-
czesc, testuje juz trzeci lek przeciwdepresyjny. mowilam lekarce o sstrachu
przed wychodzeniem, w ogole przed ludzmi, wlasciwie przed wszystkim ale ona
zdaje sie nie uwazac tego za najwiekszy problem:( dala mi lek na depresje
przebiegajaca z niepokojem, Trittico. zastanawiam sie, czy to mi pomoze na
FOBIE?? jak juz pisalam to juz trzeci lek, narazie jest ok ale nie wiem, czy
znow nie marnuje czasu na cos, co tylko poprawi nastroj, a dalej bede sie bac
wychodzic, co w konsekwencji ...
-
Własnie sobie płaczę, a raczej już nie mam sił płakać.
Jest 21 letnia osóbką, straszanie zakompleksioną i niewierzącą w siebie. Ale
najgorsze jest to, że nie mam przyjaciół, nikogo nie obchodzę. Co jest
takiego we mnie, ze mnie nie lubią? Co ja takiego robię?
;-(((
-
mam 23 lata, wszystko mi sie w zyciu udaje, jestem inteligentna i niebrzydka.
moim problemem sa dreczace mnie wieczorem mysli o smierci najblizszych osob a
przede wszystkim meza, z ktorym jestem od 17 roku zycia. kiedy maz wyjedzie
za granice nie jem, nie moge oddychac boli mnie w okolicy klatki piersiowej,
czekam na telefon i wciaz wyobrazam sobie jego smierc, pogrzeb, mysle o tym
co bym wtedy zrobila. boje sie kiedy jedzie gdzies samochodem, ze bedzie mial
wypadek, boje sie gdy ...
-
... twierdzi moja przyjaciółka.
jak myslicie, jest cos w tym?
-
W ogóle nie chce mi się jeść. A przecież powinnam. Też macie z tym problemy?
-
...można porozmawiać z dobrym psychologiem ?
Mam problemy małżeńskie, okresowe depresje i chciałbym
z dobrym psychologiem je omówić. Mogę oczywiście
skorzystać z jakichś adresów ogłaszanych w gazetach, ale
wolałbym kogoś pewnego. Czy ktoś z Państwa mógłbym mi polecić kogoś
dobrego i pewnego ?
Pozdrawiam
seleus
-
mysle i mysle i az mi glowa peka. Ja zawsze czuje sie taka nic niewarta.
Jak ktos do mnie zagada: naprzyklad sprzedawczyni w sklepie, czy sasiadka
powie - "Dzien Dobry" to czuje ze nie jestem warta ich uwagi. Ze na takie
byle co ktos zwrocil uwage. Ze nie jeste godna nawet ich usmiechu.
To jest okropne uczucie. Lepiej sie czuje sama ze soba, bo tego uczucia wtedy
tak sie nie doswiadcza jaskrawo.
Jako dziecko niezle nam sie powodzilo i bylam naprawde ladnie ubrana,
posylana na zaj...
-
Nie wiem czy to możliwe, ale chyba ją mam. Zadręczam się z tego powodu
codziennie. Straciłam już chęć na jakiekolwiek dbanie o siebie. Cierpię, gdy
kupuję bluzki. (jak to wygląda?). Trwa to już ponad rok i jest coraz gorzej.
Nie potrafię już patrzeć na siebie obiektywnie i dostrzegać zalet. Widzę
tylko jedno: małe cycki. Czuję się totalnie brzydka. Smutno mi :((
-
Mam taki problem, nie jestem pewna, ale być może jestem w ciąży. Nie robiłam
jeszcze testów... Codziennie mierzę temperaturę w pochwie. Od ostatniej
miesiączki, która była bardzo krótka (ze dwa dni i tylko plamienie), mam cały
czas od 36,9 do 37,1. Nigdy mi się to nie zdażało. To już trwa ponad dwa
tygodnie. Czy jeśli jest się w ciąży można mieć pierwszą miesiączke? Jeśli
potraficie odpowiedzieć na to pytanie to proszę o pomoc.
-
jestem gejem, nad czym ubolewam bo chciałbym być normalny a niestety
homoseksualizm jest nieuleczalny :(
Mam wielu przyjaciół i znajomych, jeszcze im tego nie powiedziałem a mam
zamiar, jak oni się do tego odniosą, odwróca się odemnie? Co mam robić,
psychicznie czuje się coraz gorzej, a w dodatku ostatnio zakochala się we
mnie moja przyjaciółka, jestem załamany, mam 24 lata i nikt jeszcze nie wie
kim tak naprawde jestem :( Przecież jak się to ogłosze to "mój świat"
popadnie w gru...
-
Witam.Mam pytanie i prosze je potraktowac jak najbardziej poważnie.Czy
mieliście kiedys tak że byliście poważnie chorzy ale nikt nie umiał Wam pomóc?
Ani lekarzy ani zielarze jacys znachorzy itp.?Większosc lekarzy tak na prawde
do końca nie wiedziała co Wam jest?A Wy czuliście sie coraz gorzej gorzej i
trwało to kilka lat.? I wreszcie jakimś cudem udało się-wtedy kiedy już
straciliście jakąkolwiek nadzieje i właściwie byliście pewni że już nigdy nie
bedzie dobrze? Ktos Wam pomógł ...
-
Od jakiegos czasu mam duzy problem ze sobą , jest to związane ze stresem jaki
przezywam w moim związku , kiedys rostałam sie ze swoim facetem, bardzo
cierpiałam, oczywiscie nie wiedziałam dlaczego odszedł ... Jednak wrócilismy
do siebie po roku czasu , choc i tak czasem sie widywalismy w tej przerwie,
teraz znowu cos sie psuje , ja to widze i nie potrafie nic zrobic , mój facet
uwaza , ze przesadzam , jednak boje sie , boje sie porzucenia , odtrącenia ,
bo nie umie sobie wyobrazic...
-
Dobija mnie to, od czterech lat choruja na cyklofrenie. W tym czasie 3 razy
rzucilem studia. Normalnie powinnienem sie juz bronic, mam 24 lata. A ja to
wszystko olewam, nie potrafie sprostac, boje sie, boje sie ze nie podolam,
sam juz nie wiem. Chcialbym , zeby bylo jak kiedys. Jak mialem 19 lat i
bylem zdrowy, cos robilem w zyciu, w kontaktach z dziewczynami tez cos sie
dzialo. A teraz nic. po prostu durne jest to zycie, ja tez jestem durny.
Zyje bo zyje, bez celu. mysle o psycho...
-
Odkąd sięgam pamięcią NIC nie potrafiło zmienić mojego nastawienia do życia.
Ja..nie umiem się niczym trwale cieszyć, wiecznie znajduję problemy. Gdy
generalnie wszystko układa się dobrze ..wynajduję coś, co psuje atmosferę
sielanki. Nie lubię w sobie tej cechy, ale ona jest silniejsza. Ja..wydaje mi
się nie zasługuję na szczęście.Tak właściwie..to nie lubię się, nie lubię tej
osoby, która jest we mnie. Wydaje mi się, że jestem zbyt wrażliwa tak w
gruncie rzeczy, że się nie nada...
-
"Depresja jest etapem wycofania się, odcięcia od otoczenia, odłączenia się od
aktywności, skierowania uwagi ku własnemu wnętrzu. Jest początkiem procesu
odnalezienia się na nowo. Zaczyna się wówczas kiedy nie da już się uciekać od
siebie, zagłuszać aktywnościami tego co doprasza się by zaistnieć. Depresja
jest jak przewodnik, który zatrzymuje nas i stawia przed nami lustro prawdy.
To przed czym uciekaliśmy, czego tak najbardziej się baliśmy pojawia się w
całej okazałości. Ja, ból ...
-
Czy zna ktos dobrego psychologa (najlepiej kobiete) z Elblaga potrafiacego
wyciagnac czlowieka z nerwicy lekowej i totalnie niskiej samooceny. Na gwal
potrzeboje leczenia, bo skonczyc musze bledne kolo paprania swojego zycia, po
paru probach wiem, ze nie potrafie skonczyc tego w bardziej ostateczny
sposob :\
-
Przestałam już dawno wieżyć w códowne ozdrowienie, ale trzymałam się non stop
lekarzy... Nie szkodzi, że każdy mówił co innego... Chciałam z tego wyjść za
wszelką cenę... Teraz siedzę w tym coraz głębiej, jest coraz gorzej a czasem
jeszcze gorzej... Myślę, że gdyby mnie nie było, byłoby dużo lepiej
wszystkim... Nie mogę się zabić tak normalnie... Mam dzieci a nie chcę żeby
na ich psychice się to odbiło... Dużo mogłabym powiedzieć, tylko po co? Czy
ktokolwiek jest w stanie pomóc ko...
-
Witam,jestem tu po raz pierwszy i z wielkimi obawami postanowiłam się
odezwać. po prostu się w emnie przelało. Od jakiegoś czasu żyje w
przekonaniu, że nie mam nic do zaoferowania światu. Z dziewczyny, która
zawsze z optymizmem patrzyła w przyszłość,stałam się kimś, kto z trudnością
próbuje dostrzec jakąkowlwiek nadzieje na lepsze. Wszystko sie tak jakoś
pogmatawło. Najpierw praca. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego
stwierdziłam, że nie nadaję się do tego czym sie obecnie zajmuj...
-
Sama juz nie wiem...
Mam problem w pracy. Pracuję jako konsultant ds. plastycznych w wydawnictwie
prasowym, jestem odpowiedzialna za koncepcję graficzną, dobór kolorów, wygląd
winiet, pagin etc..
Nakreślę sytuację:
jako plastyczka zostałam poproszona przez członka zarządu firmy o opracowanie
na spółkę z zaprzyjaźnionym łamaczem o zrobienie nowego layoutu. Sęk w tym,
że tenze członek zarządu to mój chłop... tak wiec zrobiliśmy projekt. Na
skutek drobnego błędu łamaczy i drukar...
-
nie mam klasycznego zespołu objawów- proszę o radę, czy to już stan depresji?
jestem ostatnio zniechęcona, mam problemy z koncentracją, jestem senna miewam
myśli obsesyjnie krążące wokół śmierci, samobójstwa, straciłam wiarę we
własne siły nie mam nadziei na jakieś polepszenie mojej sytuacji
w miarę możliwości proszę o szybką odpowiedź
ps. mimo to nie straciłam apetytu i np. czasami, szczególnie po alkoholu,
bywam wesoła
16 lat, dziwczyna, zamieszkała w mieście, rodzice, jedynaczka,...