-
Jesteśmy małżeństwem z 13-letnim stażem. Na początku mieszkaliśmy z teściami,
więc przywary teścia poznałam dośc dobrze. Były wojskowy, apodyktyczny i
mrukliwy, często chamski. Acha, i chorobliwie skąpy. W przypływach dobrego
humoru lubił się złośliwie droczyć ze wszystkimi - z teściową np. krytykując
jej obiady. Nie znosiłam go szczerze. Teściowa była raczej - wbrew temu co
się zazwyczaj dzieje - nieszkodliwa, chyba zdominowana przez niego.
Teraz już mieszkamy sami, ale jest prob...
-
Za wczesnie nacisnął się Enter....
No więc jest problem, z taką jedną koleżanką. Znamy się wiele lat, niby
fajnie nam się gada ale jest to powierzchowna gadka....Za fasadą nie ma
żadnej substancji. Inaczej wartościujemy zycie. Ona to taki typowy "na
zewnatrz" zyjący człowiek, a ja taki "wewnątrz siebie". Jej imponują tytuły,
zaszczyty i dyplomy i to zmienia całe jej spojrzenie na innych ludzi, a ja
nie widzę tych tytułów, chcę widzieć nagą prawdę o ludziach. To jakimi są
jako l...
-
Jestem
młoda,atrakcyjna,podobam się facetom,ale ZAWSZE jestem odrzucana przez faceta,w
którym sie zakocham.Jestem po prostu porzucana z dnia nadzień bez najmniejszego
powodu,tak jest od samego początku.
zostałam wychowana bez ojca.Bardzo długo nie miałam nawet zwykłych
kolegów,unikałam facetów.Nie mam pojęcia jakim cudem ułożę sobie życia,ta
koszmarna sytuacja porzucenia pojawia się za każdym razem.
Czuję się do niczego,nie wiem co źle robię...nie mogę znaleźć przyczyny.
Czy był ktoś ...
-
czy można wrócić na terapię do tego samego terapeuty po jakimś czasie?
terapia trwała 10 sesji i musiała zostać zakończona mimo że problemy
nie zostały rozwiązane do końca
z terapeutą był dobry kontakt,trochę roboty ze sobą odwalone,pozytywne
zmiany w życiu ale za mało czasu,terapia została jakby urwana
czy można po kilku miesiącach wrócić do tego samego terapeuty czy
powinno się szukać innej osoby?
-
Moja przyjaciółka, którą poznałam na grupie terapeutycznej, ma problem.
Była ofiarą przemocy głównie psychicznej, ale też sporadycznie fizycznej i seksualnej ze strony męża.
Do tej pory, mimo, że rozwiodła się z mężem, jak mi się wydaje socjopatą,a może nawet sadystą, śni jej się od czasu do czasu, że jest gwałcona.
Jak jej pomóc?
-
witam, mam problem, tylko nie wiem czy z moim chłopakiem, czy z samą sobą...
pomożecie? wygląda to tak: Moja druga połówka, z którą jestem związana roczek
z kawałkiem bardzo mnie kocha i traktuje jak królewnę... czasem czuję, że
przesładza nasze relację i aż mnie mdli od tych słodkich słówek i zgadzania
się ze mną... w końcu facet to facet! jednak, kiedy poświęca mi mało uwagi
baaardzo mnie to wkurza... czuję się mniej kochana... bo przecież jestem
najważniejsza w jego życiu, więc...
-
Witajcie, juz tu kiedys pisalem o sklonnoci do extremow
i co z tego wynika. Jest coraz gorzej. Czuje nieznosna
juz, po prostu idiotyczna pustke emocjonalna. W skrocie
chodzi o to ze czuje sie automacik. Obrana kiedys w
czasach strasznych stresow droga bycia qtasem i
wyzyskiwaczem a teraz proby powrotu do cieplych i
dobrych relacji - wszystko strasznie pokomplikowane i
wprowadza w jeszcze wiekszy dol. Mam dziwne wrazenie,
ze ten swiat, relacje, to co mozna zrobic czy poczuc to
wszystk...
-
witajcie,
no wiec tak: mam 25 lat, studiuje w niemczech, wcale mi sie nie przelewa a na
kolacje od tygodnia jem juz chleb tostowy z twarogiem, bo oszczedzam..
Niestety, moja rodzina ma mnie za bogacza, wykorzystywali mnie przez 2 lata,
ale wowczas faktycznie mialam pieniadze bo pracowalam na czarno, nie
studiowalam, nie wynajmowalam mieszkania i co zarobilam to niemal przywiozlam
calosc do polski. no i dzielilam sie z rodzinka, bratu pozyczylam najpierw
200 zl, po paru miesiacach...
-
spojrzmy prawdzie w oczy psycholog prubuje wmowic pacjentowi ze sie
myli , ze to wina psychiki itp.,potem wysyla do psychiatry po leki
zeby otumanic umysl, , po dopasowaniu lekow czlowiek sie uzaleznia
tak jak od narkotykow czy alkocholu, , po ppewnym czasie leki
przestajadzialac i trzeba zmienic lb dawke zwiekszac
a przedewszystkim psychologia i psychitria odrzuca zjawiska
nadprzyrodzone ,ktore sa zrodlem wszystkich problemow, inaczej jest
to forma energi obcej, ktora odzilywu...
-
Z takim swierdzeniem spotkałam sie wczoraj i myśle, że wiele w tym prawdy.
Jakie jest Wasze zdanie?
-
Otoz sprawa wyglada tak. Pracuje w Poznaniu, niestety ze wzgledu na brak
mozliwosci pracy w moim miescie. Do domu mam okolo 130 km. Wiec sila rzeczy
jezdze tam tylko na weekend. Mam zone i 2 dzieci (corki). Zona zarabia dosc
malo, pracuje jako nauczycielka. Poniewaz mamy kredyt na mieszkanie musze
zarabiac na tyle, abysmy mogli go splacac i jednoczesnie jakos zyc.
Zona ma siostre. Mieszka w miejscowosci oddalonej o okolo 50 km. Poniewaz
sama jest dosc bogata, a nie ma rodziny. Zac...
-
Kiedy mój facet całuje mnie w usta nie odczuwam przyjemności. Lubię delikatne
muśnięcia wargami, ale on zawsze wpycha mi język. Uwielbiam za to jego
pocałunki w szyję i brzuch. Czy pocałunki w usta powinny sprawiać mi
przyjemność? Co jest nie tak? Mieliście podobny problem? Piszcie proszę.
-
W moim życiu zdarzyła się pewna bardzo zakręcona historia z mężczyzną w tle.
Minęło kilka lat a ja nie potrafię zapomnieć. Jestem w innym związku, ale
jeśli chodzi o tamtego mężczyznę, "niestety (?)" uważam, że była to tzw.
miłość mojego życia. Chciałabym z kimś porozmawiać poprzez maila, bo ciągnie
się to za mną, a nie mam w pobliżu osoby, której mogłabym to opowiedzieć.
Tamto zdarzenie siedzi we mnie i męczę się, mam nadzieję, że jeśli w jakiś
sposób zwerbalizuję swoje rozmyślenia, po...
-
Witam. Mam wrażenie że spotkałem swoją połówkę. Rozumiemy sie bez słów,
jesteśmy podobni, lubimy to samo, świetnie się nam razem spędza czas. Wiem, że
Marta jest dla mnie stworzona. Jest tylko jeden problem. Jakiś czas temu była
w związku z innym (Krzysiek), którego kochała jak nikogo dotąd. Ale on Ją
odstawił z dnia na dzień. Potem jeszcze coś próbowali, ale nie wyszło. Minęło
pół roku, ale ból w Niej pozostał. Tamten nadal siedzi w Jej sercu. Przez to
ja się nie mogę przebić. Marta wi...
-
moja corka ma klopoty ze skupieniem sie nad czyms przez dluzszy czas, np.
zeby narysowac caly rysunek, a nie porzucac go w polowie. Szybko zniecheca
sie kazda najmniejsza trudnoscia. Tylko ulubiony film potrafi zatrzymać ja
przed telewizorem do konca, z czego akurat nie bardzo sie ciesze. Czy ktos
wie jak wyrobić w dziecku umiejetnosc skoncentrowania sie na jednej rzeczy i
doprowadzenia jej do konca?
-
Witam serdecznie.
Mam pewien problem i ciekaw jestem waszych opinii.
Otóż pewien czas temu (dobry miesiąc temu) pod mój dach trafiła babcia.
Mniejsza o to dlaczego, ważniejsze są skutki. Mieszkam z ojcem i matką, a wprowadziła się do nas babcia od strony
matki. Ma 83 lata, ale zdrowia fizycznego jest bardzo słusznego. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie dwie rzeczy - po
pierwsze próbuje wprowadzać własne porządki - począwszy od kuchni, na wyrzuceniu śmieci skończywszy - nieważne. Ktoś...
-
Chciałabym podzielić się z Wami moim problemem. Dotyczy on studiów ale nie
tylko. Wszystko zaczęło się już w szkole średniej.
Jestem osobą sumienną i poważnie traktującą swoje życie. Odkad pamiętam
uczyłam się świetnie i byłam prymuską. Nie kryję, że wzbudzało to zazdrość u
koleżanek i kolegów z klasy, potem z grupy na studiach.
Chodziłam do klasy mat-fiz. Jest to bardzo absorbujący profil. Wymaga
porządnej, systematycznej nauki. Miałam kolegę, który pod płaszczykiem
sympatii do...
-
Hej,
strasznie mi cięzko zrozumieć siebie, ostatnio moje zycie to koszmar, ciągle mi smutno,ciągle placzę. Jestem strasznie wrażliwa, zostałam kilka razy porzucona przez facetów co strasznie przezywam. Niby na codzien jakos sie trzymam, pracuje, spotykam sie z ludzmi ale jak zostaje sama- jade tramwajem, zasypiam, mam sie skupic nad czyms to natychmiast wracają te okropne wspomnienia. Nawet nie chodzi o to, ze ktos mnie zostawil tylko w jaki wstrętny sposób to zrobił. Takich historii bylo ki...
-
Tak sie zastanawiam, czy tylko ja mam takiego LENIA? Niecierpie tej cechy i
sie zastanawiam, czy jest na lenistwo jakies racjonalne wytlumaczenie
wynikajace z psychologii? No i oczywiscie, czy jest na to jakas recepta? Zeby
tak przechytrzyc samego siebie?
Czy tez macie takie napady i jak sobie z tym radzicie?
-
jestem strasznie nadwrażliwa i na okrągło przejmuję się tym, co ludzie o mnie
mówią. wiadomo, każdy człowiek w jakimś stopniu się przejmuje choćby krytyką
ze strony partnera, przyjaciół, ale u mnie przybiera to monstrualne rozmiary,
bo przejmuję się nawet krytyką ludzi, których nie lubię albo tych, którzy są
mi generalnie obojętni. zawsze zazdrościłam ludziom, którzy nie przejmują się
krytyką, ale dla mnie osiągnięcie takiego poziomu jest chyba nierealne, nawet
za 20 lat. co mam zrobić?...