prawo

(431 wyników)
  • dostałam rozwód z winy eksa, czekam na uprawomocnienie. władza rodzicielska została powierzona matce i ograniczenie władzy rodzicielskiej eksowi w życiu codziennym. Co oznacza w życiu codziennym? Na co muszę mie c jego zgode a z czym on moze sie w dupe pocałowac? Czy przeprowadzka do innego miasta z dziecmi wymaga informaowania go czyli pytania o zgode?
  • Wczoraj po powrocie z roboty obejrzałam bardzo pouczający reportaż z cyklu TVN "Uwaga". Otóż było o kobiecie i jej dzieciach maltretowanych przez męża alkoholika. Tatuś trafił w końcu do więzienia, ale jako że sprawował się tam cudnie został wypuszczony za dobre zachowanie. No i gehenna tej rodziny zaczęła się od nowa. Musieli opuścić dom, bo zamieszkał w nim papa oprawca. Od czasu jego wyjścia policja interweniowała ośmiokrotnie i...nic! W programie wypowiadała się też pani proku...
  • W wielkim skrócie: synek ma 5 lat. Odkąd skończył 3 mce mieszkamy sami, przez 3 mce mieszkał z nami jego ojciec. Z powodu - krótko mówiąc - niesubordynacji - został poproszonu o opuszczenie mieszkania. Nasze relacje - z pominięciem kilku(nastu) akcji z mojej strony - nie pamiętam już o co, ale pewnie o to, że ciężko mu było wstać w sobotę przed 13 i dotrzeć do syna 2 dzielnice dalej i tendencyjnie temu podobnych - nazwałabym naprawdę dobrymi. Syn chętnie widzi się z ojcem, jeździ średnio raz ...
  • Podpowiedzcie mi drogie Panie, jak to się liczy. Wykazujemy zarobki za 2004r i teraz co dalej? Jeśli moja córcia urodziła się w październiku 2004, to czy dochody roczne z 2004r dzielę na 2 osoby- na siebie i na nią? Bo ona teraz jest, a wykazanie takich czy innych zarobków w 2004 będzie miało konsekwencje w teraźniejszości. Przykład: Pani Wiesia otrzymywała w 2004 roku średnio 800 zł na m-c. 15 września 2004 roku urodziła trojaczki. Jak liczymy jej średni dochód na rodzinę za 20...
  • żona pozwanego odmówiła ujawnienia zarobków. DO tego zobligował mnie i pozwanego Sąd i kurde ja pokazałam zarobki męża a pozwany swojej żony nie. Czy tak wolno? Żona pozwanego jest prokuratorem i maja rozdzielność majątkową (podobno)
  • Decyzja?!(10)

    Za dwa miesiace urodze swoje dziecko...bede samodzielna mama, zreszta od dluzszego czasu sama borylam sie ze wszystkim w ciazy...On sie wogole nie odzywa, nie interesuje,nie odpowiada na maile. Nie jestesmy malzenstwem. Wiem,ze to co napisze wywola lawine oburzenia ze strony niektorych forumowiczow...czytam posty juz jakiegos czasu, ale wiecie...moja decyzja jest przeze mnie dlugo rozwazana (pod uwage bralam kazde slowo z naszej ostatniej rozmowy,szczegolnie nie moge pozbyc sie tyc...
  • nie mam na nic siły...zwątpiłam w polskie prawo...a czeka mnie jeszcze parę spraw w sądzie...
  • Witam. Jestem już po rozwodzie. W wyroku widnieje zapis, który stwierdza, że współdecydujemy z ojcem dziecka o jego stałym miejscu zamieszkania. Nieddługo wychodzę za mąż i zamierzamy z mężem zamieszkać razem u niego oczywiście z dzieckiem. Czy będę miała problem jedynie z zameldowaniem czy to oznacza że w ogóle nie będę mogła się przeprowadzić bez zgody taty. Aha nie utrudniam kontaktów i nigdy tego nie robiłam. Tata spędza z dzieckiem dużo więcej czasu niż ustalony sądownie...
  • Witam! Od dłuższego czasu śledzę dyskusję o prawach ojca i odebraniu władzy rodzicielskiej. Problem ten żywo dotyczy mnie i mojej córeczki. Jak pewnie niektórzy z Was pamiętają, mój mąż (jeszcze niestety) oraz ojciec Kasi jest alkoholikiem, czynnym zawodowo czyli mówiąc prościej pije bez umiaru i opamiętania. Odeszłam definitywnie po sześciu latach, kiedy żabka miała niecałe półtora roku. Teraz jestem po trzeciej sprawie rozwodowej i wciąż żyję w strachu. Otóż mąż mój wciąż strasz...
  • Jak wygląda u was podział opieki nad dzieckiem (tzn. ile czasu trwają i gdzie odbywają się spotkania z tatą)? Pytam przede wszystkim mamy dzieci małych - 2- 3letnich. Rozstałam się właśnie z niemężem i sprawa podziału opieki jest bardzo drażliwa. Ja uważam, że tak małe dziecko (2l 6m) nie powinno mieszkać dwa dni u taty, resztę u mamy, zwłaszcza, że tata niezbyt się potrafi nim zająć i na razie jego spotkania z małą poza moim mieszkaniem odbywały się u babci. Tata ma na ten temat...
  • wklejam tu treść, którą zamieściłam na forum rozwodowym - jednak później pomyślałam sobie, że tam to w sumie ludzie żyja wcześniejszymi problemami, a temat bardziej nadaje się tutaj. Proszę odpowiedźcie jeżeli byłyście w podobnej sytuacji: "Witam. Jestem po rozwodzie, w wyroku rozwodowym sąd przyznał mi opiekę nad dzieckiem, a mojemu byłemu mężowi ograniczoną opiekę z prawem do decydowania o istotnych sprawach związanych z dzieckiem. W moim życiu szykują się pewne zmiany dotyczące...
  • Ponieważ bardzo zależy mi na Waszej opinii,pozwoliłam sobie zacząć nowy wątek. Bałam się, że mój list zagubi sie w poprzednim wątku. Dzisiaj była awantura. Ex chce jeszcze więcej kontaktów, a ja już nie mam sił. Ale po kolei. Od września będę pracować od 8 rano. Do pracy jade ok 40 min, w związku z tym dzieci muszą być w szkole o 7.20 najpóźniej. Ex chce przychodzic o 7 rano i kiedy ja wyjde do pracy, zajmować się dziećmi, żeby nie musiały wstawac jakieś 40 minut wcześniej. A j...
  • ze prawie ex, chce wiedziec gdzie np. wyjezdzam z dzieckiem. wrrrrrrr..... Kiedy on zabiera malego ja chce wiedziec, w koncu syn jest ze mna, caly obowiazek dotyczacy malego jest na mojej glowie, tata jest tylko na dochodne. Czy ja musze go informowac, gdzie przebywam z malym lub wyjezdzam?, to tak jakby ingerowal nie tylko w zycie malego ale i moje. Dodam, ze nie zabraniam mu kontaktow z dzieckiem i nie nie mam zamiaru tego robic.
  • Nie ustaliliśmy terminów spotkań ojca z dziećmi w czasie sprawy rozwodowej wychodząc z założenia, że jesteśmy inteligentnymi i rozsądnymi ludźmi, którym najbardziej na swiecie zależy na dobru dzieci. Minął rok i szczytne założenia zamieniły się w pył. Pytanie: Jeżeli dzieci maja miejsce pobyty ze mną, ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, ale terminy nie są sądownie ustlone, to: - ma zupełną dowolność w kontaktach z dziećmi, a ja się mam obowiązek dostosować czy - nie ma żadnych...
  • Pozew do sądu złożył moj były. Napisał, że nie pozwalam mu się spotykac z dizeckiem, że nie pozwalałam mu uznać dziecka itp. Jednym słowem utrudniałam kontakty, co oczywiście nie jest prawdą. Facet należy do ludzi, którym zalezy na utruciu życia innym, w tym wypadku mnie. Mimo, że wykazywał agresje nie tylko w stosunku do mnie, oczekuje pełnych praw do dziecka. Chodzi mu wyłącznie o to, żeby miec na papierku, że jest jej ojcem i żeby robic mi na złość. Wniósł o badanie genetyczn...
  • Zastanawialyscie sie kiedys nad tym? Ja duzo o tym mysle i jak slysze od kogos ze dziecko Powinno , musi czy bedzie sie musialo tym czy z tatamy pogodzic, to czasem ama ochcote krzyczec i szlag mnie trafia. Jak latwo osobom postronnym mowic do czego maja prawo DORSLi, a co powinno dziecko. Dziecko musialo - pogodzic sie z tylom rzeczami. Zaaakceptowac tyle zmian i jszcze ciagle czasem tego malo. Na tle tego zastanaiwam sie jaki sens ma udzial dziecka w uroczystsciach w ktorcyh ...
  • To pytanie nurtuje mnie i niepokoi. Nie mam pojęcia, jak to wygląda od strony prawnej. Pdejrzewam, że moi rodzice, nie mieliby prawa do mojego dziecka, jedynie jego ojciec (który nie interesuje sie nim - np ostatni raz widział się z dzieckiem w 11.2002). Na ile pomocne jest ograniczenie władzy w celu umożliwienia przysposobienia dziecka przez dziadków lub np. przyjaciół (nie mam rodzeństwa). ps pytanie tytułowe nie wynika z chandry. pozdrawiam :)
  • ojciec mojej malej tylko sie z nia widuje, ma pelnie praw, ale nigdy z nami nie mieszkal, ba, nawet teraz mieszkamy w innych miastach. i ja slysze ze on sobie bierze urlop opiekunczy na dziecko. jak to mozliwe? przeciez w tych wolnych dniach nie poswieci ani minutki na opieke nad dzieckiem wiec sie to mija z celem. gdzie wywalczyc sprawiedliwosc- inspekcja pracy, pracodawca czy po prostu sad?
  • Najpierw witam, bo jestem tu pierwszy raz, ale wątki z samodzielnej śledzę już od dłuższego czasu. Sprawa rozwodowa od grudnia ubiegłego roku, od lutego 2003 nie mieszam już z mężem, mam dwóipółletnią córeczkę, mąż alkoholik. Na sprawie w maju dostałam tymczasowo 200 zł alimentów, on oczywiście nie płaci. Nie płacił nigdy! W maju złożyłam też podanie do MOPSu o rodzinne i dla samotnej. Dodam, że od stycznia wróciłam do pracy. A teraz pytanie. Czytam tu, że jako jeszcze nie rozwied...
  • Dawno mnie nie było, oj dawno. Przez ten czas moj synek stał sie całkiem duzym bobaskiem i ma juz prawie 17 miesiecy. Było nam dobrze razem. I kilka dni temu pojawił się problem. Postanowił odwiedzic nas tzw.(bo inaczej nie moge napisać)"tatuś" (jak sam zreszta stwierdził, wpadł bo akurat było mu po drodze na wakacyjny wypad). Bez rozwodzenia się na ten temat powiem krótko,że nagle postanowił wziąć czynny udział w wychowaniu mojego synka. Dodam,że wczesniej nie był zainteresowany ...
Pełna wersja