-
Witam Was! Zapraszam serdecznie na nowe forum - Walka z
trądzikiem! Do założenia tego forum skłoniła mnie sytuacja w jakiej
znajduje się moja biedna skóra, a także to, że na wielu innych forach,
szczególnie Uroda, znajduję codzinnie kilka nowych wątków dotyczących właśnie
trądziku. Jakże znienawidzonego przez tych, którzy muszą się z nim zmagać....
Pomyślałam więc- skoro tyle osób ma taki problem, dlaczego nie założyć
osobnego forum, które zajmowałoby się tylko sprawami owych kros...
-
Witam wszystkich
jesteśmy z moim przyszłym mężem od ponad 3 lat już mamy plany związane ze
ślubem. Ogólnie wszystko jest super. Bardzo się kochamy. Nasz problem zaczął
się od jakiegoś roku. Ja jeszcze studiuję zaocznie i praktycznie do godziny 17
jestem w pracy. Zaczęły się pretensje związane m.in. z tym że mój narzeczony
twierdzi że wciąż do mnie musi przyjeżdżać. Ja czasami też do niego
przyjeżdżam ale obecnie jestem bardzo zajęta i częściej on przyjeżdża do mnie
lub po mnie. Jest t...
-
Tak mi sie przypomnialo. Moj facet kiedys nie lubil bym np. pocalowala go w
usta, obejmowala itp. w towarzystwie kolezanek - np. jego kolezanek z pracy.
Wg niego bylo to "znaczenie terenu". Mnie to zloscilo, bo wcale tego terenu
nie chcialam znaczyc, chcialam sie akurat do niego przytulic, dac buzi. A tu
opor z takim tlumaczeniem. Macie lub mialyscie podobnie? A moze Wy nie chcecie
by Wasz partner przy innych okazywal Wam czulosc bo uwazacie, ze "znaczy teren"?
-
Niedługo Święta. Pewnie pojedziemy do teściów. A ja nie mogę się
jakoś przemóc i mówic do teściów "mamo" "tato". Moi rodzice i mąż
męczą mnie już tekstami "wiesz jak im przykro, że zwracasz się do
nich bezosobowo?". Jesteśmy prawie 3 miesiace po slubie, a ja jakoś
nie mogę wydusić z siebie tej formy :/ jakbym miała jakąs blokadę :/
-
Witam.
Chciałbym opisać Wam tutaj mój związek z moją dziewczyną.
Na wstępie generalnie problem naszego związku polega na tym, że obydwoje w
znacznej mierze nadajemy na innych falach,. Wynika to z wychowania,
charakteru, oraz (bez urazy dla mojej dziewczyny) inteligencji i poziomie.
A problem ten narósł od tygodnia - czuję, że, mimo mieszkamy razem, to
jesteśmy obcy sobie. Ja nie dostaję od Niej od tygodnia tego, co bym chciał.
Nie ma rozmów, tych rozmów gorących, które prowadziło by ...
-
Drogie kobietki!!
Moim problemem od okolo 5 lat jest tradzik... a z nim to bywa roznie - raz
jest tragicznie (cala twarz czerwona, pelno grud i zaskornikow) a raz jest
calkiem calkiem do wytrzymania. Jednak on ciagle pozostaje i nie chce zejsc
calkowicie - po prostu po jakims czasie radochy czysta cera on powraca!!! Mam
go juz dosc.. leczylam u jednego dermatologa roznymi masciami i strasznie
mnie wysuszylo, sciagnelo i zluszczylo... w rezultacie mam cere odwodniona a
pryszcze ja...
-
Mam pewien problem.
Otoz, kilka miesiecy temu rozstalam sie z partnerem, bylismy razem rok czasu.
Rozstanie bylo przykre, ale juz sie z tym pogodzilam. Moj problem polega na
tym, ze on byl fantastyczny w lozku, nie musialam mu nic mowic, mial
niesamowity dotyk, wiedzial co, jak i kiedy zrobic. Za kazdym razem orgazm.
Krotko mowiac, najlepszy seks jaki w zyciu uprawialam.
I to jest to co mnie neka wlasnie. Przed nim mialam kilku innych partnerow, z
niektotymi bylam w zwiazkach, niektor...
-
Sytuacja spzed miesiąca-jadę na zakupy rzekomo sama-nagle brat widzi że jade i
mówi bratowej wiec ta szybko sie ubiera i jak gdyby nigdy ic jedzie ze
mną,drugi raz to samo.Wczoraj byłam znów przygotowana na zakupy-nie mówiłam im
nic,dziecko ze mną i babcią jedzie-i juz wychodzę z domu a tu brat biegnie
poczekaj i :ona: jedzie.Pytam jak to nikt mnie nie pytała i nie uprzedzała
więc mama na to,że ona miała niby jechac z nią więc w zamian niech pojedzie z
nami.Więc nie zgodziłąm się powied...
-
co sądzicie o tych tabletkach antykoncepcyjnych ????
biore je bo regulują moje problemy z cerą i do tego jest
antykoncepcja, tak zwane 2 w 1 :)
z tego co wiem opinie są różnie skrajne-napiszcie jakie jest Wasze
zdanie, doświadczenie, wiedza na ten temat.
-
Czy umiecie dobrze i konstruktywnie sie klocic? Wiadomo, ze w
kazdym zwiazku czy znajomosci zdarzaja sie klotnie i jest to
naturalny element. Ja jednak mam z tym ogromny problem i kazdy
konflikt/klotnia bardzo mnie meczy i wyczerpuje emocjonalnie.
Trudno jest mi panowac nad soba w czasie klotni czy niezgody na
jakis temat, co czesto konczy sie placzem, rozstrzesieniem, itd.
Wiem, ze klotnie sa nieuniknione, ale chcialabym nauczyc sie
konstruktywnie zachowywac w sytuacjach ko...
-
Dziewczyny jak to jest, golicie swoje"myszki" caluteńkie czy coś
zostawiacie...?? Dla mnie jest to ogromny problem jak to powinno
wyglądać...piszcie jestem tym trochę zdesperowana.
-
wiemze to zaden nowy problem, ale nie wiem juz co mam o tym wszystkim myslec.
Rodzice mojego meza rozwiedli sie 19 lat temy, jego tata odszedl do innej
kobiety, zalozyl nowa rodzine maja 18 letnia corke....
Mama zostala sama, sama wychowala mojego meza z bratem i zdecydowanie nie
miala latwego zycia, ale w duzej mieze zawdziecza to sobie i swojemu
charakterowi. I tu wlasnie zaczyna sie problem. Moja tesciowa jest osoba
zawistna, falszywa i mocna egostka. Nienawidzi nowej zony tesci ...
-
czy majac tylko slub cywilny moge ochrzcic dziecko?Jakie sakramenty mi
nie 'przysluguja'?Z gory dziekuje za wszelkie informacje!
-
Bardzo proszę o pomoc... Tak się składa że dzisiaj miałam iść do ginekologa po
tabletki antykoncepcyjne. Będą to moje pierwsze pigułki. Muszę to załatwić w
tym tygodniu bo mąż ma urlop, a normalnie nie mam z kim zostawić dziecka. Już
jestem umówiona i tu nagle wczoraj.. dostałam okres... Czy przepisanie
tabletek wymaga badania? strasznie mi zależy żeby to załatwić bo mąż kolejny
urlop będzie miał w przyszłym roku.... A cała rodzina pracuje... Pozdrawiam
-
Mam w zasadzie problem, którego rozwiązanie jest w każdej części patową
sytuację. Zaprosiłam na bal magisterski kolegę, z którym mnie kiedyś coś
łączyło. Było to zanim poznałam świetnego mężczyznę, ale dopiero majówka
zmieniła nasze relacje na coś więcej. Bal za dwa dni. A ja nie wiem czy iść w
ogóle, czy iść z tym którego zaprosiłam. Nie wyobrażam sobie, że idę z tym
mężczyzną, z którym teraz jestem. Moi znajomi by tego nie zaakceptowali, poza
tym on jest z naszej paczki. Nie wyobrażam...
-
dla znajomej. trochę mi wstyd, ale nie bardzo.
tym razem doprowadziła mnie do utraty nerwów przy niej, a jej
zachowanie, niby nie tak uciązliwe, ale trwające już lata mimo
mniej, a takze bardziej wyraxnych rozmów z mojej strony, niezmienne.
Otóż znajoma wpada czesto do mojej pracy. Zwykle ma w tym pewien
drobny i zupełnie nieuciązliwy dla mnie interes. Bez najmniejszych
problemów robie to dla mniej (zostawiam jej pewne rzeczy), bo
dlaczegóżby nie?
Problem polega na tym, ze ...
-
Myślałam, że jak co roku święta spędzimy rodzinnie. Niestety męża dopadł
smętny nastrój.
Proszę powiedzcie co o tym myślicie bo ja już sama nie wiem jak mam to
odbierać i co o tym sadzić. Gdy byliśmy na Wigilii u mojego taty z którym
mieszka moja siostra z mężem i synem, zaprosił nas abyśmy też przyjechali dnia
następnego (czyli 25go). Mąż powiedział, że oczywiście przyjedziemy.
Ucieszyłam się bo wiedziałam, że tego dnia przyjedzie również brat mojego
szwagra z kilkumiesięczną córeczk...
-
Jak u was rozwiązano ten problem (o ile w ogóle rozwiązano)?
Ile w waszym mieście wynosi podatek płacony za psa? Czy właściciele sprzątają
po zwierzętach, czy raczej nie, czy są pojemniki na odchody a może jakieś
łopatki do tego celu??
Proszę o odpowiedzi.
[próbuję zrobić coś z tym problemem w swoim mieście]
Pzdr
-
witajcie,
mam problem z którym nie bardzo umiem sobie poradzić :(
Jestem z moim narzeczonym 8 miesięcy, zaręczyliśmy się dość szybko, ale jesteśmy pewni swojej decyzji. Od września razem mieszkamy. Nasze rodziny widziały się dotąd 3 razy: na urodzinach Narzeczonego, przypadkiem i na moich urodzinach. Niestety, nie przypadły sobie do gustu wcale. A przynajmniej jego rodzice mojej mamie. Twierdzi, że źle się w ich towarzystwie czuje i nie ma ochoty ona osobiście wchodzić z nimi w głębsze re...
-
Cześć dziewczyny! Idę dzisiaj kupić płaszcz. Mam już nawet upatrzony ale chciałabym prosić Was o radę. Mój wybór to płaszczyk raczej dopasowany, troszkę za kolano (ale dosłownie kilka centymetrów), z czarnym odpinanym futerkiem na kołnierzu (kołnierz mniej więcej taki jak w marynarce) w kolorze no włąśnie nie wiem jak to określić - coś jakby tweed biało czarny. Mam nadzieję, ze wiecie o co mi chodzi. Sama nie wiem czy go kupić. Jakie płaszcze nosi się w tym roku. Doradźcie coś. Czekam:)
Pozd...