Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • Witam. Mam 27 lat i od dobrych kilku lat problemy z mową. Prawie zawsze w sytuacji stresującej ?załamuje? mi się oddech i automatycznie zaczynam się jąkać. W jaki sposób można z tym ?fantem? walczyć. Jeżeli ktoś z was miał podobny problem i go pokonał proszę o pomoc. Z góry dziękuję J Pozdrawiam Maciek
    • problem(5)

      nie mam pojecia gdzie zglosic sie o porade, moj problem jest taki ze strasznie sie czerwienie, gdy tylko uwaga ludzi skupi sie na mnie to od razu robie sie az bordowa, to jest bardzo krepujace, to mnie tak peszy ze czesto unikam kontaktu z ludzmi, jest mi ciezko pracowac bo wszyscy w pracy sie smieja ze sie czerwienie a wtedy jeszcze bardziej sie czerwienie. Czy ktos ma pojecie co z tym mozna zrobic?
    • Dlaczego wciąż mi się zdaję że mój facet coś przede mną ukrywa? Ze może mnie zdradza, albo nie kocha, albo jeszcze co innego? Czy dlatego że byłam już zdradzona przez męża i innego partnera? Dlatego że widzę, czytam, jak inni mężczyżni oszukują swoję partnerki? Czy mam dziwne, nie oparte na żadnych obserwacjach "przeczucie"? Mój facet jest naprawdę super, nie zawiódł mnie nigdy, nie dał powodu do zazdrości. Jest szczery i nigdy go nie załapałam na kłamstwie. Czasem nawet mówi m...
    • Witam! Nie miałam pojęcia, gdzie mogę znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, więc postanowiłam, że zaryzykuję tutaj i może ktoś będzie w stanie mi pomóc. Streszczając sytuację - zostałam dziś pod lekkim przymusem wysłana do psychologa. Była to moja pierwsza wizyta u specjalisty tego typu i zapewne ostatnia. Mam 18 lat, a niedoszła terapia miała wyleczyć mnie z lęku przed ludźmi. "Pani doktor" już na wstępie do gabinetu zaprosiła mnie i mamę (która ku mojemu przerażeniu uparła się...
    • Wklejam z FK, może macie jakies konkretne rady jak reagować na takie zachowanie - agresję. Mam problem z przyszłą teściową, która - nie znając mnie, kompletnie mnie nie akceptuje. Niestety z pewnych powodów musze zmienić nicka. Moja historia w skrócie wygląda tak. Jesteśmy razem od pół roku, od miesiąca mieszkamy razem, matka mojego partnera kompletnie mnie nie akceptuje, ze względu na to, że mam dziecko z poprzedniego związku. Widziała mnie raz w życiu i bardzo się jej spodoba...
    • Czesc wszsytkim! Nie wiem czy uda mi sie to przedstawic dosc jasno ale sytuacja wyglada nastepujaco: Moja polowka od kilku juz lat zaczela cierpiec psychicznie. Obecnie to sie bardzo nasililo az sie boje o nia. Mowiac w skrocie ma momenty kiedy po prostu odplywa ze stanu swiadomosci (nie traci przytomnosci) traci po prostu kontakt z rzeczywistoscia. Kiedys bylo to niezauwazalne, a teraz to staje sie sie tak czeste ze zaczynam szukac jakiejs porady. Zona chodzi do psychologa ale po...
    • Czytam, widzę, i analizuje wszelkie fakty potwierdzające teorie ewolucji. I muszę przyznac, pochodzimy od małp, ik ik ik ik uk uk uk uk. Małpy, wszelkie naczelne, są bardzo do nas podobne z wyglądu, odczuwają podobnie do nas miłośc, przywiązanie, nienawiśc, przyjaźn, są podobnymi czułymi rodzicami, potrafią tworzyc narzędzia, myślą. Można założyc także, że wierzą w Boga. I problem z głowy! Co wy na to?
    • przeszlam oprzez rozne turbulencje i zawiadlam sie na wlasciwie wszystkich relacjach ktore po prostu myslalam ze sa lepszymi i opartymi na czym innym niz byly. Przygladam sie teraz ludziom uwazniej i to co widze wielokrotnie napawa mnie, po prostu, obrzydzeniem. Szukam jakiejs uczciwosci w ludziach, otwartosci na innych, zdrowej ciekawosci i checi pozytywnych, wspolnych, dzialan. Ani sladu! Naklamac, poczuc sie lepszym, ponizyc i skopac drugiego, zawlaszczyc to jakby cel napotka...
    • Słuchajcie, mam poważny problem ze swoim współlokatorem. Znamy sie od dawna ale ostatnio nie wiem jak to sie stało, ale dałem mu sobie wejść na głowe. Koleś bez przerwy po mnie jeździ (szczególnie po alkoholu, ale nie tylko) że jestem beznadziejny, że mam coś z głową, że w pracy mnie wykorzystują, że jestem frajerem, bo jego koledzy zarabiają więcej, że powinienem zmienić pracę, albo iść po podwyżkę (a sam nie pracuje, dostaje przelewy od mamy). Jak tylko powiem coś co mu nie pasuje to reaguj...
    • mam syna czternastoletniego, i oczywiście masę z nim problemów.Dodam że wychowuję dzieci sama (mam jeszcze córkę),tatuś jest tatusiem ,,niedzielnym'',pokazuje sie i znika.Wiem ze nie ma recepty na wychowanie dzieci,ale będę wdzięczna za każdą radę.Wydaje mi się że wszystkich argumentów w rozmowach z synem użyłam.
    • Jesteśmy małżeństwem od zaledwie pól roku. Na początku naszej znajomosci czyli okolo 5 lat temu rodzina mojego męża była ok, nawet momentami za bardzo...czulam ze nie jest to do konca szczere,ale czulam sie u nich dobrze i nie bylo problemu.Rodzina mojego meza to ludzie dosyc trudni-sa bardzozakompleksienii przez to wrogo nastawieni do ludzi.PO pewnym czasie doszlo do konfliktu ktorego motorem byla bratowa meza chcaca zazdrosna chyba o mnie jako kogos kto wedlug niej zajmie je...
    • Wiem, należy pozytywnie myśleć, często szczerze rozmawiać z partnerem, ale coraz częściej jest to bardzo trudne, a ostatnio wydaje mi się wręcz nieosiągalne. Co zrobić, aby mąż przestał żywić urazę i wypominać wszystko, co rzekomo złego wyrządziłam mu słowem i czynem? Jak w nim pokonać gniew i niechęć, skłonność do rozpamiętywania urojonych krzywd, aby uwolnił się od destruktywnej zawziętości? Nie chcę stać się zrzędlwą żoną, ale cała sytuacja w domu może niedługo do tego doprow...
    • na niebie gdzie szrańcza sunie mała pomarańcza wsuwam się pod koc bo już nie wiem czy to dzień czy noc
    • Zapraszam na swoją stronę. Chyba warto usłyszeć też argumenty z tej drugiej strony. :))) To jest problem spoleczny, choc ja nie chcę naprawiać świata. Szukam wsparcia. Pozdrawiam. http:republika.pl/gruba_baba
    • Od dłuższego czasu mam pewien problem ze swoją mamą.Mianowicie jest to osoba bardzo nerwowa, z którą o konflikt i kłótnie nie trudno.Wydaje mi się że jest to spowodowane między innymi pracą (szefowa).Kiedy się nie zgadzamy w jakiejkolwiek sprawie to od razu zaczyna krzyczeć i tak powstaje ładnie awantura, która czasem ma następstwa na drugi dzień (Ciche dni).Zaproponowałem jej, żeby poszła do psychologa to na początku stwierdziła że mi by się przydał.Kiedy na spokojnie jej próbuje to wytłumac...
    • Chcę poruszyć temat, który ostatnio tu wzbudził pare nieporozumień, chodzi symetrii i fairplay w relacjach. Pojawiła sie tu parę razy sugestia, że człowiek może 'prowokować' czy bardziej eskalować agresję poprzez reakcję na złe zachowania innych, albo, że człowiek moze prowokować innych. Rozumiem prowokację nie jako celowe działanie, ale nieświadome. W taki prosty, chłopski sposób, ja widzę to tak: w relacjach między dwojgiem dowolnych osób musi istnieć jako warunek startowy obopólna chęć ...
    • Jako, ze widze ten problem u siebie, zostalo to tez wypunktowane, i mysle tez ze to dosc powszechny problem, szczegolnie wsrod osob 'z przeszloscia'- taki temat: gdzie lezą granice miedzy byciem wycieraczką a samoobroną a zarazem miedzy samobrona a przewrazliwieniem/nadreaktywnoscia. Idealnie człowiek powinien bronic się, gdy jest zaatakowany i dostosowa siłę/ strategię obrony do rodzaju ataku. Mniej idealnie jest, gdy człowiek nie broni się i pozwala inym deptac swoje prawa i godnosc. Jed...
    • Nie wiem od czego zaczac, moe od chwili kiedy weszlam do rodziny mojego meza. Tesciowa powiedziala mi wtedy, ze wchodzac do ich rodziny splugawilam ich nazwisko.Pochodze z normalnej rodziny ale odczulam ze strony mojej tesciowej brak szacunku do mnie i moich rodzicow.Wyzwiska,oszczerstwa, obrazanie i obmawianie za moimi plecami to standart.Zaznacze,ze Tesciowa nie zna moich rodzicow(na slubie udala, ze ich nie widzi) a na slub koscielny ubrala sie jak na pogrzeb.Ksiadz mial problem z ko...
    • Mój facet co i rusz sprawia mi niespodzianki, najpierw nie mógł przyjechać do mnie, kiedy chciałam, bo w telewizji była formuła1, dzisiaj przyjechał chętnie i dał mi prezent na Mikołaja pięknie zapakowany a tam... płyta z... cenę. Znowu ręce mi opadły.
    • problem(5)

      Witam, mam problem w pracy: pracuję z koleżanką z którą niestety współpraca nie ułożyła mi się od początku, w pewnym monencie doszło do tego że wogóle nie rozmawiałyśmy ze sobą informacje służbowe przekazywałyśmy sobie mailem, po jakimś czasie sytuacja się poprawiła, zaczęłyśmy normalnie ze sobą współpracować(oczywiście bez żadnych prywatnych kontaktów) uważam że taka sytaucja jest dobra i chciałam żeby tak zostało, ale wtrąciła się osoba trzecia, która któregoś dnia zaskoczyła mnie...
    Pełna wersja