-
Witam forumowiczów. Nie wiem, czy dobrze trafiłam z tematem, ale może jak opiszę co mi dolega, to mnie jakoś pokierujecie. Chodzi o to, że niesamowicie przeszkadzają mi zapachy. Oczywiście nie te przyjemne, ale te mniej przyjemne, szczególnie spaliny. Mieszkam w dużym mieście i tu głównie cierpię z powodu spalin samochodowych, ale jak jadę do rodziców, do mniejszego miasta, to z kolei papierosy i wyziewy z kominów nie dają mi żyć.
Wiem, że to jest problem wszystkich ludzi - żyjemy w takim...
-
wielu ludzi idzie na zarządzanie by rozwiazać własne problemy finansowe...
myślą że im to pomoże... oczywiście niewielu pomaga... potem tacy skrzywieni
zabierają się za doradzanie innym...
-
witam. Na wstepie napisze ze studiuje 4 rok psychologie- specjalizacje z
reklamy i marketingu.
Mam duzy problem i w ogole nie wiem do czego to odniesc.
Problem dotyczy mojego meza> Znamy sie juz o 6 lat, mieszkamy razem od 4 lat
i odtad poznalam jego przypadlosc. Otoz on notorycznie wyciska krosty.
Mam nadzieje ze nie zbagatelizujecie tego problemu po przeczytaniu tego
zdania, bo przeciez kto tego nie robi no nie? Nie raz zdarzy sie skubnac cos
na twarzy lub nawet poswiecic sie...
-
Kiedy go po raz pierwszy zobaczyłam spodobał mi się. Wielkie było moje zdziwienie gdy po paru tygodniach dowiedziałam się, że ja też bardzo mu się podobam. I tu...moje zachowanie stało się conajmniej dziwne, bo zaczełam go unikać, traktować oschle, coś mnie od niego odpychało. Czy wytłumaczyć taką dezercję? Kiedy o tym myślę, to obiecuję sobie, że wreszcie zacznę się zachowywać normalnie i zaczać jakoś po ludzku z nim rozmawiać, bo tak w rzeczywistości zależy mi na tym by go poznać, ale końc...
-
Mam 28 lat, od 1,5 roku jestem w zwiazku z mezczyzna, mieszkamy
razem. On ma za soba dwa nieudane malzenstwa, z zona numer 2 jest w
separacji od przynajmniej 5 lat. Niestety sa nadal
malzenstwem...jestem osoba stanu wolnego i nigdy nie chcialam
zwiazak sie z kims kto nawet jedynie formalnie nie jest wolny. O
braku rozwodu dowiedzialam sie po pol roku zwiazku- zawsze
wypowiadal sie o swojej zonie- "byla zona" bo podobno tak ja
traktuje...byl to dla mnie nie maly szok i bycmoze p...
-
Mam taki problem...
Nie mam już chęci ani siły kontynuować pewnej długiej i męczącej znajomości z
osobą, z którą zbyt bliskie stosunki mnie nie łączą - ot takie koleżeńsko-
babsko-plotkarskie na telefon.
Nie jestem osobą asertywną i nie zdobędę się na to, by jej wprost powiedzieć,
że ta znajomość jest dla mnie męcząca, a ponadto dzielą nas znaczne różnice
światopoglądzie i osobowościowe... a nic nas nie łączy, ani zainteresowania,
ani styl życia...
Osoba ta głównie dzwoni do ...
-
Od 5 lat bylam w drugim zwiazku -takim milym ,towarzyskim
ukladzie .Zakochalam sie w tym panu -i okazalo sie ze od dwoch lat
gral na dwa fronty,nie moge sie pozbierac chociaz juz stara jestem.I
powinno sie nie o amorach a o zbawieniu wiecznym pomyslec,Nie
potrafie pozbyc sie tego uczucia.depraeja potworna juz dwa
miesiace,biore leki ale jak sobie jeszcze pomoc???
-
Od trzech miesięcy szukam pracy. Intensywnie. Dzień w dzień wysyłam
po kilka CV.Oferty pracy są. Byłam na kilku rozmowach. Bez echa.
Teraz już chyba wiem dlaczego Przyczyna jest we mnie. Na twarzy mam
wymalowane "nie wierze w siebie". Być może wysyłam podświadomie
sygnały jak bardzo siebie nie lubie i jak bardzo uważam się za
beznadziejną, niewartościową osobę. Nie wiem jak to zmienić.
Nie wiem od czego powinnam zacząć.
-
"tylko ten ma problemy, kto nie wie jak je rozwiazac. a
wiec w gruncie rzeczy problemy nie istnieja; istnieja
tylko sytuacje, ktorych jeszcze nie znamy i nie rozumiemy"
co Wy na to?:)
pozdrawiam
cossa
-
A konkretnie chodzi mi o jąkanie. MOże ktoś ma kolegę lub koleżankę z tym
problemem i mógłby podzielić się swoimi spostrzeżeniami.Interesuje mnie jak
ludzie posiadający tą wadę wymowy radzą sobie w życiu : w pracy , w domu ,
wśród znajomych itd.Czy utrudnia im to kontakty towarzyskie , pracę, studia?
JEśli spotkaliście takie osoby podzielcie się swoimi uwagami na ten temat.
-
Pisze tu bo zastanawiam sie czy moj problem z sama soba jest juz na tyle duzy
ze powinnam szukac porady i wsparcia u specjalisty. Czy poradze sobie sama ze
swoja psychika i bede w stanie wziac sie w garsc? Moze ktos cos podpowie.
Mam 2,5 letniego chłopczyka- samotnie go wychowuje. Moj były maz porzucił nas
kiedy Mały miał 2 miesiace. Narobił przy okazji strasznego bigosu. Okazało
sie ze ma zaburzenia osobowosci o charakterze socjopatycznym.Przez cala ciaze
i w pierwszych miesiacach...
-
Znalazłem sie w dziwnej sytuacji. Mam kobietę od 5 lat. Ja byłem jej pierwszym
ona moją...i fajnie. Jakies 2 lata temu zaczelismy sie spotykac z miom kolegą,
u niego, trochę alkocholu gadka, tralala i papa. W pewnym momencie zauważyłem,
że mają wiele wspólnego, od upodobań kulinarnych, przez nawet wymarzony zawód
z dzieciństwa po filmy itd. Ona zaczęła często o nim mówić nie ukrywając, że
jej sie podoba. Powiem więcej, przyznała sie że miała o fascynacje z jego
udziałem. Zacząłem na tyc...
-
Witam, mam problem, ponieważ mój tata od pewnego czasu (nigdy nie
był zbyt miły) zrobił się strasznie złośliwy i wredny dla
WSZYSTKICH. Dla mnie, męża, naszego synusia, itd....
Nie wiem co z tym robic, bo gdy zwróce uwage to czuje sie urażony.
Jego cel to: dogadywanie, złośliwości pod naszym adresem, na kazdy
temat.Teraz świeta- aż się boję-ale wypada, chociażby ze względu na
mamę (która raczej jego zachowanie ignoruje, tłumaczy ze taki
poprostu jest)pośiedziec chwilkę. Problem j...
-
wydaje mi się że mam poważny problem.Cięzko przychodzi mi
odjadywanie sie w grupie , nie lubie, nie umiem w niej
funkckjonowac.Kazdego dnia zmuszam sie zeby isc do pracy a bardzo
lubie swoje zajecie przynosi mi satysfakcje itd , wszystko przez
tych ludzi, przez to ze pracuje w zespole.Mam jakies chore jazdy, np
teraz siedze sobie i mysle ze gdybym miała wznowe choroby
nowotworowej ( jestem przed badaniami kontrolnymi)nie musiałabym isc
do pracy i na nich patrzec , zajełabym sie ...
-
Kochani, mam problem z moim facetem i oczywiscie nie za bardzo mam się kogo
poradzić. On uważa, że jest najmądrzejszy na świecie (jest ode mnie starszy),
a ja jestem głupia i muszę słuchać jego rad, które nie zawsze się sprawdzają i
już kilka razy przez to wpadłam w tarapaty. Oczywiście Miś nie chce słuchać
mojego buntu, wtedy automatycznie mnie rzuca, bo rzekomo do siebie nie
pasujemy. Zależy mi na tym związku, ale mam też swój rozum, który zawsze się
sprawdzał i swoje zdanie. Lubię dy...
-
przyznaję,nie jestem psycholgiem,ani lekarzem,tylko redaktorem na portalu,
moim zadaniem jest zabawiać ludzi i nie dopuszczać do poważnych rozmów,zajmo-
wać ludziom czas byle czym,jakimiś pseudorozważaniami na ogólne tematy,albo
grą słowek z każdym kto się nawinie. Zrobiłam karierę,doczekałam się naślado
wców,zostałam zauważona,chociaż jestem zupełnym amatorem we wszystkim,ale nie
pozbawionym ambicji i wytrwałości.
Zawsze wydawało mi się,że te cechy wystarczą,aby czuć się dobrze,czuć ...
-
Chciałam przedstawić mój problem, który spędza mi sen z powiek. Ostatnio co
wieczór chodzę i płaczę, choć w mojej sytuacji niejedna dziewczyna by się
cieszyła i była szczęśliwa.
Jestem jedynaczką, mieszkam z rodzicami w dość dużym mieście, mam pracę, jest
w miarę stabilnie, choć zarobki marne. Moi rodzice zawsze byli bardzo
gospodarni i oszczędni, do dnia dzisiejszego dorobili się dużego domu z
ogrodem, a wszystko to – bardzo dużym kosztem nie tylko finansowym, ale
przede w...
-
Hej.
Moj problem dotyczy mnie samej w momencie gdy sobie wypije.
Bywa tak, ze po alkoholu z na codzien spokojnej osoby (a na pewno
nieagresywnej) staje sie kims zupelnie innym. Zdarza sie, ze latwo mnie
wyprowadzic z rownowagi, staje sie momentalnie klotliwa, zaczepna, czasem
zlosliwa i ogolnie napastliwa, co okreslam jako agresywna. Czy jedynym
ratunkiem na to jest kompletny brak spozywania alkoholu? Bardzo juz
ograniczylam roznego rodzaju trunki, ale zdaje sobie sprawe ze jeszc...
-
Moja siostra.
Ma ona z mężem sklep. Wiedzie im się różnie, raz lepiej, raz gorzej. Oboje
mają duże aspiracje, np. wakacje w ciepłym kraju. Nie idzie to w parze z
odpowiednimi zarobkami. Mają dwoje dzieci, jedno w liceum, drugie w
gimnazjum. Nie mają żadnych oszczędności, wszystko wydają na bieżąco. Skarżą
się ciągle, że nie mają pieniędzy. Tymczasem kupili sobie kino domowe na raty
za 2500 zł (po tym jak zobaczyli, że ja sobie kupiłam, aż ich wykręciło z
zazdrości), co tydzień ...
-
Mam problem z wiarą w swoje możliwości. Jestem na etapie zmiany pracy,
wysyłam CV ale jak pracodawca odezwie się do mnie z ofertą spotkania na
rozmowę kwalifikacyjna zaczynam myslec ze nie poradze sobie na niej i nie ma
sensu tam isc... Mysle sobie ze na pewno osmiesz sie i bedzie mi wstyd ze sie
nie dostalem a pracodawca pomysli sobie o mnie same zle rzeczy. Od razu mysle
ze stres mnie zje i nie bede mogl racjonalnie i swobodnie rozmawiac, a jak
dojdzie do jakis testow to juz wo...