-
No właśnie.... Mąż wjechł służbowo trzy tygodnie temu. Zostałam sama z
dziećmi. Jedno w szkole (8) Drugie (4) w przedszkolu. Dzisiaj tatuś wraca.
Ogólnie jesteśmy dobrym małżeństwem (12 lat po ślubie) ale jestem przerażona -
wcale nie cieszę się na jego przyjazd. Co więcej - denerwuję się. Nie pije,
nie pali, pracuje i kocha nas, ale jak jest w domu często dochodi o spięć i
ostrej wymiany zdań. Mąż uważa że wszystko wie najlepiej a ja tylko ciągle
się czepiam. W domu miałam wzorow...
-
Moja córcia nie dostała się do żadnego z przedszkoli na moim osiedlu gdyż ja
nie pracuję, ok. Ale chciałabym zacząć szukać pracy, doszkalać się itp. poza
tym córa troszkę się w domu nudzi i przedszkole jest w naszym przypadku
niezbędne.
Problem w tym, że jesteśmy na listach rezerwowych, uruchomiliśmy znajomości i
nic z tego, nie ma miejsc:(
Znajomy znalazł nam miejsce w przedszkolu oddalonym od naszego osiedla o 25
min jazdy autobusem. Ja jestem przeciw gdyż:
1. Nie będzie jej mi...
-
Czy dużo ich wśród nas? Ja mam 153 cm wzrostu, już to przebolałam i teraz nie
mam z tego powodu kompleksów, ale marzę, żeby moja córeczka (~27.II.04) miała
kiedyś chociaż 160 cm.:)
Pozdrawiam
Julka z Emmą (?)
-
Od pewnego czasu czuję się bardzo przygnębiona, miałam w pracy
bardzo ciężką końcówkę roku, dużo stresów, problemów. Teraz jakoś
powoli moje życie zawodowe wraca do normy, choć myślę o zmianie
pracy. Główny problem dotyczy jednak moich relacji z mężem. Stał się
jakiś obojętny wobec mnie, często przyłąpuje go na tym, jak wpatruje
się we mnie zamyślony. Nie wiem, czy powinnam to łączyć, ale zaczęło
się od "nasza-klasa". Zalogował się, znalazł jakichś znajomych z
dawnych lat, zauwa...
-
Czesc dziewczyny,mam problem. mój mąż wyjeżdża za granicę (do Irlandii) i
potrzebuje zaswiadczenia ze jego żona jest w Polsce i opiekuje sie dzieckiem-
wtedy dostaje więcej pieniędzy, potrącają z pensji mniejszy podatek.Mam
zaświadczenie z Urzędu Miejskiego o przyznaniu na dziecko zasiłku rodzinnego
i wychowawczego,ale nie wiem czy to może być. I co dalej-zanieść to do
tłumacza przysięgłego???Sprawa dosyć pilna.Jeśli któraś z was się
orientuje,proszę o odpowiedź.Z góry dziękuję.Poz...
-
Czesc,
jestem bardzo ciekawa jaki macie kontakt ze swoimi mamami.
Sama jestem juz mamą 3 miesiecznej Julii i bede sie bronila rekami i nogami
przed tym aby nie byc taka jak moja mama. Niestety nie mam w niej oparcia.
Problem jest nasilony poniewaz mieszkamy jeszcze razem. Sprobuje w skrocie
przedstaic sytuacje. Moja mama jest dosyc nadpobudliwa i zaczynam juz
zauwazac ze wszelkie czynnosci wyprowadzaja ja z rownowagi, z byle powodu
wpada w szal i histerie, szczerze mowiac z bardzo...
-
Tak sie własnie zastanawiam dlaczego gdy jedna dziewczyna napisze o czyms to
zaraz jest wiele jej nasladowniczek, tzn ostatnio dziewczyna napisała o
przemocy w domu to teraz jest takich postów wiele, jak jedna napisze o złych
tesciach to zaraz nastepne napisza o swoich lych tescuach, jak o awanturze z
mężem to znowu zaraz nastepne posty na ten temat. Robi sie natchnienie,
trzeba sie zaraz wyzalic bo sie przypomniało, czy poprostu pojawiaja sie
trole?
-
Protest przeciwko agresji oraz stosowaniu przemocy wobec nieletnich, a w
szczególności małych dzieci! Właśnie słyszałam w radiu, że rozpoczął się
proces faceta, który pobił na śmierć 14 miesięczne dziecko swojej konkubiny.
Płakać się chce myśląc co to dziecko musiało przeżywać, nigdy nie zaznało i
nie zazna rodzinnego ciepła,tylko strach i ból, gdzie była "matka"?
W ciągu ostatnich lat wiele podobnych spraw było nagłaśnianych w telewizji,
ale mam wrażenie, że szybko o nich zapomina...
-
Do tego postu zainspirowały mnie rozmowy z moimi koleżankami z pracy, ( tak
się złozyło, że aż pięć z nich (łącznie ze mną) urodziły w 2004, jaja, co
nie? :-). Ale do rzeczy. Czasami się spotykamy, i gadamy sobie
na "niemowlęce" tematy. Oto do jakich wniosków doszłam.
1. Złym zwyczajem jest karmienie tylko piersią, przez 6 miesięcy i dłużej.
Dlaczego? Oprócz mnie wszystkie karmiły piersią przynajmniej parę miesięcy (
najkrócej 4/5 najdłużej 9) ma/miało ogromne problemy z rozszerza...
-
Witam
No właśnie, brak wiary w siebie. Jeżeli ktoś nie zna tego problemu to rozwiązanie wydaje się być łatwe. Po prostu, uwierz w siebie i już. Ja też tego problemu kiedyś nie znałam. Dzisiaj niestety wiem o tym jak ciężko jest temu komu ta przypadłość obniżając samowartościowanie odbiera odwagę, hamuje działania, utrudnia kontakty itd... itd...
Ale może od początku. Jeszcze jakiś czas temu (jakieś 4 latka to już będą) ten problem mnie nie dotyczył. Aż tu trach.... posypały się problem...
-
Witam,
Postanowiłam poruszyć ten temat na forum gdyż sama biję się z myślmi co
powinnam zrobić. Przeżywamy z mężem kryzys - trwa to od 2,5 roku gdyz maz
zafascynowany jest poznawaniem kobiet w necie, na poczatku mial kochanki
internetowe, probowal sie spotykac z roznymi dziewczynami, wydzwania do
nich..... byl to koszmar... prawie mielismy sie rozejsc..... maz niby
zrezygnowal z netowych kochanek gdyz stweirdzil ze to bez sensu (zwlaszcza
jak dwie z nich okazaly sie starszymi ...
-
Cały czas czytam ze to niedobre i tamto na portalu. Śmiejecie się z tych
którzy zamieszczają wiele zdjęć. Pukacie się w głowę jak ktoś napisze coś
więcej o osobie. Po co się tam logujecie? Czy nie po to żeby odnowić kontakty,
czegoś dowiedzieć się o znajomych z klasy? Czego mam się dowiedzieć o ludziach
którzy nic o sobie nie piszą tylko imię i nazwisko.
Ja podałam mój nr gadu (chyba jako jedyna z klasy) i odnowiłam dzięki temu
dwie fajne znajomości. Nic przykrego mnie nie spotkało. ...
-
Od kilku już miesięcy borykam sie z pewnym problemem.Wiem, że to może być dla
niektórych z was śmieszne albo wogole możecie nieuważac tego za problem ale
ja naprawde nie mam juz siły.Tym problemem jest mój mąż a raczej jego
zachowanie.Wiem, że w pracy rozmawia z różnym dziewczynami na gg dwoch jego
kolegów mi o tym powiedziało(jeden to nawet ujął tak ze je bajeruje) wczoraj
kiedy poruszłaym ten temat to usłyszałam że ze mną sie nie da bo jestem za
mało inteligenta.Poczułam sie jak...
-
W sobote bylismy na weselu. Bylismy z dzieckiem, chociaz on uwazal, ze to zly
pomysl. Ja chcialam, zeby mala sie pobawila. Miala tam byc zapewniona opieka
dla dzieci i sypialnia. Okazalo sie na miejscu, ze nic nie ma. Wiec on
poszedl z mala spac do samochodu. Jak poszlam ich obudzic, zeby wrocili na
sale on wola spac. Potem sie obudzil i zrobil mi awanture, ze ja sie bawie a
jego olalam, ze powinnam byla po jakims czasie go obudzic a sama zostac w
samochodzie.
Na tym sie nie sko...
-
Nie wiem już o co chodzi... Przed porodem- bylismy jak brat z siostrą-
dogadywaliśmy się bez słów. Zero powaznych kłótni i problemów. Teraz- kiedy
mamy malucha- jest po prostu sajgon... Mam wolny zawód więc pracuję- głównie
w weekendy- a mój mąż ciągle. Wychodzi z domu o 8.00 wraca 21.30 w weekendy
też go nie ma.... ciągle się kłócimy. Wczoraj po pół roku od kiedy Mały jest
z nami usłuszałam że sobie nie radzę ( wszytsko na mojej głowie- dom,
dziecko, pranie, gotowanie) a nasza w...
-
od tygodnia mam jakieś dziwne stany lękowe,cała jestem roztrzęsiona , gardło
mam zadławione jakby mnie ktos podduszał a głowa jakby nie była moja słowem
czuję się jakaś zalękniona sama nie wiem dlaczego dziecko ok, mąż super nie
mam żadnych powodów do nerwów a jednak coś we mnie drży może jestem
psychiczna, albo... miałyście coś takiego kiedyś pa
-
-
Dziewczyny- komuś się muszę poskarżyć
Problem dotyczy karmienia ale przede wszystkim stosunków między partnerami więc piszę tutaj.
Po kolei- obawiam się, że będzie dość długo
Na poczatku ciąży nie chciałam karmić piersią- nie podobało mi się to. Od początku moj partner mnie przekonywał, że powinnam, że jest to najlepsze dla dziecka. Ja o tym wiedziałam- jestem lekarzem, ale była we mnie jakaś blokada psychiczna.
Pod koniec ci...
-
Wybaczcie, ale musze się komus wypłakać.
Mam strasznego doła. To juz raczej nie jest depresja poporodowa (syn ma 6,5
miesiąca), zresztą z tym nie było aż tak źle. Po prostu czuję się fatalnie.
Nic mnie nie cieszy,a jak patrze do lustra to trafia mnie szlag. Staram się
dbać o siebie, ładnie się ubierać, malować itp. Nie przytyłam dużo po ciąży
(2-3 kg) i w sumie mieszczę się w swoje ciuchy. Ale moja skóra - tragedia.
Obwiśnięty, wielki brzuch, straszny celulitis na nogach i pośladkac...
-
czesc! po czyjej stronie stajecie kiedy jest konflikt(niekoniecznie jawny)
miedzy Mężem a Wasza Mamą? Ja mam problem: moja Mama jest dosyć absorbująca-
często dzwoni do mnie telefonicznie,potrzebuje duzo wsparcia,bo nie dostaje
go za bardzo od mojego Taty i ja jestem jedyną osoba której może się
wyżalić.To sie dzieje od dobrych kilku lat-odkad mama zachorowala na
depresję.Szukaliśmy pomocy u specjalistów ale nic specjalnie nie pomaga.W
efekcie ja chce czy nie chce wiszę sporo na te...