-
Doradźcie. Od trzech lat planujemy zrobić dla dziadków z okazji ich święta
kalendarz ze zdjęciami wnuków. Mamy dwójkę dzieci (trzy lata temu jedno było)
a szwagrostwo ma jedną córkę - oczko głowie teściów. Przez trzy kolejne lata
oczywiście proponowaliśmy szwagrostwu żeby zrobić to razem z ich córeczką dla
teściów. No i tak właśnie ani razu się nie udało, to kasy nie mają, to zdjęć
nie wybrali żadnych, to nie zdążyli nam wysłać i w kółko coś. Uparłam się w
tym roku, że zrobimy taki kal...
-
Witam wszystkie emamy:)
Mam 30 lat, wykształcenie wyższe (2 specjalizacje - obsługa ruchu
turystycznego i hotelarstwo), kilkuletnie doświadczenie,dziecko właśnie
kończy pierwszy najbardziej chorobowy rok przedszkola, a ja nie mogę od 10 m-
cy znaleźć pracy!! Wysyłam CV-ki, chodzę na rozmowy - i nic - zawsze
następuje pyt: dzieci pani ma? no i ciąg dalszy wiadomy - nic z tego. Nie
pomagają tłumaczenia, że są 3(!) babcie "pod ręką" i z opieką nad dzieckiem
nie ma problemu. Już zaczy...
-
Nie miała baba problemu to sobie ząb nadkruszyła.
Około miesiąc temu ukruszył mi się fragment jedynka, na połowie zęba widać ok. 0,5-1mm "uskok".Mogę z nim normalnie funkcjonować, myślę, że dla otoczenia również nie jest to do końca widoczne, ale niedługo wracam do PL i planuję końcu zerwać z lookiem ofiary otwierania piwa zębem ;-)
Czy ktoś orientuje się, jak wygląda leczenie? Delikatne spiłowanie czy nadbudowa? A może to wcale nie będzie konieczne? Z góry dziękuję za krzepiące informacje ;]
-
-
Witajce mamuśki, chyba mnie coś trafiło i chcę się wyżalić, ale już nie mogę
normalnie..... Pewnie każda sie domysla, chodzi o teściową, pomóżcie i
doradzćie. Najpierw powiem, że jestem wychowana tak, że nie umiem odpyskować,
albo zwrócić stanowczo uwagę i wiem, że to mój problem i sama przez to
cierpię. Moja teściowa jest starszą już osobą tzn ma 67 lat, całkiem inne
poglądy plus Radio Maryja-wiecie. Ja jestem po pedagogice, niejedno dziecko
"wychowywałam" więc troszkę sie znam. Nie wi...
-
Dziewczyny, znacie mnie pod innym nickiem, ale chce z wami skonsultowac jedna
trudna sprawe i nigdy nie wiadomo czy ktos z zainteresowanych osob tego nie
przeczyta ;)
Problem dotyczy pracy, ale blagam, nie wyrzucajcie mnie na forum praca, wole
wasza inwencje tworcza :)
Otoz do mojej firmy przybyla nowa kolezanka, na poczatku wydawala sie bardzo
mila, chociaz troche wystraszona, wiec jako ze mam dobre serce, hehe,
powiedzialam jej, ze moze sie do mnie zwrocic, jesli czegos nie bedzi...
-
od jakiegos czasu mam opiekunke dla swojej corki.przychodzila do
niedawna 2 razy w tyg na 4 godzinki. ale teraz przychodzi na 9
godzin dziennie (zaczelam pracowac)a dziecko ma 2 lata.
nianie nagrywam dyktafonem.krzywdy dziecku nie robi karmi ja i
przewija,gdy mala spi conieco mi posprzata.
problem jest taki ze strasznie sie malo odzywa do corki.daje jej
klocki i mowi ukladaj sobie. tu gdzie mieszkam zagranica bardzo
ciezko o nianie.
co radzicie szukac nowej i znow dziecko przyzwy...
-
Moja mama opiekuje się moim synkiem- pomimo naszych planów żłobkowych
kategorycznie tak zasądziła- ucieszyłam się, dla mamy ogromna wdzięczność.
Zajmuje się małym od połowy marca i parę dni temu powiedziała,że ona sobie go
nie wyobraża w żłobku tylko dalej od września chce się opiekować.
Po czym dziś nagle powiedziała, że zaczyna pracę od poniedziałku po długim
weekendzie i już.....
Na mój szok i łzy w oczach powiedziała- nie rozumiem czemu się gorączkujesz
przecież powiedziałam wam w...
-
Dziewczyny, co mozna zrobic w takiej sytuacji: znajomy miał psa, ale pies
zdechł wskutek upału. Ta osoba nie ma warunków na trzymanie psa, tzn ma dom z
ogrodem, ale czesto spedza dnie poza domem. Pies zdechł, a znajomy mysli o
następnym, bo "lubi psy".
Porozmawiam, ale ten człowiek jest przekorny i wątpię, żeby odniosło skutek.
Szczerze mówiąc myślę o zawiadomieniu kogoś, może TOZ, może policji. Co byście
zrobiły?
-
Mój syn chodzi do 6 klasy, dzis mi opowiedział o wydarzeniu na wfie sprzed
tygodnia. Syn z kolega wygłupiali sie na lekcji a nauczycielka powiedziaął do
mojego syna, cytuje : "Ty jednak jestes głupi jak cep" Powiem szczerze ze
sie wkurzyłam, mam ochote iśc i ochrzanic ta nauczycielke jak byście
zareagowały?? Isc do szkoły i porozmawiać z wuefistka o tym czy odpuścic i nie
robic problemu?? Kurcze no nie miesci mi sie w głowie jak nauczycielka moze
tak powiedziec do ucznia, a może przes...
-
E-mamy, jak napisałam w tytule mam problem z moim teściem i choć nie widuję
go często, to jednak nawet sporadyczne spotkania z nim podnoszą mi skutecznie
ciśnienie. chodzi przede wszytskim o jego chamskie do potęgi zachowanie wobec
mnie, mojego męza i mojej tesciowej (które w zasadzie "zasługuje" na osobny
watek), no i coraz częsciej wobec mojego syna (1.5 roku). facet jest
alkoholikiem i reprezentuje cały arsenał zachowań z tym związanych. spotkania
z nim to horror, poniża wszyst...
-
cala sytuacja moim zdaniem jest zalosna i w ogole nie powinna miec miejsca
ale niestety wywiazala sie mala afera.
przed domem mamy wydzielone miesca parkingowe wiec kazdy dobrze wie gdzi
stoi czyj samochod. tesciowa tak zamaszyscie otworzyla drzwi samochodu, ze
zrobila spora ryse na samochodzie sasiada.costam pomruczala i odjechala.
maz obejrzal ryse i niestety jest calkiem widoczna ok 5cm.zadzwonil do
tesciowej i zapytal co ma zamiar z tym zrobic bo sasiedzi zorientuja sie
ze to...
-
Spotkałam kilku, w tym do jednego poszłam z problemem. Wszyscy to osoby o ograniczonym intelekcie, patrzący na człowieka jak na wynik psychotestu, nie dostrzegający że osobowość ludzka jest złożona, a nie prosta jak 2+2.
Mój mąż miał kiedyś w testach do pracy kilka podobnych pytań:
wolisz pójść do kina, czy na piwo z kolegami? - wybrał kino
wolisz iść na koncert, czy na piwo z kolegami? wybrał koncert
wolisz zostać w domu, czy iść na piwo? wybrał piwo
wolisz iśc do opery, czy na piwo? -...
-
miałam b. trudne początki macierzynstwa. i powstał u mnie taki odruch ze jak
podnoszę dziecko albo przytulam dziecko to zaciskam zęby. strasznie mi to
przeszkadza ale nie wiem jak sie tego pozbyć bo nie kontroluję tego, dopiero
jak to zrobię to czuję że zacisnęłam. teraz juz jest wszystko ok i jestem
szczęśliwa z bycia mamą ale ten okropny odruch pozostał. co robić???
-
Właśnie wczoraj byłam u lekarza, endokrynologa. Wysłuchał i wypytał mnie, "omacał" mi szyję, kazał wyciągnąć ręce przed siebie, rozłożyć palce i stwierdził "ma pani nerwicę jak cholera". Zlecił badania tarczycy z krwi + usg. Mam zaburzenia miesiączkowania, więc powiedział, że będę musiała schudnąć (mam dobre 10-15 kg nadwagi). Kazał zobaczyć wieczorem, czy leci mi pokarm z piersi (już nie karmię od dawna). Sprawdziłam, jak nacisnę to leci, więc mam pewnie problemy z prolaktyną.
Powiedział, ż...
-
Dwa miesiące temu przestałam brać tabsy. Pierwszy cykl minął normalnie, drugi
też, tylko od dwóch dni mam niby miesiączkę (był na nią czas), ale krwawienie
jest tak lekkie jakby to było plamienie. Mam 39 lat, może to coś oznacza?
Nigdy tak nie miałam. W ciąży nie powinnam być:). Miałyście kiedyś tak?
-
i nie wiem jak mu pomóc bo nic do Niego nie dociera.Od początku:
codziennie 3 piwka (już o 18.00 Go nosi),a od mniej więcej 8 tyg. w
piątek zaczyna maraton. Dziś np zaczął sobie robić sam drinki, jutro
pewnie będzie się "leczył", w niedziele też coś-żeby się lepiej
poczuć a od poniedziałku znowu piwko.
Ale on twierdzi że przecież nie jest "menelem", ma dobrą pracę i
posadę, chodzi normalnie do pracy...nic się przecież nie dzieje.
Mam dosyć jego "zapachu",jego zamglonych oczu...,a n...
-
Mam już dość, uważam, że trzeba coś z tym zrobić! Mieszkam w Warszawie. Mam
dwójkę małych dzieci, z którymi staram się codziennie wychodzić na spacery,
ale te spacery to koszmar! Co chwilę muszę zwracać uwagę, żeby dzieciaki nie
wdepnęły w psią kupę! Wszędzie pełno miłośników psów, wyprowadzających swoich
pupili na spacerek, tylko, że nikt po nich nie sprząta. Podatek od psa w
Warszawie wynosi 1zł. W moim bloku jest więcej psów niż dzieci i to dla
piesków są trawniki a nawet chodn...
-
Zwracam sie do Was,bo sama obiektywnie nie potrafie ocenic sytuacji.
Moja niania jest super,dlugo by opowiadac.
Spedza na dworzu z dzieckiem duzo czasu,bawia sie z innymi dziecmi...
Dzis sasiadka z dolu-matka dwulatka poprosila ja, aby przyszla do nich na noc
popilnowac ich synka.
Ja nie bede organizowac czasu mojej niani po pracy,ale moje obawy sa takie,ze
jak sie blizej pozna z tym chlopcem to odtad bedzie sie na podworku zajmowac
nimi obojgiem i mniej czasu poswiecac mojemu dziec...
-
Czy uważacie, że w Polsce za mało uwagi poświęca się tzw. "dobrym manierom"?
Nie mówię tu o właściwym układaniu sztućców przy stole, ale o podstawowych
sprawach typu:
- używanie zwrótów grzecznościowych
- zasłanianie ust w czasie kaszlu, ziewania
- "kłanianie się" sąsiadom
Czy wam to przeszkadza?