-
Od jakiegoś czasu mam poważne problemy ze snem. Nie moge spać po prostu.
Byłam nawet u lekarza i przepisał mi tabletki nasenne Stilnox, ale już mi się
skończyły. Mama nie pozwala mi kupić nowego opakowania, bo twierdzi, że to
psychotropy i one niszczą szare komórki. Kupiła mi za to jakieś preparaty
ziołowe, które w ogóle nic mi nie pomagają :(. Twierdzi również, że nie są mi
potrzebne tabletki a więcej świeżego powietrza. Bo wtedy będę zmęczona i
szybciej zasnę. No tak tylko, że m...
-
Moje problemy z nauką zaczęły się w 3 klasie LO. Zaszłam w ciążę, potem pod presją mojego chłopaka usunęłam dziecko, przeżyłam straszny koszmar i została mi trauma do tej pory. Nie o tym jednak chciałam mówić.
W tamtym czasie nie mogłam sobie z tym poradzić, nie chciało mi się żyć, uczyć, spotykać z innymi, rozmawiać. Zaczęłam wagarować. Najpierw jedna lekcja w tygodniu, później dwie, a potem 1-2 razy w tygodniu nie było mnie cały dzień na lekcjach. Matury jednak zdałam w miarę dobrze, bez w...
-
lem. Retoryczne pytanie...
Jestem z nim od 4 miesięcy.
Nigdy wczesniej nie piłam tyle co będąc z nim. Praktycznie kazde spotkanie
nasze to było piwko, winko, jakieś drinki itp.Co tydzień mega imprezy u
znajomych i do upadłego !
Po kilku takich imprezach typu urwany film i ogólnie złym samopoczuciu
powiedziałam dość! I zaczęłam unikać imprez, zaczełam prosić go by do obiadu
nie kupował browarów codziennie.
Generalnie facet pije z radości, ze smutku, ze złosci, z nudów.
Przy go...
-
Umiejętność radzenia sobie w nowych sytuacjach , to jedna z najtrafniejszych
definicji inteligencji.
Owszem, nie każdemu dostało się po równo cyferek IQ, tak jak i z urodą ,
pieniędzmi i paroma innymi rzeczami na tym świecie;)
Jesteśmy różni i całe szczęście, bo było by nam niezmiernie nudno wszytkim
takim ślicznym mądraskom, opływającym w dostatek i inne walory.
Ale dostaliśmy dary, których nie wolno nam zatrzymywać dla siebie i wszystkim,
co dobre powinniśmy się dzielić z innymi, zw...
-
pieć lat temu ukończyłam studia na uł..Po magisterce wszyscy moj
znajomi poszli do pracy,bo taka w końcu kolej rzeczy,a ja nie mogłam
sie ztym pogodzić.Z tym,że to już koniec młodości,studenckiego
zycia,ze weidę juz na dobre w ten dorosły swiat.Bałam się,że nie
sprawdze się w pracy,że ogarnie mnie monotonia i zamiast do pracy
zapisałam się do prywatnej uczelni na piecioletnie studia
dzienne,które praktycznie w ogóle nie są mi potrzebne.Raczej
choodziło mi o studiowanie dla sameg...
-
Cześć, mam problem, moje dziecko strasznie gryzie inne dzieci w przedszkolu,
rozmawiam z moim synkiem na ten temat bardzo duzo, nie zawszetopomaga. On ma
3 latka. Pani w przedszkolu poradziła pójść do psychologa, Oczywieście się
wybierzemy,ale może któż z was tez ma taki problem, jakie zastosowac
rozwiązanie żeby pomogło. Osatnio prawie nie odgryzł palca u ręki innemu
dziecku, Rodzice już się burzą, co mam zrobić, pomózcie.
-
witam wszystkch forumowiczów. pisze poniewaz mam powazny problem. nie potrafie
nie myslec o tym ze moj facet kiedys sypial z innymi dziewczynami. podczas
naszego wspolnego sexu nie potrafie o tym nie myslec. on jest moim pierwszym .
Czy ktos ma podobny problem jak sobie z tym radzic?
-
Jak wiecie , że w takim zbieranym towarzystwie będzie ktoś kto
będzie was notorycznie wkó..ał i jest szansa, że źle zacznie
nastawiać reszte grupy. To idziecie na spotkanie czy nie?
Swoją drogą koleś swojego czasu, ubierał się i czesał jak ja,jak ja
na bok to on na bok, jak ja przychodziłem niedogolony to on też. A
potem stwierdził, że nie jestem taki zajebisty i zebrało mu sie
notoryczne udawadnianie mi tego.
A ja nie jestem już zajebisty bo ma swoje problemy i nie mam na te...
-
Ciężko mi o tym pisać na forum publicznym, ale zdecydowałam się w
akcie desperacji.. :(
Otóż mam 26 lat i chyba ojca seksoholika. Trwał długo w małżeństwie
z moją mamą ze względu na mnie i na brata. Pod koniec rozwodu i
pracy zawodowej zamknął się w swoim pokoju gdzie nieustannie
słyszałam zza ściany odgłosy pornosów. Jeśli nie to to głośne
rozmowy przez internet (chyba) z różnymi panienkami.
Po jakimś czasie okazało się, że tym paniom płacił i kupował liczne
rzeczy wysyłaj...
-
Witam,
Mam nastepujacy problem, z ktorym sama nie wiem, jak mam sobie
poradzic, moze ktos przypadkiem rzuci jakas konstruktywna uwage.
Moja mlodsza siostra ma obecnie 25 lat, ale niestety jej dojrzalosc,
sadzac po zachowaniu, niestety mozna ocenic na najwyzej 17. Byc moze
jest to wynikiem trudnych przejsc we wczesnym dziecinstwie, nie
wiem, w kazdym razie nie jest to tylko moja ocena, wiec mozna uznac
ja za obiektywna. Do rzeczy:
Jakis czas temu poznala faceta - wg. mnie jest chy...
-
przychodnia/gabinet problemów małżeńskich i rodzinnych w Poznaniu - czy
możecie mi polecićw Poznaniu takjie miejsce?
-
Jest to problem banalny. Mam 24 lata. Przez ostatnie trzy lata byłem sam(
iteraz spoglądając na poprzednie lata było mi z tym bardzo dobrze - zero
problemów). Ostatnio jednak poznałem dwie fajne dziewczyny, choć może
ostatnio to żle powiedziane. Znam je już dobre cztery lata ale dotychczas
chadzałem swoimi ścieżkami i nie odczuwałem potrzeby zwiazanej ze stałym
związkiem. I tak miesiąc temu wzieło mnie na maksa. Podobają mi się dwie.
Spotykam się z dwiema. Ale cóż, muszę stwierdzi...
-
Wiem, ze pewnie duzo osob uzewnetrznia sie na tym forum i wylewa swoje zale i
problemy, myslac, ze jego sa najwazniejsze i ze kazdy ma prawo ich sluchac. I
ja tez popelniam ten blad, bo zakladam nowy watek tylko po to, aby jak
wiekszosc, poprosic o wsparcie, rady i wskazowki. Wiem tez, ze wazne decyzje
w swoim zyciu powinnam podejmowac sama, a nie zdawac sie na pomoc innych
ludzi, ale juz sama jakos nie umiem sobie poradzic.
Sprawa jest prosta, bo damsko-meska. I nie dotyczy proble...
-
(mądre osoby prosiłbym o pomoc tu lub na mejla: kazdy.ponad.kazdym@interia.pl)
Lata 2000 były dla mnie pozytywne. Miałem znajomych, nikt nie plotkował na mój
temat, nikt nie patrzył się krzywym ryjem w moją strone. Tak się to toczyło do
maja tego roku. Jednak przenieśmy się w przeszłość. Te lata 2000 toczyły się
bez żadnych używek - bhyło dobrze. Niestety z głupoty i ciekawości "innego
świata" zaczołem brać narkotyki w 2001 roku. Wpadłem w pewny kilmat gdzie
paliło się marihuane. Jesz...
-
spójrzcie proszę obiektywnie i pomóżcie podjać decyzję,bo mam problem.
Mam skomplikowaną i nienajlepszą sytaucję rodzinną.Jestem wyalienowanym
chłopcem do bicia.Nie mogę liczyć ani na dobre słowo,ani na wsparcie
rodziny-zawsze tak było,a ja wszystkich wspeirałam i pomagałam.W związku z tym
,że sytaucja pogarszała się tylko z roku na rok podjęłam decyzję ,że będę
odpłacała pięknym za nadobne, dość zainteresowania i pomocy tylko z mojej strony.
Z matką nie rozmawiałam ,ani nie widziała...
-
Co sądzicie o konieczności podawania ręki przy przywitaniu. Przecieć to jest
poważny problem higieniczny i estetyczny. Wiele razy musiałem ściskać spocone
albo brudne dłonie, bo w naszej kulturze obowiązuje terror tego
obściskiwania. Przecież to jest głupie. Powinno wystarczyć "dzień dobry"
albo "część" !
-
...bo widzieć i słyszec jej nie dano. Tez tak miałem to przechodzi.
-
Wszystko się zaczęło w roku 2001, kiedy poznałam swego obecnego partnera. To
on wprowadził mnie w świat seksu. Byłam zaraz po maturze. Poczatki były
naprawdę super, byłam co prawda speszona, nieco sztywna, ale szybko się
rozkręcałam. On wiedział, ze w tych sprawach jestem kompletnie zielona, więc
przez pierwsze pięć miesięcy był tylko petting. Potem pomieszkiwałam u niego
trochę, w końcu zdecydowaliśmy się na "normalny" seks. Było ok, choć bolało.
On wykazał się ogromną cierpliwoś...
-
Witam, już od jakiegoś czasu nosiłam się z napisaniem tego wątku, ale jakoś
wydawało mi się, że zostanie on zbagatelizowany bądź moja postawa wyśmiana-
"normalny człowiek nie ma takich problemów", jednak w końcu to jest forum
psychologia, forum dla ludzi z problemami, więc liczę na to, że ktoś się może
zainteresuje i zechce coś poradzić, bo już nie daję sobie rady.
Od kilku miesięcy jestem na stażu dla osób bezrobotnych w niewielkiej
wiejskiej szkole, w mojej miejscowości. Co praw...
-
witam i prosze o rady.mam 30 lat.od 6 lat jestem zonaty mamy 2 dzieci.moja
zona ma bardzo silną osobowosc.ja nie i tego na sile nie zmienie.niby
jestesmy szczesliwi ale jakos tak czuje sie wykozystywany i manipulowany.ja
wiecej sprzątam odkurzam myje gary,piore itd.robie kolacje.to zona wzięła
kota do domu no ale piasek to ja zmieniam.kąpie dzieci robie kolacje.moja
zona wiekszosc dnia lezy przed tv i kanaly przelacza.kocham ja bardzo mamy
dwoje wspanialych dzieci.planujemy budowe...