Forum Towarzyskie Na luzie
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (827 wyników)
    • Cześć kochani forumowicze. Jestem już z moim narzyczonym 3 lata, za półtora roku planujemy ślub. Oboje mocno się kochamy i szanujemy. Wszystko jest fajnie tylko problem polega na tym, że jestem dziewicą ostatnio próbowaliśmy się poraz kolejny kochać. Jestem naprawdę gotowa ale nie wiem co ze mną nie tak, przy próbie kiedy Maciek (mój facet) wchodzi we mnie czuje ogromy ból ;-(((( a przecież podczas rozmowy jak mi tłumaczy, że zaledwie wsunął główke penisa, a mnie to strasznie b...
    • Mam wielki problem,mieszkam z moim partnerem od 6 lat, od zawsze naszym problemem było to że bardzo dochodzi do orgazmu, bez względu na to jak często to robiliśmy, jak długo trwały pieszczoty.On bardzo to przeżywa i bardzo sie tym przejmuje,ale mimo wielu różnych ćwiczeń, nic się nie zmienia. Ja wiem że może mnie zaspokajać w inny sposób,ale ja czasem chciałabym najnormalniej w świeci współżyć z nim trochę dłużej niż 5 min, nie mówie juz o jakimkolwiek szczytowaniu z mojej strony....
    • mam 21 lat, pracuje studiuje.na ogół wszystko jest ok.mam tylko jeden problem.moja mama.ona mnie poprostu nienawidzi i nawet nie wiem czemu.ciągle się ze mną kłóci.o wszystko ma pretensje.czuje sie jak intruz we własnym domu, ponieważ widze jak krzywo na mnie patrzy kiedy biorę sobie coś do jedzenia lub do picia.więc praktycznie nie jadam w domu.na dodatek buntuje na mnie ojca wymyślając niestworzone rzeczy.najchętniej wyprowadziłabym sie z domu ale nie mam takiej możliwości gdyż ...
    • zastanawiam się nad ich zakupem... Macie jakieś rady i porady praktyczne?
    • Współżyję z chłopakiem od 2 lat. Średnio raz na 2 tygodnie, bo częściej nie ma jak ani kiedy. Mieszkamy osobno. Nigdy nie miałam orgazmu. Nawet, gdy on pieści mnie ustami. Nie potrafię się skupić podczas sexu. On wie o moim problemie, ale nie do końca... Myśli, że to zaczęło się od niedawna. Co zrobić. Dziewczyny, dajcie mi jakąś radę. Czuję się okropnie. a on jeszcz gorzej, że nie umie mnie zadowolić. Czy to moja wina?
    • (licze ze ktos to przeczyta) Nie mam sily, mam pustke w glowie, nie mysle o niczym... Rozpoczynam ten watek tylko dlatego ze musze sie czyms zajac...musze sie komus wygadac... A byc moze znajdzie sie ktos kto przechodzi takie samo pieklo jak ja... (ale nie licze nawet na to...) Nawet trudno mi o tym pisac...ale...sama nie wiem...Chyba musze! Mam 19 lat jestem normalna dziewczyna,za miesiac zdaje mature... Kiedys bylo dobrze...dzisiaj nie jest zle, kiedys mialam ambicje....
    • tampony(5)

      Chciałam zmienić podpaski na tampony, ale niestety nic z tego nie wyszło, jestem dziewicą i niestety tampon wcale nie mógł wejść. Zcy też miałyście takie problemy?
    • Mój chłopak ma problemy z rodzicami,on nie chce studiowac, a oni nasił go uszczesliwiają,zmuszają, on nie ma nic do gadania:( jest mu z tym ciezko i to tez sie odbija na mnie,mało sie odzywa,jest ciągle smutny,rozdrazniony,chce mu pomóc,pisze mu smsy,sygnały puszczam, moze nawet za duzo...:( wiem ze jest wsciekły na nich, ale przeciez nie musi ze byc dla mnie taki oschły,ja mu nic nie zrobiłam, chce go rozweselic(:ale mi to nie wychodzi:( jak to jest? moze zabardzo sie mu narzucam...
    • Rozumiem za pierwszym razem ale czy możliwe jest lekkie brudzenie na nastepny dzien?do okresu jeszcze długo,to nie jest mocne krwawienie tylko takie lekkie brudzenie.dlaczego????
    • Bralam je przez 3 miesiace na uregulowanie okresu, a teraz ich nie biore i czekam na okres, ktorego jak na razie nie ma. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje. Zrobilam sobie test, nie jestem w ciazy, ale cos jest nie tak. Caly czas mam problem z regularnym cyklem, kiedy bralam luteine bylo ok, dostawalam tak jak byc powinno, a bez nich nie mam. Kiedys bralam hormony, ale przerwalam, bo juz nie chcialam ich stosowac. Dziewczyny znacie te tabletki? mialyscie podobny problem?
    • Mam pewien problem. Wiem, że gdy wydziela się płyn z piersi to koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza. Od długiego już czasu zaobserwowałam, że z sutków mogę "wyciskać" taką białą maź - o stałej konsystencji. Raz zdażyło się, że wyszło z nią troszkę płynu. Zawsze po usunięciu tego pojawia się od nowa. Nie wiem, czy mam iść do lekarza, bo nie wiem, czy to jest normalne, czy się ośmieszę? W końcu to nie jest płyn. Napiszcie, czy ktoś orientuje się co to znaczy, co to jest i czy ...
    • szczegolnie faceci,jestescie anty na takie kobiety?nie czuje sie gorsza aczkolwiek napewno mam inne podejscie do facetów,stałam sie bardzo ostrozna bardziej wybredna,nie szukam ojca dziecku ale wiadomo ze chciałabym poukładac jakos zycie. Fajnie by było gdyby wypowiedzieli sie tutaj faceci,zakładajac ze jestescie gotowi sie zwiazac z kobieta z dzieckiem,jak ona powinna postepowac ???odstraszy faceta moje wyznanie,ze dziecko zawsze bedzie na 1 miejscu,bo tak bedzie własnie.??????????
    • On ma 205 cm wzrostu, ja 165 cm...czy to problem nie do pokonania? :( Wiem, że ludzie dość negatywnie reagują na tego typu pary. Proszę o rady! Pozdrawiam gorąco!
    • Mam poważne kłopoty z zaakceptowaniem siebie. Nie potrafie się odnaleźć. Mam chłopaka z którym jestem od ponad roku. On bardzo mnie kocha i ogólnie jest świetnie. Problem polega na tym że jestem chorobliwie o niego zazdrosna, przez co ciągle są jakieś zgrzyty między nami.Przez cały czas mi się wydaje że on gapi się na inne dziewczyny, że podobają mu się inne a nie ja. Jak mijamy po drodze jakąś dziewczynę skąpo ubraną to już jestem na niego zła (choć nawet nie popatrzył na nią). J...
    • Mam pewien problem: otóż bez makijażu wyglądam jakbym miała zespół Downa, no może nie aż tak źle, ale nie jest wesoło. Nie chodzi o to, żebym miała jakieś przebarwienia czy syfki, co to to nie. Moje oczy są małe, usta nieproporcjonalnie duże i wogóle wyglądam jak "ciocia Krysia spod piątki". Co innego, kiedy jestem zmalowana-wtedy czuję się super. I wszystko byłoby ok, gdyby nie to że poznałam niedawno faceta, na którym mi naprawdę zależy. Jak ja mu się pokażę w wersji saute? Prze...
    • Mam pewnien problem.Miesiąc temu ginekolog przepisał mi tabletki antykoncepcyjne Diana 35.W niedzielę skończyłam brać pierwszy listek no i byłam pewna,że zaraz dostanę okres.Dziś jest czwartek i nic...Na ulotce jest napisane,że nie wolno rozpocząć następnego opakowamia, jeśli nie nastąpi okres, natomiast w internecie przeczytałam,że jeśli okres nie pojawił się raz można rozpocząć kolejne opakowamie.Sama nie wiem co mam robić, bo nadchodzi długi weekend i nie mam jak skontaktować s...
    • cześć dziewczyny ,mam problem który mi spędza sen z powiek,nie mam miesiączki już drugi miesiac,spóżnia mi sie okres dokładnie 5 tydzień i niewiem co jest grane,napewno nie jestem w ciązy,podejrzewam że to ma związek z tabletakmi które przestałam brać właśnie 2 miechy temu,brałam 2 lata diane 35 i po ostatnim opakowaniu miałam normalnie okres i przestałam brać tabletki i teraz kapa,nie mam okresu a w ciązy nie jestem bo od kiedy nie biore tabletek to z nikim nie sypiam,ale boje s...
    • Tylko proszę się ze mnie nie wyśmiewać, bo mam poważny problem. Jestem zazdrosna o mojego chłopaka, o jego byłą dziewczynę, o moją wredną koleżankę co na niego leci, a ostatnio o laskę, której numer telefonu znalazłam w jego portfelu, którą poznał na firmowej imprezie i z którą zrobił sobie jedenaście zdjęć. On twierdzi, że to tylko koleżanka i że kocha tylko mnie, ale ja teraz ciągle o tym myślę i dochodzi do tego, że podejrzewam go za każdym razem, kiedy powie coś miłego na tema...
    • Bylam ze swoim chlopakiem 2 lata, odeszlam od niego z bolem sera. Bylismy bardzo w sobie zakochani i nadal tak jest. Zepsul to jego charakter: klamstwa, glupi i ironiczny humor w stosunku do mnie, szczeniackie zachowanie, brak szacunku, pretensje o rzeczy ktore nie mialy wogole miejsca, nie zdradzil mnie, ale wciaz stresowal. Nie czulam sie bezpieczna, byl nieodpowiedzialny i niedojrzaly - na to wskazywalo jego zachowanie. Zawsze niezadowolony psul mi humor, wyczuwalam u niego nut...
    • Nie wiem czy pisze to na wlasciwym forum. Jestem mloda mezatka. Mam problem - maz ma duze dlugi (jestesmy krotko malzenstwem). Wiedzialam o nich wczesniej, jeszcze przed slubem. Byly to dlugi bo maz nie robil oplat zwiazanych z dzialalnoscia gospodacza, nie wszystkim pracownikom wyplacal pensje, do tego doszlo kilka rat. Wszystkie zostaly splacone po naszym weselu ze wspolnych pieniedzy. Pomoglam mu bo uwazalam, ze wroci na prosta i da mu to szanse odzyskac rownowawe. Niestety p...
    Pełna wersja