-
mam juz tego stanowczo dosc ale nie wiem co robic?!?!?!....
on jest nakrecony na mnie na maxa...non stop tylko gada o mizianiu bzykaniu itd. ledwo przyjedzie do domu juz mu rece lataja...wiem ze z jednej strony to normalne bo jak nie mamy siebie na codzien to sie teskni i pozada ale ja tak nie mam...brakuje mi go ale jako osoby a nie bzykania...bo tak naprawde to pozadanie juz nie czuje od dawna..wszystko mnie drazni w tym temacie...
sex odbywa sie mechanicznie...jest bo jest...bo musi byc....
-
Mój problem jest taki, że choć ja i mąż się staramy to nam nie zawsze
wychodzi. Dość często zdarza się tak gdy próbujemy kochać się dwa dni z
rzędu. Np. Przedwczoraj było wszystko ok. Ja zachęcona powodzeniem chciałam
znowu wczoraj. Mąż też chciał. Ale problem zaczął się przy próbie wejścia we
mnie. Leżeliśmy na boku ja tyłem do niego. No i nie wychodziło. Ja
stwierdziłam, żeby spróbować w pozycji klasycznej bo tak jakoś łatwiej na
początku a później sobie zmienimy. Ale mąż ziryt...
-
Nie wdając się w szczegóły - mój mężczyzna nie umie/nie chce/nie ma potrzeby okazywac bliskosci.
A ona mi jest potrzebna, jak kazdej kobiecie.
A on sie odsuwa, jest oschly, nie mowi co mysli...
Odejsc nie chce.
Sprawa beznadziejna?
-
krotko: nie uprawiamy seksu, bo ja nie biore tabletek. Nie orbimy w zwiazku z tym nic. Tzn. nie claujemy sie, nie przytulamy, nie odtykamy, nie piescimy, nie uprawiamy peetnigu, nie odbywamy stysunkow, nie rozmiamy o milosci. On jest jak lod. Zimny. Zamkniekty, bo nie mzoe dostac calosci. Bo dla niego pocalunek to juz seks, a seksu byc nie moze, bo zasada jest zelzna zadnego ryzyka ciąży. Chodzi mi o ten stan, kiedy ja mam potrzebę, a on sie zamykA. Od 2 lat nie biore tabletek i od 2 lat ani ...
-
Moi drodzy:)
Niedawno zaczęłam na dobre przygodę z seksem. (Na marginesie - nie jestem już
nastolatką, antykoncepcja nie jest mi obca). Obecny partner jest moim
pierwszym, to z nim straciłam dziewictwo (tzn mówiąc wprost, to on przerwał
moja błonę. Wcześniej uprawiałam petting, również sama, i nidgy nie miałam
problemu z orgazmem (łechtaczkowym).
Natomiast teraz - nie jest dobrze... Ledwo czuję penis partnera w sobie (i
raczej nie jest to kwestia jego wielkości). Penetracja nie j...
-
Tak ostatnio za mną chodzi problem rozmowy w związku,rozmowy oczywiści na
temat różnych potrzeb
Bardzo często ktoś proponuje rozmowę jako antidotum na problemy,potem zaraz
pojawia sie odpowiedź ,że rozmowy nic nie dają ,kończą sie awanturą lub
wycofaniem.
Był też wątek glamourous o tym jak rozmowy potrafią odrzeć związek z
magii.Teraz czytam wątek fiony-only ,ze w ogóle nie należy rozmawiać z
mężczyznami na temat nieudanego seksu.
Bardzo często pojawia się taka postawa, że ktoś jest z...
-
Witam.
Jestem tu nowa i odrazu zgłaszam sie z "problemem".....
Moj facet ma malego......nie jakos b.malego ale....mam problemy z
orgazmem...mam go ale to jest nic w porownaniu do tego co mialam z
poprzednim partnerem!!!!Poza tym ja go kocham, on mnie, libido ma
wysokie i dba o mnie w łóżku i poza nim tez,jest mi z nim
dobrze,mamy duzo wspolnych tematow no i w ogole wszystko jest
wspaniale tylko...no wlasnie...ale na to juz niestety nic nie
poradzimy ;/ A tesknie za tym seksem co...
-
Cześć !!!
Jestem nowa na tym forum. Chciałabym podzielić się z Wami moja
historia i zobaczyć wasza reakcje.
Spotkałam moja wielka miłość raczej późno: w wieku lat 30 i on jest
ode mnie 12 lat starszy.
Jest to wspaniały facet, inteligentny, czuły i delikatny. Jesteśmy
już razem ponad 3 lata, mieszkamy razem od 1;5 i ani razu nie
zranił mnie jakimś niesprawiedliwymi słowami. Prawie nigdy się nie
kłócimy, jeśli już to ja jestem inicjatorka kłótni (w poprzednich
moich związk...
-
tak to juz w zyciu bywa ze po jednym problemie przychodzi drugi,
jestem obecnie z moim pierwszym facetem, z ktorym walczylismy przez
okolo pol roku by w ogole rozpoczac wspolzycie tzn bardzo waskie
wejscie itp a teraz jak juz wszystko poszlo to pojawil sie problem
tego ze chyba jestem za mokra... tak to na mnie dziala wszystko, ze
wystarczy ze mnie dotknie i juz... boje sie ze przez te moje soki on
nie wiele odczuwa, czesto przerywamy ,on mowi ze to dlatego ze za
chwile dojdzie ...
-
Potrzebuję porady: jakie tabletki mogą pomóc facetowi, który nie ma
ochoty na sex. Czy można polegac na tych cudownych środkach, których
pełno w intermecie, czy lepiej poradzić się lekarza. A może ktoś
poleci mi konkretny środek?
-
To post dla obu plci m;dlaczego sie wsciekacie jak napomina wam sie o urologu
jak wam nie staje?
k;czy ktoras ma taki problem ze swym mezem?co robicie zeby to zmienic, czy
wasi mezowie tez zle reaguja na slowo urolog seksuolog?
-
Witam!
Nie znalazłem podobnego wątku wcześniej, więc zakładam osobny.
Od lipca 2008 jesteśmy małżeństwem, ale niestety mamy z żoną problem z
przebiciem się przez błonę dziewiczą. Nie szukaliśmy na razie porady u
specjalistów (seksuolog lub ginekolog), ale mam nadzieję że obejdzie się bez
tego. Być może ktoś z Was miał podobny problem i podpowie mi jak go rozwiązać.
Zanim się pobraliśmy spaliśmy razem i staraliśmy sobie sprawiać przyjemność,
ale moja żona nie chciała stracić dziew...
-
Witam,
Mam wielki problem: nie jestem w stanie odbyc normalnie stosunku, mezczyzna
wogole nie moze we mnie wejsc. Kiedys bylo inaczej, zawsze czulam
sie "ciasna" ale w tej chwili poprostu nie moge uprawiac seksu wogole, co jak
wiadomo bardzo komplikuje zycie. Dodam ze mam 28 lat i cale zycie przede
mna.Zaden mezczyzna nie bedzie chcial byc ze mna jak juz sie dowie, wiec
wlasciwie nie jestem w stanie stworzyc zadnego zwiazku, rodziny. Czuje sie
jak niepelnosprawna osoba..Czy je...
-
Mam problem dotyczący seksu z mężem (mam 25lat,2 lata po ślubie).Chodzi o
to,że nie uprawiamy seksu bo ja nie chcę-tzn.chcę ale nie chcę.Myslę o seksie
20 godz/dobę,mam w głowie jakieś fantazje,poukładane scenariusze naszego
seksu,myślę całymi dniami co to nie zrobię z mężem itd.ale jak przychodzi
wieczór,jak się kładziemy czy jesteśmy sami wszystkie moje pomysły i chęci
gdzieś zmykają,jak mąż coś chce zacząć to mnie paraliżuje(dosłownie),nie
potrafię się podniecić,jakbym się wsty...
-
Tytułowy problem to powód do braku zaspokojenia i frustacji w wielu
związkach. Buszując na innym forum trafiłem na topik "sposoby na
przedluzenie stosunku" i wiecie co napisał jakiś facet? "Dwie
tabletki... Pyralginy na 30 minut przed. Znieczulaja również
zakończenia nerwowe... męskości i można znacznie dłużej! A wiec
drogie panie - macie to zapewne w domowej apteczce, albo szybko do
Apteki na dole, dwie sztuki na rączkę, szklanka wody w drugą... i
czekamy na sprawozdania!
-
Pod wpływem wątku o impotencji psychogennej (wow:) zaczęłam się
zastanawiać czy przypadkiem facet trudny do zdobycia w łóżku to nie
jest jakieś wyzwanie dla pewnych kobiet. Chłop 33-letni chce, ale
nie może (przynajmniej tak deklaruje) i raczej nic z tym problemem
nie robi, a kobieta po dwóch miesiącach znajomości dostrzega, ze
jest on wielkim skarbem i ona chce go leczyć.
Daleka jestem od oceny jej postawy, ale tak mnie tknęło, że Panowie
chyba nie mieliby takich dylematów. A mo...
-
czuje niechec do mojego partnera ( wieloletniego) mam ochote isc do lozka ale nie z nim...
on wyraznie czuje brak, zaczyna miec do mnie zal a ja zastanawiam sie co z ty zrobic? jak zachciec?
miedzy nami wszytsko OK oprocz sexu, ktory zawsze byl super, teraz znikl, cos co bylo wazne nagle
przestalo dla mnie istniec ale kiedy mysle o kims innym ( nikim w szczegolnosci ot przypadkowo) czuje
wzmagajace pozadanie, on sie do mnie dotyka- niechec.
nie chce rozstania, nie chce klopotow, jak s...
-
Witam wszystkich. Przeglądając tematy na forum zauważyłam, że w swoim
problemie nie jestem chyba odosobniona. Już jesenie pisała na ten temat więc
trochę się będę powtarzać. Mam 30 lat. Jestem z moim obecnym mężem dziesięć
lat (po ślubie ponad siedem). Kocham go ale od pewnego czasu straciłam ochotę
na seks i wszelką czułość. Na samym początku naszej znajomości mieliśmy
nieraz pewne sprzeczki na temat seksu bo on był już doświadczony w tych
sprawach a ja ... no coż - totalna noga....
-
Ostatnio wiele zmienilo sie w moim zyciu.Zarowno na przekroju 3 lat jak i kilku dni.nie bede opisywac wszystkiego od nowa ale problem moj byl podobny do wielu tutaj.cos sie zepsulo w naszym zwiazku.kropka.niektorzy podpowiadali mi nawet ze nie ma juz "lekarstwa".dalam sobie spokoj z prowokowaniem czegokolwiek.zajelam sie soba i dziecmi.i w momencie,kiedy coraz mniej przestalo zalezy mi na mezu, on zaczal o mnie zabiegac.i co najwazniejsze-sex,jest cudowny.jak kiedys a moze i lepszy.stara sie ...
-
Nie macie czasami wrażenia, że partner/ka odmawia Wam seksu, aby mieć
całkowitą kontrolę nad Wami (niezaspokojonymi)? Że seks jest tylko narzędziem
w tej grze, która polega na podporządkowaniu sobie drugiej osoby? Że Wasza
inicjatywa przeraża partnera/kę, bo oto właśnie dzieje się coś, czego nie
zaplanowali, został wprowadzony jakiś niebezpiecznie spontaniczny element.
Dotarło do mnie, że u mnie seks się pojawia w całkowicie kontrolowanych przez
niego warunkach. A ja uwielbiam spontan i...