-
chłopak z mojej klsy strasznie mi dokucza...mówi mi teksty w stlu:"zamnij
ryj" nawet gdy nie mowie do niego.Ja mu nic nie zrobiłam..wrecz przeciwnie na
poczatku gdy sie poznalismy bylismy kumpalmi razem sie smialismy nagle on
zaczal sie dla mnie tak chamsko odnosić... raz usłyszalam jak mowi na mnie"
szmato" albo gorzej "dziw.." ;(... nie wiem co mam robić ;( czesto wieczorami
placze bo bardzo chcialabym zeby byl dla mnie miły taki jaki jest dla innych.
Bo on tylko dla mnie tak :9...
-
Może od początku...
Jesteśmy niecałe dwa lata razem, a od niespełna trzech tygodni mieszkamy
razem. Myślałam, że jak już będzie miejsce i zawsze trochę czasu dla siebie
to będziemy się kochać częściej niż dotychczas... oboje tak sądziliśmy. Czyli
przynajmniej ze dwa razy w tygodniu. Niestety, mija już drugi tydzień od
kiedy kochaliśmy się po raz ostatni :( Parę dni temu mój partner najpierw był
gotowy, a chwilę później "zaniemógł". Jak twierdzi sam nie rozumie
dlaczego.
Nie b...
-
Piszac, czytajac i udzielajac sie na Forum Psychologia
zaobserwowalem jedna prawidlowosc. Kazdy wlasciwie chce cos osiagnac
wbrew swojemu zachowaniu, swojemu charakterowi...
Chetnie daje rady innym, te ktorymi sam sie kieruje w moim zyciu.
Ale przyznam ze troche zniecheca mnie zupelen brak kooperacji ze
strony takiego petenta, forumowicza/ki, ktora chcac cos osiagnac
powinien lub powinna sie do jednak posluchac rad oraz zrozumiec ze
swiat rzadzi sie pewnymi prawami, ktore chcac ...
-
Troche to dziwne i ostatnio zaczeło mnie to martwić.Jestem hetero i kobiety
pociagają mnie fizycznie ale reszta to klapa.
Nie lubię przebywać w ich towarzystwie, nie lubię z nimi rozmawiać i nawet nie
mam o czym.Troche ich w swoim życiu poznałem ale żadna z nich nie była
interesującą osobą.
Nie wiem czemu ale na codzien staram sie ich unikać.
To chyba nie jest normalne :/
Co to tym sądzicie?
-
sluchem?
wiekszosc zapytanych uwaza, ze az 90% !
a jakie jest Wasze zdanie?
dzieki za odpowiedz :)
-
Witam wszytskich Forumowiczów, mam do Was takie pytanie... Właściwie chodzi mi o poradę.
Otóż kilka lat temu przechodziłam dość dotkliwie grypę żołądkową/ jelitową... no dokładnie nie pamiętam jak się to nazywało. Leżałam kilka dni w szpitalu. Po tej chorobie jeszcze kilka razy miałam podobne dolegliwości żołądkowe.
Od tamtej pory właściwie nigdy nie czuję się dobrze. Zawsze odczuwam jakiś strach, że nagle nawet po zjedzeniu zwykłej kromki chleba z masłem może mnie znów dopaść ta przykra ...
-
Co Wy na to ?
-
Od 1,5 roku biorę Cital. Czuję się nieźle, szału nie ma, ale ejst lepiej. Po 4 miersiącach rzuciłam psychoterapię - zżerała pieniądze, nie było lepiej. Wiele obiektywnych powodów depresji przezwyciężyłam/same się zmieniły. Zostały problemy w związku. Oczekuję adoracji, randek, zabiegania. Kiedy tego nie dostaję albo się dopraszam i czuję się jak uczuciowy żebrak, albo sama się odsuwam. On widzi, że się odsuwam i też się odsuwa... Co jakiś czas wielka kłotnia (mój monolog z płaczem). On ma żal...
-
Dzisiaj się dowiedziałem od mojej dziewczyny, że spała z innym Jeszcze
powiedziała to z uśmiechem na twarzy a potem dodała że była pijana i Ją
wykorzytał. Hmmm... Podobno jestem pierwszą osobą której to powiedziała ale
jako ś jej nie wierze. Problem w tym że chciałem mieć czytą dziewczynę to
znaczy taką która nie spała z innymi. Nie jestem super katolicki bo mam
ochotę jak chyba każdy normalny facet na sex. Ale do tej pory myślałem że ona
jest czysta ja jestem również. Nie jest moze su...
-
Pytałam już o pomoc wiele osób,ale nikt nie potrafi mi odpowiedziec
na to pytanie...Mam 21 mój chłopak 20.Znamy się 8 lat,a związek
tworzymy od prawie trzech.Lecz 1 rok to była miłośc na odległośc,
dzieliło nas ponad 300km. Po ponad roku związku zamieszkaliśmy
razem.Bliżej mojego domu rodzinnego niż jego.Wszystko było wspaniale
lecz ostatnio nasz związek wali się i to w bardzo szybkim
tępie.Chcąc spłacic długi u rodziny wziął kredyt.Pracuje w dwóch
pracach od 9 do 16 w jednej a...
-
Mam 29 lat i nie radze sobie z zyciem. Wiem, ze dla niektorych to wyda sie dziwne, ale moze zaczne od poczatku. Odkad tylko pamietam w moim domu wiecznie slyszalam klotnie, wyzwiska, ponizanie. Tak naprawde to nigdy nie mialam dziecinstwa. Ojciec zawsze byl okropny, strasznie sie go balam. Niby nas nie bil ale znecal sie psychicznie, uwielbial nas ponizac wszegolnie publicznie. Wykorzystywal do tego kazda sytuacje, wiecznie mnie krytykowal, mieszal z blotem, wyzywal od roznych i zawsze robil ...
-
Witam,
chcialabym porozmawiac z psychologiem, poniewaz nie radze sobie ze
swoim zyciem. Probowalam szukac pomocy u rodziny i przyjaciol, ale
nikt nie potrafi zrozumiec, ze jestem nieszczesliwa - na pozor moje
zycie wyglada super, ale w rzeczywistosci to koszmar, czesto mysle
ze jesli tak ma wygladac najblizsze 50 lat mojego zycia to lepiej
powiesic sie tu i teraz i oszczedzic sobie cierpien. Jestem
zmeczona, strasznie potwornie zmeczona. Moim marzeniem jest
wyprowadzic sie na...
-
Witam, jestem tu nowa i chiałam w skrócie opowiedziec moja historię.
Ostatnio zastanawiam się nad tym czy nie boję sie odrzucenia? moja
historia dotyczy problemów z męzczyznami. Pewnie nie będę zbyt
skromna ale powodzenie u mężczyzn zawsze miałam duże nawet bardzo,
ale oni mi sie nie podobali. Kolezanki sie dziwi dlaczego ja nie
chce miec chlopaka. Bylam mloda uwazalam ze taniec, dyskoteki to
moje zycie, chlopcy nie byli tak wazni, nie musialam jak wszystkie
moje kolezanki miec ...
-
...bo problem duszy, a zwłaszcza duszy po śmierci, wydaje się wciąż
nierozwiazany, i wolę o tym nie zaczynać. A zatem:
Czy obchodzi was to, co stanie się z najbliższym towarzyszem waszego życia -
ciałem, gdy już duch poleci sobie gdzie chce albo jak tam kto uważa?
Przyszło mi to do głowy po przeczytaniu artykułu o pewnym Niemcu, który
uruchamia zakład preparacji zwłok i skupuje posmiertne ludzkie szczątki, robi
z nich megiery, i pokazuje na wystawach za niezłe pieniądze!..
Ludzi...
-
Witam
mam synka w wieku 4 lat i teraz od marca poszedł do przedszkola. To nasz druga
próba, pierwsza była jak mały miał 2,5 roku. Zakończyła się tamta próba
wielkim niepowodzeniem. Teraz już jako 4 latek myślałam, że inaczej podejdzie
do sprawy, tym bardziej, że w domu nie ma się nim kto zająć, wiadomo obowiązki
domowe, dodatkowo jeszcze jego siostrzyczka (10 m-cy). W domu są dziadkowie i
pradziadek. I nie zawsze jest ktoś kto może się z nim pobawić, zresztą dla
niego najlepszym kompan...
-
Witam. Zwracam się o rady czy można coś z tym zrobić, czy istnieje jakakolwiek szansa na zmianę mojego usposobienia? Moim problemem jest brak poczucia własnej wartości, nadmierne pragnienie bliskości drugiej osoby. Właśnie usłyszałam od mojego ex (jesteśmy w trakcie rozstania a ciągnie się ono z powodu wspólnych zobowiązań finansowych), że nie szanuje mnie, bo nie potrafię żyć sama. I to niestety jest prawda. Ja nie potrafię żyć sama i wcale się nie dziwię mu, że mnie nie szanuje. Nie wiem zu...
-
Dokładniej chodzi o 4 grzech główny- kłamstwo.
Chyba każdy obiecywał sobie z partnerem, że będzie z nim zawsze szczery i wszystko, co będzie mówił, będzie prawdą. Czy to przekłada się w jakikolwiek sposób na to, w jaki sposób postępujemy? Czy znalazłby się ktokolwiek, kto z ręką na sercu mógłby powiedzieć, że w żadnej kwestii nie okłamał partnera? Oczywiście nie chodzi tu o głupoty w stylu kupiłam tylko bluzkę a tak naprawdę jeszcze płaszcz, a o sprawy o większej wadze. Partner mnie kiedyś p...
-
Bliska mi osoba przechodzi powazny kryzys emocjonalny. Nie umiem jej pomoc,
opadaja mi sily i checi. Jest w silnym dolku z powodu nieudanego zwiazku,
problemow zdrowotnych ,zadowodych itd. jak to w zyciu bywa. Jest zbyt
emocjonalna i wrazliwa, bierze do siebie wszystko. Obecnie zaszywa sie w
domu, unika kontaktu, zaczyna naduzywac alkoholu/papierosow. Zrobila sie
skryta, zamknieta w sobie, wystraszona.... boje sie i nie wiem jak jej
pomoc. Probowalam rozmawiac, wyciagnac gdzies n...
-
podstawa jest szacunek do drugiego człowieka i akceptowanie go z jego pogladami, czasem moze nam sie to nie podobac ale nalezy przyjac do wiadomosci ze jest taki ktos i tez ma prawo do życia,
radykałowie własnie tym sie charakteryzuja ze nie przyjmuja do widomosci ze jest ktos inny i chca narzucic swój swiatopogład innym a to juz jest czynienie zła,
podchodze do problemu w ten sposób ze ludzkosc jest jednoscią i ze zyjemy jako zbiorowisko , społecznosc jedna na planecie , mamy różnia...
-
---Nie rozpisując się .Mam trójkę dzieci ,córka zamężna mieszka w Niemczech .najstarszy syn pracuje za granicą. Obecnie mieszkam z najmłodszym synem skończył 18 lat. Miałem dużo problemów zdrowotnych z córką ,by wszystkiemu sprostać stałem się pracoholikiem. Odbiło to się na stosunkach rodzinnych. Żona nigdy w niczym nie doradzała , jedynie to częsta krytyka , a jak widziała ze w czymś mam problem , śmieszną iluzją jeszcze mnie dołowała. Towarzystwo ,piwo ,alkohol to jej dobra strona. Spraw...