-
Ostatnio coraz bardziej odnoszę wrażenie ze nie pasuje do tego otoczenia...
Właściwie nie wiem od czego zacząć... W domu czuję się jakimś wyrzutkiem,
kiedyś byłem dość słabym uczniem w liceum się naprawdę wyrobiłem, zabrakło mi
jednej oceny do paska, oczywiście w domu tego nie docenili w żaden sposób,
jedyne co usłyszałem to " Super..." ale poprzednich latach gdy miałem złe
oceny to oczywiście byłem tym najgorszym, najgłupszym... :|
Właściwie liceum to był przełom w moim życiu, zmienił...
-
Masz problem? Twoja wina!
Taki mniej więcej szablon odpowiedzi da się wyabstrahować z kilku nowych
wątków dotyczących problemów małżeńskich. Czy nie można by poprosić GW o
ustawienie podtytułu na tym forum, o takiej mniej więcej treści? Czyż tak
nie byłoby łatwiej.
Zaoszczędzony czas moglibyśmy zużyć idąc powolutku w stronę studni.
Pozdrawiam,
mk.
-
spotykam sie z chlopakiem, mam mieszkanie. on mieszka z matka
ma slabo platna prace. zarabiam wiecej od niego
meczy mne ta swiadomosc braku bezpieczenstwa. w zasadzie nie moze nawet wziac
kredytu bo nie ma konta. nie wiem jakie sa tego perspektywy. On nie jest
pomyslowy zaradny woli stac tam gdzie stoi.
probuje sobie wyobrazic przyszlosc ale szczerze mowiac nie wiem. Obbawiam sie
ze jest mamisynkiem. czy ktos moze byl w podobnej sytuacji
-
Dlugo sie zbieralam zeby zalozyc taki watek tutaj na forum.
Zawsze bylam biernym uczestnikiem, wchodzilam sobie, czytalam rozne watki,
nigdy jednak nie zabieralam glosu. Wiem jednak, ze wiekszosc uczestnikow to
bardzo serdeczni, delikatni ludzie. Mysle ze mozecie mi pomoc w moim
problemie.
Bo widzicie moj problem tez jest delikatny. otoz w tym roku skoncze 31 lat i
jestem dziewica. .... Tu byla przerwa na zdziwienie, zaklopotanie albo
byc moze usmiech ironiczny nieco :-) Kazda r...
-
Może ktoś mi wytłumaczyć, dlaczego niektórzy faceci nie chcą nigdy się ożenić?
Kompletnie tego nie pojmuje, niby kocha, zależy mu, chce być razem, ale bez
ślubu, o co chodzi?
Moja siostra ma właśnie taki problem, i nie wiem jak jej pomóc.Ona ma 26 lat
on 35, są ze sobą ponad 2 lata. Ona chce razem zamieszkać, ułożyć sobie
wspólnie życie, wziąć ślub.On woli mieszkać z mamą, parę razy w tyg się
spotkać, i nie myśli nigdy się ożenić.
-
Próbuję sobie od półtora roku ułożyć sobie życie. Mąż mnie opuścił i znalazł
sobie kochankę, dziecko zabrał ze sobą. Mam w sumie dwoje dzieci, z tym, że
jedno nie z meżem.
Mam problem, każdy mężczyzna traktuje mnie wyłącznie jako obiekt seksualny i
jako partnerkę do spożywania dużej ilości wysokoprocentowego alkoholu. Są
wygodni, nie chcą kobiety z dzieckiem, tym bardziej, że mialam bogatą
przeszłość seksualną.
Od dluższego czasu mam układ z trochę młodszym od siebie mężczyzną. M...
-
witam,
moj problem jest jak z "bravo girl", ale idiotycznie meczy mnie juz kilka
miesiecy.jestem z facetem od dwoch lat(zwiazek nie nalezy ani do pierwszych a
juz napewno nie do udanych) za soba mam szczesliwe zwiazki.konczyly sie
zawsze moim odejsciem, a teraz tego nie potrafie zrobic, mimo iz po raz
pierwszy mam rzeczywiscie sensowny powod by odejsc. Dowiedzialam sie ze moj
obecny zdradzil mnie kilka razy. idiotyczna sprawa polega na tym, ze takiego
faceta trzeba kopnac bardzo ...
-
moja przyjaciólka niedawno znalazła sobie chłopaka. Problem jest w tym że
spędza z nim cały czas. Jest to dla mnie trudne ponieważ od 3 lat
spotykałyśmy się codziennie i razem spedzałyśmy każdą wolną chwilę. Wiem że
to wygląda na to że jestem zazdrosna ale poprostu nie mogę sobie z tym
poradzić . Pomóżcie mi co ma robić ??
-
Właśnie dziś zostałam zwolniona z pracy. Generalnie sie tego spodziewałam bo
szefostwu nie podobał się cały zespół i wraz ze mną zwolnili 2 osoby. Ale tak
sobie myślę - ja w żadnej pracy nie mogę się utrzymac. Wiecznie to nie to.
Ciągle szukam swojego miejsca i nie mogę znaleźć. Moja najdłuzsza praca w 1
firmie to było 5 lat a potem jak odeszłam i zrobiłam studia to się zaczęło: tu
miesiąc, tam 3, tu pół roku, najdłużej od tego czasu było 1,5 roku. W zeszłym
roku zmieniłam 3 razy pracę!...
-
Mam problem z koleżanką. Tak się złożylo, że dwa tygodnie temu ja
musiałam uśpić swojego 14letniego psa, a dwa dni późnie jej 5letni
pies nagle zdechł. Zwierze mieszkało z jej rodzicami pod miastem,
czasem przyjeżdżźał w odwiedziny, jednak obowiązki (spacery,
jedzenie, pielęgnacja), nie były obowiązkami stałymi koleżanki.
Teraz mija już drugi tydzień, a ona nadal CODZIENNIE PŁACZE, ciągle
o tym mówi, wręcz zadręcza znajomych telefonami o różnych porach,
zapłakana, zrozpaczona. Sk...
-
Witam was wszystkich. Mam pewien mały problem, bo nie moge się przełamać żeby
po treningu (a gram w piłke nożną) iść z kumplami pod prysznic, zawsze biore
wszystkie rzeczy, ręcznik, mydło, ale niemoge się jakoś przełamać... Niewiem,
może jakoś mi pomożecie?
-
Nie chodzi o konkretny problem ,czysto logopedyczny ,ale chyba mający swoje
podłoże w psychice.Kiedy byłam mała trochę się zacinałam .BYło to tak zwane
jąkanie rozwojowe.Teraz kiedy jestem dorosła wciąż tkwi we mnie coś w rodzaju
lęku przed mówieniem ,przed sytuacjami w których kiedyś zdarzyło mi się "
zaciąć".Rezygnuję z tego powodu z wielu rzeczy jak np.studia itd.Strach przed
mówieniem ciągle we mnie tkwi i nie potrafię go zwalczyć.Ten strach powoduje
czasami ,że nie jestem w...
-
Mamy ze soba duzy problem i nie wiemy jak go rozwiazac :((
Jesli sie nie uda czegos z tym zrobic, chyba bedziemy musieli sie rozstac!!!
Otoz rzecz w tym, ze non stop nasze okulary wchodza ze soba w kolizje :((
A potem my musimy leczyc poranione twarze, naprawiac oprawki pogiete w czasie
kolizji i tak dalej :((( dluzej tego nie zniesiemy, a do tego ten zgrzyt, gdy
okulary na siebie wpadaja :((((
RATUNKU!!
-
Mój były mąż chce odciąć mnie od szkoły córek, zabronił mi chodzić
na zebrania. On ma przyznane miejsce zamieszkania córek, ze względu
na moją chorobę, ale władzę rodzicielską mamy przyznaną oboje.
Szantażuje mnie, że gdy go nie posłucham odbierze mi władzę
rodzicielską.
Poza tym on oczekuje, że będę płaciła cały czynsz za mieszkanie, w
którym de facto on mieszka z córkami (ja przebywam tam kilka godzin
dziennie). Ja płacę na razie połowę, ale on nie płaci swojej połowy.
Mies...
-
Onnanohito, mam nadzieję, że nie weźmiesz tego do siebie :-) Twoje słowa,
zacytowane tu przeze mnie w tytule, skłoniły mnie do zastanowienia się: czy
musimy pisać tylko o bardzo poważnych, trudnych sprawach, gryzących nas
problemach i kłopotach nie do przeskoczenia? Wiem, po to jest to forum...
ale może i po to, aby pisać o rzeczach z przymrużeniem oka, tak jak ja o
swojej mamie... W końcu z takich "drobiazgów" jak nieustannie włączona mama,
życie się składa... ;-)
Pozdr. optymis...
-
Zwracam sie z prosba o pomoc.
Mam bardzo duzy problem z interpuncja. Np stawiam przecinki tam gdzie nie
trzeba a nie stawiam ich tam gdzie trzeba. Efekt jest taki, ze w tekscie np
na 4 stront tzw podaniowe potrafie zrobic okolo 30-40 bledow
interpunkcyjnych. Wielokrotnie uczylam sie regul interpunkcji, niestety na
nic sie to nie zdalo. Dodatkowo dosc czesto "przestawiam" z slowach literki.
No i zuplenie nie potrafie dostrzec bledow kiedy dostaje "tekst z bledami do
skorygowani...
-
Drodzy Forumowicze, zaczynam nowy wątek z myślą, że może i jest trochę ciężki i „formalny” jak na Nowy Rok, ale może jednocześnie kogoś informacje w nim zawarte też zainteresują (i może trochę sensowniejszy niż mój ostatni wątek, co po wytrzeźwieniu jaśniej widzę i przy okazji przepraszam i proszę o zrozumienie, z uwagi na mój młody wiek). Taki wątek mógłby być przydatny zwłaszcza osobom, które zainteresowane byłyby znalezieniem własnego psychoterapeuty, który nie okazałby się nac...
-
Mam 23 lata. Mieszkam pod jednym dachem z moją matką i kłócę się z nią
dosłownie o wszystko. Czasem czuję do niej prawdziwą nienawiść. Ona też
nienawidzi mnie i czepia się wszystkiego, robi mi na złość, nazywa mnie dziwką
gdy umawiam się z przyjaciółką na spacer. Nie mogę jej już znieść. Nie
rozmawiam z nią na razie, ale czasem jest tak fatalnie, że dochodzi do
rękoczynów. Dziwne, ale nie lubiłam jej nigdy. Jest dla mnie uosobieniem
wszystkiego, co mnie drażni. Jak to możliwe? Dodam, ż...
-
Czesc!
Jestem na tym forum nowa osoba. Mam pytanie do ludzi ktorzy studiuja ta
tematyke badz naprawde sie nia interesuja.
Moj problem polega na tym ze mam 25 lat i nigdy nie bylem w zwiazku z zadna
kobieta. Oczywiscie byly pewne nazwijmy to "sporadyczne" kontakty, "przygody"
(dokladnie to jedna), umawianie sie przez net itd., nawet przyjaznie ale
nigdy nic z tego nie bylo. Byc moze jest to spowodowane nienajlepszymi
stosunkami w mojej rodzinie? Pochodze z domu w ktorym klotnie mie...
-
mam poważne kłopoty z mężem, a tym samych z ciepłem w ognisku domowym.Do
rzeczy mąż prowadzi firmę , wpieprzył się w okropne problemy (długi,
niedokończone sprawy , interesy itd). rozumiem ,że chciał dla nas dobrze, że
miało nam być wszystkim lepiej- nie wyszło!Nie umiem mu pomóc , nie mam
pomysłu jak to wszystko wyprostować chociażby dlatego,że nie jestem o
wszystkim informowana (dla mojego rzekomego dobra)
A teraz do meritum zaraz dowiecie się dlaczego rzekomego.Otóż mąż ma tak
stras...