sąd Rodzinny w Lublinie egzekwował prawo. Tyle że 3
czerwca, na posiedzeniu niejawnym, zdecydował o wszczęciu
postępowania o odebranie matce praw rodzicielskich i umieszczeniu
dziewczynki w pogotowiu opiekuńczym. Powodem było to, że
prokuratura bada ewentualne nakłanianie przez matkę dziecka do
dokonania aborcji.
Prof. Platek: Nie narusza prawa, kto korzysta ze swego praw...
-
moj drogi chyba bardzo cie w oczy kole, ze ktos wyraza sprzeciw wobec
istnienia prostytucji.
Esencja zawodu prostytutki jest wlasnie taka, jak sam o tym napisales. zeby
bylo jasne cytuje:
''> A wiesz co to jest nóż na gardle i zbiorowy brutalny gwałt? ''
Czy zdajesz sobie z tego sprawe, ze prostytutkom to sie zdarza codziennie
iles tam razy dziennie?. jesli kobieta dostanie za to pieniadze,
speleczenstwo patriarchalne mowi wszem i wobec, ze wykonala prace.
-
Helena Cronin
"Dwie płcie, dwa światy"
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2786447.html?as=1&ias=2
Mężczyzn i kobiety różnią skłonności, zdolności, wartości, potrzeby, interesy
i ambicje - inaczej ukształtowane w toku ewolucji biologicznej. Te właśnie
odmienne preferencje, a nie bezmyślne dążenie do "równych proporcji", powinna
odzwierciedlać rozumna polityka społeczna
Ostatnio zastanawiam się sporo nad związkiem między dwiema kwestiami. Z
jednej strony mamy to, co nauka mówi nam ...
-
Do zadania takiego pytania sklonila mnie dyskusja na forum kobieta i
definicja feminizmu jaka podal jeden z uczestnikow (wzieta z encyklopedii?).
Wsrod wielu wymienionych rzeczy, o ktore walcza feministki, znalazlo sie
takze prawo do aborcji (w domysle - na zyczenie).
I tu mam dylemat. Zawsze bowiem uwazalam sie za feministke (czy raczej
obronczynie prawa do wolnosci wyboru...), ale nie godze sie na aborcje na
zyczenie. Feminizm rozumiem jako walke o nadanie kobietom (i mezczyzno...
-
przypomnial mi sie wczoraj watek, w ktorym panowie
"apelowali" do nas (niby-feministek...) o podanie
przyladow dzialanie biura jarugi-nowackiej...
... wiec teraz ja do panow zaapeluje:
nie podoba Wam sie feminizm; uwazacie, ze burzy, albo
chce burzyc porzadek swiata; ze jest niepotrzebny i
zgubny; ze "nic dobrego z niego nie bedzie"
bardzo dobrze.
wiec prosze o podanie Waszej alternatywy dla feminizmu.
jak sobie wyobrazacie ustalenia prawne (konstytucje
itp), jak sobie wyobraz...
-
On i ona spotykaja sie przez 4, 5 miesiecy. Zareczają się nawet ( troche z
powodu mocno katolickiego ojca dziewczyny, ale nieważne, ona tez gorliwa
katoliczka- uprawiajaca seks przedmałżenski...) . On po tych kilku miesiacach
wyjezdza na 9 miesieczne szkolenie- przyjezdza do narzeczonej raz na miesiac-
tak jak pozwala mu na to rozklad zajec i finanse.Po powrocie dowiaduje sie,
ze Pani nie byla tak chyba do konca wierna- robi jej wyrzut z tego powodu -
ona zrywa.Akcja dzieje sie w ...
-
No i doczekalismy się kolejnego kroku: belgijscy liberałowie wnioskują o
objęcie prawem do eutanazji chore dzieci i nastolatków. Mówią, że prawo nie
może dzielić nieuleczalnie chorych ze względu na wiek, gdyż cierpienie jest
tylko jedno.
www.gazetapolska.pl/?gp=,1,040915,wojnasw,sem,,,wojnasw_sem
Eskalacje humanistycznej, proludzkiej ideologii antychrześcijanskich
mniejszości.
Aborcja - etanazja starców - przyzwolenie na zabijanie każdego. To dlatego
niektórży walczą w obroni...
-
za poglądy choćby?
-
Na tym forum ktoś wcześniej zwrócił mi uwagę, że nie należy używać słowa
"dziecko" (a tym bardziej "dziecko nienarodzone") w odniesieniu do płodu.
Przyznaję mu rację. Ale zastanawiam się czy nie jest także nadużyciem
stosowanie wyrażenia "małżeństwo homoseksualne"?
W końcu małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, więc jak może być
homoseksualne?
-
kobieta.interia.pl/news/mezczyzni-tez-sa-dyskryminowani,1044456
-
Tak się zastanawiam... bo najogólniej rzecz ujmując jestem za
równouprawnieniem kobiet i mężczyzn. Uważam, że za tą samą pracę, wykonaną z
równą efektywnością powinno otrzymać się tą sama płacę. Że kobietom nalezy
się pewna "ochrona" podczas ciąży i po urodzeniu dziecka - chocby tego typu,
by kobieta nie musiała się obawiac, ze po urodzeniu wywalą ją z pracy, gdyż
jest mniej dyspozycyjna.
Ale z drugiej strony uważam, że sa pewne różnice, które wiele warunkują. wg
mnie faceci mają...
-
Jaka jest prawdziwa "gęba" feminizmu? Znacie może kryteria, które musi
spełnić "prawdziwa" feministka skoro ruchy feministyczne często głoszą
radykalnie sprzeczne ze soba poglądy? Skoro są feministki występująca
przeciwko prawu do aborcji - minister spraw zagranicznych Norwegii tzw.Nowy
feminizm, a są i "terrorystki" z Langemordu albo feministkami były rosjanki
popierające Gordijewską (kult Matki Bożej), a są takie co żądają święceń
kapłańskich dla kobiet. Nikogoe nie powinien wi...
-
Kiedyś nie postawiłbym takiego pytania, nie raz podkreślałem zresztą tutaj,
że nie odmawiam feminstkom kobiecości, jednak, to co piszą niektóre z
pojawiających się tutaj pań, oraz większa niż dawniej znajomość teorii
feministycznej skłaniają mnie do rewizji mojego stanowiska. Posługując się
feministycznym stylem myslenia da się bowiem przeprowadzić wywód, dowodzący,
że feministki prawa do okreslania się "kobietami" nie mają, bądź też, że jest
ono wątpliwe, przynajmniej w odniesien...
-
W obserwowanym zacięciu polemicznym feministek , uderza mnie jeden fakt . Każda
feministka przyjmuje za pewnik , że "nierównouprawnienie" na rynku pracy
istnieje ... i potrzeba : posłanek-feministek , "równego" prawa pracy , aby coś
z tym zrobić . Żadna z dyskutantek nie "błysnęła" refleksją , że płace ustala
RYNEK .
.
Swiadczy to o zupełnym niezrozumieniu pojęcia WOLNY RYNEK . Świadczy też o
specyficznym pojmowaniu pojęcia "równouprawnienie" . Uderza równocześnie brak
refleksji...
-
ale ja tu nie o jego politycznych zalecialosciach ...choc przyznam ze jest on
rzeczowym i swietnym politykiem i nie kieruje sie w rozmowie chamstwem i
obelgami tak jak inni i czesto widzialam w roznych programach
publicystycznych
jak dzielnie znosil obelgi
nawiasem to nie rozumiem co ci z lewa i prawa maja do UW....czy liberalizm az
tak boli fanatykow roznorakich???
ale jak ci sie podoba jako mezczyzna....prosze o konfrontacje z
njsexowniejszym
polakiem Kwasniewskim
-
Piszę w nawiazaniu do watku o dziewictwie. Zebrały się tam głosy, dlaczego to
dziewictwo jest takie wartościowe itd. Mnie interesuje przeciwny koniec we
wspomnianej tam seksualnej skali: jak jest postrzegane tzw. "puszczanie się".
Mimo nowoczesnych, feministycznych głosów o wyzwoleniu kobiet, o tym, że maja
one prawo do korzystania z przyjemności i dysponowania własnym ciałem według
upodobań, sypianie z kim popadnie (bo chyba to właśnie określa to słowo) jest
czymś negatywnym. Ni...
-
... postępowego
Znudzony rolą antyfeministy, konserwatysty i homofoba postanowiłem zostać na
czas jakiś człowiekiem postępowym. Zainspirował mnie zwłaszcza wątek o akcji
mającej nauczyć ciemny naród tolerancji wobec pełnych cnót wszelkich
homoseksualistów. Mówi się czasem -takie głosy padały też w owej dyskusji -
że jedynym czynnikiem ograniczającym ekspresję seksualną człowieka winna być
reguła (zwana dalej regułą "p" - od permisywności): "co nie szkodzi innym,
jest dozwolone"...
-
Nie chodzi mi o glosowanie - czy ladna ma byc, czy brzydka, szczupla czy
okragla, umalowana i z rozowymi pazurami czy aqua-e-sappone.
Po prostu przygladam sie dyskusjom i kwestia fizycznosci feministek powraca
wlasciwie w kazdej dyskusji, na temat czy nie. Obojetnie od tego, czy
udowadniamy, ze i feministka moze byc zadbana (watek o Kazi S.) czy odpierane
sa zarzuty, ze wszystkie f. to babony z nogami owlosionymi jak sarny -
dyskusja zawsze na to schodzi.
Wiec nie tylko mizogi...