-
drogie dziewczęta.
mnóstwo się tu naczytałam o walkach wygranych i przegranych... ja początkuję
dopiero w staraniach ale coś mi się wydaje że łatwo nie będzie (chociaż dwa
lata starań to w sumie nie do końca początkowanie). streszczę tu moją
historię i proszę podpowiedzcie mi jakie badania powinna mi zlecić gin i co
mnie może czekać???
więc tak:
- w maju 2003 wyszłam za mąż
- w grudniu 2003 odstawiłam piguły i zaczęliśmy starania ze
stwierdzeniem "jak będzie to będzie, bez zbęd...
-
Od poniedziałku urlop, wyjeżdżamy i właśnie wróciliśmy z mężem z
zakupów.Chciałabym aby to był mój ostatni raz kiedy robię zakupy w niedzielę.
Nie wiem czy też tak macie ale ja widziałam wyłącznie rodziców przeważnie z 2
dzieci i pełno kobiet w ciąży. Nie wytrzymałam i popłakałam się gdy przy kasie
stanęłam za kobietą w ciązy która tak fajnie wyglądała. Wiem, że nie powinnam
ale to było niezależne ode mnie. Staram się od 4 lat mam 32 lat. Jutro pewnie
dostanę okres a moja siostra mówi m...
-
mam problem z prl ,biorę parlodel i nie mogę zaciążyć ,dziś miałam usg
pecherzyk rośnie ,ale trzeba jeszcze sprawdzić czy pęka,a gin mówił że przy
wysokiej prl może nie pęknąć.
Obawiam się że ni pęknie i co dalej ,czy któraś wie jak to się leczy ,czy to
są tabl czy zastrzyki i jak sie nazywają,może ktoś jest w podobnej sytuacji.
Pozdrawiam.
-
Witajcie Dziewczyny!!!! Dawno mnie tu nie było tzn byłam ale tylko
jako "widz". Nasze leczenie trwa już .... ponad trzeci rok i dalej nic nie
wiadomo. Jak zwykle przed @ doły totalne że sama czasami sie zastanawiam czy
aby jest ze mną wszystko oki i czy by się czasem do jakiegoś psychologa albo
psychiatry nie wybrać. Mamy problemy z "chłopakami", zresztą od pewnego czasu
chyba jest problem ze wszystkim :(( . Mąż nie chce nic już łykać, nie wspomną
o zrobieniu nowych badanek, mnie ...
-
Słyszałam,że jak kobiecie ciężko zajść w ciążę, ma dużo problemów i leczy się no i w końcu się uda to później ciężko jej nie zachodzić... Może wie ktoś coś na ten temat?
-
Rok temu podchodzilam do in vitro - po 4 latach intensywnych starań.
Problem byl i u mnie i u męża. I ja i on przez rok bralismy
bezskutecznie leki.
In vitro udało się za pierwszym podejsciem. Teraz mam roczne dziecko.
Kompletnie nie myslelismy o drugim dziecku, bylam pewna zreszta ze w
naszym przypadku to niemozliwe a tu miesiac temu test i 2 kreski.
Bez pilnowania owulacji, bez leków, i pewnie najwazniejsze - bez
stresów, wszystko się odmieniło. Życzę wszystkim dziewczynom taki...
-
Cześć Wam!
Postanowiłam napisać do Was bo wczoraj uslyszałam dla mnie najgorszą
wiadomość. Od pięciu lat brałam tabletki antykoncepcyjne i teoretycznie
wszystko było ok. Odstawiłam w marcu tego roku i miesiaczka się nie pojawiła.
Czekałam kilka miesięcy i pojechałam do najlepszego specjalisty jakiego znam.
Okazało się że moje jajniki są bardzo małe i nie pracują tak jak trzeba (o
ile pamiętam bo byłam w szoku wczoraj to nie ma pęcherzyków). Lekarz
powiedział że nigdy już sama nat...
-
Mam pytanie, czy mowicie swoim znajomym, ze np. przygotowujecie sie do ivf i w zwiazku z tym Wasz maz nie bedzie pil alkoholu na imprezie...? Trudno caly czas mowic, ze cos tam, ze bierze antybiotyki, bo nikt w to nie uwierzy, poza tym jestem z tych, co chca fakt np. ivf utrzymac w tajemnicy.
-
Witam! Odebrałam dziś wyniki rezonansu przysadki i niestety moje obawy się
potwierdziły , jest mikrogruczolak ( 4mm) :(( dlatego mam pytanie do
dziewczyn z podobnym problemem , jakie są szanse na zajście w ciąże przy
mikrogruczolaku??? czy lekarz dalej będzie kazał brac bromergon czy wskazany
będzie zabieg operacyjny ?
-
Sprawa wyglada tak: norma plemników 20-250mln . Czy któras ma problem z
nadmiarem plemników (powyżej 250mln).Okazało sie ze nadmiar plemników równiez
stanowi u nas problem z zajsciem w ciaze. Gin tłumaczy to tym, ze taka liczba
plemnikow "walczy " o pozywienie i walcza, walcza i w efekcie giną. A bez
pożywienia sie nie chca poruszac, są leniwe i tyle. Aglutynacja i ruchliwosc
są ok.Juz nieraz sie przekonalam ze są wśród nas dziewczyny posiadające
ogromną wiedzę na ten temat. Czy j...
-
Od niedawna wiem ze bede miala problemy z zajsciem w ciaze. Jestem dopiero na
poczatku diagnozowania ale mam poczucie ze moj maz jest gdzies obok.Moze
jestem przewrazliwiona w tych odczuciach, ale jak Wasi mezowie(partnerzy)Was
wspierają w tych trudnych chwilach?
-
Z przerwami udzielałam sie na forum "dla starających" ale chyba już najwyższy
czas przenieść się tutaj.
Mam na imię Agnieszka, mam 27 lat i od prawie 3 jestem szczęśliwą mężatką.
Rok po ślubie stwierdziliśmy, ze już najwyższy czas na potomka, rzuciłam
pigułki.Pierwsze miesiące bez efektu...lekarz uspokajał mnie dość
głupio "Pani Agnieszko można starać się tak do roku-dwóch i to nie znaczy,że
coś jest nie tak".Nie widział problemu, gdyż budowę mam książkową.Z miesiąca
na miesiąc c...
-
kiedyś obiecaliśmy sobie że nie będziemy o tym mówić. rodzice absolutnie nie
pytali. ani moj ani jego. ale wiadomo coraz więcej innych osób znajomych o to
pyta...a wy kiedy dzidzię? bierzcie się do roboty itd....same wiecie jak te
pytania bolą...
no i mój m. po ostatnim przepytywaniu i "maglowaniu" przez jego siostrę
złamał naszą obietnicę i coś tam wygadał. o rany mówię wam jaka była z tego
powodu awantura...bo jeśli sobie sami coś obiecaliśmy to powinno to być
dotrzymane prawda...
-
tydzien temu odebralismy wyniki-mąż ma za mało plemników i są zastrzezenia co
do ich budowy...wiemy tylko tyle bo sezon urlopowy.we wrzesniu idziemy do
lekarza zeby dowiedziec sie wiecej,leczyc sie,diagnozowac dalej.
mój mąż ma 32 lata,nie pije,nie pali,pracuje wiec ma stresy-jak większość.
czy ktoś otarł sie o problem męskiej bezpłodności i wie cos na temat
leczenia,rokowan,przyczyn?takie ogolne info na bazie doswiadczenia...?
-
witajcie Kobietki,
przewertowalam juz wszystkie nowe watki od wczoraj i brakuje mi jakiegos
lajtowego i mniej specjalistycznego watku.
a poniewaz siedze w pracy i mam malego (no dobrra, duzego lenia) wiec
chcialam zapytac skad piszecie posty, z domku czy z pracy. a jesli z pracy,
to czy dookola wiedza ze sie staracie? u mnie w pracy wiedza, ciesza sie i
dopinguja ale i boja ze ich moge oposcic :) ja sie nie boje :)
-
Witam Serdecznie!
Jestem studentką V psychologii na Uniwersytecie Łódzkim. Piszę pracę
magisterską o tym, jak kobiety przechodzą przez proces diagnozy i leczenia
niepłodności. W związku z tym chce zaprosić Panią do wzięcia udziału w moim
badaniu. Prośbę kieruje do Pań mających problem z zajściem w ciąże( w
przypadku, gdy przyczyna leży po stronie kobiety , lub jest w trakcie
diagnozy).
Przygotowane przeze mnie badanie składa się z dwóch części. Dziś proszę o
wypełnienie czę...
-
chciałabym sie dowiedziec w jaki sposób leczy sie cykle bezowulacyjne oraz
niski poziom hormonów.
ja niesty jestem kopmpetnie rozregulowana :( mało progesteronu. mało
estrogenów i prawdopodobnie brak owulacji. niesty lekarze bagatelizuja mój
problem, bo dopiero co zaczełam, sie starc i nie widza tu zadnego problemu. a
ja nie chce czekac latami i dopiero zaczynac działac. czas ucieka a ja nie
staje sie coraz młodsza i płodnosc niestety zmniejsz sie.
czy ktos miał podobne problemy, ...
-
wiecie, wtedy zastanawiam sie czy jest sens....nie ma cyklu zeby nie bylo
klotni:(((((
on sie zachowuje jak dziecko...
wtedy to juz nie wiem czy chce z nim byc..i jesze starania..
a co bedzie jesli zostane sama z dzieckiem.........:((((((
-
Bardzo chciałabym aby ktoś mnie pocieszył bo znajomi i rodzina mówią że nie
mam się co martwić, że jestem jeszcze młoda i zdążę mieć jeszcze dużo dzieci.
Gadania mam 24 lata i chciałabym być już mamusią.
-
Dziewczyny mam taką sytuację 2 braci mojego taty nie ma dzieci, wiadomo nam
tylko tyle ze jest to z ich winy, że coś nie tak było z ich plemnikami.
Powiedzcie czy możliwe jest to że to jakoś genetycznie odziedziczone, bowiem
mój brat ma dziecko a ja i moja siostra mamy problemy. Ona leczy się 3 lata
ja rok (właściwie to rok sie staram leczę się krócej)
Co o tym myślicie?