-
Zatrzęsło mnie dziś kolejny raz i jestem zła, rozgoryczona i jest mi przykro. Sama nie wiem...
Moje dziecko jest niepełnosprawne ( autuzm ) i jest w szkole integracyjnej, w pierwszej klasie. Uczęszcza sobie na religię ( mam wrażenie, że już nie długo... ) i z tym mam problem.
Syn oprócz "klasycznych" problemów autysty ma ogromne problemy manualnie i z koncentracją. Jesli sam miałby odrabiać lekcje, na pewno by ich nie zrobił. Wszyscy to rozumieją oprócz, jak mi się wydaje, siostry katechet...
-
Mam dwie dobre kolezanki jeszcze z czasów licealnych ,od lat tworzymy
towarzyskie trio .Moim przyjaciółkom krótko mowiac nie układa sie w zyciu ,
obie z problemami, z kompleksami ktore probują leczyc poprzez kolejne
toksyczne ,nieudane zwiazki. Jedna z przyjaciółek została pozucona przez
faceta w 9 miesiacu ciązy ,została sama ,zyje z pomocy socjalnej mieszkajac z
mamą w kawalerce, druga tkwi w chorym zwiazku gdzie facet traktuje ją jak
smiecia i popychadło a ona by poczuc sie k...
-
Witam chciałabym się dowiedzieć czy w waszych rodzinach istnieje jakiś
konflikt w wyniku którego nie rozmawiacie z daną osobą . Ja z moim szwagrem
nie rozmawiam już ponad 3 lata. Codziennie się widujemy ale przechodzimy
obok siebie traktując się jak powietrze . Jest to bardzo przykre dla mnie ale
zarówno ja jak i mój mąż próbowaliśmy poprzez rozmowę doprowadzić do zgody
ale szwagier nie okazuje żadnej zmiany swojego zachowania . Teraz coraz mniej
zależy mi na tym aby panowała nor...
-
mam 10 lat stazu pracy w branży wielkich karier. powinnam juz byc
dyrektorem, nie jestem - w sumie prawie 4 lata byłam na urlopach
wychowawczych a po powrocie pracuję na niepełny etat. mimo ze firma
zapewniała mnie ze mineły czasy "up or out" okazało się inaczej i
moj brak awansu zaczął byc solą w oku wierchuszce. siedzę więc i
wysyłam cv. jestem specjalistą w wąskiej dziedzinie, jestem w tym
dobra. interesuje mnie tylko rozwój merytoryczny i ciekawa praca, a
nie przeskakiwanie ...
-
Mam problem. Moi rodzice... jestem jedynaczką. Mężatką, trójka
dzieciaków...jak byłam dzieckiem miałam wszystko, moje dzieciństwo to lata
siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, ale pamiętam i smak szynki, smak nutelli,
ciuchy z peweksu. Jednego mi tylko brakowało swobody... zawsze tylko rodzice,
mój ojciec strasznie nadopiekuńczy... na pierwszym roku studiów nauczyłam się
kroić chleb:)studia to było uczenie się samodzielności, ale względnej, bo
byłam przyzwyczajona do "krótkiej smyczy"...
-
Od kilku dni... na całej podeszwie schodzi mi skóra, całe płaty. Pięty zrobiły się zrogowaciałe, że mogę w nich normalnie dłubać. Do tej pory używałam peelingu i było oki. Teraz masakra i nie wiem od czego. Dodam że nie kupowałam nowych butów i naprawdę nie wiem skąd to u mnie się wzięło?
Miała któraś podobnie? Jak temu zaradzić?
Nogi chowam w pełnych butach bo aż wstyd :(
-
Nie wiem, o co chodzi, ale po raz drugi mam podobny problem z nianią.
Dwukrotnie przyjęłam dziewczyny młode, bo akurat tak wyszło. Umówiłam się na
pewną liczbę godzin z założeniem, że czas pracy mam czasem nieprzewidywalny i
może być tego więcej i o różnych porach. Zgodziły się na taki układ. No ale
po kilku miesiącach zaczyna się. Wcześniej wychodzą chętnie, zostać ciut
dłużej, albo przyjść dzień więcej w tygodniu już nie (mimo, że płacę od
godziny, więc chyba powinno im zależeć ...
-
Jest TO słonko, prawda? No to pytanie, dokąd ono poszło powinno
brzmieć:
Słonko, dokąd ty....? no właśnie, jaka forma? bo przecież ani
poszłaś, ani poszedłeś? Przychodzi mi na myśl tylko wersja: Słonko,
gdzieś ty poszło? ale to mało prawidłowe.
Pomóżcie, bo mnie morduje ten POWAŻNY PROBLEM :)
-
Po krotce: mam 25 lat, jestem mama 7 letniego chłopca. Absolwentka ekonomii, w trakcie studiów licencjackich z wymarzonej pedagogiki, i mam wielki apetyt na studia z psychologii.... Wszystko dzienne. (rekrutacja na psych. w przyszłym roku)
Niestety przez studia i dziecko, nie moge podjąć pracy. Dzieckiem opiekują sie moim rodzice. Jestem sama z dzieckiem, bo moj chlopak jest na erazmusie. Jest jednokierunkowym stpyendystą.
Chcialabym podjac prace, ale niestety nie jestem w stanie tych 3 r...
-
Mam dziwny problem i chcialabym skonsultowac go z "madroscia ludowa" - bo
lekarzy to chyba nie bardzo interesuje? Mianowicie od roku czy dwoch wylaza mi
zyly na dloniach, nawet gdy nie robie niczego specjalnie fizycznego lapami to
widac mi takie wypukle niebieskie zyly, cala siatke. Uwypuklaja sie w ciagu
dnia, o dziwo na lewej (mniej uzywanej) rece bardziej niz na prawej. Widac tez
zyly na nogach (lydkach i stopach), na szczescie nie wypukle. Mam jasna cere
tzw. delikatna i to na pewno...
-
Zwracam się do wszystkich, którzy posiadają koty i wiedzą coś na ten temat. Kilka tygodni temu kupiłam kota syjamskiego. Teraz ma 10 tygodni. Dzisiaj przyjechała do mnie mama, i powiedziała, ze trzeba zobaczyć, czy w kocim posłaniu nie ma robaków. Wcześniej mama zaobserwowała, że kot po wyjściu z posłania drapie się z bardziej niż zwykle. Kot nie wychodził jeszcze na dwór (u nas). Nie wiem jak to było u poprzednich właścicieli. Zgodnie z instrukcją mojej mamy wytrzepałam domek. No i mama miał...
-
dziewczyny mam problem z lewym biodrem. właśnie mijają 4 miesiące od chwili gdy urodziłam córeczkę, moje problemy zaczęły się gdy byłam w 5 m-cu, okropny ból i nie mogę się nawet ruszyć... wczoraj znowu mnie dopadło, nawet nie mogłam włożyć prania do pralki, wołałam męża żeby mi pomógł wstać... normalnie się czuję jak jakaś inwalidka... :(
czasami są takie dni, że wszystko jest ok i nic nie boli, ale niekiedy to trageedia, nie mogę siedzieć, spać a zdarza się, że nawet stać czy chodzić. Wsze...
-
z góry dziękuję wszelkim mściwym żmijom, pragnącym tylko i wyłącznie mi dopieprzyć.
dziękuję i pozdrawiam. do zobaczenia w innym wątku.
sytuacja:
świeta się zbliżają :)))
jak co roku;)
pierwszy raz od 10 lat moja siostra cioteczna spędza święta w ojczyźnie. zamierza się zaręczać. ja, mój mąż i dzieciaki zostaliśmy zaproszeni na wigilię do niej, a tym samym do mojej babci, bo jej (kuzynki) matka i babcia mieszkają razem.
mają być siostry ciotecznej przyszli teściowie, moja owdowi...
-
Mieliśmy z mężem i synem jechać na weekend nad jezioro, a mały
zrobił nam psikusa i wstał dzisiaj z katarem i lekkim kaszlem. No i
dylemat jechać czy nie jechać.
-
Mój synek zaczął się skarżyć że boli go siusiak. Tak po prostu. Teraz nie wiem czy dlatego ze coś mu jest, czy nie chce iść spać i wymyśla.
-
Problem ten "wyszedł" w ostatnich dniach przy okazji niezłego wiatru
za oknem. Kupiliśmy mieszkanie z wymienionymi oknami na PVC i teraz
okazało się że w niektórych miejscach nieźle wieje przez te okna.
Czy wiecie może jak te okna "uszczelnić"? Czy trzeba coś dokręcić,
czy dokleić jeszcze jakieś usczelki? Będę wdzięczna za wszelkie
wskazówki.
Marzena
-
W poniedziałek miało miejsce pierwsze w tym roku zebranie rodziców.
Syn jest w 3 klasie gimnazjum, wiec wszyscy rodzice przyszli na
zebranie. No i nikt się nie zawiódł bo było to najdziwniejsze i
najbardziej zaskakujące zebranie w jakim uczestniczyłam.
Zacznę może od tego, ze w zeszłym roku miałam problem z moim synem
bo jedną z koleżanek wyzwał od dziwek. Miałam rozmowę z matką tej
dziewczyny, syn został ukarzany, miał z nami rozmowę na temat
dlaczego nie wolno tak mówić na k...
-
Od razu zaznacze, ze pisze pod zmienionym nickiem, bo nie chce byc
zidentyfikowana przez osoby, ktore mnie znaja.Musze cos napisac, bo po prostu
wychodze z siebie.Otóz mam brata, starszego , z którym praktycznie nic mnie
nie łaczy, a to dlatego, ze jestesmy skrajnie rózni.On po zawodówce,
pracownik fizyczny, jak na niego spojrzec to od razu widac, ze elokwencja,
kultura i obyciem nie grzeszy.Odkad siegam pamiecia zawsze z nim były
problemy, uczyl sie ledwo ledwo, notorycznie kłam...
-
Syn(5 latek) dostał się do przedszkola od wrzesnia.Obecnie chodzi do przedszkola niepublicznego.Są tam dzieci w wieku od 3 lat do 5.
Jako,że godziny pracy w przedszkolu "zwykłym" nie bardzo mi pasują postanowiłam,że młody jeszcze przyszły rok szkolny pójdzie do przedszkola do którego teraz chodzi.
Skończy go jako 6 latek w przyszłym roku szkolnym.W grupie jest ok 20 tka dzieci i ok 5/6 w wieku mojego syna.
Reszta różnie....3 i 4 latki(obecnie)
Mam pytanie,czy przebywanie z dziećmi prakt...
-
Dziewczyny pomóżcie,bo mój facet zaraz padnie ze śmiechu.Siedzi na
fotelu i żartuje sobie ze mnie(sam nie wie o co chodzi),a ja laik
komputerowy nie zasne dopóki nie zgram tej płyty.Problem wygląda
następująco:mam bajke w pliku avi 700mb i chciałam ją zgrać na dvd(-
R x16-4.7GB)Próbowałam w nero ale nie nagrało mi wogóle dźwięku i
nie wiem o co chodzi.Plissss pomóżcie i wytłumaczcie
mi "łopatologicznie"jak ja to mam zrobić.