-
Mam pytanie do dziewczyn po invitro lub ICSI. Czy lekarze zalecali Wam
zwolnienie lekarskie na okres całej ciąży, czy niekoniecznie? Jak to jest,
można chodzić po ciąży z invitro do pracy, czy lepiej jednak nie? Dajcie rady
własne i te jakich udzielali Wam lekarze. Pozdrowionka. Laura
-
Czy to już wyrok na zawsze?Czy jedynym ratunkiem jest tylko IUI?CZY
komukolwiek udało się zaciążyć naturalsem pomimo tego?
-
dziś miałam usg - w obu jajnikach pęcherzyki po 24 i 25 mm, owulacja lada
moment i - mam pytanie - czy wystarczy, że wczoraj wieczorem "przytulałam
się "?czy może być tak, że pęcherzyki pękną lada moment i do wieczora już
będzie za późno, czy wystarczą nasionka z wczoraj?
-
Witajcie, czy jest wśród was ktoś kto ma podobny problem do mojego, tzn. ma
za krótką fazę lutealną (cykle regularne)? Nie zachodzę w ciążę od 16 cykli,
moja II faza ma najczęściej tylko 6,7 dni, rzadko zdarza się, że więcej. Nie
miałam monitoringu, hormonów też nie badałam jeszcze, o owulacji wiem z
testów owulacyjnych oraz na podstawie pomiarów temperatury. W jaki sposób się
leczycie?
-
Ikrol, pisałaś, że jesteś fizjologiem. Szukam pomocy wszędzie. Wiem, że
powinnam jeszcze pójść do gastrologa, niestety boję się kolonoskopii, którą
zapewne zechcą wykonać. Proszę zapoznaj się w wolnej chwili z moim
przypadkiem. I napisz co o tym myślisz. Może też orientujesz się czy podczas
zwykłego badania ginek. można wykryć endometriozę. Chcę zaznaczyć, że
problemy z jelitami pojawiły się wcześniej niż bolesne miesiączki. Poza tym
czy ból podczas miesiączki może być po bokach p...
-
pisalam w innym poscie ale nikt sie nie odezwal wiec probuje jeszcze raz:)
co myslicie o takich wynikach badania nasienia meza (dodam ze lekarz doczepil
sie do nich i stwierdzil ze potrzebne sa specjalistyczne testy) ich koszt to
600 zl i zastanawiamy sie czy sa konieczne bo z tego co wiem slaba morfologie
mozne podleczyc witaminkami...??prosze o rade
kolor: blado słomkowy
lepkość : w normie
czas opłynnienia: 25 min
objętość: 5,5
aglutynacja: brak
BCK: 1
ph: 7,2
koncentracja:48...
-
Witam!
Przegladam wiele watkow i czesto czytam,ze mamy problem z drugim
dzidziusiem.Ja tez mam.Pierwsze dziecko ma juz 5 lat,od roku mniej wiecej
stramy sie o drugie i nic.Przez 4 lata bralam tabletki,cykle mam dosc
nieregularne,dlugie,ale jednak mam dziecko. A teraz nie moge,lekarz nakazuje
cierpliwosc-bo niby wszystko jest ok,ale ja nie jestem juz taka pewna.
Co dalej?? Nie wiem sama ,jakies specjalistyczne badania?
Jak to bylo u was? Pozdrawiam Ewa
-
Hej, czytam to forum i jestem Wami wszystkimi zachwycona. Podziwiam jakie
jesteście silne i jak pomagacie sobie nawzajem i trzymam za WAS kciuki!!!
Jestem strasznie zestresowana swoją sytuacją. Wiem od wielu lat że powinnam
jak najszybciej zacząć starać się o dziecko. Z tego całego "napędzania", że
muszę już! (kazdy jeden lekarz mi to mówił, ze jestem chora i z każdym
miesiącem tracę możliwość i wiem, ze będzie coraz gorzej z
moimi "możliwościami też ze względu na inne choroby chor...
-
czy mała macica stanowi jakis problem jesli chodzi o zajscie w ciaze?
dzieki i pozdrawiam
-
Po raz pierwszy w tym miesiącu wzięłam clo - objawów niepożądanych nie miałam
specjalnie - oprócz nerwowości około 2 h po przyjęciu (jeśli będę musiała brać
w kolejnych miesiącach - chyba sama się odseparuję od otoczenia, bo przez ok.
3 h byłam chodzącą bombą zegarową:) .
Opłaciło się, bo pęcherzyki 12 dnia cyklu miałam 1,9, endometrium około 1.
Wczoraj i przedwczoraj "staraliśmy się" - zobaczymy co z tego będzie :) (mamy
jeszcze drugi problem - plemniki męża są super jakościowo, tylko ...
-
Dzsiaj rano dostałam skurczu prawej łydki, do tej pory czuję napięcie mięśni.
Jak myślicie, czy taki jednorazowy incydent powinien mnie skłonić do
przerwania leczenia i wizyty u lekarza, czy może przesadzam?
Bardzo boję się zakrzepicy.
Tabletki anty. biorę z powodu powracających torbieli i przez to nie mogę
zajść w ciążę- niestety.
-
Dziewczyny nie wiem czy oglądałyście wczoraj Dzień Dobry TVN ale pojawił się temat dawstwa komórek jajowych. Dla mnie osobiście materiał być co najmniej dziwnie przygotowany. Już nie wspomną o tym, ze doktor mówi o tym, ze pobranie 20 komórek jajowych nie wpłynie źle na zdrowie kobiety, a pod spodem pojawia się pasek, że "Już kilkanaście pobranych komórek powoduje wczesną menopauzę".
A wy co myślicie o materiale i wypowiedziach?
-
Czy ktoś się leczy lub słyszał o tym lekarzu ???
Proszę o inf.
Pozdrawim Marta
-
Dziewczyny, czy ktoras z Was ma problem, ze pecherzyk nie peka, i jakie sa
tego przyczyny ? Jak to leczycie?
Wiola
-
Ja tak sie cały czas zastanawiam czy w tym staraniu o upagniona fasolkę
lepiej jest jak cos nie gra u kobiety czy u faceta. Mysle, że na pewno to my
mamy wiecej cierpliwości w diagnozowaniu tego problemu i chętniej poddajemy
się leczeniu niż nasi mężczyźni. Ja na przykład mogłabym zrobic dokładnie
wszystko tylko żeby mieć dzidzusia, a z moim mężusiem jest róznie- chyba go
to wszystko na razie przerasta i nie wiem czy go zmuszać?! A co Wy o tym
myślicie??
-
Powiedzcie mi, czy ktorejs z was udalo sie zajsc w ciaze jak juz odkryly ze
maja problem z progesteronem?? czy leki wam pomogly i sie udalo??
-
Witajcie dziewczyny, piszę, żeby móc się wygadać. Znowu nie wyszło. Podziwiam
te z Was, które próbują po parę m-cy, lat. To dopiero mój 3 cykl i nie wiem,
skąd brać siłę, a przede wszystkim nadzieję, że w końcu pojawi się ta
upragniona fasolka. Biorę parlodel na zbicie prl, mierzę temp codziennie rano
i wydaje się, że wiem, kiedy jest owu. Przytulamy się z mężem i przed i po. I
nic. Ostatnio miałam dużą nadzieję.Dzień po terminie nadejścia @ zaczęłam
plamić, i tak przez 3 kolejne ...
-
Cześć Dziewczyny, od jakiegoś czasu poczytuję sobie forum i kilka razy coś od
siebie dodałam, ale sądząc po Waszym stażu jestem tu nowa. Podobnie jak Wy
stram się o maleństwo, które pomimo dwuletnich starań nie spieszy się na ten
świat. Miałam już 7 inseminacji i nic. Za tydzień czeka mnie ostatnie
podejście, a potem już tylko in vitro. Bardzo chcielibyśmy z mężem mieć
naszego bąbelka przy sobie, a tu nic. Smutno nam, gdy dowiadujemy się o
kolejnej ciąży w rodzinie lub wśród znajo...
-
wczorajsza wizyta w klinice mnie dobiła zero odpowiedzi na stymulacje w
przyszłym cyklu mam wziąć 5 zastrzyków fostimonu gin mówi że dalsze
stymulacje nie mają sensu bo wydaje kupę kasy a organizm nie reaguje (a bez
sensu jest wydać na leki 2000 na cyklu naturalnym) radzi podejść do in-vitro
dla mnie to wielki problem głównie finansowy już teraz na leczenie brałam
pożyczki.Chce mi sie wyć czuję jak by ktoś odebrał mi nadzieję
-
Dziewczyny:) czy to daje się jakoś leczyć? zaleconą mamy inseminację, czy
naprawdę nie mamy szans na poczęcie maluszka siłami natury? czy do
inseminacji trzeba specjalnie się przygotowywać? będę wdzięczna za każdą
odpowiedź:) pozdrawiam Was serdecznie, Isiemka