-
Widzę że ten problem dotyczy nie tylko mnie. Jesteśmy od 10 lat małżeństwem.
Od mniej więcej 6 lat w zasadzie niepamiętam co to dobry sex. Było tak jak w
wielu przypadkach: codziennie(lub częsciej), pozniej troszkę rzadziej,
rzadko, bardzo rzadko teraz jest na etapie prawie wcale. Dla ścisłości zdarza
się sex. Raz na 3-4 miesiące kilka dni jak to nazywam litości dla zwierząt.
Wtedy jest naprawdę spontanicznie, dziko. Tak jak powinno być.Obraz tego
psuje fakt i świadomość że za chw...
-
Jesteśmy razem ponad rok,kochamy się od 9 miesięcy...Na początku jeszcze
miewałam orgazm podczas stosunku a teraz...wogóle.Wiem że on się stara
ale...szybko ma wytrysk a ja...Nie wiem co mam robić,przyzwyczaiłam się że
doprowadza mnie do orgzmu inaczej ale ja chcę dochodzić razem z nim!Najgrsze
że nie potrafie o tym z nim rozmawiać...POMOCY!
-
Tak mi strasznie wstyd o tym pisac, ale musze, poradzcie mi cos
prosze.
Mam taki problem: przez ok pol roku maz nie moze mnie zaspokoić
seksualnie. Nie mam orgazmu podczas kochania, nigdy nie miałam.
Zawsze mąż zaspokajał mnie oralnie lub palcem i byłam zadowolona, raz
nawet wibratorem.
Kocham męża, lubię z nim to robić ale coś się zmnieniło.
Mam bardzo słabe orgazmy, tak słabe że prawie nic nie czuję.
On lubi mnie zaspokajac ustami, mi sie wydaje, że mi już się
to przejadło i dlat...
-
Noszę się z zadaniem tego pytania od jakiegoś czasu.
Zapytam więc wprost- czy to MOŻLIWE - że męższczyzna mający dwie partnerki seksalne, odmiennie reaguje na każdą z nich. A mianowicie z pierwszą ma erekcję i normalny stosunek seksualny zawsze.
A z drugą nie ma erekcji i nie ma bardzo możliwości odbycia stosunku , mimo bardzo dużego podniecenia . Dodam jeszcze że z tą drugą może osiągnąć orgazm nawet trzy razy w krótkim okresie czasu ( ok 3-4 godzin).Tylko stymulacja (jesli tak to można n...
-
Witam!
Jestem 29 letnia mezatka i mam oczywiscie problem. Moj maz ze mna
nie sypia a raczej sypia ale bardzo rzadko (raz na miesiac jesli
nalegam a jesli nie to jeszcze rzadziej). To jest straszne bo nasz
seks byl zawsze udany (i nie tylko ja tak sadzilam)a teraz pozostala
mi tylko samotnosc i uczucie odrzucenia. Maz tlumaczy sie ze nie
ochoty na seks bo jest zmeczony po pracy ale najciekawsze jest to
czesto spedza czas przed telewizorem albo przy komputerze i to mu
nie przes...
-
Witam szanownych forumowiczów.
Jestem ze swoja żoną ładnych parę lat po ślubie. Kochamy się, jest
nam dobrze, w łóżku chyba ok. Ale jest mały problem. Zazwyczaj
(zawsze) to ja inicjuję intymne "zabawy". Chciałbym jednak żeby
kiedyś inicjatywa wyszła od żony, żeby to ona
pierwsza "zaatakowała", żeby to ona pokazała że chce się ze mną
kochać. Kiedy jej o tym powiedziałem, oznajmiła mi że to ja jestem
mężczyzną i to ja mam się starać. Poczytałem wypowiedzi (kobiet) na
różnych fora...
-
Kurcze nigdy nie myslałam, że cos takiego napiszę, ale tak jest.
Jesteśmy z mężem razem od 6 lat, od zawsze super nam się układało w
łóżku i w ogóle w życiu, ale odkąd urodziłam synka(2 lata) nasze
życie intymne po mału umiera. To nie jest tak, że jesteśmy zbyt
pochłąnięci obowiązkami rodziców, tylko raczej brakuje nam
namiętności, która kiedyś była między nami. Rozmawialismy o tym juz
wiele razy, ale efekty były krótkotrwałe. Macie jakąs radę...?
-
trochę w drugą stronę. I przewrotnie, bo czy można utrzymywać
satysfakcjonujące kontakty seksualne bez miłości?
Albo mi się wydaje, że jej brak? Z moim mężem znamy się 7 lat, ślub
dopiero rok temu - to ja tak odwlekałam. A to brak mieszkania, potem
jeszcze gorzej bo i pracy. I takie tam różne.
W końcu jednak ślub.
Od początku (no drugiej randki) mój przyszły bardzo mi się podobał.
Szybko więc był i seks. Udany, przyjemny, choć nie tak od razu z
mojej strony. Jednak coś mnie pr...
-
Witam wszystkich:)
Wczoraj wpadłam na to forum, przypadkiem. Nie przeczytałam wszystkiego, wiem. Zauważyłam, że wypowiadają się głównie osoby, które mają duży temperament. Ja należę do tych z mniejszym (choć kiedyś bywało, nazwijmy to, "w normie"). Ja widzę nasz problem (proszenie o seks - uciekanie od niego, godzenie się dla świętego spokoju/z poczucia winy itp. itd.) i , wierzcie mi, nie jest mi łatwo. I chyba wiem, co czują te "zimne" osoby, choć uważam, że nie zawsze określenie jest adek...
-
A co by sie stalo jak bym w tajemnicy dala ja mezowi.Pytam sie chociaz tego
nie zrobie,ale jestem ciekawa jak facet po czyms takim reaguje....
-
Mam problem, dlatego też piszę. Nie jestem w stanie odbyć normalnego
stosunku. Nie mam 15 lat, tylko 28 i od wielu lat próbuję coś z tym zrobić.
Bez rezultatu. Jakakolwiek próba “wejścia” we mnie kończy się przeszywającym
bólem, jakby mnie przekrawano i oczywiście porażką. Mam niesamowicie czułego
faceta, który od 3 lat znosi te historie. Radzimy sobie inaczej, żeby tylko
nie dochodziło do pełnego zbliżenia. Ja tez osiągam orgazm kiedy on mnie
pieści. Jest ok – ...
-
Witajcie,
Czytając to forum mam pewność, iż nie jestem odosobniona w problemach
małżeńskich i wiele podobnych było już tutaj po wielokroć opisywanych.
Niemniej jednak postanowiłam napisać, ponieważ muszę się 'wyspowiadać', a tak
trudno znaleźć mi odpowiednią i obiektywną osobę w moim otoczeniu...
Może to będzie długa opowieść, być może nie każdy będzie chciał ją przeczytać
lub zrozumieć moją sytuację, ale chcę spróbować opisać tutaj, co się stało z
moim małżeństwem...
Poznaliśmy się 1...
-
Proszę pomóżcie mi jestem z partnerem od dwóch lat, kiedyś kochaliśmy się
bardzo często, kilka razy w tygodniu, teraz juz mniej czasami raz na tydzień
czasami raz na miesiąc. Wiem , ze kiedys się masturbował i to dużo, mój
problem polega na tym, że on ma wzwód ale brak wytrysku...czy ja go nie
podniecam?
-
Spróbuję krótko...
Jestem w ścisłym związku z zazdrośnikiem , jesteśmy narzeczeństwem , mamy
plany , żeby się pobrać. Mój chłop ma schemat z domu następujący-rodzice się
kochali , ale ojciec zazdrośnikiem był również i awantury karczemne od czasu
do czasu urządzał.
Mój czasem też tzw " jazd " dostaje.Teraz jeszcze rzadziej , ponieważ
mieszkamy ze sobą i chyba dlatego chłop ma większe poczucie kontroli.
Kłopot zaczyna się wtedy , gdy jest chory , ma problemy w pracy , albo tak
ja...
-
Witam. Zacznę od tego, że od kliku lat jestem mężatką. mamy dwójkę małych
dzieci i generalnie jakoś się dogadujemy. Jak to w życiu... raz lepie, a raz
gorzej.
Problem zaczyna się wieczorem, właściwie codziennie. Już kiedy mam położyć się
obok niego w łóżku. Praktycznie co wieczór zaczyna się do mnie "dobierać", a
ja często mimo tego, że nie mam ochoty uprawiam z nim seks. Nie sprawia mi to
żadnej przyjemności, a on potrafi mi jeszcze po jednym stosunku powiedzieć coś
w stylu "przeciętn...
-
Temat zainspirowany wątkiem ":( mam dość", a konkretnie wypowiedzią
byle_wpieriod na temat szybkiego dochodzenia do orgazmu jej partnera. Od
samego "bycia w niej".
Wydaje mi się, że często istnieje tutaj błędne koło - tzn. para kocha się
rzadko, bo on jest kiepski, a on jest kiepski, bo kochają się rzadko...
Sam często bywałem w takich sytuacjach, jeśli chodzi o seks z żoną. Jeśli z
jakiejś przyczyny musieliśmy się wstrzymać np. na 2-3 tygodnie, to potem
pierwsze parę razy było (z...
-
czesc, temat jest juz powtarzany na tym forum duzo razy ale kazda historia jest inna, dlatego powiedzcie jak sie zachowac i co zrobic aby bylo lepiej.
Jestesmy juz malzenstwem 4 lata, mamy 2 letnia cureczke, i niby wszystko wydaje sie ze jest dobrze ale nie do konca, od momentu kiedy moja zona urodzila dziecko, nie ma takiej ochoty na seks jak wczesniej, kiedys kochalismy sie kilka razy w tyg a teraz zaledwie srednio raz w tyg. Nie patrze egoistycznie tylko na siebie ale jestem facetem ktory...
-
tak tak, poużalam sie nad sobą trochę..zeby nie przedluzac nadmernie pokrótce
streszczę w czym tkwi moja zimnorybiosc ;):
od prawie dwoch lat mam nowgo partnera (wkrotce męza). to naprawdę ciepły,
dobry, czlowiek, niczego nie mogę mu zarzucic, dobrze mi się z nim żyje
(mieszkamy razem)..oprocz jednej wiadomej dziedziny- wszystko gra.a
mianowicie- nie miewam z nim orgazmow (od poczatku wspolzycia bylo to zaledwie
kilka razy..:( w poprzednim zwiazku dlugim i burzliwym (klocilismy się niem...
-
Według mnie ludzie są po prostu mniej szczęśliwi niż kiedyś. Brakuje im tego
Czegoś w życiu. Nie wierzę, żeby osoba "odmawiająca tego" małżonkowi robiła
to złośliwie. Większość nie czuje się po prostu Gotowa na To. To jak
natchnienie - nie można się zmusić, żeby je mieć. A Te Sprawy są bardzo
delikatnej natury - nie można postępować z nimi instrumentalnie, np. zmusić
się myśląc "a co mi tam - może wyszłam - wyszedłem z wprawy, może mi minie,
muszę poćwiczyć".
Moim zdaniem, jeśli ...
-
kiedyś się już skarżyłam na brak zainteresowania męża mną, niespełna
trzydziestoletnią kobietą, a teraz - po upływie prawie dwóch lat - sytuacja
uległa jeszcze pogorszeniu (o ile to możliwe), bo jestem po mastektomii,
chemioterapii, radioterapii i w trakcie hormonoterapii; nadal mam jednak
potrzeby...
a mąż nie chciał mnie zdrowej i hożej, to co dopiero teraz: łysa,bez cycka i
z wymuszonym klimakterium?
mimo wszystko nie czuję się nieatrakcyjną raszplą i te moje przejścia jakoś
...