problemy

(469 wyników)
  • witam, mam bardzo nietypowy problem i zupełnie nie na to forum ale właściwie sama niewiem na jakie i gdzie mogę uzyskać info mam nadz ze mi pomożecie. Otóż moja niepełnosprawna ciotka ma stare groby z lat 30 nad którymi przejeła opiekę po zmarłej 20 lat temu swojej ciotce. Teraz przyszedł czas opłaty (płaci sie co 20 lat)i zarząd cmentarz niechce przyjąć od niej opłaty argumentujac tym ze ciotka nie dysponuje orginałem poprzedniej wpłaty ma tylko kserookopie. Jeżeli niezapłaci to g...
  • Mam problem-ciezko mi o tym pisac,ale sprobuje.Moj maz to wspanialy facet,jednak dopiero po slubie zauwazylam pewne rzeczy,ktore nie wydawaly mi sie normalne.Dla lepszego zrozumienia sytuacji musze dodac,ze wychowal sie w rodzinie bez ojca-tzn.ojciec byl,ale gdzies tam,daleko...Dopiero po wielu latach rodzina znowu byla razem,ale tylko teoretycznie pozostawala rodzina.Przez wszystkie wczesniejsze lata maz wychowywany byl wylacznie przez kobiety(a wiadomo dorastajacy chlopak nade w...
  • Mój mąż czasem zacchowuje się jak "świnka".Puszcza tak głośne bąki,że ja będąc w drugim pokoju za zamkniętymi drzwiami słysze je tak głośno jakby siedział mi na uchu.Potrafi nie zmieniać skarpetek dopóki mu nie każę, itp...Czy wy macie podobne problemy?????
  • Czesc dziewczyny, wlasnie zaczal sie przedswiateczny koszmar. Mam na mysli klotnie z moim slubnym, jak spedzimy ten czas, u kogo itp. Oboje najchetniej pojechalibysmy sobie gdzies w gory, no ale zobowiazania rodzinne... Jego mama liczy, ze przyjedziemy do niej, moi rodzice licza na to samo. Kilka razy proponowalam tesciowej, zeby przyjechala do nas - problem bylby rozwiazany (pierwszy dzien spedzilibysmy wszyscy z moimi rodzicami, ktorzy na szczescie mieszkaja w tym samym miescie,...
  • Od dwóch lat jestem mężatka. Mam córeczkę. Od pół roku nie mieszkamy z mezem razem. Mieszka ze swoja matką. Ja mam swoje mieszkanie i niczego mi nie brakuje. Mój problem polega na tym, że nie wiem czy mam sie rozwieść. Mąż przychodzi do dziecka w odwiedziny. Jest jednak pod ogromnym wpływem swojej matki, która ma do mnie żal jak mogłam jej synkowi coś takiego zrobic i go zostawić. A zapomniała ,że tak naprawdę wszystko stało sie przez nią, ponieważ zakwestionowała to czy jej syn j...
  • Nawiazujac do watku Listka Herbaty chcialabym zauwazyc, ze estetyka posta jest dla mnie bardzo wazna, gdyz na tej podstawie oceniam poziom umyslowy potencjalnego interlokutora. Natychmiast wygaszam kazdego, kto nie dba o forme swojej wypowiedzi, w tej sytuacji rzecz jasna niewiele jest osob na moim poziomie, takich z ktorymi moglabym rozmawiac. Nie bede przeciez znizac sie do poziomu belkotu jakis misiow zdzisiow i innych analfabetow. Forma posta to jego styl, ortografia, gramaty...
  • ....kóryś raz mu się to przydarza...do tej pory wierzyłam, że przypadkiem coś mu się zainstalowało.... Głupia Kretynka ze mnie!!!! Oczywiście historia odwiedzanych stron pięknie wykasowana, ale zapomniało mu się o Temporary Internet Files. Ja przypadkiem tam zajrzałam w poszukiwaniu jakieś syfu, które mi się załącza w kompie.... i jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam pliki z nazwami BIGCYC w połączeniu z damskimi imionami. Zadzwoniłam do niego i OCZYWIŚCIE SIĘ WSZYSTKIEGO WYP...
  • Moje drugie malzenstwo wlasnie dobiega konca.Niepotrafie zyc w stalym zwiazku? Czy ktoras z was ma podobny problem?
  • ... o dziecko.Dojrzałam do decyzji o dziecku. To duża zmiana u mnie, bo do tej pory chciałam mieć dziecko kiedyś w przyszłości. Teraz ta przyszłość nastała :-) Na razie jednak pojawiły się przeszkody: do maja mam w planie bardzo dużo wyjazdów związanych z pracą, a że nie mam samochodu - czekają mnie wyjazdy albo PKS, albo busami.Sądzę,ze bezpieczniej dla dziecka będzie jeżeli wstrzymamy się do tego momentu. No i teraz tak się zastanawiam co zrobić apropo antykoncepcji: od miesiąca nie brałam ...
  • ...czyli czekaja mnie typowe problemy malzenskie?
  • Staramy się o dziecko już od roku ja tracę nadzieję ,że się uda oczywiście mój mąż uważa ,że wszystko jest w porządku.Twierdzi że to tylko kwestia czasu ale ja już nie mam siły dłużej czekać ;zaczynam juz mieć dość.Jeszcze zaczynają dobijać mnie pytania rodziny i znajomych kiedy w końcu pojawi się maleństwo co ja mam im wszystkim mówić ?Mam dość zaczynam myśleć ,że jestem poprostu bezpłodna.Od trzech lat nie stosujemy żadnej antykoncepcji i nic.Moja młodsza siostra jest w szóstym ...
  • Witam, Mam pewien problem z moja zona. Jestesmy od prawie dwoch lat malzenstwem, mamy po 26 lat. Ogolnie zyje nam sie swietnie, widze jednak, ze moja zonka ma chyba dosc duzy problem (chociaz sama moze nie zdaje sobie z tego sprawy). Ona po prostu nie ma zadnych przyjaciolek, z ktorymi czasem by wyszla gdzies na wieczor albo w ciagu tygodnia w odwiedziny i sobie "po babsku" porozmawiala. Martwi mnie to, poniewaz sam dosc latwo nawiazuje kontakty z ludzmi i mam wielu znajomych. Czesto...
  • Moja szwagierka jest delikatnie mówiąc "dziwną" osobą. A mianowicie: nie można z nią normalnie pogadać jak z człowiekiem, bo zaraz wciska złośliwe docinki poniżej każdego możliwego poziomu. Nie potrafi ucieszyć się z żadnego ale to żadnego czyjegoś osiągnięcia, poniża i atakuje słownie. Jak tylko jej się coś nie spodoba, reaguje agresją. Wścibia noś w nie swoje sprawy a najgorsze jest to, że obdziela swoimi obowiązkami całą rodzinę, taka jest nieporadna....albo cwana. Spotkania z nią s...
  • Niejedna z nas ma problemy ze swoim mężem/facetem. Wśród dobrych rad najczęściej pada: zostaw go, wyprowadź się, znajdź nową pracę, zacznij wszystko od nowa... Łatwo napisać, gdy wszystko w Twoim związku jest ok, gdy czujesz się silna psychicznie. Też tak mam. Ale gdy wszystko nagle zwali się na Twoją głowę i czujesz, że na nikogo nie możesz liczyć, co wtedy? Moja aktualna sytuacja wydaje się beznadziejna.Pokłociłam się z mamą, siostrą. W mieszkaniu męża zrobiłam remont i sił mi...
  • Witajcie Miłe Panie :) Mam taki "mały" problem. Otóż jestem z kobietą w związku od ponad trzech lat. We wrześniu tego roku wzięliśmy ślub. Przed ślubem było dobrze, dbała o siebie, 'wyglądała', chciała wychodzić i dbała o utrzymywanie znajomości z przyjaciółmi. Mnie to oczywiście się bardzo podobało i odpowiadało, że kobieta z którą jestem dba o swój wygląd, utrzymuje żywe kontakty towarzyskie, wniknąłem w krąg jej znajomych, bo sam byłem domatorem i w zasadzie wszyscy nawzajem się p...
  • chcemy z mezem odciac sie calkowicie od tesciow(bardzo toksyczni ludzie)dla mnie bardzo nie kulturalni wrecz chamscy to przez nich mielismy same problemy w naszym udanym zwiazku,teraz tylko dzwoni tesciowa raz na tydzien maz nie chce z nia rozmawiac tylko nagrywa sie na sekretarke tu mam pytanie JAK POSTAPIC,JAK POWIEDZIEC JEJ ZE NIE CHCEMY WIECEJ SIE SPOTYKAC ANI ROZMAWIAC? MOJ MAZ POWIEDZIAL TAK ZE NIGDY ONA NIE WYRAZILA SKRUCHY ANI NIE POWIEDZIALA PRZEPRASZAM WOBEC NAS ZE WEDLUG...
  • Od jakies czasu sledze to co piszecie na forum, az wreszcie postanowlilam podzielic sie z wami moim problemem. Jestesmy malzenstwem od 1,5 roku. Od poczatku znajomosci bylo wszyszko ok, rozumielismy sie, czulam ze to „ten“ z ktorym chce spedzic reszte zycia, bylo mi wspaniale. Slub, wspaniale wesele choc nie obylo sie bez problemow z tesciowa, ktora od samego poczatku nie akceptowala mnie i nawet w dniu slubu potrafila dotknac do bolu. Ale ja przekonana, ze P.kocha mnie...
  • Wszystko było ok.Moi teściowie są nadgorliwi szczegulnie tato.Chce mi się żygać jak on tak nadskakuje,co nie usłyszy już to robi.Ja coś głośno pomyśle "może zrobie gołąbki" on już mi leci do sklepu i przynosi kapustę.Ten temat jest poruszany w każdej rozmowie z mężem, on kwituje to tak "taki on jest".Wiem że to jego ojciec,ale. "Wczoraj niedziela jeden dzień w tygodniu gdzie moge spędzić z mężem i córeczką , a on się wprasza na obiad /przeżyłam/po obiedzie my na spacer on z nami,...
  • Jestem mężatką od4,5 roku. Mamy dwójkę dzieci 4latka i3m-ce. Nie zawsze było cudownie, ale przynajmniej w miarę normalnie.Parę miesięcy temu przechodziliśmy kryzys(w trakcie mojej zagrożonejciąży, dodatkowo były jeszcze inne poważne problemy rodzinne). Nie mogłam wtedy za bardzo liczyć na męża, może zresztą wyolbrzymiałam wtedy niekyóre sprawy. Sama nie potrafię tego dokładnie ocenić.Jednak od narodzin małej zaczęło się poprawiać, a ostatnio było całkiem dobrze(wróciliśmy nawet do seksu)i nag...
  • Mój problem pewnie ejst dla większości banalny,ale ja potzrebuję obiektywnego spojrzenia, prosze doradźcie mi coś.Jestem męzatką od 1,5 roku, mamy malutką córeczkę,mieszkamy sami, pracujemy, niczego nam nie brakuje.Jednak czasem mam wrażenie ze tylko mieszkamyrazem a nie jestesmy ze sobą.TEmaty naszych rozmów są banalne, przytłaczają nas banalne sprawy.Maz po pracy gapi sie w laptopa albo telewizor i z wielką łaską cokolwiek w domu zrobi, nie mówiąc już o rzucani gdzie popadnie br...
Pełna wersja