Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • Przede wszystkim witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum. Zdecydowałam się sięgnąć po zdanie i pomoc osób, których nie znam, bo myślę że są problemy których lepiej nie drążyć z bliskimi i znajomymi. Być może ktoś z Was miał też podobne problemy i udało mu się z nimi poradzić. Mam 21lat, studiuję i mniej więcej od czasu gimnazjum kiedy przeżywałam bunt i robiłam wiele głupot zaczęłam wycofywać się z bliższych znajomości, przyjaźni. Czuje że zachowuje sie inaczej niż wiekszość ...
    • Cześć wam! Jestem tu nowa, trochę zaniepokojona, niepewna czy powinnam wypisywać do nieznajomych o swoich problemach czy przemyśleniach...no..ale... gdzie miałabym pisać do kogo miałabym się zgłosić. W tych czasach trudno jest o dobrego słuchacza lub w moim przypadku czytającego. ____ Problem jest taki : nowa szkoła, nowe a jednak stare miejsce, nowi ludzie i oczekiwania lub raczej nadzieje które rozprysły się jak miliony baniek. Nadzieje że może nie będzie tak źle, że znajdziesz przyjaciółk...
    • Wiekszosc z nas, ludzi przezylo w swoim zyciu strate kogos bardzo bliskiego. Mnie los stosunkowo niedawno rowniez tak doswiadczyl. Bardzo przezylam smierc swojej babci. Poprzedzona byla choroba, ktora trwala 2 tygodnie. Te dwa tygodnie bardzo silnie odbily sie na mojej psychice. Ciagle czekanie, raz lepiej, raz gorzej...najgorszy moment kiedy dzwoni telefon. Ciagle przeswiadczenie ze w kazdej chwili moga zadzwonic ze szpitala z informacją o najgorszym. W koncu zadzwonil. Pozniej pogrzeb i te ...
    • witam mam problem ze zbyt łatwym mówieniem ludziom wprost tego co w danej chwili myślę na temat ich zachowania. Staram się nad tym pracowac ale nie bardzo wychodzi. Za szybko i za łatwo wypowiadam się o jakiejś osobie, mowiąc jej bez ogródek co jest wg mnie jest nie tak. Czasami jest to na pewno nietaktowne, a nawet przykre. W tym co mówię zazwyczaj coś jest, bo większośc znajomych tak uważa. Ale wiem, że nie powinnam byc tak bezpośrednia i obcesowa. Najgorzej, że nie chcę taka byc, a j...
    • Witam serdecznie. Napisalem w topicu o nietypowosci, gdyz borykam sie z tym juz od 10 lat, w zasadzie w internecie ciezko jest mi znalezc co by odpowiadolo moim zaburzeniom. Mam dysfunkcje pamieci. Jednak nie taka klasyczna, ze zapomnialem gdzie cos polozylem, albo ze nie pamietam czegos z przeszlosci jak np jakas amnezja czy cos w tym stylu. Moj problem dotyczy pamieci "roboczej". Szczegolnie dokucza mi to w wypowiadaniu sie, i komunikacji z innymi ludzmi gdyz przykladowo mam jakas mysl i ch...
    • Mój chłopak ma problem z rozmawianiem o swoich uczuciach. Nie odpowiada mi nawet na kocham cię. Mówi, że to wszystko przez to, że jest nieśmiały, ale mi się coraz bardziej wydaje, że jest ze mną z przyzwyczajenia i nie są w stanie przejść mu przez gardło takie słowa. POMÓŻCIE!!
    • Witam Zmagam się z następującym problemem. Poznaję dziewczynę spotykamy się wszystko jest normalnie, aż problem pojawia się gdy zaczyna mi na niej zależeć. Zachowuję się wtedy nie potrafię tego określić. Zaczynam jej się przypodobywać, robię się takim że tak się wyrażę frajerkiem na każde jej zawołanie. Spotykam się z dziewczynami inteligentnymi i ciekawymi po takim zauroczeniu jej osobą odczuwam że nie jestem jej wart, że ona jest lepsza ode mnie, mam wrażenie jakbym wygrał los na loterii. ...
    • (Przepraszam z gory za moj polski, jestem poza krajem) Do nas do dzialu przyszla nowa kobieta. Poprzednio byla w dziale w ktorym byla bardzo nielubiana bo nie traktowala dobrze wspolpracownikow. Pare razy Byla wzywana do biura przelozonego i powiedziano jej ze jak sie nie poprawi to musi odejsc. Doszlo do tego, ze nikt z nia tam nie rozmawaial. No jak to bywa przesuneli ja do nas. Nasz dzial jest z tego znany, ze jest bardzo dobra atmosfera i wszyscy sie lubia. Na poczatku bylo dobrze...
    • Poradzcie,co robic gdy prowadzacy nasz projekt podwaza moje kompetencje, nie jest on wprawdzie stricte przelozonym, ale kieruje naszymi dzialaniami. Na naszej dziedzinie nie zna sie w ogole,ale nadaje jej pewne ramy. To nie pierwszy raz, gdy posrednio daje mi do zrozumienia, ze nie mozna polegac na mojej wiedzy i doswiadczeniu, dzis po omówieniu pewnej sprawy, gdy wytlumaczylam jak nalezy interpretowac pewne zapisy polecil mi jednak odeslac sprawe do sprawdzenia do wspolpracujacego z nami spe...
    • Dzien Dobry mam na imie Marcin mam 21 lat. Dwa lata temu zacząłem spotykac się z moja rowiesniczka Beata. Znalem ja wczesniej z widzenia napisałem po jakims czasie na portalu spolecznosciowym. Zaczęliśmy się spotykac i rozmawialo się przyjemnie.Do tego czasu nie miałem dziewczyny, ona również mnie uprzedzala ze nie chce się wiazac bo jak to określiła”potem się wszystko pieprzy” byłem jednak zaslepiony i po kilku miesiącach wyznałem ze ja kocham i zaproponowałem żebyśmy byli ...
    • Witam, Od prawie pół roku spotykam się ze swoim chłopakiem, który jest starszy ode mnie o 12 lat (ma 35 lat). Na początku znajomości poinformował mnie, że lubi piwo, jednak tłumaczył to tym, iż za granicą (mieszkał w Belgii) picie jest wpisane w tryb życia. Był troskliwy, bardzo się starał i zależało mu. Kiedy do niego przyjechałam i pierwszy raz się pokłóciliśmy zagroził mi, że wezwie policję (bałam się, że mnie skrzywdzi i uderzyłam go w twarz, ponieważ dość mocno mnie popchnął i nie chc...
    • witam, mam Stażystkę. Starałem się zbudować z Nią relację pracowniczą opartą na dialogu i zrozumieniu. Dałem przestrzeń, nie wymagałem zbyt dużo...Raczej dałem czas na wdrożenie. Po 1,5 miesiąca opanowała materiał. Problem w tym, że w pewnym momencie zrobiła się roszczeniowa, chciała sam sobie ustalać priorytety, zacząła robić aluzje, (które póxniej przekształciły się we frontalny atak) że wykonuje za mnie obowiązki. Ja ustalam priorytety bo wiem co jest ważne i kontroluje sytuację aby pr...
    • Zdecydowałam się na psychoterapię, ale okazuje się, że już na tym początkowym etapie pojawiają się problemy. To jest któryś raz gdy myślę o psychoterapii. Zwykle do niczego nie dochodzi. Raz doszlo, ale skonczylo się na wstępnych konsultacjach... Rezygnuję, zdaje się, z dwóch powodów - polepsza mi się samopoczucie i stwierdzam, że psychoterapii nie potrzebuję i wystarczy zwykle pozytywne myślenie i studiowanie poradników typu Sekret i tony innych a wszystkie problemy wynikają ze słabej woli, ...
    • Witam , mój problem dotyczy studiowania... Jestem już na drugim roku i idzie mi fatalnie... szczerze mówiąc nie wiem co jest przyczyną... jestem na kierunku, który mnie interesował już bardzo długo - mianowicie na chemii, byłem bardzo podekscytowany kiedy dostałem się na uczelnie, całkiem dobre miejsce na listach.. Matura całkiem przyzwoicie napisana.. W liceum przedmioty ścisłe były zdecydowanie moim atutem i na nich się skupiałem... Spodziewałem się, że na uczelni szczególnie techniczn...
    • Witam Wszystkich, opiszę swój problem, może ktoś coś doradzi, podpowie, potrzebne mi obiektywne spojrzenie na moją sprawę. Mieszkam od 33 lat z moją mamą w domu rodzinnym, tak się życie poplątało że mama zaczęła w pewnym momencie brać kredyty, spirala poszła w ruch, ostatni kredyt został wzięty pod hipotekę (około 400 000), na razie płacimy ugody z mniejszą ratą około 1500 zł. Problem polega na tym że mama ma na pensji komorników i bez mojej pomocy nie spłacimy domu, więc pomagam -oddaje wszy...
    • Moja mama zamieszkała z nami, gdy przestała być samodzielna. Ma prawie 90 lat. Nie stanowi to dla nas większego problemu. Opiekujemy się nią nie tylko z poczucia obowiązku. Szpital lub dom starców nie wchodzą w rachubę. Mama przy obecnym stanie zdrowia (porusza się z ogromnym trudem) nie byłaby w stanie sobie poradzić. Pod względem intelektualnym jest w pełni sprawna. Jakiś czas temu przygarnęliśmy małą kotkę. Ruchliwa, wesoła, psotliwa, zabawowa. Niestety, któregoś razu w trakcie zabawy sko...
    • Kiedy rozpoznać, że psychoterapia powinna się zakończyć? Chodzę do psychoterapeutki 2 lata. w tym czasie udało mi się poradzić sobie z "głównym" problemem, który mnie do niej zaprowadził, ale przy okazji światło dzienne ujrzało kilka nowych. Niektóre z nich zostały rozwiązane, natomiast wydaje mi się, że te najważniejsze tylko "naruszone". I od dłuższego czasu czuję, że w podstawowych kwestiach stoję w miejscu. Próbuję, próbuję, czasem coś drgnie, ale szybko wszystko wraca do punktu wyjścia. ...
    • Może na początek tak... mówimy o facecie, 20 letnim. Problem jest tylko pytanie jaki, no i jak pomóc w warunkach domowych. Pierwszy zasadniczy problem brak wsparcia rodziny (rodzice, rodzeństwo), osoba nie czuje się kochana, w domu pogoń za pracą nie koniecznie dobrze płatną, robić żeby robić. Ciągłe pretensje i awantury, poniżanie i obrażanie. Zero wsparcia od najbliższych, co za tym idzie całkowity brak wiary w siebie i swoje możliwości. Dalej lecimy, pojawia się dziewczyna (kochaj...
    • Witam. Jesteśmy małżeństwem od kilkunastu lat. Byliśmy dla siebie pierwszymi partnerami, przed ślubem "chodzilismy" ze sobą cztery lata z czego dwa mieszkalismy razem. Pochodzimy z takiego samego środowiska, z rodzin o podobnym statusie materialnym. Wydawało nam się że mamy podobne poglady na świat i życie. Jeszcze przed ślubem wyemigrowaliśmy do Warszawy. Mamy dość dobrą pracę, fajne nowe mieszkanie (z niewielkim kredytem), żona pracuje i studiuje zaocznie. Nasze oczko w głowie ...
    • Witam wszystkich. Dość długo się zbierałam, żeby napisać gdzieś na forum, mam nadzieję, że dobrze wybrałam.... Aby dobrze zilustrować mój problem, muszę też opisać moje dzieciństwo. Obecnie mam 29 lat, jestem po studiach, mam stałą, dobrą pracę, którą lubię, od 4 lat jestem mężatką i mam 3 letniego synka. Mój mąż również pracuje, mamy własne mieszkanie, jesteśmy normalną rodziną, która ma swoje problemy, jak każdy. Można powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Można, bo niestety mam problem z m...
    Pełna wersja