-
Moze mam dzis jeden z tych gorszych dni...Bylam dlugo leczona na
nerwice lękowa i depresje..Dzis czuje bardzo zle mam ogromnego
doła,poza tym jestem taka slaba,ze nie mam sily ani reka ani noga
poruszyc..Znowu dzis zaczely sie biegunki..Nic nerwowego az tak
bardzo nie spotkalo mnie ostatnio,wiec skad te jazdy?Oczywiscie
znowu sadze,ze moge byc ciezko chora i umrę,mialam juz tak mnostwo
razy,aczkolwiek coraz bardziej sie boje...Poniewaz nie wiem czy
rzezcywiscie znowu mam jazdy l...
-
biore do 2 miesiecy cilon i odczuwam drzenie calego ciala. jestem caly czas
poddenerwowana i mam problemy z jedzeniem -nie mam wogole apetytu.
Czy ktos tak mial
-
polecam wizyty u szeptuch w woj podlaskim,,pomagaja na rozne choroby
(nerwice ,depresje,,problemy skórnne ,nerwobole i na wiele innych,,jedne
salepsze od chorób,,inne od innych problemów zyciowych,,jesliktos chcial by
cos wiecej wiedziec niech pyta na pocztę jeef26@interia.pl(odpowiem na kazde
pytanie ,,,znam je wszystkie i wiem które są od jakich dolegliwosci,,,woze i
umawaim ludzi do nich juz 10 lat,,bylem tam setki razy więc trochę wiem na
ten temat)
-
Dzis ide na pierwsza wizyte do psychiatry. Prosze bardzo o napisanie mi jak
pierwsza wizyta wyglada. Juz sie bardzo denerwuje. Pomozcie mi. Wypelnia sie
jakies testy czy jak?
-
Jestem, bylam (???) z mezczyzna od dwoch lat.
Nigdy nie bylo rozowo - to on mie zdobyl, moje zaufanie
i bezgraniczne oddanie, bo ja kocham tylko tak - calym sercem!
Poznalam go na wylot, jego rodzine, przyjaciol..
ich stosunek do niego - czesto - "dziwak"
A ja tego dziwaka pokochalam, zapomnilam o sobie, o swoich pragnieniach, o
bezpieczenstwie, o tym, ze jestem inna, ze drazni mnie wegetarianizm, ze
wole seriale a nie inne programy - ale bylo - czasem lepiej - gdy
ustepowalam ...
-
Zastanawiam się czy to powazny problem czy przesadzam i jest to jakies
wrodzone lenistwo. Mam spore opory przed wyjściem do pracy, po prostu boję
się i jestem cała "nieszczęśliwa". Jestem nauczycielką, ale to nie chodzi o
uczniów. Nigdy nie spotkała mnie przykrośc z ich strony, lubię uczyć, to chcę
w zyciu robić. Ale w domu. Nie w "pracy".
Dwa lata temu pracowałam 50 godzin tygodniowo, mało jadłam, zachorowałam -
wypadły mi wszystkie włosy. Dalej pracowałam, chodzilam do pracy w
...
-
to powodem depresji jest brak miłości. ludzie z zaburzeniami psychicznymi
cierpią na jej brak. chyba zdarzają się sporadyczne przypadki ludzi z
chorobami psychicznymi, którzy zostali wychowani w domu pełnym miłości, ale
reszta pochodzi z jakiś patologii i niekoniecznie musi być to matka
alkoholiczka albo ojciec sadysta. patologia to też "normalny" dom, w którym
nie okazuje się uczuć, stawia się ciągle wysokie wymagania, których
spełnienie i tak jest gó.. warte, to taki dom, w któr...
-
chcialabym umrzec, wtedy nie bylo by juz zadnych moich problemow. wszystko by
sie skonczylo. Czuje ulge na mysl o smierci.
-
Witajcie,
Prosze, niech ktoś z Was poleci mi dobrego i bezplatnego psychologa z Warszawy!!
Jesli tacy w ogole przyjmują...
Z gory dziekuje za pomoc,
T. :(
-
Rozumiem, że są problemy na które nie można nic poradzić, może się wydawać że
to już koniec i nic pozytywnego się w życiu nie przydarzy. Może niektórzy
chcieliby tą mękę zakończyć i marzą o drugiej szansie... Ale chciałem napisać
jedno: spójrzcie na swoje życie jak na drugą szansę, jak na czystą kartę. Nie
ważne co jest za nami, można jeszcze wiele zmienić, przecież życie jest tylko
jedno i nikogo nie obchodzi co z nim zrobimy, więc nikt nie może obchodzić
nas. Bardzo egoistyczne, ale p...
-
Niedawno słyszałem że Wrocław chce EXPO, teraz Poznań ale ani Wrocław ani
Poznań chyba na to nie stać, a może by tak EXPO w WARSZAWIE!!!!!!!!
-
a przynajmniej tak mi sie wydaje. Mozliwe, ze sama do tego doprowadzilam.
Zawsze mialam problemy z nawiazywaniem kontaktu, bylam niesmiala, ale od
jakis 3 lat krag ludzi wokol mnie maleje, i juz wlasciwie prawie nie mam do
kogo zadzwonic. Starzy znajomi powyjezdzali, a nowych nie mam. Wydaje mi sie,
ze zawsze na wstepie mysle sobie, ze ten ktos na pewno mnie nie polubi i "na
wszelki wypadek" sama sobie obrzydzam ta osobe, lub po prostu odpycham,
zbywam polslowkami, wyniosloscia. O...
-
Czytam i oczom nie wierzę
Jedni tryskają życiem,
a drudzy chcą sobie je odebrać.
Jedni i drudzy je tracą!
Co się z Wami porobiło?
Czy to święta zsiekły tak mózgi.
Co z zasadą złotego środka?
Bądźmy normalni, plis.
-
Efectin, ktory dzialal na mnie b. dobrze (w dawce 37.5mg na dobe)
i spowodowal powrot do zdrowia (6 m-cy remisji) przestal chyba dzialac i
znow wpadlem w depresje.
Mecze sie juz 2 m-ce ale nie zauwazylem wiekszej poprawy.
Mam depresje lekowa - boje sie wychodzic z domu.
Zaznacze, ze od 1.5 m-ca biore Efectin ale ER i 2 x 75mg na dobe.
Moze jest tu osoba, ktora miala podobny problem ?
Dodatkowo lecze sie Depakine Chrono oraz Zyprexa i Litem
-
Mam problem, który przeszkadza mi w pracy. Podczas posiłków w czasie różnych
spotkań , szkoleń trzęsą mi się ręce. Biorę xanax, ale teraz staram się o
dziecko , więc xanax odpada i nie wiem co robić. Czeka mnie kolejny wyjazd.
Czy ktoś przeżywa coś podobnego?
-
Nie znam, a dostalam... Wiem tylko, ze to na stany lekowe... A cos wiecej?
Z gory dziekuje za podpowiedz
-
ostatnio nie wystarczaja mi ciecia sie zyletka i mysle o odcieciu sobie palca
co na to myslicie???? dziekuje
-
Już nie wiem co mam robić. Nie mogę już. Jako nastolatka wmawiałam sobie
choroby, lubiłam chodzić po lekarzach i szukałam u siebie jakiś objawów potem
przypisywałam je najgorszym chorobom. Potem jakoś mi te myśli umknęły. Teraz
jestem matką i mam obsesje na punkcie zdrowia własnego dziecka. To jest
chorobliwe, czyję się podle. Przebierając go oglądam dokładnie ciałko ale z
bliziutka. Wciąż badam mu krew i porównuje z ostatnimi wynikami. Tam gdzie
wzrośnie, gdzie opadnie już widzę chorob...
-
mam problem.. ostatnio - dziwnym trafem otoczylo mnie pare depresyjnych
ludzi.. Cytuje: "nikt mi nie moze pomoc" "wszystko nie ma sensu" "nie jestes
w stanie nic zrobic" ...
Jestem z natury optymistka i osoba aktywna.. zaczynam tracic cierpliwosc, bo
skoro nie chca pomocy, to po CO DZWONIA, po co chca sie UMAWIAC??
Nie chca mojej pomocy, a jedyne co moge im zaoferowac - moj czas, kurczy
sie, bo nie mam ochoty i !sily! ciagle tylko sie smutkowac! Nie lezy to w
mojej naturze. Slowa...
-
Oczywiście nie bezpośrednio,ale pośrednio?
Zdecydować po cichu,że przestajemy walczyć,że mamy już dość?
Kiedy życie mnie przerasta i poddaję się jest to przecież jeszcze mój
wybór.To co potem robię to tylko rezultat wyboru.Nie - zachoruję na
depresję.Ale - przestaję się starać,a to prowadzi w rezultacie do depresji.
Czy można temu przeciwdziałać?Kiedy jeszcze jej nie ma,ale już jest
blisko,albo w stanach remisji?
Pomóżcie mi i bliskiej mi osobie,która właśnie nie ma już objawów
de...