Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • Ja mam podobny problem do Ewy.Szesc lat temu wyszlam za maz za wspanialego mezczyzne.I do twj pory bym tak uwazala, gdyby...Daniel jest odemnie 18 lat starszy,z pierwszego zwiazku ma corke.Mam dobra prace,duze mieszkanie po dziadkach i czekam na zmiane decyzji meza w sprawie dziecka.Moj maz rowniez nigdy nie wspomnial , ze nie chce wiecej dzieci.A dla mnie wydaje sie naturalna sprawa,ze skoro nie nekaja nas materialne troski to moglibysmy pomyslec o dziecku.Maz niechce wogole nic ...
    • witam mam problem i moze tu znajde odpowiedz na moje pytanie - jak nauczyc sie zadac, spodziewac i egzekwowac czegos od 2 osoby w wziazku - w sferze emocjonalnej - byc moze pytanie wyda sie wam banalne jak i moj problem ale ja chyba tego nie potrafie - nie wiem kwestia sily charakteru, tego ze sam od siebie nie wymagalem tyle ile moglbym, czy po prostu ignorancja z mojej strony - a moze daj partnerce za duzo swobody i nie trzymam jej w ryzach, czy tez nie okreslam sie co do wy...
    • Mam 32 lata, mierzę 155 i ważę ponad 90 kg. Mój mąż znalazł sobie kochanke i powiedział mi, że nie odpowiadam mu fizycznie, że mam ciało ponbad 50- letniej kobiety. Do tego zarzuca mi histerię i obżarstwo. Wniósł pozew o rozwód. Przysięgał przed Bogiem, że w zdrowiu i w chorobie, więc powinien znieść wszystko? Ja mu nie dam rozwodu, nigdy, przecież przysięgał
    • dylemat?(11)

      Czesc, poznałam faceta, poki co bylo naprawdę fajnie, on mi się podoba, wykazuje zainteresowanie:) itd. Problem w tym, ze zaczelam odnosic wrazenie, ze on jest zainteresowany mną glownie fizycznie i jego wysilki zmierzaja w strone jak najszybszego 'zaciagniecia' mnie do lozka. Mam niestety okropne doswiadczenia z facetami, wlasnie kilka razy zdarzylo się, ze moje znajomosci rozwijaly sie za szybko po czym bylam juz niepotrzebna. Naprawde sporo za to zaplacilam, musialam korzystac z pomocy ps...
    • problem(42)

      palę dużo,to niedobrze,co zrobić,zeby nie palić. Wcale nie chce mi się rzucać palenia. To jest problem.
    • Myslalam, ze wszystko jest w porzadku dopoki nie urodzilam synka - cztery tegodnie temu. Nie wiem czy to tylko moje jakies dziwne fobie czy naprawde jest cos nie tak. Wydaje mi sie, ze odkiedy urodzil sie nasz synek kilka osob przestalo liczyc sie kompletnie z moim zdaniem. Pierwsza sprawa to porod - chcialam byc podczas porodu tylko z mezem i cala rodzina doskonale o tym wiedziala. Jak wyladowalam na porodowce, pierwsza osoba jaka mnie odwiedzila byla ... moja tesciowa, zszokowan...
    • Witam , mam pytanko.Mieszkam i zyje poza granicami kraju z moja kobieta ktora jest po rozwodzie,ja jestem bez podobnej przeszlosci...Kochamy sie ale niestety moja rodzina za bardzo zadowolona nie jest .Niby mowia ze jestem dorosly i robie co chce ale lepiej by bylo zebysmy nie byli razem.Jest ktos w podobnej sytuacji?
    • wyborcza.pl/1,75248,7698333,Terapia_przez_molestowanie.html Ktos powie, ze to o niczym nie swiadczy, tak jak o niczym nie swiadczy spora liczba przypadkow pedofilii w łonie w kosciola katolickiego. Zastanawiam sie czy owo "Towarzystwo" podejmie podobne kroki i decyzje, jakie podejmowal kosciol katolicki, gdy na jaw wychodzily kolejne patologie. Czy zwyciezy metoda bronienia swojego i zamiatania problemu pod dywan, czy proba ochrony ofiar i chec zadoscuczynienia? Kosciol katolicki ks...
    • mam na imię sylwia mam 18 lat.od 5 lat walczę z autoagresją.wiele razy próbowałam przestac ciąć się po rękach i udach jednak nie wyszłam z tego.myślę za za bardzo się wciągłam a już za póżno aby przestać...to jak uzależnienie.na pozór jestem normalna jednak swoją tajemnice maskuje długimi rękawami.lato jest koszmarem tylko długie bluzy,zero wyjścia na basen czy nad wodę.moje ręce od nadgarstków po łokiec pokrywają blizny,kiedyś różowe z biegiem lat białe i rzucające się w oczy.nie ćwiczę na w...
    • Rozpoczęłam terapię w grudniu. Na początku myślałam, że potrwa to miesiąc, góra dwa, a mamy marzec. Na spotkaniu w tym tygodniu poruszyłam ten temat, a psycholoszka na to, że jesteśmy na początku drogi dopiero. Nie wiem co mam myśleć. Niby mam jakieś tam swoje wariactwa, ale ogólnie czuję się dobrze. Nie sądzę, żeby terapia wzbudziła jakąś poprawę. Po prostu - idzie wiosna i nastrój mam bardziej pozytywny. A inne rzeczy, które mnie w sobie drażnią myślę, że mogę usunąć sama ciężką pracą...
    • sasiad podal meza za sluczenie rynny ktorej tak faktycznie nie stlukl na zyczenie sasiada sprawa zostala skierowana do sadu . Sprawa za dwa tygodnie i chociaz wiemy ze sa tylko dwa rozwiazania jaka mozemy miec pewnosc ze sad nam uwierzy czy ktos mial podobne doswiadczenia prosze o pomoc i kilka slow dorady
    • Psychologia to jeden z tych kierunków które powinno się zlikwidować za państwową kasę i dołączyć do listw różnych głupot i szrlatanerii. Chyba nie ma drugiego tak bzdetnego kierunku jak ona z całą masą pseudonaukowych paradygmatów na czele z jej patronem Zygmusiem Feudem, któremu wszystko kojarzyło się z dupceniem bo biedak był pewnie molestowany a gawiedź myślała że to wielki "geniek". Uważam że na prawdę w państwie polski jest znacznie więcej ważniejszych wydatków! :-)) Kto za...
    • Może ktoś z tu obecnych coś mi poradzi/podpowie. Zainspirował mnie wątek poniżej o randkach bez iskry. Otóż ja mam podobnie, z tym że permanentnie. Bardzo rzadko bywam w związkach i bardzo trudno znaleźć mi kogos dla siebie. Poznaję wielu mężczyzn, sęk w tym, że bardzo niewielu mi sie podoba. Jestem tym faktem trochę zrozpaczona, staram się, czasami próbuję sie przemóc, dać komuś szansę - ale jakoś nie wychodzi. Jest to po prostu na siłę, nie czuję iskry, żadnej magii, nie tęsknię, nie...
    • Witam, bo to mój pierwszy post na tym forum. Do napisania go skłoniły mnie rozmowy z osobami z najbliższego otoczenia. Proszę (po przeczytaniu poniższych szczegółów) napiszcie: Czy Waszym zdaniem powinnam na tym etapie skorzystać z konsultacji psychologicznej? O mnie. Mam prawie 33 wiosny. Mam normalną rodzinę 2+1. Pod tym względem jestem spełniona i bardzo szczęśliwa (no jeszcze +1 by się przydało ;-) może). Mama jest po rozwodzie, mieszka osobno, żyje w związku nieformalnym od 20 l...
    • chej nie wiem jak zacząć więcz zazne od początku: tydzień temu zauważyłam że mój chłopak podkrada mi wibrator (mniejsza o to jak) próbowałam z nim pogadać kilka razy w formie żartów i na poważnie zawsze robił sie "czewony i obrażony" według nigo nie ma żadneg tematu bo on go tylko ogldał (akurat wiem że nie) Wkońcu kupiłam 2 i wsadziłam do szuflady obok tamtego. Wczoraj go zalazł (ciekawe czedo szukał) bo zrobiłmi straszną awanture :(nie chciał suhac żadnyc argumentów tylko sie na mnie wyd...
    • Witam! Więc sprawa przedstawia się następująco, od roku jestem w stałym związku, jedyny problem, który pojawia się z mojej strony to zainteresowanie przeszłością partnerki. Na początku na odpowiedz”, że to, co było nie liczy się, ważne, co jest teraz” reagowałem, no w sumie ma rację. Nigdy nie pytała się o moją przeszłość twierdząc, że ją to nie interesuje. A moją przeszłość wyglądała tak, że lubiłem się bawić i szukałem takich kobiet, które po max 15 minutach były got...
    • Matkooo...jego wypowiedzi są beznadziejne,wulgarne...na forum jestem od 3 dni i..chyba sie przeniosę na inne...
    • Witam. Temat może wyda się każdemu tradycyjny, ktoś powie: tak tak wiadomo o co chodzi. Postaram się krótko opisać moją sytuację. Mieszkamy z mężem z teściami ( jego rodzicami ) od mniej więcej roku, małżeństwem jesteśmy też od roku, a znamy się w sumie 10 lat. Teściowa długi okres leczyła się na depresję, właściwie do kwietnia br. bardzo źle się czuła. Na szczęście bardzo szybko zaczęła wychodzć z tego stanu. Ponieważ jest w okresie menopauzy zażywa hormony ( dokładniej plasterk...
    • Dlaczego ludzie radzą innym najchętniej w sprawach, w których sami sobie nie dają rady? Obserwuję to zjawisko coraz częściej i za chiny nie mogę skumać skąd się to bierze? Czy oni nie widzą problemu u siebie czy też wręcz przeciwnie - chcą go u siebie cudzym kosztem rozwiązać? Umyka mi to.
    • mam kumpla on jest gejem co mi zupełnie nie pzeszkadza i akceptuje to ale mój problem polega na tym , że jakis czas temu powiedział, że gdyby było inaczej to byłby ze mną kiedy indziej zapytał czy kiedykolwiek myslałm o tym jak by mogło byc ja bysmy byli razem. wydaje mi się,że do końca nigdy nie bedzie gejem ale nie wie co mam o tym myśleć puste słowa czy chęc zmian??
    Pełna wersja