Forum Zdrowie Psychologia Psychologia
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (2258 wyników)
    • witam, pierwszy raz odwiedzam ten wątek ale sił mi juz brak... przezywamy wlasnie kryzys malzenski... probuje rozmawiac (dodam,ze ze stoickim sposobem) on ostentacyjnie ignoruje moje próby...odpowiada: "ojejku, znowu??!!" "teraz nie,jestem zmeczony" "przeciez jest dobrze" itp.itd. teraz wyprowadzil sie zostawiając mnie z dzieciakami -udowodnic chce ze sobie nie poradze Ja dam rade, a i owszem,ale nie chce zebysmy sie rozeszli tylko dlatego,ze nie potrafimy dojsc do jakiegos komp...
    • Co zrobilibyście na moim miejscu? Tylko prosze nie dajcie się ponieść nienawiści i zemście, myślcie racjonalnie i obiektywnie. Osoba X posiada męża alkoholika od lat 18 (!) oraz 18-letnią córkę i psa. Osoba X z powodu braku możliwości udania się dokądkolwiek /wyniesienia się ze wspólnego mieszkania wraz z córką/ oraz traktowania tego problemu na zasadzie "przyzwyczajenia" trwa w tym związku. Jest głupia, OK zgadzam się do pewnego stopnia. Problem stanowi stosunek córki do tego "stan...
    • Mój brat jest introwertykiem; nie lubi rozprawiać o swoich problemach, nie chce też słyszeć o pójściu do psychologa, ale nie może dać sobie rady z dołkiem, w który zaczął wpadać po tym, jak nie udało mu się na studiach. Ponieważ nie dostał się na żaden z wymarzonych kierunków ( psychologia i biologia - z tych zakresów ma bardzo dużo wiadomości, a z biologii był najlepszy w całym liceum) poszedł na dziennikarstwo; po miesiącu, dość przerażony promowaniem bezkompromisowości, chamstw...
    • Jestem inteligentna, blyskotliwa, wyksztalcona, ladna, wesola, moje ponad trzydziestoletnie zycie bylo barwne, szybkie, pelne ciekawych zwrotow, wciaz nowych doznan, ludzi, kolorow. Sporo osiagnelam, wiele umiem, mam piekna rodzine, trzy zawody i stabilne jutro. Tak obiektywnie, tak mowia.. Bo ja sama rzadko tak mysle. Mam sie za nieudacznika, szary ogon, jesli podziwiam - to innych, dla siebie bedac bezwzgledna w ocenie. Normalnie tego nie pokazuje, gram siebie (tę, z obiektyw...
    • Rok temu trafiłam na psychoterapię z rozpoznaniem depresji. Byłam w bardzo, bardzo ciężkim stanie. Leczenie skończyłam we wrześniu. Ale do tej pory nie czuję się silna...Jestem oczywiście zdrowa, ale do stanu sprzed choroby, czyli kilku lat, jeszcze mi daleko. I nie wiem co się dzieje, w związku z tym proszę wszystkich, którzy albo byli na terapii, albo są psychologami o podpowiedz: czy mam wrócić na leczenie? Czy będę kiedyś pełna sił i energii jak przed chorobą? (Dodam, że na d...
    • mysle,ze to znaczy ,ze jest znudzony...na kazde pytanie reaguje agresją...az boli i nie mozna się dowiedzieć o co chodzi...a chodzi o???co jak myslicie?
    • Moja 17 letnia córka od tygodnia nie chce chodzić do szkoły. Pytana o przyczynę mówi, ze szkoła jest bez sensu, że jej się nie chce. Pytana, czy ma jakieś problemy, mówi, że nie. Co robić?
    • mam problem; właściwie nie ja, a kolega, z którym przyszło mi Przyjaźni popróbować... Facet ma 45 lat i jest świeżo po rozwodzie (właściwie po 2., ale ten 1. już taki świeży nie jest ;). W każdym razie, jest to moje pierwsze zetknięcie się z czlowiekiem, ktory przechodzi chyba kryzys wieku średniego; mój wiek jest 'chrystusowy', wiec jeszcze chwilka do sredniego i nie mam pojęcia, jak z tym postępować. Z tego, co się dowiedziałam, facet rozwiódł się z babką będącą w moim wieku (w...
    • ----------- www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=226744 jakis czas temu na forum wizaz.pl pisalam o swoim problemie w pracy (wklejam watek)skasowalam pierwotna wersje watku w celach bezpieczenstwa,opisywalam w tym watku swoj problem w pracy,pewien Afrykanczyk molestuje mnie w pracy seksualnie,jestem mezatka i takie zachowanie jest nie na miejscu,nie zycze sobie slyszec zadnych dekralacji i propozycji seksualnych,dodatkowo ta osoba pracuje w jednym dziale ze mna,zawsze czeka ...
    • Dziewczyna jest śliczna,inteligentna,mila,super kumpela ale nigdy nie miala faceta,nigdy sie nie calowala. Wiem,ze bardzo by chciala kogos miec. Tylko nie wiem na co czeka... Ma bardzo skomplikowany gust,ze sie tak wyraze. Nie wiem jak ,czy moge udzielic jej jakiejs pomocy? Ona narzeka,ze ja nikt nie zechce bo sie nigdy nie calowala itd.itd. Mam wrazenie,ze czeka na ksiecia na bialym koniu. to zodiakalna ryba...
    • Mam taką prace, że mnóstwo czasu spędzam przy komputerze i stały dostępu do netu. Niedoawno zdałam sobie sprawę, że wirtualni ludzie, których w wiekszości nigdy nie spotkałam realnie towarzysza mi niemal bez przerwy. Wirtualni przyjaciele okazują się bardzo pomocni, kiedy szuka się jakiejś informacji, programu, filmu, książki, rady, czy po prostu rozmowy. Czasem ktoś pyta, "co się z tobą działo? przez kilka dni nie nie świeciło się twoje gg". Dziwne, ale czuje się czyjąś e-obecno...
    • Mam tylko dwie koleżanki w tym samym miescie do których moge się odezwac i się ze mną spotkają w każdej chwili. Trochę znajomych z którymi nie mam bliższego kontaktu... Ze studiów zostało mi jedna koleżanka ale Ona mieszka ode mnie 60 kilometrów. Pozostali to tacy do których nie mam odwagi sie pierwsz odezwac a i Oni rzadko się odzywają.. Coś chyba ze mną jest nie tak w kontaktach międzyludzkich.. Jak temu zaraedzić? Jak sie bardziej otworzyć na ludzi? Gdzie ich poznać? Mam czasem...
    • 1. czy to prawda, że mężczyźni później dojrzewają pod wzgledem psychicznym i emocjonalnym tzn. jak chłopak ma 24 lata to myśli jak 22latek?, czy jest gotowy wówczas do trwałego związku? 2. Czy możliwe jest odzyskanie chłopaka, z którym nigdy nie byłam ale on był we mnie długo zakochany, a teraz czuje to samo tylko że do innej?Dlaczego człowiek jest taki głupi że docenia kogoś jak go straci? Dziekuję za pomoc.
    • Proszę o poradę jak przeprowadzić rozmowę ze współpracownikiem, który zupełnie o siebie nie dba, nie myje się (czyli brzydko mówiac śmierdzi i zanieczyszca atmosferę). Nie wiemy co robić i jak załatwić sprawę.
    • mam prośbe o rady: jak poprawić własne wypowiedzi. mam problemy z byciem elokwentną. bardzo często wypowiadajac się brakuje mi słów, uciekają mi z pamieci, nie potrafie zastapić ich innymi. Wiem, że trzeba czytac dużo książek, ale za względu na prace i zajęcia popołudniowe nie mam na to po prostu czasu. poradzie jak ćwiczyć elokwencję (jeśli tak mozna powiedzieć ;) ) pzdr zosia
    • Niestety muszę pozałatwiać sprawy spadkowe z bliskim krewnym;problem w tym,że on nie potrafi rozmawiać.Żaden kompromis go nie interesuje,kilkakrotna próba rozmowy po kilku minutach kończy się z jego strony podniesieniem głosu,wrzaskami,próbami obelg,absurdalnymi zarzutami.Wiem,skąd się to bierze,takim metodami osiągał dotąd swój cel,ale tym razem mam tego dość.Kiedy zaczynał się nakręcać,po prostu wychodziłam,teraz nie mam wyboru.Jak z takim osobnikiem można sobie poradzić? Roztrząsanie...
    • Ciężko o tym pisac bo tak naprawde nie wiem skąd się to we mnie zrodziło... Jedyne co wiem to to, ze nie chcę tak dalej, ze muszę coś z tym zrobić... Jakoś nie mam szczęścia do mężczyzn, zwiazkow, miłości, itp... Początki są piękne, ale u mnie na początkach się kończy. Boję się, że tym razem będzie tak samo... A przeciez tego nie chce... Czuje, ze to on... Ten jeden, jedyny... Ale znow pojawił się ten sam problem... Nigdy nie wiem co powiedzieć, nie wiem co zrobić. Czasem bardz...
    • Czy ktoś z forumowiczów mógłby polecić mi jakąś dobra książkę o introwertykach. Własnie staram się z jednym takim nauczyc się zyć:)
    • Chciałabym się wyżalić. Ostatnio przechodzę duży kryzys. Straciłam pracę, mam problemy osobiste. Zauważyłam, że odkąd przestało mi się dobrze powodzić ludzie, którzy do tej pory byli mi życzliwi zaczęli odwracać się ode mnie, unikać mnie. Albo traktowac z góry i dawać mi do zrozumienia, że coś przegrałam. Nie jestem typem osoby, która użala się nad sobą czy zadręcza problemami innych. Moge powiedziec nawet, że sama często byłam ,,darmowym psychologiem" dla moich przyjaciół, i to t...
    • Dzien dobry! Mam taki problem... Zaczelam dosc niedawno spotykac sie z Kims bardzo milym, madrym, uczciwym, odpowiedzialnym, itd... powiedzialabym, ze Kims wymarzonym. Od poczatku bylismy soba zauroczeni i spragnieni dalszych spotkan. Poniewaz ja jestem rozwodka i mam 6-letniego synka, on jest wdowcem z dwojka dzieci...w domyslach stwarzalismy obraz szczesliwej 5-osobowej rodziny, moze szecioosobowej. Takie byly marzenia nie tylko moje. Problem powstal nagle i ja go usprawiedliwia...
    Pełna wersja