-
Niestety nie mam czasu żeby się rozpisać na ten temat tak jakbym chciała ale
chciałabym sie dowiedzieć czy w Waszych małżeństwach zdarza się, że
traktujecie się bez szacunku. Poruszam ten temat ponieważ niestety uważam, że
w moim małżeństwie mamy z mężem z tym problem a raczej mąż ma problem z
szacunkiem do mnie. Wczoraj mieliśmy bardzo nieprzyjemną sprzeczkę o taką
bzdurę, że szkoda gadać ale jak sobie pomyślę o tym jak mąż na mnie najechał
i o tym co od niego usłyszałam to robi ...
-
Wydać się może głupie, ale tak mnie wkurza kiedy mój mąż siedzi dosłownie
godzinami przed internetem, ze czasami aż płaczę. Nie wiem do kiedy starczy
mi cierpliwości. Gdy wraca z parcy to odrazu siada do kompa, nawet je przed
monitorem, więc nie mam okazji aby z nim pogadac, bo mnie nie słyszy. I tak
np. od ok. 20 do 3 nad ranem. Najgorsze jest to, że ja wiem iż jak każdy
facet ogląda również strony dla dorosłych. Mam na to dowody, bo kilkakrotnie
nie wyczyścił historii i sprawdzi...
-
Jestem niecałe 2 lata po slubie. Mam dość. Chce mi się wyć. Płaczę po nocach
z bezsilności, z wściekłości i trochę żalu, że widocznie źle sie
dopasowaliśmy.Wiedziałam, ze małżeństwo to pasmo problemów, ale nie sądziłam,
ze jest to aż taką męczarnią.
Mąż ma zalety, oczywiście, że ma, ale potrafi mnie wyprowadzić z równowago w
ciągu 2 minut. Jestem kłębkiem nerwów, mieszkanie z nim mnie po prostu
wykańcza. Denerwuje mnie jego lekceważenie mojej pracy, sam niewiele
oczywiście robi...
-
Hejka wszystkim, znalazłam to forum przypadkiem i chciałam Was zapytać jak
sobie radzicie w sytuacji, kiedy wasz mąż z normalnego chętnego kochanka
staje się w ciągu kilkunastu miesięcy niemal oziębły.
Nic mu nie mam do zarzucenia poza brakiem (zdarza się raz na dwa tygodnie)
seksu, tak dzieje się odkąd zaszłam w ciąże i urodziłam córcie, czyli już
ponad rok. Ojcem jest super, pomaga w domu.
Prosiłam, rozmawiałm, kokietowałam i owszem jak wymusiłam niemal to seks był.
W końcu st...
-
Sesja idzie, a mnie się włos jeży na głowie. W przyszłym tygodniu mam 7
egzaminów (!) i nie wiem, czy dam radę. Rok temu wszystko było w porządku, bo
mała spała większą część dnia. Teraz jest masakra. Na męża nie mogę za bardzo
liczyć, bo ma ten sam problem, poza tym zajęcia na uczelni ma do późnego
wieczora i przychodzi do domu strasznie zmęczony. Teściowa odpada (wiadomo
dlaczego), moja mamuśka pracuje, koleżanki nie mają czasu. No i co ja mam
robić? Nauka po nocach odpada (jest...
-
Co Wy o tym sadzicie? Jestsmy mlodym mlazenstwem - mamy 24 i 25 lat.
Pracujemy za granica od ponad 2 lat. Zarabiamy bardzo dobrze. Zdobywamy
doswiadczenie w swoim zawodzie. Zbieramy pieniadze na nasz wymazony i
bardzoooo kosztowny domek. Wedlug naszych wyliczen, o ile nic sie nie
pogorszy w naszych dochodach, to za kilka miesiecy bedzie nas stac na stan
surowy zamkniety. Pragne miec dziecko, ale mam dylemat. Wiem, ze powinnismy
zaczekac - pracujac razem zarobimy szybciej a co sie ...
-
mam 22 lata, on jest starszy o 5 lat. za 1,5 roku slub. kochamy sie bardzo, jestesmy razem 5 lat, wszystko sie uklada.
oprocz jednego:
on bardzo chcialby miec dziecko, jak najszybciej, najlepiej zaraz po slubie. ja wsumie tez... ale boje sie. zenie dam sobie rady, ze to za wczesnie, ze zostane sama bez pomocy przy dziecku (nie mam podstaw by tak sadzic)
jesli wszystko byloby ok, to dziecko pojawiloby sie na 5 roku studiow, nie mam pojecia czy to dobry okres, przeciez ono bedzie roslo, wyma...
-
dziewczyny proszę o info. Slub braliśmy 5 sierpnia,ja jeszcze nie wyrobiłam
nowych dokumentów (dowód, paszport i prawko), zbieram się i zbieram i zebrac
nie mogę. Planujemy wyjechac w połowie listopada w ciepłe kraje, poiwiedzcie
mi czy musze miec nowe dokumeny czy na starych puszczą mnie? W przyszłym tyg.
chce pozałatwiać te sprawy ale i tak na dowód czeka sie miesiąc, więc nic
mnie to nie urządza. Prosze o info :)
-
Może dziwnie brzmi ten temat, ale nasunął mi się po ostatnim
reportażu zdaje się „uwagi” TVN gdzie rodzicie małego chłopca
zginęli w wypadku i teraz rodzina szarpie się i o dziecko i o
majątek małego.
Zaczęliśmy z mężem zastanawiać się jak będziemy mieli dzieci i
jeżeli spotkało by to nas to co dalej... kto zajmie się naszymi
dziećmi naszymi rzeczami, majątkiem, mieszkaniem...
My nie doszliśmy do konsensusu mój mąż widzi tylko jedną osobę -
swoją matkę, a swoją...
-
Mam maly problem. Moj M. twierdzi, ze koledzy z niego sie smieja, ze jest
pantoflarzem... Tja. Czasami to ja rece zalamuje, bo jak mu nie powiem:
wynies smieci, albo idz zaplac rachunek, albo jakies inne smuty, to po prostu
nie wpadnie na pomysl, ze nalezy to zrobic. Kiedys nawet nie ubral sie
porzadnie, jak szlismy zalatwiac cos waznego, bo... mu nie powiedzialam! Sama
juz nie wiem, czy sie przyzwyczail, ze za niego mysle i podejmuje decyzje,
czy go ubezwlasnowolnilam, czy to jeg...
-
Drogie forumowiczki,matki,żony,kochanki mężów i niemężów...
Tak się zastanawiam... Bo mój mąż myśli tylko o sexie...Nie ogląda filmów,nie
włóczy się z kolegami.Jest ok, często mi przypomina,że mu się podobam i ma na
mnie ochotę. Jesteśmy 3 lata małżeństwem.Mamy rocznego synka.ALe ja na prawdę
nie mam ochoty na codzienny sex! Gdy odmawiam lub sie wykrecam wzburza sie i
zlosci. Czy cale moje zycie bedzie tak wygladalo,ze gdy ja bede cos chciala
to musze go zaspokoic i w ten sposob wy...
-
Dziewczyny mam do was takie pytanie. Niedługo z moim chłopakiem pobieramy
się. Będę mieszkała u niego i sama nie wiem czy od razu od dnia ślubu należy
mówić do teściowej mama. Zaznacze tylko że mam z nią lepsze relacje niż z
własną mamą, która zresztą jest przeciwna naszemu związkowi. Jestem skłonna
mówić jej mamo ale nie wiem czy od razu to tak wypada
-
to ja tez dodam swoje i napisze pewne zdarzenie. Pare miesiecy temu,przez
pewien czas sprzatalam w domu lekarzy z tesciowa,tam bylo niepelnosprawne
dziecko-na wozku nie mowiace,nie chodzace,naszym zadaniem bylo miedzy innymi
sprzatanie w jej pokoju,jakiesz bylo moje zdziwienie kiedy tesciowa
powiedziala kiedys tak"no juz wszystko teraz tylko pokoj tej kaleki(!)i z
wybrzydzeniem wydela usta-czy tak zachowuje sie normalna osoba?matka?wiec
weszlysmy do tego pokoju,tej chorej dziewcz...
-
Mam problem, a wlasciwie to On ma ploblem, który niestety jednak dla Niego problemem nie jest.
On nie lubi się myć. Lubi za to markowe ubrania, dobry szwajcarski zegarek, dobrą, drogą żywność...Lubi ładne, zadbane kobiety.
Nie mieszkamy razem ale zdarza się, że spędzam u niego weekend. Te dni nie są dla niego specjalnie wyjątkowe, bo nie zużywa więcej wody niż w ciągu tygodnia. Nie czuje potrzeby ogolenia się, nawet wtedy gdy go o to wyraźnie poproszę. Obraca wszystko w żart i obiecuje, ż...
-
Hej, nie bylo mnie tu sporo czasu i pewnie mi ktos zarzuci ze nie powinnam
sie odzywac ale tak przegladam watki i wiecie... zasatnawiam sie czy to forum
mlodych mezatek czy mlodych meczennic. Przepraszam bo wiem ze kazdy ma
problemy i kazdy potrzebuje wsparcia, rady, pocieszenia i zrozumienia ale czy
tu nie jest za malo radosnych watkow??takich pokrzepiajacych??
Jesli udalo Wam sie rozwiazc problem dzielicie sie tymi wiadomosciami na forum
kochane???
-
jestem mezatka od m-ca ale jeszcze nie wymienilam dokumento (dowodu,
paszportu, prawa jazdy) nie mam kiedy. po pierwsze pracuje w takich godzinach
ze wszystko jest pootwierane wtedy kiedy ja jestem w pracy, a po drugie
brakuje mi czasu. na uczelni tez jeszcze nie podalam ze zmienilam nazwisko.
czy moge miec pozniej jakis problem z tych powodow??? bede wdzieczna za kazda
rade pozdrawiam
-
Deszczowa, ale piekna Szkocja, komputer, Grolsch, brak pomyslu, co dalej i
ja... Jest zle, a dopiero rok i 2 miesiace po slubie, byl meski, kochany,
zaradny, czulam sie bezpiecznie, marzylam o rodzinie od 10 roku zycia, bo
wlasnie wtedy zmarla moja mama..Nie potrafie skladnie pisac, wiem,ze podobno
wina lezy zawsze po srodku, nie jestem bez skazy, mam trudny charakter, ale
nie widze wyjscia z sytuacji, nie potrafie juz nic wiecej zrobic..pracuje na
stanowisku urzedniczym, wiec jes...
-
, ze nie wzielam nazwiska dwu-czlonowego, tylko pozostalam przy swoim.
Podobno mozna to zmienic w kazdej chwili, ale nie bardzo wiem, od czego mam
zaczac. Chcialabym "dokleic" do mojego nazwisko meza, bardzo mi na tym zalezy
i strasznie zaluje pochopnej decyzji.
Czy ktokolwiek w Was mial do czynienia, jak nie patrzec, ze zmiana nazwiska w
takich okolicznosciach? Bede wdzieczna za wszelkie wskazowki.
Pozdrawiam,
-
jestem 2 lata po ślubie i jest jeszcze lepiej niz przed!
- niewiem czy "wy" nażekające niewiedziałyście jaki jest wasz przyszły???
ok rozumiem są sytuacje w że niewidzicie się długo lub 1 raz w tygodniu
ale... przecież wyjeżdżaliście na wczasy czy wakacje czy nawet na weakend i
co .. przecież na takich wyjazdach najlepiej poznaje się ludzi!! niektóre z
was nawet mieszkały przez dłuższy czas z tym facetem iii co też
niewidziałyście że jest taki czy inny!!??
- a może to u was jest p...
-
wkurza mnie to, jadę z moim M autem a jemu rusz co rusz głowa lata za
laskami ... mówiłam mu, że mi to przeszkadza, ale do niego nie dociera to!
totalny brak szacunku a ja nie umiem już z tym walczyć ...
Dziewczyny miałyście może taki problem i go rozwiązałyście ??? poradźcie
coś ... bo ja nawet nie lubię z nim gdzies wychodzić np do knajpy
bo "zwiedza" wzrokiem każdą dziewczynę a mi jest po prostu głupio ...
Asia