-
Cześć wszystkie Mamuśki!
Mam pewien problem- Otóż od pół roku pracuje na 1/2 etatu i kończy mi się ten
luksus. Szef nie zgodził się abym dalej tak pracowała, pomimo, że drugą część
etatu zajmowała moja koleżanka. Pracowałyśmy na zmiany tz. 2 dni wolnego 3
dni pracy i na odwrót. W domu córeczką zajmowały się babcie i było trochę
problemów, ponieważ obie nie są zbyt młode i zdrowe, a o prócz nich nie mam
nikogo zaufanego, kto by mógł zająć się dzieckiem. Finansowa sfera taka
sobie....
-
Mysle o tym juz od dawna, a do zalozenia tego watku zainspirowaly mnie tematy
o zdrowych zebach. Moja corcia ma teraz troche ponad 2 latka, sama niczego
oczywiscie nie kupuje a ja jej cukierkow, batonow ani czekolady nie daje.
Wyjatkiem sa domowe ciasta i czasem kupne ciastko (jako nagroda np za
zrobienie siusiu do nocnika). Ale wiem ze im bedzie wieksza tym bardziej sama
zechce decydowac o tym co zje, boje sie ze nie bede w stanie uchronic jej
przed tymi "dobrodziejstwami". Zewsz...
-
Moje Drogie Panie, bardzo was proszę o zdanie.
Nie wiem gdzie i z kim mam o tym porozmawiać. Rodzice daleko, przyjaciel za
granicą, koledzy są, ale nie uwazam aby mogli pomóc. Myślę, że pomoc powinna
przyjść od kobiet - takich niezależnych, które mnie nie znają, a rozumieją
facetow..
Jestem po 30, staz malzenski 14 lat, mam dwie corki, 7 i 5 lat. Nienormowany
czas pracy (srednio po 10-13 h/dobę), żona też, ale 8 h.
W domu potrafię ugotować dzieciom obiady (często do 24:00) aby mł...
-
Przyjaciel z lat mlodosci mojego meza zeni sie. Zostalismy zaproszeni na slub
i wesele. Niestety okazalo sie, ze ja w tym czasie mam egzaminy, ktorych nie
moge przelozyc. Moj maz byl z tego bardzo niezadowolony, ale zadzwonil do
kolegi i powiedzial, ze nie mozemy przyjechac. Sprawa wydawala sie zakonczona.
Jednak inni koledzy mojego meza, zaczeli go pytac, dlaczego sam nie moze
pojechac? I chociaz im odpowiedzial, ze nie pojedzie sam, to jednak zaczal
sie nad tym zastanawiac.
Ba...
-
chciałam zapytac dziewczyny, czy macie jakies wlasne doswiadczenia w tym
temacie. bo moj maz chce bysmy skorzystali z tej formy pomocy. czy moze
probowałyscie ratowac wasze malzenstwa/zwiazki przy pomocy terapeuty? w
naszym malżenstwie dzieje sie obecnie bardzo zle,chce odejsć od niego, on
chce to ratować, wlaściwie trzyma mnie teraz przy sobie "na siłe" (to
oczywiscie tylko skrót myslowy). przede wszystkim interesowałaby mnie
skuteczność takich terapii, i wogóle co się podczas ta...
-
Czesc Wam wszystkim super mamom..
Mam jedno pytanie.Sporo ostatnio czytam wasze listy na forum i poruszacie naprawde ciekawe tematy...
Jestem mama 2 letniego chlopaczka,najswietniejszego brzdaca na tej planecie
Czytalam i czytalam te wasze posty i doszlam do wniosku,ze chce juz chyba niedlugo drugie dziecko,bo dzieciaki by sie jeszcze mogly razem bawic...
Mialam pierwsza ciaze bardzo nieprzyjemna i ciagle ladowalam w szpitalu..Daniel urodzil sie mimo to przed czasem poltora miesiaca...
-
Witam ! Od jakiegoś czasu próbuję znaleźć pracę. Próbuję poprzez prasę, znajomych, agencje pośrednictwa itd. Wiadomo, w tych czasach człowiek próbuje, gdzie się da. Znam 3 języki zachodnie, mam niezłe doświadczenie zawodowe - wydawałoby się, cóż to za problem znaleźć pracę ? Powysyłałam dziesiątki aplikacji, uczciwie zaznaczając, że jestem mamą 2-letniego dziecka. I... żadnej odpowiedzi. W końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do jednej z agencji (b. znanej przynajmniej w Warszawie). I co się d...
-
No proszę ;-) Wreszcie ktoś was docenił ;-)
www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79331,4636965.html
-
-
OD razu zaznaczam, że nie mem nic przeciwko cudzym psom (chociaż ich kupy
doprowadzają nie do szału, ale to wina właścicieli), wręcz przeciwnie lubię
sobie na nie patrzeć, czasem pogłaskać.No ale ostatnio to po prostu rozwaliło
mnie jak zobaczłam jak jakiś "mądrala" uwiązał psa pod sklepem, dokładnie na
podjeździe dla wózków, nie na początku tak że pies mógł sam sobie wleżć na
podjazd tylko trochę dalej.Zastanawiam się po kiego czorta go tam uwiązał i
nie znajduję żadnego racjonal...
-
u mojego dziecka w przedszkolu jest dziewczynka która ilekroć przychodzę po
mojego synka biegnie do mnie z krzykiem ,,mama przyszła" i bardzo mocno się
przytula. Moje dziecko bardzo się wtedy denerwuje bo nie zawsze udaje mu się
być przy mnie pierwszym a kiedy mnie wreszcie dopadnie mamy problem z
oderwaniem ode mnie koleżanki. Ona dostaje niemal histerii moje dziecko
wrzeszczy ,,zostaw to moja mama" Panie odciągają małą ja próbuję przytulać
mojego synka, ta dziewczynka potrafi go uderz...
-
jak nazywać człowieka który najpierw coś daje i mówi że daje darmo a potem
po miesiącu czasu żąda zwrotu tego co dał.
Mąż chciał pożyczyć pieniądze od swojego Ojca na węgiel (3 tony), Ojciec
pożyczył mu 700 zł a ja miałam wziąść pożyczkę aby mu spłacić. Kiedy był u
nas w domu dając te pieniądze mężowi zapytałam Teścia kiedy mam spłacić te
700 zł, bo na kredyt to muszę poczekać z tydz bo tyle potrzebują czasu na
rozpatrzenie wnniosku. Odpowiedział że daje nam te pieniądze bo wie że...
-
jesteśmy 13 lat po ślubie,ja mam 34 lata,mąż 35.I od kilku miesięcy
zauważyła,że nasze współżycie to obraz nędzy i rozpaczy.Mężowi wystarczy raz
na tydzień ,10 dni.Kiedyś chciał i mógł(no właśnie )codziennie.
Nie wiem czy to już ten wiek,kiedy nie zawsze facet może pomimo chęci?
Od jakis 4-5 tygodni mąż ma problemy ze wzwodem(sorry za słowo,mam
nadzieję,że wątek nie zostanie usunięty).Zdarzało się ,że podczas stosunku
nagle kochanie stawało się niemożliwe i wszelkie moje starania ni...
-
Zawsze uwielbiałma święta BN ale nie ukrywam odkąd wyszłam za mąż wszelkie
święta czy to BN, czy też wilekanoc przyprawiają mnie o dreszcze i już na
prawie 2 miesiące przed robię się kłębkiem nerwów. Może napisze o co chodzi
otóż zostałam wychowana w tradycyjnej rodzinie ze wszystkimi tradycjami
świątecznymi itp, tzn, w dniu wigilii się pości, na stole wigilijnym są
typowe wigilijne potrawy, przed kolacją wspólna modlitwa, póżniej śpiewanie
kolęd i apóżniej wszyscy na pasterkę, po...
-
Widziałyscie projekt naszego jasnie oświeconego rządu w sprawie urlopów
macierzyńskich. Qrcze, wyślą wszystkie kobitki na zieloną trawkę
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3201535.html
Co Wy na to? Bo mnie opadła szczęka jak przeczytałam.
-
Czesc wszystkim moj post bedzie dotyczyl mojego slubnego,ktory ostatnio mnie wkurza na maksa.Otoz jejstesmy 1,5 roku po slubie a znamy sie ok 3 lat.Wczesniej wszystko sie ukladalo super ja pochodze z innego miasta i czesto tam jezdzilismy na weekendy.Mamy 10 miesieczne dziecko.Wczesniej zapewnial mnie jakim bedzie wspanialym ojcem i jak bedzie mi pomagal teraz tylka mu sie nie chce ruszyc zeby zmienic pieluche od czasu do czasu przypilnuje malucha i jest przy tym mnostwo gadania, wlasciwie n...
-
dziewczyny-jesli mozecie to poradzcie cos na moj problem-mam takie kompleksy,
ze nie moge sobie z tym poradzic. jestem podobna ladna dziewczyna, zgrabna
aktualnie po ciazy mam pare kg wiecej ale to pzrejsciowe)i moje kumpele mi
mowia ze to one przy mnie wpadaja w kompleksy. ogolnie zawsze czulam sie dosc
dobrze, widzialam ze podobam sie facetom i czulam sie atrakcyjna-kompleksy
pojawialy sie kiedy bylam w towarzystwie swojego faceta (aktualnie meza). no
wiec teraz drecza mnie one ...
-
Przepraszam,ze zawracam Wam glowe moimi problemami,ale tak sie zlozylo ze nie mam z kim pogadac.Wiele zlego wydarzylo sie ostatnio w moim zyciu ... Zaczne od tego ze od zawsze wiedzialam ze nie moge miec dzieci.Orzeklo to konsylium zlozone ze specjalistow,same autorytety.pogodzilismy sie z tym razem z mezem.Kiedy jednak okazalo sie ze jestem w ciazy
te same autorytety ogladaly mnie jak dziw natury."to niemozliwe"-tylko tyle potrafili mi powiedziec.Moja corka skonczyla juz 6 lat.Udalo sie,cies...
-
Prosze doradzcie mi cos, pomozcie bo ja juz sil nie mam, nie wiem jak postepowiac, co robic zeby bylo dobrze, bo moje wszelkie starania na nic, moje wysilki i tak zawsze konczy sie to tak ze nie wytrzymuje nerwowo, placze, rwe sobie wlosy z glowy itd.
Otoz chodzi o mojego synka. Zawsze były kłopoty z jego chodzeniem spac w dzien. Gdy go usypiam, robie mu mleko, klade sie z nim i leze poki nie zasnie, czasem nawet opowiadam bajki lub po prostu z nim rozmawiam co bedzie jak sie obudzi. Czasem...
-
chciałabym powiedzieć Wam jak bardzo ten rok dał mi w kość jak chyba żaden
dotychczas
początek roku obfitował w ekscesy przygodowe mojego męża
środek z końcem zasiłku mojego
a koniec w problemy ze znalezieniem pracy przeze mnie i rozwaleniem firmy
mojego męża
mówię Wam że gadać mi się nie chce bo to wszystko mnie boli
boli mnie to że ludzie są obojetni na krzywdę(Ci dokoła mnie ,Ci co mogli by
mi pomóc)boli mnie wszystko co mnie otacza
wciąz tylko problemy i problemy
wali sie tr...