-
Dziewczyny chyba mam doła. Jakos tak wszystko sie nakłada. Oleńka ma katar, więc cały czas walczę z odsysaniem wydzieliny z nosa. Na szczęscie jutro dostajemy synagis, to mam nadzieję,że szybciej problem rozwiążemy. Ostatnio złapała katar miesiąc temu i przez tydzień nic nie przybrała. Mamy 7 miesięcy i 1 tydzień a Olka waży 4850 g i mierzy 55.5 cm.
Z rozwojem wszystko raczej ok. ale przez tak małą masę też nam odrobine wolniej idzie bo zwyczajnie jeszcze nie ma dziewczyna tyle siły. Najw...
-
Mam pytani, czy orientujecie się jakie mogą być późniejsze skutki w rozwoju
malucha.
Moja Maja miała żółtaczkę od 2 doby, a najwyższy poziom bilirubiny wynosił 19.
Oczywiście fototerapia i kroplówka.
Na ostatniej wizycie u neurolog dowiedziałam się,że może mieć problemy z
rozwojem,ale żeby się tym na razie nie martwić,bo może być wszystko dobrze.
Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat tych skutków.
Może pomożecie.
-
Mo synek ma prawie 3,5 miesiaca (ur. 32/33 tc)jest bardzo silny, sam siada
trzymając się kołderki. Nie pozwalam mu na to, bo trochę za wcześnie, ale
wtedy płacze, krzyczy i się złości na mnie.Trzyma sztywno główkę, podnosi
nózki i robi "kołyskę już od 2 miesiąca, jak go opieram sobie na piersi to po
mnie wędryje odbychając się łokciami i kolanami (to samo w łóżeczku), nie
wiem co robić. Lekarze mówia, że jest bardzo silny. Jedni każą zabraniać inni
mówią, żeby nie ograniczać dziec...
-
napiszcie mi drogie Mamy jakich lekarzy powinnam obowiązkowo odwiedzić jeśli urodziłam w 35tc,mała miała 2245 a min.2100??
-
Problem jest natury kupkowej.
Najpierw Oskar:
zawsze miał tendencję do zaparć. Kupę robił raz na trzy dni, ale teraz to już
w ogóle tragedia. Lekarka na razie zalecała tylko dietę lekkostrawną, ale to
nic nie pomaga. Staram się, żeby jadł dużo kasz, owoców, unikamy gotowanej
marchewki, ryżu, żadnej czekolady. Mały dużo pije, a kupa pojawia się raz na
5-6 dni. Przecież nie moge bez przerwy ładować w niego czopków glicerynowych
:( bo to nie jest rozwiązanie.
Teraz Igor:
u niego zno...
-
Trafiłam dziś na artykuł dot. "nauki" wcześniaków samodzielnego oddychania. Może wyda Wam się ciekawy i przydatny.
Nie chodzi tu rzecz jasna o reklamę szpitala - choć przyznam uczciwie, miejsce jest mi bliskie z uwagi na fakt, że rodziłam tu mojego wcześniaka. I dr Krajewski zajmował się moim synkiem. Wiem jednak, że niektóre mamy przeżyły traumę w Madurku. Dlatego nie ma sensu dyskutować o samym miejscu- chodzi mi raczej o ukazanie metody. Inne szpitale też to stosują? Wiecie coś na ten tem...
-
Przywiezienie wcześniaczka ze szpitala towielka radość, ale też dużo
strachu..
Na jakie problemy się natknęliście, czy było bardzo ciężko, jak
wyglądały te pierwsze dni?
-
Moje dziecko przyszło na świat w 32 tyg z waga 1400. Prze cała ciąże był
wszystko w miarę ok. Aż któregoś dnia dostalam silnych bólów brzucha. okazało
sie ze to wyrostek. usunieto go ale niestety zamiast poprawy wszystko zaczeło
sie psuć. Po pieciu dniach męki mialam juz otwarta psujcą sie ranę, sode w
nosie bo wciąż wymiotowałam mimo, że nic nie jadłam zabroniona mi nawet pic bo
wszystko zwracałam doszlo do niedrożności jelit, zapalenia otr4zewnej,
sepsy... moje dziecko coraz mniej si...
-
Marcelek dzis skonczyl cztery miesiace, narazie rozwija sie zgodnie
z wiekiem urodzeniowym, jest pogodny, komunikatywny, sprawny
fizycznie. Jednak jedna rzecz spedza nam sen z powiek. Podczas
ubierania (szczegolnie po kapieli) maly krzycze w nieboglosy, zanosi
sie do tego stopnia ze ubieranie zamienia sie w istny horror. Macie
jakies sposoby jak to zmienic? Lekarz zasugerowal przeczulice. Dodam
ze Marcelek nie ma WNM.
-
Musze to napisac- strasznie przezywam to, we nasz Jas urodzil sie
jako wczesniak w 34 tygodniu, martwie sie i zamartwiam, ze zjadl 40
a nie 50, ze ssie butelke a nie piers.....boje sie, ze nie bedzie
przybieral na wadze, bo mu sie ulewa (mimo, ze w ciagu 10 dni
przybral 500g), ze placze, ze ma zaparcia od mleka modyfikowanego
itd.
Jestem panikara, ale jak czytam wasze posty, to sie siebie
wstydze....Wy wszyscy jestescie tacy dzielni, dzieciaczki sa czasami
w takim ciezkim stani...
-
Jednak lekarz stwierdził u Jasia zeza,,,prawdopodobnie wada wzroku!Od
niedzieli zakrapiamy atropiną oczki i w czwartek do lekarza wtedy powie czy
wada i jak duża...w sumie żadna tragedia się nie stała, ale smutno mi jakoś...
Dziewczyny podpowiedzcie proszę czy z tymi dolegliwościami, które Jaś posiada
mam jakiekolwiek prawo starać się o zasiłek pielęgnacyjny?
Nie muszę mówić, że leczenie kosztuje kupę forsy i naprawdę zaczyna nam
brakować do pierwszego...
-
Witajcie,
chciałam napisać parę słów, wyrazić wdzięczność, że to forum istnieje...
Przekonałam się, na ile pomocy, ciepła, dobrego serca, miłych słów,
pocieszenia można liczyć...
Żałuję, że nie miałam szans czytać i pisać po urodzeniu moich bliźniaczek, ale
przez 5 tygodni były na patologii noworodka, a ja w sali obok, przez cały ten
czas NIE wychodziłam w ogóle ze szpitala, nie miałam radia, tv, internetu,
tylko telefon (dostałam łóżko i mogłam być z nimi).
Gdy się urodziły, o wcześn...
-
Mój 22miesięczny synek chodzi od kilku miesięcy, chodzi na paluszkach. Na
początku nie wzbudzało to naszego niepokoju, bo podobno dzieci często w ten
sposób zaczynaja chodzić, ale to utrzymuje się nadal.
W mieszkaniu chodzi w skarpetkach, nie chce chodzić w bucikach i wtedy to
chodzenie na paluszkach się nasila. Na spacerach, kiedy jest w bucikach też
czasem próbuje chodzić na palcach.
Czy powinnam się zacząć niepokoić? Pediatra napomknęła o wizycie u neurologa
i badaniu EEG. Czy ...
-
Traganku proszę napisz ile razy dziennie i w jakich ilościach je Twoja Zosia?
pytam dlatego że mój synek jest też po 9- miesięcznym pobycie w szpitalu miał
problemy z brzuszkiem i mam z nim teraz problem jedzeniowy i zastanawiam się
czy takie dzieci tak mają że mało jedzą, że wszystko musi mieć konsystencje
papki?
-
Hej, dziewczyny - zdobyłam wreszcie te kropelki niemieckie - ferro sanol, w drodze do nas paczka z tym francuskim pudrem Fumafer. Teraz podaję Hani Ferrum lek po 2 ml dzienie (w zasadzie takie mam zalecenie, ale zaczęłam od 1 ml i pomalutku zwiększam jej dawkę, bo podanie od razu dziennej dawki 2 ml spowodowało prawdziwy rozstrój jej brzuszka).
Żeby było jasne - bez konsultacji z naszym pediatrą nie podam Hance tych specyfików, ale on zwykle mnie pyta o wszystko, zanim się sam wypowie (nie...
-
jak nauCzyc...poradzcie jesc grubsze rzeczy..................banana rozgniecionego je nawet z grudkami wiekszymi ale przy innych sie dlawi.Nie chce wymiotow ...........zadlawienia.Ryz z zupki idzie do miksera itd itd............Czas najwyzszy zeby juz jadla rozgniecione wszystko widelcem.........co podawac.....i jak................Jajko rozgniecione z ziemniakiem i maselkiem tez idzie do miksera bo ugniecione widelcem powoduje odruch wymiotny..................
-
Drogie mamy. Dawniej częściej pisałam na tym forum, teraz zaglądam tu nieco
rzadziej. Mam jednak pytanie dotyczące monitorowania rozwoju Waszych dzieci
po wyjściu ze szpitala. Czy miałyście takie zalecenie, by systematycznie
zgłaszać się na konsultację, by ocenić rozwój neurologiczny dziecka i
ewentualnie w razie problemów podjąć jak najszybciej rehabilitację? Mam tu na
myśli takie jakby obowiązkowe wizyty na kasę chorych organizowane przez
szpital, nie prywatnie i na własną rękę....
-
Witam :)
Jestem mamą niespełna rocznego Maciusia, urodzonego w 35-tym tygodniu ciąży (
8.04.2006 ) i moim największym marzeniem jest przespanie całej nocy... Mały
od urodzenia był strasznym żarłokiem i zostało mu to do dzisiaj. I o ile w
ciągu dnia mi to nie przeszkadza, a wręcz cieszy, bo synek bardzo ładnie
przybiera na wadze, to w nocy staje się koszmarem... Mały budzi się z płaczem
obecnie co 1-1,5h, a nawet częściej i domaga butli. Próbuję oszukiwać go
smoczkiem i piciem, al...
-
kobietki powiedzcie mi jak to jest z tymi pluckami u takich maluchow jak moj
5 dni, 715 g, urodzony w 26 tyg(prawie 27 tydz).Wiem, ze plucka nie sa
jeszcze wyksztalcone, maly ma problemy z samodzielnym oddychanie, ale to
ponoc normalne. I cos z dwutlenkiem wegla ale nie wiem juz dokladnie.
Wszystko mnie przeraza.
-
Witajcie!
Jestem mamą wcześniaka z 30 tyg. Po 22 tygodniach spędzonych na intensywnej terapii, 16.02. wypisano Pawła do domu. Obecnie ma skończone 5 miesięcy.Przeszedł chyba wszystkie powikłania wcześniactwa. Obecnie jest nadal na tlenie, mamy w domu koncentrator. Największy problem jest z jedzeniem. Od początku miał problemy z przyswajaniem mleka, był na wlewie ciągły, Jak zaczął jeść smoczkiem to zaczęły się chlustające wymioty, które trwają właściwie do dziś. Karmiliśy Małego na żądanie...