-
dostałam rozwód z winy eksa, czekam na uprawomocnienie.
władza rodzicielska została powierzona matce i ograniczenie władzy rodzicielskiej eksowi w życiu codziennym.
Co oznacza w życiu codziennym?
Na co muszę mie c jego zgode a z czym on moze sie w dupe pocałowac?
Czy przeprowadzka do innego miasta z dziecmi wymaga informaowania go czyli pytania o zgode?
-
Wczoraj po powrocie z roboty obejrzałam bardzo pouczający reportaż z cyklu
TVN "Uwaga". Otóż było o kobiecie i jej dzieciach maltretowanych przez męża
alkoholika. Tatuś trafił w końcu do więzienia, ale jako że sprawował się tam
cudnie został wypuszczony za dobre zachowanie. No i gehenna tej rodziny
zaczęła się od nowa. Musieli opuścić dom, bo zamieszkał w nim papa oprawca.
Od czasu jego wyjścia policja interweniowała ośmiokrotnie i...nic! W
programie wypowiadała się też pani proku...
-
W wielkim skrócie: synek ma 5 lat. Odkąd skończył 3 mce mieszkamy sami, przez 3 mce mieszkał z nami jego ojciec. Z powodu - krótko mówiąc - niesubordynacji - został poproszonu o opuszczenie mieszkania. Nasze relacje - z pominięciem kilku(nastu) akcji z mojej strony - nie pamiętam już o co, ale pewnie o to, że ciężko mu było wstać w sobotę przed 13 i dotrzeć do syna 2 dzielnice dalej i tendencyjnie temu podobnych - nazwałabym naprawdę dobrymi. Syn chętnie widzi się z ojcem, jeździ średnio raz ...
-
Podpowiedzcie mi drogie Panie, jak to się liczy. Wykazujemy zarobki za 2004r
i teraz co dalej? Jeśli moja córcia urodziła się w październiku 2004, to czy
dochody roczne z 2004r dzielę na 2 osoby- na siebie i na nią? Bo ona teraz
jest, a wykazanie takich czy innych zarobków w 2004 będzie miało konsekwencje
w teraźniejszości.
Przykład: Pani Wiesia otrzymywała w 2004 roku średnio 800 zł na m-c. 15
września 2004 roku urodziła trojaczki. Jak liczymy jej średni dochód na
rodzinę za 20...
-
żona pozwanego odmówiła ujawnienia zarobków. DO tego zobligował mnie i
pozwanego Sąd i kurde ja pokazałam zarobki męża a pozwany swojej żony nie. Czy
tak wolno? Żona pozwanego jest prokuratorem i maja rozdzielność majątkową
(podobno)
-
Za dwa miesiace urodze swoje dziecko...bede samodzielna mama, zreszta od
dluzszego czasu sama borylam sie ze wszystkim w ciazy...On sie wogole nie
odzywa, nie interesuje,nie odpowiada na maile. Nie jestesmy malzenstwem.
Wiem,ze to co napisze wywola lawine oburzenia ze strony niektorych
forumowiczow...czytam posty juz jakiegos czasu, ale wiecie...moja decyzja
jest przeze mnie dlugo rozwazana (pod uwage bralam kazde slowo z naszej
ostatniej rozmowy,szczegolnie nie moge pozbyc sie tyc...
-
nie mam na nic siły...zwątpiłam w polskie prawo...a czeka mnie jeszcze parę
spraw w sądzie...
-
Witam.
Jestem już po rozwodzie. W wyroku widnieje zapis, który stwierdza, że
współdecydujemy z ojcem dziecka o jego stałym miejscu zamieszkania. Nieddługo
wychodzę za mąż i zamierzamy z mężem zamieszkać razem u niego oczywiście z
dzieckiem. Czy będę miała problem jedynie z zameldowaniem czy to oznacza że w
ogóle nie będę mogła się przeprowadzić bez zgody taty. Aha nie utrudniam
kontaktów i nigdy tego nie robiłam. Tata spędza z dzieckiem dużo więcej czasu
niż ustalony sądownie...
-
Witam! Od dłuższego czasu śledzę dyskusję o prawach ojca i odebraniu władzy
rodzicielskiej. Problem ten żywo dotyczy mnie i mojej córeczki. Jak pewnie
niektórzy z Was pamiętają, mój mąż (jeszcze niestety) oraz ojciec Kasi jest
alkoholikiem, czynnym zawodowo czyli mówiąc prościej pije bez umiaru i
opamiętania. Odeszłam definitywnie po sześciu latach, kiedy żabka miała
niecałe półtora roku. Teraz jestem po trzeciej sprawie rozwodowej i wciąż
żyję w strachu. Otóż mąż mój wciąż strasz...
-
Jak wygląda u was podział opieki nad dzieckiem (tzn. ile czasu trwają i gdzie
odbywają się spotkania z tatą)? Pytam przede wszystkim mamy dzieci małych - 2-
3letnich.
Rozstałam się właśnie z niemężem i sprawa podziału opieki jest bardzo
drażliwa. Ja uważam, że tak małe dziecko (2l 6m) nie powinno mieszkać dwa dni
u taty, resztę u mamy, zwłaszcza, że tata niezbyt się potrafi nim zająć i na
razie jego spotkania z małą poza moim mieszkaniem odbywały się u babci. Tata
ma na ten temat...
-
wklejam tu treść, którą zamieściłam na forum rozwodowym - jednak
później pomyślałam sobie, że tam to w sumie ludzie żyja
wcześniejszymi problemami, a temat bardziej nadaje się tutaj.
Proszę odpowiedźcie jeżeli byłyście w podobnej sytuacji:
"Witam.
Jestem po rozwodzie, w wyroku rozwodowym sąd przyznał mi opiekę nad
dzieckiem, a mojemu byłemu mężowi ograniczoną opiekę z prawem do
decydowania o istotnych sprawach związanych z dzieckiem.
W moim życiu szykują się pewne zmiany dotyczące...
-
Ponieważ bardzo zależy mi na Waszej opinii,pozwoliłam sobie zacząć nowy
wątek. Bałam się, że mój list zagubi sie w poprzednim wątku.
Dzisiaj była awantura. Ex chce jeszcze więcej
kontaktów, a ja już nie mam sił. Ale po kolei. Od września będę pracować od 8
rano. Do pracy jade ok 40 min, w związku z tym dzieci muszą być w szkole o
7.20
najpóźniej. Ex chce przychodzic o 7 rano i kiedy ja wyjde do pracy, zajmować
się dziećmi, żeby nie musiały wstawac jakieś 40 minut wcześniej. A j...
-
ze prawie ex, chce wiedziec gdzie np. wyjezdzam z dzieckiem.
wrrrrrrr.....
Kiedy on zabiera malego ja chce wiedziec, w koncu syn jest ze mna, caly
obowiazek dotyczacy malego jest na mojej glowie, tata jest tylko na dochodne.
Czy ja musze go informowac, gdzie przebywam z malym lub wyjezdzam?, to tak
jakby ingerowal nie tylko w zycie malego ale i moje. Dodam, ze nie zabraniam
mu kontaktow z dzieckiem i nie nie mam zamiaru tego robic.
-
Nie ustaliliśmy terminów spotkań ojca z dziećmi w czasie sprawy
rozwodowej wychodząc z założenia, że jesteśmy inteligentnymi i
rozsądnymi ludźmi, którym najbardziej na swiecie zależy na dobru
dzieci. Minął rok i szczytne założenia zamieniły się w pył. Pytanie:
Jeżeli dzieci maja miejsce pobyty ze mną, ojciec ma pełne prawa
rodzicielskie, ale terminy nie są sądownie ustlone, to:
- ma zupełną dowolność w kontaktach z dziećmi, a ja się mam
obowiązek dostosować
czy
- nie ma żadnych...
-
Pozew do sądu złożył moj były. Napisał, że nie pozwalam mu się
spotykac z dizeckiem, że nie pozwalałam mu uznać dziecka itp. Jednym
słowem utrudniałam kontakty, co oczywiście nie jest prawdą. Facet
należy do ludzi, którym zalezy na utruciu życia innym, w tym wypadku
mnie. Mimo, że wykazywał agresje nie tylko w stosunku do mnie,
oczekuje pełnych praw do dziecka. Chodzi mu wyłącznie o to, żeby
miec na papierku, że jest jej ojcem i żeby robic mi na złość. Wniósł
o badanie genetyczn...
-
Zastanawialyscie sie kiedys nad tym?
Ja duzo o tym mysle i jak slysze od kogos ze dziecko Powinno , musi czy
bedzie sie musialo tym czy z tatamy pogodzic, to czasem ama ochcote krzyczec
i szlag mnie trafia.
Jak latwo osobom postronnym mowic do czego maja prawo DORSLi, a co powinno
dziecko.
Dziecko musialo - pogodzic sie z tylom rzeczami. Zaaakceptowac tyle zmian i
jszcze ciagle czasem tego malo.
Na tle tego zastanaiwam sie jaki sens ma udzial dziecka w uroczystsciach w
ktorcyh ...
-
To pytanie nurtuje mnie i niepokoi.
Nie mam pojęcia, jak to wygląda od strony prawnej. Pdejrzewam, że moi
rodzice, nie mieliby prawa do mojego dziecka, jedynie jego ojciec (który nie
interesuje sie nim - np ostatni raz widział się z dzieckiem w 11.2002).
Na ile pomocne jest ograniczenie władzy w celu umożliwienia przysposobienia
dziecka przez dziadków lub np. przyjaciół (nie mam rodzeństwa).
ps pytanie tytułowe nie wynika z chandry.
pozdrawiam :)
-
ojciec mojej malej tylko sie z nia widuje, ma pelnie praw, ale nigdy z nami
nie mieszkal, ba, nawet teraz mieszkamy w innych miastach. i ja slysze ze on
sobie bierze urlop opiekunczy na dziecko.
jak to mozliwe? przeciez w tych wolnych dniach nie poswieci ani minutki na
opieke nad dzieckiem wiec sie to mija z celem. gdzie wywalczyc sprawiedliwosc-
inspekcja pracy, pracodawca czy po prostu sad?
-
Najpierw witam, bo jestem tu pierwszy raz, ale wątki z samodzielnej śledzę
już od dłuższego czasu. Sprawa rozwodowa od grudnia ubiegłego roku, od lutego
2003 nie mieszam już z mężem, mam dwóipółletnią córeczkę, mąż alkoholik. Na
sprawie w maju dostałam tymczasowo 200 zł alimentów, on oczywiście nie płaci.
Nie płacił nigdy! W maju złożyłam też podanie do MOPSu o rodzinne i dla
samotnej. Dodam, że od stycznia wróciłam do pracy. A teraz pytanie. Czytam
tu, że jako jeszcze nie rozwied...
-
Dawno mnie nie było, oj dawno. Przez ten czas moj synek stał sie całkiem
duzym bobaskiem i ma juz prawie 17 miesiecy. Było nam dobrze razem. I kilka
dni temu pojawił się problem. Postanowił odwiedzic nas tzw.(bo inaczej nie
moge napisać)"tatuś" (jak sam zreszta stwierdził, wpadł bo akurat było mu po
drodze na wakacyjny wypad). Bez rozwodzenia się na ten temat powiem krótko,że
nagle postanowił wziąć czynny udział w wychowaniu mojego synka. Dodam,że
wczesniej nie był zainteresowany ...