-
Witajcie, może będziecie w stanie mi pomóc...?
Problem jest chyba trochę nietypowy - he he, aż nie wiedziałam jak ten wątek
zatytułować.
A więc jest tak: mam męża, z którym jestem w stanie się dogadać na większość
tematów, choć głównie zawodowych, co wynika z naszego pracoholizmu, ale
generalnie mąż jest b. zamknięty, więc mi osobiście ciężko jest mówić o tych
moich najgłębszych lękach i problemach. Mam jakieś tam babskie koleżanko-
przyjaciółki - niestety, z nimi tak naprawd...
-
4 lata temu zaczęłam zauważać u siebie problemy z pamięcią i w ogóle
pogorszenie swoich mozliwości intelektualnych (kojarzenie, logiczne myślenie,
skupienie uwagi). Trudniej mi się wypowiadać, zapominam nazwy przedmiotów czy
w ogóle trudno mi sobie przypomnieć konkretne słowo. Stałam się jakaś
ociężała. Nie pamietam spraw świeżych, ale także z utrwalonymi sprawami mam
kłopoyt (np. nie pamiętam kodu pocztowego do moich rodziców, mimo, ze sama go
używałam przez 20 lat, a przez kolej...
-
Witam wszystkich! Mam 23 lata i mam problem z....mama..Otoz jest ona dobra
osoba, zawsze dbala o dom, meza i swoje dzieci. Jej jedyna wada
jest „czarnowidzenie“, dodatkowo mam wrazenie, ze ona przelewa swoje obawy na
mnie i moje siostry (20 i 28 lat). Nie przysparzamy jej specjalnie problemow
(jak twierdzi moj tata), jestesmy normalnymi, mlodymi kobietami. Jak to w tym
wieku mamy problemy z naszymi chlopakami lub nazeczonymi.. Moja mama wszystko
widzi w czarnych barwac...
-
Co cechuje tych ludzi, temat ogromnie interesujcy.
-
Ruch to zdrowie i dobre samopoczucie, wiem to, dlatego postanowilam
pojsc na probna lekcje fitnessu z kolezanka, ktora chodzi juz od
dawna. Tak dlugo czekalam na te zajecia, mialam taki zapal,
wierzylam ze mi sie spodoba... Od poczatku czulam sie jak idiotka i
marzylam o tym, by zapasc sie pod ziemie. Wszystkie dziewczyny
cwiczyly super, w idealnym tempie, a ja? szkoda gadac. Poczulam sie
jak zero, nawet do zajec fitnesu sie nie nadaje!!! Wyszlam bo mialam
juz lzy w oczach i wro...
-
Mam duzy problem. Rozpoczelam prace w firmie w ktorej pracuje takze moj maz i
pech chcial, ze dostalam miejsce w pokoju ktory zajmuje (tak przypuszczam)
kobieta, ktora miala romans z moim mezem. Jestesmy dla siebie mile ale
strasznie sie zle czuje i sama nie wiem co robic. Zmiana miejsca pracy nie
wchodzi w gre. Czy mam z nia porozmawiac na ten temat. Z mezem dochodzilo
tylko do awantur i wszystkiego sie wypieral.
Co ja mam robic??
-
witam
pokrotce ma duze problemy sam ze soba
jestem przewlekle chory na dwie choroby nieuleczalne
ponadto dda
nie radze sobie kompletnie z emocjami, agresja, auto agresja i
agresja wobec innych
leczenie zamkniete nie wchodzi w rachube gdyz trzeba pracowac
a terapia na nfz to fikcja gdyz jak bylem na kilku konsultacjach to
juz kilkoro psychologow powiedzialo mi ze spotkania tak co drugi
dzien
prywatnie wizyta kosztuj ok 50 zl x 4 razy w tygodniu x 4 tygodnie
nie stac mnie na to
...
-
Mam mały problem... I tutaj powinno sie pojawic wyznanie, ze zdradzil mnie
chlopak itp. Ale mnie denerwuje, gdy ludzie maja takie problemy, pewnie
dlatego, ze ich nie przeżyłami. A chciałabym mieć takie problemy. Ale przejdę
do rzeczy: wydaje mi się, jakbym żyła w wiecznym teatrze. Musze reżyserować
swoje działania, a próby zachowania jakiejs spontaniczności kończa sie tym,
że albo jestem zbyt energiczna, popisuję się albo nic sie nie odzywam. Gdy
sie zakocham, np. to obecnośc tej...
-
nie wiem już, co robić, forum jest dla mnie chyba ostatnią deską ratunku...
Mam problem z matką. Ja mam 26 lat, ale cały czas nie mogę przestać się jej
bać, cały czas jestem od niej uzależniona psychicznie i nie potrafię sobie z
tym poradzić. Od siedmiu lat nie mieszkam z rodzicami ale to nie stanowi
przeszkody w kontrolowaniu mnie, ciągłym narzekaniu, że do niczego się nie
nadaję, że nie mam ambicji, że staczam się na dno, że skończę jako
prostytutka... Chodzi o to, że nie robię ...
-
Czy czujecie, że inni ludzie (politycy, dziennikarze, znajomi,.....)Wami
manipulują wyłącznie dla swych korzyści?
Czy nasza inteligencja połączona ze znajomością psychologii ludzkiej może nas
od tego uchronić? Przechodząc do rzeczy czy powinno się w szkołach,(jeśli tak
to, na jakim szczeblu) nauczać o zawiłościach charakteru naszej psychiki czy
też powinno się to nadal odbywać tylko na poświęconych temu zagadnieniu
studiach, ewentualnie amatorsko?
Myślę, bowiem iż taka wiedza dał...
-
powiem krótko - odkąd szukam pracy zaczęłam odczuwać potrzebę bliskości,
którą wcześniej tlumiłam i czuję się potowrnie nieszczęśliwa. Nigdy nie
opierałam się na nikim, w domu stawiano mi duze wymagania, ale nie o tym chcę
pisać, choć brak osoby, z którą moglabym porozmawiać i poczucie bycia
odrzuconą to tez mój problem.
Ja nie umiem już ze sobą wytrzymać - mialam jakis czas temu bardzo duzo
klopotów, wiele osób mnie upokorzylo a ja nie umiem we wlasnej rodzinie
uzyskac zainter...
-
Powiedzmy jesteś w miejscu dalekim od domu.
Miasto do tego nieznane. Gdy nagle ogarnia cię przemożna potrzeba,
powiedzmy sobie na ucho...siusiusiusuu:/
Plan A. Znajdujesz zaciszne, zacienione miejsce i tam załatwiasz
potrzebę na zmurszały murek. Tym razem policja cię nie złapała.
Plan B. Szukasz pospiesznie restauracji, sklepu, baru czegokolwiek.
Wpadasz do restauracji, a kelner mówi: " Toaleta jest tylko dla
gości". Ty mówisz: " tak, tak już zamawiam, poproszę 3 obiady...."
...
-
Mam dośc dotychczasowego życia a jak sobie pomyśle o przyszłości to w ogóle mi
się nic nie chce. Zanim wyszłam za mąż mieszkałam z rodzicami, robiłam co
chcieli, nawet studia skończyłam takie jak chcieli. Jak najszybciej chciałam
wyrwać się z domu tymbardziej że mieszkałam z rodzicami, siostrą i 2 babciami
- zero prywatności. Męża poznałam na studiach - studiował na innej uczelni..
Po skończeniu studiów podjęłam prace, mąz też i rok później wzieliśmy ślub. Z
barku pieniędzy mieszkalismy...
-
Kochani,
Czy jesli sie mialo nienajlepsze doswiadczenia w sferze sexu w poprzednim
zwiazku to warto porozmawiac o tym z obecnym partnerem? Pozdrawiam kasia
-
jestem z chłopakiem młodszym ode mnie o 6 lat (28 i 21). problem polega na
tym, że on chciałbym mnie za własność. jestem wyliczana z każdej minuty, z
każdego wyjscia, z kazdego usmiechu. Nie powiem, na poczatku było to naprawdę
miłę, niestety ostatnio przeradza się w swego rodzaju klatke. co robic? jest
nam dobrze razem, poza tym jednym....
-
Hej. Kiedys uwazalam, ze przed bliskimi nie powinno sie miec tajemnic.
Jestesmy z mezem juz 4 lata po slubie, mamy 2 dzieci. Rok po slubie, po
urodzeniu piewszego dziecka maz zaczal naduzywac alkoholu. Trwalo to 2 lata.
Nie pil codzien, raz-dwa razy w tygodniu, ale do upadlego. Strasznie mnei to
draznilo. 3 m-ce temu przestal. Nie pije juz wcale. Tylko w piatek
opowiedzial mi historie wakacyjna (ja z synem bylam na wakacjach) zrobil
impreze, schlal sie tak ze zeszczal sie w gacie....
-
zastanawiam się nad rozpoczęciem psychoterapii... po raz kolejny. już raz
próbowałam i w ogóle nie pomogło pomimo zdawałoby się dobrego kontaktu z
psychologiem. nie chcę popełnić błędu po raz kolejny i wyrzucać niepotrzebnie
pieniądze. znalazłam kolejną terapeutkę, ale mam wątpliwości czy jest
odpowiednia - niby dobrze się czuję w jej towarzystwie, ale chyba nie nadajemy
na tej samej fali(rozumiecie o co chodzi?). poza tym wydaje mi się jakaś taka
zbyt miła,a mi jest potrzebny ktoś ba...
-
Mam problem. Bardzo chciałabym by wróciło zaufanie do mojego chłopaka. Jesteśmy
ze sobą już długi okres czasu i jak każda para mamy za sobą kryzys. Miał on
miejsce równo rok temu, a ja do tej pory nie mogę się pozbierać. Wtedy
przeżywalismy ciężki okres - ja miałam rodzinne problemy, on kłopoty w pracy.
Jednakże to, że się rozstaliśmy (bo tak się stało) było moją winą - szukałam
dziury w całym ,zaczęłam gadać, że i tak się rozstaniemy, że nie pasujemy do
siebie itp. Miałam poprost...
-
Mój problem to nieudany seks w związku. Mam 25 lat, on 29 i od trzech lat
mieszkamy razem. Wszystko jest dobrze, mieszka się bezproblemowo, żadnych
kłótni o brudy i gotowanie, całkowite porozumienie. Porozumienie również jeśli
chodzi o zainteresowania, poglądy, wizję świata (co dla mnie jest bardzo
istotne), jest zawsze o czym porozmawiać itd. I tylko ten nieszczęsny seks
który powoli urasta do rangi bardzo poważnego problemu, takiego który może
wszystko zniszczyć.
Jest to mój pi...
-
zdazylam i odcielam go .pewnie bede pisac malo zrozumiale z bledami i wogole
ale czuje jakbym to ja umarla.czuje a wlasciwie to chyba nic nie czuje
poprostu istnieje.Wczoraj moj maz chcial sie zabic przezemnie,chcialam
rozwodu.najpierw awantura ,wyrzucanie sobie wszystkiego a puzniej to.Teraz
jest u matki ja tu sama patrze sie jeszcze na ten sznur.czuje sie
wienna,jakbym to ja chciala go zabic nie wiem co mam robic co powinnam.Wiem
tylko ze nie wytrzymam tego dluzej.