Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • Mam powazny problem otoz poznalam kogos prze gg.Gadalismy 2 miesiace i potem przy jego naleganiu spotkalismy sie.On ma 30 lat ja 24lata.Teraz on nie chce sie spotykac tzn przyjezdzac do mnie ,jak juz ja do jego miejscowosci.Nie wiem co mam myslec.Czy on juz zdziwaczal?Jest niedojrzaly?tlumaczylam mu ze nie szukam meza ,ze traktuje go jako przyjaciela,ale nieladnie bym ja przyjezdzala do niego,a on ze jest dziwny i przesilony prze zime.amoze nie cche nikogo poznac?Troche go polubi...
    • Jestesmy juz ze soba prawie 5 lat i z dnia na dzien jest coraz gorzej .Mam totalna schize jesli chodzi o jego telefon .Nie wiem czy ten zwiazek ma jeszcze jakis sens ....Wszystko niby przez moja zazdrosc ,ale czy do konca tak jest ? Chcialabym prosic was o jakas opinie ,moze patrzac z boku cos mi doradzicie . Kiedys w archiwum gg znalazlam rozmowe z jakas malolata chyba miala z 17 lat ,z rozmowy jasno wyniklo ze moj facet ,ktory ma 38 lat proponuje jej sex ,najpierw twierdzil ze to nie on p...
    • Już pisałam o moich problemach z matką. Nadal one trwają. W sumie nie wiem co mam zrobić, matka osoba starsza, skończyła 70 lat. Chce wszystko co jest własnością rodziny jej, jak i ojca przepisać mojemu bratu w spadku.Nie mieszkam od lat w kraju, ale w takiej sytuacji przepada mi np. jedno dodatkowe mieszkanie, w niedalkiej odległości od morza. Czy jest jakaś prawna możliwość aby podział majatku pomiędzy rodzeństwem przebiegał sprawiedliwe i porówno na kazde dziecko? Czy jeżeli m...
    • Witam ! ja nigy nie mialam problemow z niewyraznym mowieniem, zauwazylam ostatnio ze nie potrafie przy osobach obcych i tych ktorych znam niezbyt dobrze mowic wyraznie i logicznie. efekty sa takie ze w trakcie tego jak ja mowie, ktos sie wtraca (bo albo mowie niewyraznie albo nie wiem co ), nie potrafie mowic tak aby inna osoba wysluchala mnie i dopiero wtracala swoje zdanie. :( moze jakis kurs ? utrudnia mi to zycie. chcialabym mowic gloso i stanowczo ale przy obcych osobach wszys...
    • mam problem i wiem, ze moge nie rozwiazac go sama nie wiem jednak, do kogo sie zwrocic o pomoc- psycholog czy psychiatra wydaje mi sie, ze raczej psycholog, ale proszę o radę, bo mogę sie mylić sprawa wygląda tak krotko po narodzinach mojego dziecka trafilam na dlugo do szpitala tam tulalam sie po roznych oddzialach, zaliczylam operacje, mase badan, zastrzykow, ukluc iglami do pobierania krwi, do kroplowek cale moje cialo wygladalo jak jeden wielki siniak, zmeczone tymi badaniami, ogl...
    • problem(5)

      jestem mloda dziewczyna 28 lat ,zwiazalam sie 6 lat temu z mezczyzna o 22 lata starszym.znalam jego przeszlosc zapewnial mnie ,ze sie zmienil.byl trzykrotnie zonaty,planowalismy slub,a teraz wszystko stoi w miejscu.mamy juz wyciagniete papiery,tylko zaniesc je do urzedu,ale ciagle sie powstrzymuje z podjeciem decyzji.mojemu partnerowi,az tak bardzo nie zalezy na slubie,robi to dla mnie.mieszkamy w Szwecji ,a tu wiele par mieszka bez slubu.problem jest taki,ze moj partner nie chce ...
    • ...chęci. Zamieściłam ten wątek na forum erotica, jednak tam chyba nie rozumieją na czym polega problem... Mówią odstaw pigułki, a ja jasno napisałam, że to nie wchodzi w grę i tak w kółko. Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido. Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się przekonać do tego ...
    • Problem(27)

      Dlaczego życie tak bardzo daje mi w kość? Wczoraj znów powtórka z rozrywki, sprawa sprzed dwóch miesięcy wróciła. Powiedział, że brakuje mu czegoś, nie jest mną zafascynowany, nie ma tej chemii... to boli... bardzo boli. Mówi, że czasem budzi sie ze świadonością, że mnie kocha, że jest cudownie a są też dni gdy nic do mnie nie czuje. Nie czuje tego czegoś tak trudnego do nazwania. Nie zaangażował się w nasz związek w 100%!!! Dlaczego? No i co ja mam z tym wszystkim zrobic? Zosta...
    • problem(16)

      jak stać się ksobnym,sensytywnym i wrażliwym na sugestie innych,ktorzy chcą mną pokierować w życiu ?
    • dałam mojej nowo narodzonej córeczce imię mojej mamy - byłej żony mojego taty z którą rozstał sie w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Imię bardzo mi się podoba - właściwie wymyśliłam je już w połowie ciąży i przekonywałam męża. Tata gdy poinformowałam go telefonicznie o naszej decyzji powiedział: dobrze ja na pewno już do was nie przyjadę, dlaczego mi to robisz i rzucił słuchawką. Każde z rodziców ma już nową rodzinę a tato dziecko. Rodzice spotykają się na uroczystościach...
    • Kilka miesiecy temu zminilam prace, bo chcialam, zeby cos sie dzialo w moim zyciu, po przepracowaniu 5 lat w poprzedniej - ciezka praca, ale stabilnie, wynagrodzenie w miare. To bylo w momencie dobrej sytuacji na rynku pracy. Niestety okazalo sie, ze wybralam bardzo zle. W nowej pracy jestem ponizana przez przelozonych (taka kultura), wymaga sie ode mnie robienia bardzo prostych rzeczy, ktore powinny byc robione przez praktykantow, nikt z kierownictwa nie ma w sobie krzty profes...
    • Witam, na wstępie powiem, że mam 23 lat, jestem studentem i mieszkam ( od jakiegoś czasu sam).. Mam problem do którego się trochę wstydzę - mianowicie, wieczorami dopada mnie pewnego rodzaju strach/niepokój/atak paniki... problem nasilił się w przeciągu 2 lat, przejawia się to tym.. że cały czas czuje swego rodzaju niepokój ( słowno irracjonalny tu chyba idealnie pasuje ), ciągle doszukuje czegoś kontem oka, każdy hałas nieznanego pochodzenia powoduje u mnie przyspieszone tętno/paraliż... S...
    • Mam problem...jak mam zaakceptować siebie, skoro inni ludzie nie akceptują mnie, jestem osobą bardzo cichą i spokojną, rzadko się odzywającą tzn. zalezy przy kim, żle się czuję w większej grupie towarzyskiej, chciałabym się zmienić żyć pełną życia, ale nie potrafię, zaznaczam, że nie jesteś brzydka i kłopotu z zaakceptowaniem swojego wyglądu nie mam, wiem, że podobam się mężczyznom nieznajomym gdy idę ulica, ale wiem, że przy bliższym poznaniu na pewno nic by z tego nie wyszło bo ...
    • Ktory polega na tym, ze podoba mi sie wielu mezczyzn. Sa przystojni, inteligentni, atrakcyjni. Czasem mialoby sie ochote na jakis maly romansik, a z drugiej strony pojawia sie lek: co bedzie jak sie uczuciowo zaangazuje. Tymbardziej boje sie zwiazkow, nigdy nie wiem, czy w miedzyczasie nie spodoba mi sie ktos inny i czy ktos inny w miedzyczasie nie spodoba sie bardziej partnerowi. Macie podobnie?
    • Jestem żonaty już 10 lat. Bardzo kocham moja żonę. Moim problemem jest zazdrość. Ale nie o nią teraz, bo nie mam powodów. Jestem zazdrosny o jej przeszłośc. Nie mogę się pogodzić z tym ,że straciła dziewictwo z kimś innym. Leczyłem się nawet w poradni psychoanalitycznej- na prośbę żony. Stosowałem sie do wskazówek lekarza. Żona pomagała mi jak mogła. A ja wciąż jestem chory z zazdrości. czy ktoś z was ma podobny problem? Jak sobie poradziliście? Pomocy!
    • Mąz chce żebyśmy za rok pojechali ze znajomymi do Chorwacji -prywatnie,czyli pod jeden dach-uzaleznienie od siebie totalnie-wspólna kuchnia ,samochód.I to jeszcze przez dwa tyg.Tam gdzie my tam i oni -przez samochód.Tylko w nocy bysmy byli w odzielnych pokojach.Ja natomiast wolałabym pojechać z biura podróży do hotelu z wykupionymi posiłkami żeby odpocząć ,żeby nikt mnie nie budził -że trzeba pojechać do sklepu bo masła nie ma itp ,pójde spać kiedy ja bedę chciała a nie że nie wy...
    • Nie wiem co mam zrobić, mojej córce śnią się duchy, które chcą aby zanimi szła. Nie chce sama spać, boi się do kogo mam się zwrócić?
    • Mam problem. Moi rodzice... jestem jedynaczką. Mężatką, trójka dzieciaków...jak byłam dzieckiem miałam wszystko, moje dzieciństwo to lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, ale pamiętam i smak szynki, smak nutelli, ciuchy z peweksu. Jednego mi tylko brakowało swobody... zawsze tylko rodzice, mój ojciec strasznie nadopiekuńczy... na pierwszym roku studiów nauczyłam się kroić chleb:)studia to było uczenie się samodzielności, ale względnej, bo byłam przyzwyczajona do "krótkiej smyczy"...
    • sny(5)

      Kilka lat temu mialam dość poważny dołek psychiczny, nic mi w zyciu nie szło i trafiłam do psychiatry. Na szczęście leki antydepresyjne pomogly, jakoś wzielam sie w garsc i teraz moje życie sie fajnie ulozylo. Mam kochającego partera, dobrą pracę, brak większych problemów. Czuję się szczęśliwa. Niestety dręczą mnie koszmary senne, zdarza się to dość często, czasem 3 razy w tygodniu, czasem 2 razy w miesiącu. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe bo zaczynam przerazliwie krzyczeć, mój chłopak nie ...
    • Hej, pisałam ostatnio na forum, ogolnie od dluzszego czasu srednio radze sobie ze sobą.Bylam ostatnio u psychologa, pani wydała mi sie godna zaufania. Powiedziala, ze moge zaczac terapie za miesiąc bo teraz wyjezdza na urlop. Stwierdzila, ze problemy z jakimi przychodze wymagają ok. 2 letniej terapii... Powiedziala, ze jesli boję się tego miesiąca to mogę zacząc brac leki od psychiatry. Mowila, ze są bezpieczne i skuteczne. Ale sama nie wiem, z jednej strony boję się, ze się od tego uzalezni...
    Pełna wersja