-
PKO BP rozważa kupno banków w Rosji, Rumunii i na Białorusi .chyba ciągle
kosztem naszych nędznych pensji.
-
Najlepsi pracownicy są zastraszani i otrzymują coraz trudniejsze do realizacji
cele, nie ma możliwości rozwoju - przejscia są zablokowane, prezes wydał nowe
rozporządzenie - żadnych podwyżek, nadgodziny są bezpłatne - mówią Ci, żebyś
się cieszył, że masz robotę.
-
Poszukuje wszelkich informacji na temat tej firmy!!! Jakie zarobki ,
atmosfera...
-
mysle że starzy mieszkańcy przyzwyczaili się do kamer ale w podświadomości
wiedzą żę są podglądani
-
www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/wynik;pko;bp;oslabiony;odpisami;na;rezerwy;kredobanku,161,0,430497.html
-
i dałabym wszystko aby zobaczyć jeszcze raz jego wytrzesz i trzęsącą się
brodę.
Miarka się przebrała gdy nie chciał mi dać 1 dnia urlopu (w ciągu 4 lat
pracy brałam tylko to co mi się należy 2 tyg. urlopu w wakacje i nic więcej
wg. niego nic mi się nie należało, nie mówiąc o tzw długich weekendach czy
wolnych dniach między świętami) na pogrzeb bliskiej mi osoby. Stwierdził, że
takie rzeczy powinnam planować w dużym wyprzedzeniem.
Kretyn.
-
I co z CIT-em słychać? Kłamczuszek Juszczak zapewniał ,że nic złego
się nie wydarzy,a tu niespodzianka.na jesień wts-y idą do firmy
zewnętrznej,kop-y po wdrożeniu syf-alnovy do zwolnienia i zostaje
sama centrala.dziękujemy panie juszczak,cholerne dzięki.
-
Widzę że ze strajku w naszej znakomitej firmie raczej nic nie wyjdzie więc mam
pomysł ażeby (biorąc przykład z policjantów) każdy z niezadowolonych
pracowników wysłał do prezesa w dniu 25.02.2008 roku jeną " kromkę suchego
chleba"byle była sucha i w miarę cienka, to na pewno zwróci uwagę mediów a
może też naszych chlebodawców. Liczę że termin jest wystarczająco odległy
ażeby kromeczkę podsuszyć.
-
Czy ktoś słyszał coś o premii za IV kw.2007r.? Jaki wskaźnik i kiedy
będzie. Premia motywacyjna jest od I kw.tego roku czy już od IV
ub.roku?
-
To może z drugiej strony. Niech sie wypowie HR. Z jakimi
głupimi,idiotycznymi, pozbawionymi sensu odpowiedziami na swoje pytania
mieliście do czynienia w trakcie rekrutacji. Jakie wypowiedzi dyskwalifikują ?
Może wątek uchroni parę głów ;-)
-
Przeszlam pierwszy etap rekrutacji.
Wlasnie dostalam telefon z informacja, ze czeka mnie rozmowa z pania
prezes.
Kazali przyniesc, wszystkie dokumenty typu nip, numer konta bankowego,
zdjecie, swiadectwa pracy, ukonczenia szkoly itp
Czy myslicie, ze jest to juz rownoznaczne z tym, ze chca mnie
zatrudnic?
Rozmowa bedzie dopiero 27 kwietnia, a ewentualne praca od 4 maja i nie
wiem co robic. Praca wiaze sie ze zmiana miejsca zamieszkania, mam juz
szukac czy czekac, zeby nie zapeszyc??
...
-
Czy jestem osamotniony, czy też u kogoś z was też funkcjonuje taki model w
pracy, że tak na prawdę wszytskim kieruje nie szef, ale jego kochanka? U mnie
tak właśnie jest. To ona dostaje najlepsze "fuchy", to przez nia ludzie sa
sfrustrowani, to jej sie wszyscy boją, chociaż każdy uważa ja za kompletna
kretynkę. Niemniej nikt nie zwróci jej uwagi, nikt nie powie o niej złego słowa
przy szefie. Co robić? Może ktoś zna jakiś sposób?
-
Z autopsji na pierwszym miejscu mogę przedstawić beznadziejną rozmowę
kwalifikacyjną w firmie :PANORAMA FIRM. Jeżeli ktos byłby zainteresowany
odradzam
Viking