Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • Witam wszystkich. Interesuje mnie jakie macie relacje z rodzicami/rodzinami Waszych nowych partnerów. Zastanawiam się czy taka sytuacja jak u mnie jest na porządku dziennym. Jestem z moim obecnym partnerem w związku od 2,5 roku, rok wcześniej spotykaliśmy się jako przyjaciele, znamy się z pracy. W chwili obecnej mieszkamy ze sobą, mamy 6 mies. dziecko, nie bierzemy ślubu, bo nie chcemy. Ja jestem ponad 3 lata po rozwodzie, mam 7-letnie dziecko z poprzedniego związku, wszyscy mi...
    • Mam problem z moją koleżanką. Jesteśmy bardzo zżyte ze saobą (albo przynajmniej tak mi się wyadawało), razem studiowałyśmy, dzieliłyśmy wspólnie pasje itp. W czerwcu skończyłyśmy studia i tu się zaczęły problemy: nasze drogi zyciowe okazały się rozbieżne ale to pół biedy. W rozmowach ze mną mówiła jaką to swietną prace ma a za razem deprecjonowała moje wybory życiowe (studia doktoranckie). Obecnie syt. jest taka, że ja jestem na upragnionych studiach, dorabiam korkami i szukam dod...
    • jestem z facetem od dwoch lat. Wszystko jest super, ale do czasu... Wystarczy mała iskierka: nieodpowiednio uzyte słowo, nie tak zadane pytanie i już mam jazdę przez cały dzień. Facet sam się nakręca, podnosi głos, wyciąga jakieś stare sprawy i nie dopuszcza mnie do głosu. Jeszcze tak manipuluje rozmową żebym to ja czuła się winna - horror. Nie daje już rady, później nie śpię całą noc, on się do mnie nie odzywa, a następnego dnia udaje że nic się nie stało. Co robić , jak reagować?...
    • mam problem. jestem strasznie niedokładna, ciągle się w czymś mylę mimo że sprawdzam kilka razy. cud że jeszcze nie wyrzucili mnie z pracy. mam wrażenie ze do niczego sie nie nadaję. wszystko co robie, robie zle (oczywuscie nie zawsze ale dosc czesto) na niczym nie potrafię się skoncentrować, ktoś coś do mnie mówi a ja w ogóle nie słysze co bo myślę o czymś innym. poradzcie cos
    • Moje problemy z samooceną i innymi ludźmi zaczęły się jakieś dobre 4 lata temu-gdzieś w połowie 2 klasy gimnazjum(teraz jestem w klasie maturalnej).Zaczęło się od koleżanki, która najpierw mnie ignorowała a potem wycięła parę głupich numerów. Wtedy doszłam do wniosku, że coś jest ze mną nie w porządku. Potem problemem stała się nauka-zawsze byłam bardzo ambitna i któregoś dnia po otrzymaniu pewnie 4+,stwierdziłam,że jestem głupia i muszę więcej się uczyć dla lepszych wyników. Doda...
    • Jestesmy bezdzietnym malzenstwem w sumie udanym i szczesliwym z 7 letnim stazem-rowiesnicy-lekko po trzydziestce. Moj maz to czlowiek niezwykle uparty, ktory twardo upiera sie przy swoim i uwaza,ze zawsze ma racje -niewazne czy sluszna czy nie!!!Ja tez jestem w sumie uparta,mam swoje zdanie i potrafie dzielnie walczyc o swoje racje,z tym ,ze jesli ktos udowodni mi przemawiajac do mnie silnymi argumentami,ze sie myle, potrafie odpuscic i przyznac do bledu.Niestety do mojego malzonka zadne arg...
    • mam pewien problem.. chciałabym z kims pogadac- najlepiej przez maila... Jest ktos to chcialby..?
    • Problem zaczął się jakiś czas temu gdy moja 16-letnia sąsiadka (córka policjanta) -nie wiem o co jej chodzi (nigdy nie zamjieniłyśmy ze sobą nawte słowa)nasi rodzice nigdy nie rozmawiali i ona nagle pewnego dnia pokazała mi język wyzwała od głupiej ale nie zareagowałam -trwało to nadal nawet przy moich rodzicach,wsszyscy stwierdzilismy że nie warto reagowac bo myśleliśmy że jest to jej wybryk i jej przejdzie -do dnia dzisiejszego-wracałam sobie od koleżanki a ona szła z o rok młod...
    • ale taki którego wy eliciarscy forumowcy na pewno nie chcielibyście przyjąc do wiadomosci, że istnieje i ze jest zawiadamiany przez osobe nie-za-wod-ną, czyli przez przeuroczego hieroglifka. A jaki to problem. Problem w powiadamianiu o negatywnych e-mo-cja-chkrop-ka.
    • Wychowałam się w rodzinie dysfunkcyjnej. Całe dzieciństwo upłynęło na znoszeniu psychicznego znęcania się przez nadużywającego alkoholu ojca. Moja matka, mimo, że jest osobą wyksztalconą, dobrze zarabiającą nie chciała rozwodu i głównie koncentrowała się na tym, żeby otoczenie nie dowiedziało się, co dzieje sięu nas w domu.Nie zrobiła nic by przerwać domowe piekło. Czy ktoś ma podobne doświadczenia. Mimo, że jestem już dorosła,nie mieszkam z rodzicami, toklimat emocjonalny z dzie...
    • wiem o tym, że mój tata ma kochankę która mieszka w Niemczech. Zdradza mame i nie potrafię się z tym pogodzić. Wiem, że miał mieć z nią dzieci (bliźniaki), które nie przyjdą na świat. Rozmawiałam z nim i powiedziałam, że jeśli nie przestanie to powiem o wszystkim mamie. Nie wiem co robić. Nie umiem sobie z tym poradzić może ktoś mi pomoże?...
    • Potrzebuje Waszej rady, moj chłopak (30lat) od czasu jak zaczeliśmy regularnie współżyć (kilka razy w tyg.) zaczął budzić sie w nocy 2-3razy z powodu wzwodu i do tego dużego bólu, czy inni Panowie tez miewają takie sytuacje? czy to juz problem zdrowotny bo zaczynam sie martwić? Oprócz tego że sytuacja go to meczy i nurtuje, to nie może sie wyspać. Jak narazie radzi sobie - niby idąc do łazienki, pochodzi czasem 10min po domu i w koncu zmarzniety zasypa albo jak dziś w nocy zwini...
    • Eh, chciałbym się poradzić, wygadać... Mam problem z samym sobą. Dosyć często łapię, doła, odczuwam bezsens tego całego swojego istnienia, życia - totalnie na niczym mi nie zależy; najchętniej bym się zabił, ale brak mi odwagi. Jedną z rzeczy poczucia bezsensu, jest to iż kocham moją przyjaciółkę (uczucie nieodwzajemnione). Nie zawsze potrafię sobie z tym poradzić, przez co popadam w głębokie doły, z których ciężko wyjść. Czuję się osamotniony, nie mam za bardzo, z kim spędzać czasu. Na...
    • Nie lubię Was ;-) ale potrzebuję pomocy. Od ponad pół roku słuchajcie bujam się z tym że muszę iść na dosyć nieduży zabieg chirurgiczny, miałam już kiedyś podobny zabieg, dużo poważniejszy i nie miałam z tym żadnego problemu. A teraz mam :-( Ale no nie mogę, jak tylko pomyślę sobie o sali operacyjnej, narkozie i ciętej skórze robi mi się gorąco, denerwuję się tak że nie mogę z nerwów jeść i spać. Wiem że to jest zupełnie irracjonalne i głupie, dziecinne w ogóle. Im więcej o tym myślę tym ...
    • Wychowauję sama 17-letniego syna. Od pewnego czasu zauważyłam zmiany w jego zachowaniu. Zrobił się arogancki i nieposłuszny.Nigdy nie miałam z nim problemów, ale teraz obawiam się, ze chyba nadszedł ten czas. Na domiar wszystkiego okazuje się, ze jego zachowanie w szkole jest podobne do zachowania w domu. Pyskuje nauczycielom i nie zawsze jest miły. Obawiam się, ze mogę stracić z nim kontakt. Nie ukrywam, ze i mnie czasami "puszczają" nerwy wobec niego. Wiem, ze powinnam opanować ...
    • Rózne miałam ostatnio problemy. Poniewaz nie dawałam sobie z tym wszystkim rady poszłam do psychologa. Po kilku rozmowach dowiedziałam się że jestem neurotyczką (notabene może ktos mi jasno mógł wyjaśnić , prostymi słowami co to znaczy), jestem DDA, a w dodatku w między czasie robiłam rózne badania, i wyszło,że mam zmiany w mózgu, w EEG wyszło,ze mam małą padaczkę. Mój główny problem polega jednak na tym,że na zewnątrz funkcjonuję znakomicie. Niedawno odniosłam bardzo duży sukces...
    • prosze was o pomoc, czuje sie bezradna, bo moj chlopak nie prasuje koszul i mi to barzo przeszkadza , a on twierdzi,ze wyglad nie jest najwazniejszy i ze ja sobie wmawiam,ze to zle wyglada.Pomozcie mi jakos to wytłumaczyc sobie,bo mam serdecznie dosyc tego wszytkiego.MOj chlopak jest leniwy , wiele razy mu o tym mowiłam, ale on z reguly nie jest wylewny w slowach i nawet zbyt mocno nie przejmuje sie tym,co ludzie do niego mowia.Ma temprament flegmatyka, to typ silny i chlodny, ale...
    • Rozmawialem tutaj z Nanie i przypomnial mi sie pewien dylemat, moze ktos chce sie podzielic refleksja. Jest teoria, ze wszelkie problemy mozna sprowadzic do rozbuchanego ego i wlasnych potrzeb, w tym krzywdy i urazy. Jesli ktos np mnie wyzywa a ja sie denerwuje- to jest to efekt mojej zbyt rozbuchanej potrzeby szacunku i uznania. Gdy ktos mnie oszuka i cierpie to mam zbyt wybujala potrzebe zaufania. Gdy mam kiepska prace i cierpie to jest to efekt mojego zbyt rozwinietego poczucia wyjatkow...
    • Witam!Jestem 26 letnią kobietą, która chwilami czuje się jak małe dziecko...ale może zacznę od początku.....kompletnie nie moge się dogadać z moja matką, która właśnie podchodzi do mnie jak do dziecka....mieszkamy razem (ja, moja mama, oraz jej mama, moja bacia).Moja matka jest juz na emeryturze i opiekuje sie swoja matką, co odbija sie na jej psychice.Nie raz słyszałam , że ma życie zmarnowane, bo dodatkowo mój ojciec wyjechał 17 lat temu za granicę i tak od 17 lat co rok powtarza...
    • Przeczytałam na Twoim blogu,że z wykształcenia jesteś psychologiem klinicznym. Dlatego zwracam się do Ciebie, jako do eksperta w tej dziedzinie, z prośbą byś rozstrzygnął spór w jaki jakiś czas temu weszłam z pewną osobą, stałym użytkownikiem tego forum. Spór dotyczył dwóch kwestii: 1. Czy jest możliwe,by w kwestionariuszu osobowości Eysencka komuś wyszedł podwyższony poziom zarówno neurotyzmu jak i psychotyzmu ? Ja twierdziłam,że tak,a moja oponentka,że absolutnie nie,bo te cechy s...
    Pełna wersja