-
Mam cienkie włosy, czym i jak najlepiej je spinać? Na co dzień do pracy muszę mieć spięte. Po spięciu klamrą ta klamra po chwili sie zsuwa z włosów.
-
Napiszcie prosze co o tym wszystkim myslicie- doradzcie co robic. Od kilku dni mam nieciekawa atmosfere w pracy. Chodzi o moich kolegow, przez ktorych od dluzszego czasu bylam "adorowana" to chyba nie jest dobre slowo bo to bylo raczej w kategoriach zartu. Ja mam rodzine, 2 dzieci, jeden z panow tez zonaty i to bylo raczej w formie zabawy dla nich. Mianowiecie koledzy Ci codziennie kilkanasie jak nie kilkadziesiat razy dzienie zaczepiali mnie, na poczatku prawili rozne komplementy, pozniej za...
-
Dziewczyny obecnie jestem od pn na urlopie wypoczynkowym więc ugotowałam
fasolkę po bretońsku, zjadłam ok 12 a przed 14 tel w sprawie nowej pracy ( czy
mogę jutro o 10.00 przyjść na rozmowę) oczywiście że tak.
Problem z gazami bo wzięłam 5 kapsułek espumisanu i do tej pory puszczam bąki:(
Nie tyle boję sie rozmowy co "gazowania na rozmowie"
Co mogę jeszcze zrobić by usunąć gazy?
Zależy mi na tej pracy, pomóżcie...
-
procz problemow z moim tesciem ,ktory przyjechal o 16.30 z nart i teraz siedzi
na kanapie i smierdzi,mam problem ze zmywarka.Zostaje woda mi w srodku na dnie
zmywarki.Nie schodzi po wyplukaniu i suszeniu.I to całkiem sporo.Sitko
czyste,zadnych brudów nie ma.Cała zmywarke czysciłam niedawno.Ktoś miał
podobny problem?Czy juz raczej mam sie nastawiac na wezwanie serwisu?
-
Poradźcie, proszę, co robić?
Dwudziestoparolatek, który ponad 2 miesiące spędził niedawno w szpitalu
psychiatrycznym, urządza matce piekło na ziemi.
Do szpitala trafił, bo kilka dni nic nie jadł, nie pił, nie spał, zachowywał
się jak w skrajnej depresji, był otępiały.Miał urojenia (szatan go nękał, w
kółko powtarzał, że w internecie jest mnóstwo komentarzy i filmików, jakoby on
był pedałem, a oczywiście nic takiego nie było itd.). Tracił świadomość,
tracił kontakt z rzeczywistości...
-
podejrzewam swoja sasiadke z bloku o to, ze jezdzi samochodem po
pijaku. juz wczesniej wygladala "podejrzanie", dziwnie sie
zachowywala, ale nie wpadlo mi do glowy, ze moze byc pod wplywem.
czasem zdarzalo sie, ze widzilysmy sie 3 razy w ciagu dnia i za
kazdym razem mowila mi "dzien dobry" i pytala "co slychac?". kiedys
jej w koncu powiedzialam, ze juz rano sie widzailysmy a ona na to,
ze to nie mozliwe, ze cos mi sie chyba pomylilo... maz kiedys mi
opowiadal, ze jechal z nia po...
-
Dziewczyny, mam taki dosyć dziwny problem.
2 lata temu mieliśmy remont, przy okazji którego wymieniliśmy sedes na nowy.
Niestety znowu musimy wymienić, ponieważ bardzo się zniszczył - mam wrażenie
że starła się politura (chyba tak się ta wierzchnia warstwa nazywa) i w tych
miejscach (tam gdzie stoi woda) sedes ma kolor szary. To chyba nie jest osad,
ani kamień bo nie da się tego niczym doczyścić.
Nie musze chyba mówić, że wygląda to co najmniej mało estetycznie.
Moje pytanie brzm...
-
Mam problem ze znajomymi ,ktorych lubie a jednoczesnie ich luzny sposob bycia
mnie denerwuje.
Mam dwojke dzieci obecnie w trzeciej ciazy, oni mlode malzenstwo jeszcze bez
dzieci .
Od kiedy urodzil sie nasz drugi synek obecnie 2lata i 6 miesiecy nabrali
zwyczaju wpadania do nas .Ok nawet mile tylko jest maly problem .
Rzadko kiedy uprzedzaja o swojej wizycie z odpowiednim wyprzedzeniem np 2
dniowym. Naogol jest to telefon dzien wczesniej lub jak ostatnio 3 godz.
wczesniej .
Trud...
-
jestem młodą mamą, mam 20 lat. 2 lata temu poznałam chłopaka, wpadliśmy, urodziłam córeczkę (11 mies.). powiedział mi, że już ma dziecko syna z inną. Nie miałam nic przeciwko. Non stop ciągają się po sądach, bo ona nie chce mu pokazywać syna itd. Ostatnio jednak sąd przyznał mu widzenia. Widują się w miarę normalnie, jest wszystko ok. Tyle tylko, że wczoraj ta dziewczyna powiedziała jasno mojemu chłopakowi, że mnie nie toleruje, bo...pojawiłam się w jego życiu i teraz on jest szczęśliwy ze mn...
-
Od kilkunastu dni mam problemy ze zdrowiem. Zaczęło sie niewinnie - od czasu
do czasu zawrót głowy. Potem z dnia na dzień coraz gorzej - teraz dretwieje
mi połowa ciała, mam problemy z utrzymaniem równowagi, tzw. mroczki itp. W
zeszłym tygodniu poszłam do lekarza z POZ, żeby mi dał skierowanie do
neurologa.
Powiedziałabym, że do problemu podszedł beztrosko. Chichotał cały czas i
mówił "Jak dzidziuś mały to mamusia nerwowa" (Michał ma rok i 5 mies). I
wszystko tłumasczył depresją ...
-
No to czekami na wprowadzenie zakazów do kodeksu. Dla wątpiących - były już mandaty za toples...
-
Problem polega na tym że moja tesciowa się upiera żeby malemu nazbierać po
rodzinie (jest taka możliwość) używanych bucików firmy Bartek itd dla mojego
synka bo na nowe nie bedzie nas stac.Niestety należymy raczej do biedniejszej
rodzinki która mieszka na kupie akurat z teściami.Mamy synka 7 mies.Ja się
kategrorycznie sprzeciwiam bo uważam że na butach nie powinno sie oszczędzać
dlatego że sama mam płaskostopie i wiem jak to jest.Poza tym oszczędzamy już
na ubrankach, które są uży...
-
Ja z zapytaniem - podpowiedzcie drogie panie, jakie rajstopy założyć do eleganckiej, prostej sukienki na wesele? Kolor sukienki to taka malinowa czerwień najprościej obrazując, materiał leciutko połyskliwy, ale naprawdę bardzo leciutko, dekolt w serek z delikatnym marszczeniem, bez rękawów, długość "w kolano", z tyłu rozporek, dopasowana w talii.
Do tego mam na dzień dobry króciótkie czarne bolerko z krótkim rękawem i mega wysokie czarne szpile.
No i problem z rajstopami/pończochami.
Myśla...
-
Drogie Mamy,
mam problem z sasiadka, ktora ma dwojke synow (3 i 8 lat). Mieszkaja naprzeciw mnie. Mlodszy uwielbia draznic mojego psa. Polega to na tym, ze otwiera drzwi i dzwoni (trzyma dlugo przycisk) albo wali w drzwi mojego mieszkania krzyczac “hau hau!”, na co pies reaguje szczekaniem. Maly sie cieszy, ucieka i czeka na reakcje stojac przy drzwiach swojego mieszkania, jesli nie zareaguje dzwoni po raz kolejny. Mama dziecka w tym czasie najczesciej zajeta jest czyms innym. S...
-
Moja chrzestna ma mnie poprosić, abym została chrzestną jej dziecka. Usłyszałam jednak, że nie powinno się tak robić, bo to przynosi pecha dziecku. Dowiedziałam się, że jak kobieta została chrzestną dziecka swojej chrzestnej to to dziecko w niedługim czasie zmarło i nie jest znana przyczyna jego śmierci. Czy spotkaliście się już wcześniej z takim przypadkiem? Co myślicie na ten temat?
-
Pewnie takich pytań było 100 albo i 200, jednak nasz przypadek jest na prawdę ciężki. Olo to indywidualista, będzie tak jak on chce albo wcale. Przyznam, że popełniłam kilka błędów wychowawczych, np. pozwalając mu spać u nas w łóżku, przez co jego łóżeczko służy nam jedynie jako podkład pod przewijak.
Ale od początku:
obecnie Olek ma 21 miesięcy i nie dość że śpi z nami w łóżku całą noc, to zasypia przy butli i budzi się w nocy. Śpi z nami, gdyż mnie ciężko było jako pracującej mamie wstaw...
-
Witam wszystkie mamy!
Dziewczyny, mam ogromny problem. Ale może od początku. Niedługo będą chrzciny
naszego maleństwa, postanowiliśmy, że zrobimy je w lokalu, bo nasze warunki
lokalowe na to nie pozwalają, aby zrobić to w domu i pomieścić 12
osób(kawalerka). Rodzice mojego męża są po rozwodzie i mają już swoje rodziny.
Chcemy zaprosić również babcię mojego męża(matka teścia), ale ona po prostu
nienawidzi mojej teściowej i nie wyobraża sobie sytuacji, że mogłaby usiąść z
nią przy jednym...
-
Mam do was pytanie czy u was też po pojawieniu się dziecka pojawił
się kryzys w związku? Myślałam że nas to nie może dotyczyć, znamy
się 7 lat, 3 lata po ślubie, dziecko planowane i wyczekane
(wcześniej 2 razy poroniłam),mąż całą moją ciąże znosił ze stoickim
spokojem mimo że prawie całą musiłam przeleżeć w domu i muszę
przyznać że byłam dość trudna, rodziliśmy razem i wiem że bez niego
nie dałabym rady, gdy wróciliśmy do domu - wszystko lśniło! Idylla.
Ale zaczęło się, długo ni...
-
Mamy dwie córeczki, (2 i 4 latka). Mąż pracuje na budowie, zarabia naprawdę
kiepsko. Ja nie pracuję, jestem na etapie szukania, od 3 lat, mamy na
utrzymaniu teściową, która przez swoją chorobę zwaną alkoholizmem, zawalała
przez całe życie każdą pracę, i na starość została bez jakiegokolwiek
dochodu. I tu jest problem, ani jej dzieci zostawić, żebym mogła iść do
pracy, ani jej wyrzucić z domu, bo nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, ani
do pracy jej wysłać, ma podstawowe wykształc...
-
Pewno pomyślicie, że lubię sobie utrudniać życie, ale tym razem nie potrafię
już ustąpić, dopasować się do życzenia męża.
Otóż w związku z konsolidacją mojego zakładu pracy zmuszona byłam zmienić
termin urlopu, wiadomo jak teraz jest z pracą, dlatego urlop ostatecznie
rozpocznę tydzien wcześniej
Z moim mężem nigdy niczego nie planowaliśmy, tak samo terminu urlopu ani
miejsca. Jedyne plany ograniczały się do tego, kiedy wyjeżdzamy do rodziców,
i jak długo posiedzimy u każdych (aby ...