problemy

(469 wyników)
  • wiem strasznie glupi watek,ale jak sie kloce z facetem od poltora roku zeby poszedl do fryzjera, to juz nie wydaje sie takie glupie i smieszne;) o to juz sa awantury.. on sie boi isc do fryzjera i juz. on mu nie ufa. niestety to nie jest kwestia przejechania maszynka, bo on ma wlosy dluzsze niz ja;) i nie chce sie ich tak do konca pozbywac bo twierdzi ze chce sie czuc jeszcze troche mlodo;) czy wasi faceci tez maja jakies takie.. paranoje?:) i jak sobie z tym radzicie? bo tutaj to...
  • czy myślicie że bez wspólnych rozmów i opowiadań o wrażeniach całego dnia czy jego części czy choćby o tym co się działo w pracy albo o psie spotkanym w drodze do sklepu... uh czy bez tych rozmów związek ma szansę na przetrwanie...?
  • przypadkowo odpowiedzialam na watek na forum "Psychologia", ale to forum wydaje mi sie sympatyczniejsze i bardziej pomocne.... od prawie 2 lat jestem w szczesliwym zwiazku, niestety z Niemcem. a niestety dlatego, ze ja jako Polka nie moge w jego kraju normalnie funkcjonowac. jako studentka mam 90 dni pozwolenia na prace, a zadna firma nie chce nikogo zatrudnic na 3 mies. w roku. mam 28 lat, skonczone studia w Polsce, 2 lata doswiadczenia zawodowego, ale zachcialo mi sie wyjechac...
  • wiem ze to zaden nowy problem, ale nie wiem juz co mam o tym wszystkim myslec. Rodzice mojego meza rozwiedli sie 19 lat temy, jego tata odszedl do innej kobiety, zalozyl nowa rodzine maja 18 letnia corke.... Mama zostala sama, sama wychowala mojego meza z bratem i zdecydowanie nie miala latwego zycia, ale w duzej mieze zawdziecza to sobie i swojemu charakterowi. I tu wlasnie zaczyna sie problem. Moja tesciowa jest osoba zawistna, falszywa i mocna egostka. Nienawidzi nowej zony tesci...
  • Czy jest ktoś , kto podobnie jak ja zauważył ,ze od jakiegos czasu nie da się czytać niektórych postów ani tym bardziej brać w nich udziału,zwłaszcza tych niemiłosiernie powielanych i odtwarzanych przez naiwnych , którzy "wskrzeszają" je mimo ,ze to potworne starocie i często prowokacyjne bzdety nad bzdetami np."to było straszne" itp...)te najbardziej mądre osoby , które się udzielały jeszcze przed paroma tygodniami teraz albo milczą albo okazjonalnie cos napiszą, a powód tego d...
  • Dziewczyny, może któraś z Was ma podobne odczucia, refleksje... A więc... oboje mamy po 25 lat, parą jesteśmy od 4 lat. Oboje skończyliśmy już studia, oboje pracujemy (tzw. pierwsza praca). Znamy się b. dobrze, jesteśmy siebie pewni, przeszliśmy różne chwile, nie tylko te pięknę i miłe, ale były też "burze"- szczególnie jedna, b. poważna - wyszliśmy z niej cało, mądrzejsi o to doświadczenie i bardziej pewni, że chcemy być razem. Znamy swoje poglądy, piorytety itp itd. także te do...
  • Zaczęliśmy planować wspólną przyszłość i pojawił się też temat dzieci. On pochodzi z rodziny wielodzietnej i sam chciałby mieć czworo, ja natomiast jedno, najwyżej dwoje. Może to jest niedzisiejsze, ale on ma takie właśnie wyobrażenie o rodzinie. Właściwie to już na początku naszej znajomosci mówił, że chce mieć więcej dzieci niż dwoje, ale nie brałam tego całkiem serio. Poza tym on też wiedział, jakie ja mam zdanie na ten temat. Tylko że rozum swoje, a uczucia swoje. Nie chcę go ...
  • Mam pytanie do matek, o plusy i minusy. Wiadomo, ze maleństwo jest najcudowniejszym skarbem i nie oddałybyscie go za nic, ale wiadomo, że w związku z posiadaniem dziecka są problemy, troski itp. Powiedzcie, gdybyście wiedziały, że z macierzyństwem wiąże sie tyle problemów, zdecydowalybyście sie na dziecko, a może zdecydowałybyście się póżniej?
  • witam wszystkich, właśnie wyszłam ze szpitala po wycięciu jednego jajnika. Historia jest dłuższa, bo za mną choroba - endometrioza. Właściwie i za mną i przede mną. Lekarze mówią, że nie poznali jej do końca, znają sytuację, że powraca... Leczy się je na dwa sposoby: albo przez wywołanie hormonami menopauzy (mam nieciałe 21 lat!) albo po prostu (i to mi zaleca lekarz) zajść w ciążę. I tu się zaczynają schody..Jestem na III roku studów, piszę pracę licencjacką. Pracuję, miałam w pl...
  • Życie....przede wszystkim....to, że jestemy odpowiedzialni sami za siebie...jak ja tęsknie za czasami, kiedy moimi jedynymi problemami byly oceny, imprezy i "kochanie" się w kolegach, którzy o tym nie wiedzieli, o podchodach do naszych miłości....a teraz - tylko szara rzeczywistość. Jak nie zrobię zakupów - nie będe miała nic do jedzenia, jak sobie nie wypiorę - będę chodzić w brudnych rzeczach itd. Ostanio byłam zmuszona ze względu na studia pójśc do pracy, która nie przynosi mi ...
  • która mężatka ma 26 lat i 2 lata młodzszego męża? bo ja tak mam i chce się powymieniac spostrzeżeniami:))))
  • Witam Jestem mężatką od 2 miesiecy, łacznie znamy sie ponad rok. Natomiast mieszkamy ze sobą od ok. 3 tygodni. Zawsze myślałam ze wspolne zamieszakanie bedzie cudowne, wspólne posilki, niekonczące sie wieczorne rozmowy, pieszczoty i sex... Wiem, ze mialam obraz wyidealizowany, zawsze bylam po czesci romantyczką, ale brakuje mi tego. Brakuje mi tego ze jak wracamy z pracy mąż np.nie dobiera sie do mnie jak przygotowuje posiłki:)Brakuje mi codziennych wyznań, słow tęskie..kocham...
  • znam jedno malzenstwo mlode oboje maja po 20-kilka lat kochaja sie i szanuja,ale ich wlasne rodziny wogole sie nie znaja,rodzice tego mezczyzny nie chcieli nigdy poznac rodzicow tej dziewczyny doda ze roznica miedzy tymi osobami wynosi srednio 15 lat rodzice tej dziewczyny sa starsi,moje pytanie brzmi czy jak jedna strona dazy do kontaktu/poznania sie(w koncu dzieci sa malzonkami)czyli powstala rodzina a druga strona"olewa sprawe"/nie pojawia sie na slubie to czy to jest zniewaga ...
  • help :((8)

    wiem że to może nie jest super wielki problem ale mnie już od tego "czacha dymi" :)) nie wiem od czego zacząć? spotykam się z facetem od miesiąca i wszystko jest oki. Problem pojawia się zawsze jak on chce żebym go odwiedziła albo została u niego na noc. Ja się nie zgadzam, nie chodzi tu o moje zasady, ja zwyczajnie nie chcę przebywac w tym KOŁCHOZIE!!! On wie o tym doskonale a jednak nie potrafi tego zrozumieć. czy to takie dziwne że ja nie mam ochoty, odzwiedzając go ciągle prz...
  • Po prostu nie mam ochoty na dyskusje na forum, gdzie normalne ludzkie reakcje czy potrzeby wywoluja odraze, drwiny, gdzie swinstwa, zdrady i chlod w relacjach z ludzmi uwaza sie za cos normalnego, za to milosc, macierzynstwo, cieplo i pare innych spraw to jakies stroswieckie dyrdymaly. Zupelnie niechcacy wywolalam tu jakas burze, nagonke, zostalam zapamietana jako dziwny twor tylko dlatego, ze napisalam pare razy o tym, ze mozna o kogos dbac, kochac, byc wierna itp. Ciekawe, ze p...
  • Witam, ja przedstawię swój problem. Otóż już od 4 lat mieszkamy razem z mężem osobno - 80 km od teściów i 160 km od moich rodziców; W każde święta jedziemy na 1 dzień tam i na 2 dzień do drugich rodziców; diabli mnie biorą bo to ani świąt ani wypoczynku; zapraszałam w każde święta , każdy odmawia; w tym roku postanowiłam że wigiię robię u siebie, ale myślałąm, że choć na któryś dzień świąt przyjadą albo moi rodzice albo jego ; ale pomyliłam się wszyscy się "wypięli" i ja mam prob...
  • Z racji tego że zbilżają się Święta w moim małżeństwie zaczynają się sprzeczki do kogo pójdziemy na Wigilię- do moich rodziców czy teściów. Właśnie stąd moje pytanie czy na Wigilię teściowa powinna nas zaprosic czy wypada pójśc tak niezapowiedzianym( na kolację) i nie czekac na zaproszenie , bo to przeciez rodzice. Zaznaczam że teściowa nigdy nas nie zapraszała a w tym roku mój mąż uparł się, aby pójśc do jego rodziców. Zawsze do tesciów chodziliśmy przed lub po kolacji u moich rodziców...
  • jak mysle ze kiedys bylo tak pieknie tak zywo i widze jak jest teraz to poprostu czasami nie radze sobie z tym.jak zaczynalismy byc razem ona miala luzy na studiach ,ja tez.czulem ze lecimy na siebie jak 2 mlode skowronki,kochalismy sie ciagle i wszedzie,bylo cudownie,blisko,namietnie .teraz ona nie ma praktycznie czasu ,u mnie jest troche lepiej.nasza sielanke przerwala osobista tragedia.bylo wszytsko ok ale kiedys cos jej sie poprzesuwalo w jej cyklu(zawsze byl zgodny prawie ze...
  • Pisałam juz jakis czas temu o swoim problemie. Ale postanowilam odezwac sie znowu. Troche sie pozmienialo. W skrocie chce wyjasnic, ze jestesmy mlodym malzenstwem (staz poltora roku) Pobralismy sie dosyc szybko, wczesniej zamieszkalismy razem. Moj maz chce ode mnie odejsc. Nie zebym cos zrobila, nie zeby do innej. Po prostu chce odejsc bo stwierdzil ze sie nie dobralismy, ze mnie nie kocha, ze nie jestem dla niego idealem kobiety. Nasze problemy zbiegly sie z tym ze zamieszkal z n...
  • Jestem mężatką od 5 lat, mam 29 lat i 9 miesięczną córeczkę. Jestem bardzo nieszczęśliwa. Oboje z mężem utrzymujemy, że się kochamy, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Nie potrafimy sie porozumieć, kłócimy się o byle co, śpimy w oddzielnych pokojach, nie kochaliśmy się od ponad 1,5 roku. Nie przytulamy się i nie dotykamy. Powiedziałam mu że chcę rozwodu. Nie chcę go tak naprawdę, ale nienawidzę takiego życia jakie prowadzimy teraz. Jest takie bezsensowne. Codziennie płaczę przed z...
Pełna wersja