-
Mam powazny problem otoz poznalam kogos prze gg.Gadalismy 2 miesiace i potem
przy jego naleganiu spotkalismy sie.On ma 30 lat ja 24lata.Teraz on nie chce
sie spotykac tzn przyjezdzac do mnie ,jak juz ja do jego miejscowosci.Nie
wiem co mam myslec.Czy on juz zdziwaczal?Jest niedojrzaly?tlumaczylam mu ze
nie szukam meza ,ze traktuje go jako przyjaciela,ale nieladnie bym ja
przyjezdzala do niego,a on ze jest dziwny i przesilony prze zime.amoze nie
cche nikogo poznac?Troche go polubi...
-
Jestesmy juz ze soba prawie 5 lat i z dnia na dzien jest coraz gorzej .Mam totalna schize jesli chodzi o jego telefon .Nie wiem czy ten zwiazek ma jeszcze jakis sens ....Wszystko niby przez moja zazdrosc ,ale czy do konca tak jest ? Chcialabym prosic was o jakas opinie ,moze patrzac z boku cos mi doradzicie . Kiedys w archiwum gg znalazlam rozmowe z jakas malolata chyba miala z 17 lat ,z rozmowy jasno wyniklo ze moj facet ,ktory ma 38 lat proponuje jej sex ,najpierw twierdzil ze to nie on p...
-
Już pisałam o moich problemach z matką. Nadal one trwają.
W sumie nie wiem co mam zrobić, matka osoba starsza, skończyła 70
lat. Chce wszystko co jest własnością rodziny jej, jak i ojca
przepisać mojemu bratu w spadku.Nie mieszkam od lat w kraju, ale w
takiej sytuacji przepada mi np. jedno dodatkowe mieszkanie, w
niedalkiej odległości od morza. Czy jest jakaś prawna możliwość aby
podział majatku pomiędzy rodzeństwem przebiegał sprawiedliwe i
porówno na kazde dziecko? Czy jeżeli m...
-
Witam !
ja nigy nie mialam problemow z niewyraznym mowieniem, zauwazylam ostatnio ze nie potrafie przy osobach obcych i tych ktorych znam niezbyt dobrze mowic wyraznie i logicznie.
efekty sa takie ze w trakcie tego jak ja mowie, ktos sie wtraca (bo albo mowie niewyraznie albo nie wiem co ), nie potrafie mowic tak aby inna osoba wysluchala mnie i dopiero wtracala swoje zdanie. :(
moze jakis kurs ? utrudnia mi to zycie. chcialabym mowic gloso i stanowczo ale przy obcych osobach wszys...
-
mam problem i wiem, ze moge nie rozwiazac go sama
nie wiem jednak, do kogo sie zwrocic o pomoc- psycholog czy psychiatra
wydaje mi sie, ze raczej psycholog, ale proszę o radę, bo mogę sie mylić
sprawa wygląda tak
krotko po narodzinach mojego dziecka trafilam na dlugo do szpitala
tam tulalam sie po roznych oddzialach, zaliczylam operacje, mase badan, zastrzykow, ukluc iglami do pobierania krwi, do kroplowek
cale moje cialo wygladalo jak jeden wielki siniak, zmeczone tymi badaniami, ogl...
-
jestem mloda dziewczyna 28 lat ,zwiazalam sie 6 lat temu z mezczyzna o 22
lata starszym.znalam jego przeszlosc zapewnial mnie ,ze sie zmienil.byl
trzykrotnie zonaty,planowalismy slub,a teraz wszystko stoi w miejscu.mamy
juz wyciagniete papiery,tylko zaniesc je do urzedu,ale ciagle sie
powstrzymuje z podjeciem decyzji.mojemu partnerowi,az tak bardzo nie zalezy
na slubie,robi to dla mnie.mieszkamy w Szwecji ,a tu wiele par mieszka bez
slubu.problem jest taki,ze moj partner nie chce ...
-
...chęci.
Zamieściłam ten wątek na forum erotica, jednak tam chyba nie rozumieją na
czym polega problem... Mówią odstaw pigułki, a ja jasno napisałam, że to nie
wchodzi w grę i tak w kółko.
Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne
dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido.
Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale
zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się
przekonać do tego ...
-
Dlaczego życie tak bardzo daje mi w kość? Wczoraj znów powtórka z
rozrywki, sprawa sprzed dwóch miesięcy wróciła. Powiedział, że
brakuje mu czegoś, nie jest mną zafascynowany, nie ma tej chemii...
to boli... bardzo boli. Mówi, że czasem budzi sie ze świadonością,
że mnie kocha, że jest cudownie a są też dni gdy nic do mnie nie
czuje. Nie czuje tego czegoś tak trudnego do nazwania. Nie
zaangażował się w nasz związek w 100%!!! Dlaczego? No i co ja mam z
tym wszystkim zrobic? Zosta...
-
jak stać się ksobnym,sensytywnym i wrażliwym na sugestie innych,ktorzy chcą
mną pokierować w życiu ?
-
dałam mojej nowo narodzonej córeczce imię mojej mamy - byłej żony
mojego taty z którą rozstał sie w niezbyt przyjemnych
okolicznościach. Imię bardzo mi się podoba - właściwie wymyśliłam
je już w połowie ciąży i przekonywałam męża. Tata gdy poinformowałam
go telefonicznie o naszej decyzji powiedział: dobrze ja na pewno
już do was nie przyjadę, dlaczego mi to robisz i rzucił słuchawką.
Każde z rodziców ma już nową rodzinę a tato dziecko. Rodzice
spotykają się na uroczystościach...
-
Kilka miesiecy temu zminilam prace, bo chcialam, zeby cos sie dzialo
w moim zyciu, po przepracowaniu 5 lat w poprzedniej - ciezka praca,
ale stabilnie, wynagrodzenie w miare. To bylo w momencie dobrej
sytuacji na rynku pracy. Niestety okazalo sie, ze wybralam bardzo
zle. W nowej pracy jestem ponizana przez przelozonych (taka
kultura), wymaga sie ode mnie robienia bardzo prostych rzeczy, ktore
powinny byc robione przez praktykantow, nikt z kierownictwa nie ma w
sobie krzty profes...
-
Witam, na wstępie powiem, że mam 23 lat, jestem studentem i mieszkam ( od jakiegoś czasu sam)..
Mam problem do którego się trochę wstydzę - mianowicie, wieczorami dopada mnie pewnego rodzaju strach/niepokój/atak paniki... problem nasilił się w przeciągu 2 lat, przejawia się to tym.. że cały czas czuje swego rodzaju niepokój ( słowno irracjonalny tu chyba idealnie pasuje ), ciągle doszukuje czegoś kontem oka, każdy hałas nieznanego pochodzenia powoduje u mnie przyspieszone tętno/paraliż... S...
-
Mam problem...jak mam zaakceptować siebie, skoro inni ludzie nie akceptują
mnie, jestem osobą bardzo cichą i spokojną, rzadko się odzywającą tzn. zalezy
przy kim, żle się czuję w większej grupie towarzyskiej, chciałabym się
zmienić żyć pełną życia, ale nie potrafię, zaznaczam, że nie jesteś brzydka i
kłopotu z zaakceptowaniem swojego wyglądu nie mam, wiem, że podobam się
mężczyznom nieznajomym gdy idę ulica, ale wiem, że przy bliższym poznaniu na
pewno nic by z tego nie wyszło bo ...
-
Ktory polega na tym, ze podoba mi sie wielu mezczyzn. Sa przystojni,
inteligentni, atrakcyjni. Czasem mialoby sie ochote na jakis maly romansik, a
z drugiej strony pojawia sie lek: co bedzie jak sie uczuciowo zaangazuje.
Tymbardziej boje sie zwiazkow, nigdy nie wiem, czy w miedzyczasie nie spodoba
mi sie ktos inny i czy ktos inny w miedzyczasie nie spodoba sie bardziej
partnerowi.
Macie podobnie?
-
Jestem żonaty już 10 lat. Bardzo kocham moja żonę. Moim problemem jest
zazdrość. Ale nie o nią teraz, bo nie mam powodów. Jestem zazdrosny o jej
przeszłośc. Nie mogę się pogodzić z tym ,że straciła dziewictwo z kimś innym.
Leczyłem się nawet w poradni psychoanalitycznej- na prośbę żony. Stosowałem
sie do wskazówek lekarza. Żona pomagała mi jak mogła. A ja wciąż jestem chory
z zazdrości.
czy ktoś z was ma podobny problem? Jak sobie poradziliście? Pomocy!
-
Mąz chce żebyśmy za rok pojechali ze znajomymi do Chorwacji -prywatnie,czyli
pod jeden dach-uzaleznienie od siebie totalnie-wspólna kuchnia ,samochód.I to
jeszcze przez dwa tyg.Tam gdzie my tam i oni -przez samochód.Tylko w nocy
bysmy byli w odzielnych pokojach.Ja natomiast wolałabym pojechać z biura
podróży do hotelu z wykupionymi posiłkami żeby odpocząć ,żeby nikt mnie nie
budził -że trzeba pojechać do sklepu bo masła nie ma itp ,pójde spać kiedy ja
bedę chciała a nie że nie wy...
-
Nie wiem co mam zrobić, mojej córce śnią się duchy, które chcą aby zanimi
szła. Nie chce sama spać, boi się do kogo mam się zwrócić?
-
Mam problem. Moi rodzice... jestem jedynaczką. Mężatką, trójka
dzieciaków...jak byłam dzieckiem miałam wszystko, moje dzieciństwo to lata
siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, ale pamiętam i smak szynki, smak nutelli,
ciuchy z peweksu. Jednego mi tylko brakowało swobody... zawsze tylko rodzice,
mój ojciec strasznie nadopiekuńczy... na pierwszym roku studiów nauczyłam się
kroić chleb:)studia to było uczenie się samodzielności, ale względnej, bo
byłam przyzwyczajona do "krótkiej smyczy"...
-
Kilka lat temu mialam dość poważny dołek psychiczny, nic mi w zyciu nie szło i trafiłam do psychiatry. Na szczęście leki antydepresyjne pomogly, jakoś wzielam sie w garsc i teraz moje życie sie fajnie ulozylo. Mam kochającego partera, dobrą pracę, brak większych problemów. Czuję się szczęśliwa. Niestety dręczą mnie koszmary senne, zdarza się to dość często, czasem 3 razy w tygodniu, czasem 2 razy w miesiącu. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe bo zaczynam przerazliwie krzyczeć, mój chłopak nie ...
-
Hej,
pisałam ostatnio na forum, ogolnie od dluzszego czasu srednio radze sobie ze sobą.Bylam ostatnio u psychologa, pani wydała mi sie godna zaufania. Powiedziala, ze moge zaczac terapie za miesiąc bo teraz wyjezdza na urlop. Stwierdzila, ze problemy z jakimi przychodze wymagają ok. 2 letniej terapii... Powiedziala, ze jesli boję się tego miesiąca to mogę zacząc brac leki od psychiatry. Mowila, ze są bezpieczne i skuteczne. Ale sama nie wiem, z jednej strony boję się, ze się od tego uzalezni...