Forum eDziecko eRodzice emama
ZMIEŃ
      problemy

    problemy

    (1855 wyników)
    • CHANDRA(8)

      Tak czytam wasze wypowiedzi i Wam zazdroszczę... Macie takie silne charaktery, tak potraficie mocno trzymać się nawet wtedy, gdy przysłowiowy wiatr w oczy... Ja chyba nie umiem tak. Od kilku dni złapałam strasznego doła i cały czas chce mi się ryczeć (już nawet nie płakać). Po powrocie męża do domu z całych sił trzymam łzy w ryzach... NIe chcę, aby się martwił. Gdy zapyta co się stało - odpowiadam, że mam taki smutny dzień bo to hormony w ciąży i nic mi nie jest. Ale tak naprawdę to nie wiem ...
    • uwielbiam swieta!to beda drugie w zyciu mojego synka!najgorsze to to ze wigilia najpierw u tesciow potem dopiero rodzice...w zeszlym roku nie bylismu u tesciow moj maz nie chcial...ja zreszta tez. zniesc ich zniose ale dzielic sie oplatkiem to z nimi nie mam zamiaru,to dla mnie taki symbol a tu ludzie ktorzy mnie oplowaja(a moze niech maz sam jedzie...)ale synek znow wroci smierdzacy fajami i z oczami opuchnietymi od placzu..taka madra jestem a tu nie iwm co zrobiccc...
    • Znów u mnie smutne święta. Niby oboje się cieszymy, niby przygotowujemy Święta wspólnie z mężem.Staram się o fajną atmosferę, ale czuję, że zaczyna być coś nie tak i z chwili na chwilę mąż robi soraz bardziej milczący, smutny, robi obrażone miny.Nie daj Bóg dziecko zacznie rozrabiać, to ostentacyjnie dziś wyszedł sprzątać po kolacji chociaż ta się jeszcze właściwie nie skończyła.Kiedy pytam czy jest jakiś problem, prawie wybuchł, że jest poprostu zmęczony ( jak bym ja była wypoc...
    • Dziewczyny, czy wasze psy też bronia waszych dzieci, a raczej wózka jak niepodległości? Moja sunia zawsze warczy jak jakiś pies podchodzi do nas, staramy sie więc usunąc jak najdalej od ludzi i ich pupilów spędzajac część spaceru na polance w parku, tam dopiero spuszczam ją ze smyczy. ona sobie tam biega koło wózka, albo sie położy koło niego - ale i tak zawsze jakiś pies do nas podbiegnie. Juz nie mam siły prosić właścicieli żeby odwoływali swoje psy, bo patrzą się jak na wari...
    • Mam już dość. Mamy tak mało pieniążków, ciągłe kłopoty a mój mąż potrafi wydawać nawet 50 zł na kupony lotto. Nic nie wygrywa tylko traci resztki pieniędzy, a ja potem nie mam za co zakupów zrobić. Jak mam go przekonać żeby przestał grać? On nie słucha normalnych argumentów.
    • Witajcie :-) Czytam sobie posty na forum "emama", wlasnie natknelam sie na taki o smutnej mamie, ktorej na swiat ma przyjsc drugi syn. Ona wolalaby corke. Chwilke wczesniej, przejrzalam forum "poronienia" ... I pelna jestem pytan ... a odpowiedzi brak ... My z mezem wlasnie staramy sie o dzidziusia. Nie mamy preferencji co do plci, nigdy nie mielismy ... oby bylo zdrowe. Jestem czasem pelna obaw o to jego zdrowie, czy nic nie stanie sie w ciazy ... boje sie juz na zapas. Chyb...
    • Mnie mąz dzisiaj z rana wkurzył i mam ochote sobie albo cos w "ciuchach" ustrzelic, albo włosy pofarbowac. Czekolada juz mi nie wystarcza ;-((((((( A jak u Was?????
    • Rentgen(6)

      Mam jedno pytanko. Chciałabym założyć sobie aparat na zęby. Najprawdopodobniej pierwsza wizyta u dentysty będzie wiązała się ze zrobieniem prześwietlenia rentgena. Jestem w 23 tygodniu ciąży i nie wiem czy jest to niebezpieczne. Czy macie jakieś rzetelne informacje na ten temat? Będę wdzięczna za odpowiedzi.
    • Dziewczyny kochane, pomóżcie mi proszę, bo nas ten smród pochłonie! Ósmy rok użytkuję bezawaryjnie i bezobsługowo prawie naszą lodówką Amica eko coś tam, z osobną zamrażarką, jednoagregatową. No i od pewnego czasu strasznie z tej zamrażarki śmierdzi!!! Wyjęłam wszystko, umyłam odmroziłam, choć ona się nie szroni i wymaga odmrażania tylko w celu umycia. Wszystko tam mam świeże, na bieżąco używam, popakowane w woreczki, źródło smrodu jest gdzie indziej!!! Tylko gdzie? Przeczytałam i...
    • chciałabym się dowiedzieć jak postrzegacie z waszej perspektywy osoby bezdzietne z grona rodziny czy znajomych? Jaki jest ich stosunek do waszych pociech? czy trzeba koniecznie zostać biologiczną matką aby wytrzymać uparte darcie się dwulatka? Nie gniewajcie się, po prostu chcę wkrótce zdecydować się na macierzyństwo i zastanawiam się czy to bezkrytyczne wpatrzenie sie w bobasa - które wynika z waszych postów) i rezygnacje ze swoich potrzeb (nie myśle tu zaniedbywaniu dziecka ale o myśleniu t...
    • mój jaś musi usypiać albo ze mną albo z mężem jak już uśnie wyykamy się z jego pokoju ale o 4 rano i tak przybiega do naszegp pokoju jak to rozwiązać?
    • Witajcie:) Mam nielada problem, więc proszę Was kochane o podsunięcie jakichś rzeczowych rozwiązań, bo sama już nie potrafię. Dostałam pracę, o której już od dłuższego czasu marzyłam, po 4 latach siedzenia w domu. Praca w banku od 8-17, ok. 1300 zł na rękę. I do koniec dobrych wiadomości. Bo praca jest, tyle, że w mieście oddalonym od mojego 30 km. Samochodu nie posiadamy, więc musiałabym dojeżdzać autobusem, a dojazd koszmarny. Do pracy musiałabym wyjeżdzać o 6.00, a powrotny do ...
    • Wiem,to juz bylo, ale potrzebuje nadziei, kometarzy i obiektywnych opini zeby sobie wszystko ulozyc w glowie i podjac ostateczna decyzje. A o co chodzi? Do dziela: Zakochalam sie do szalenstwa w cudzoziemcu, rzucilam wszystko w Polsce, zalatwilam sobie transfer z pracy za granice. Jestem z nim od 5 lat. Znamy sie od 8. Byly wzloty i upadki. Byly chwile gorzkie i te cudowne. Mieszkamy razem od mojego wyjazdu z Polski - tak sie po prostu zlozylo. Tak wiec ze zwiazku na odleglosc p...
    • Dziewczyny, a ja mam zapytanie o pieluszki Huggies: czy Wam sie tez zdarza, ze one przeciekaja bokiem, czy to tylko moje dziecko tak sie wierci??? :) Bo zuplenie nie pojawia sie ten problem przy pampersach, natomiast przy Huggiesach przynajmniej dwa razy dziennie moje dziecko ma mokre plecy albo boczki. No i oczywiscie tez lozeczko, wozek, spiworek itd. Przy czym zaznaczam, (gdyby ktos watpil :)), ze zmieniam pieluchy czesciej niz raz na 3-4 godziny!!! Uzywam tych w przedziale ...
    • Pewnie już temat wałkowany wiele razy, ale tak mnie dziś nosi, że musze o tym napisać. Od dłuższego czasu toczę z teściami "wojnę" o niedawanie mojemu dziecku słodyczy (psują się mu juz ząbki).Przez poprzedni rok opiekowali się synkiem i mimo zapewnień, że nie je u nich słodyczy, co dzień znajdowałam na jego ubraniu ślady lizaków, batonów, czekolad itd. Do picia były tak słodkie napoje,że dla mnie nie do przełknięcia. Prosiłam, prosiłam i nic. Niestety, byłam zależna od ich pomoc...
    • Byl juz temat o kolczykach w nosie, a chcialam wiedziec ile z tutejszych mam ma jakis tatuaz/e? Te, ktore maja - czy macie z tegho powodu problemy w zwiazku z tym, ze jestescie juz mamami i powinnyscie byc "powazne" itd? Ja mam dosc sporo i musze powiedziec, ze nie spotkalam sie tak bardzo z niezyczliwoscia ze strony innych ludzi, co z niewiedza na ten temat i raz czestymi dlugiimii spojrzeniami, co mi nie przeszkadza. Jednak chodze z mala codziennie do parku i, choc narazie jest ...
    • W sobotę zabrałam dzieci na wesele kuzynki. Było wczesnym popołudniem, w domu weselnym a nie restauracji, więc postanowiłam zabrać je ze sobą na jakiś czas. Później odwieźliśmy je do koleżanki. Na przeciwko nas siedziała para (ze strony młodego, wiec ich nie znałam). Dzieci, jak to dzieci przy stole siedzieć nie będą zbyt długo. Biegały po dworze, a my z mężem a czasem moi rodzice od czasu do czasu szliśmy wyjrzeć co robią na zewnąrz. W pewnym momencie dziewczyna skomentowała do s...
    • Problem przed ktorym stoje jest naprawde duuuzy chodzi bowiem o dziecko,a dla mnie nie ma nic wazniejszego.Michalek skonczyl dwa miesiace i kazdego dnia boje sie o niego i jego zdrowie.Mamy w domu psa(spaniel - 2 lata),ktory do tej pory byl dla nas najwazniejszy i mysle ze teraz czuje sie osamotniony i zazdrosny od kiedy pojawil sie Michalek i mamy dla niego znacznie mniej czasu.Ares jest bardzo zywym psem,skacze,szczeka i wszedzie go pelno.Boje sie ze kiedy Michas podrosnie i zac...
    • Jestem mama prawioe 7 letniej dziewczynkii 5 miesiecznego chłopczyka..od urodzenia synka czylio od 5 m nie wychodziłam na żadnę impreze i dobrze mi z tym..jak mam ochote to zapraszam znajomych do nas i juz...teraz 1 lipca idziemy we trójke na wesele bo kolega z pracy mojejo M sie żeni..synek zostaje z tesciowa i tu pojaswia sie problem...prosimy tesciowa zeby przyszła do nas do domu a ona nie chce sie zgodzic...nie przyjnuje do wiadomosci ze nasz synek u niej bedzie sie me...
    • ...a no właśnie, jakie łykacie pigułki? i czy zdarzyła Wam sie " wpadka ", mimio, że brałyście bez przerwy? poprostu nie mogę się zdecydować;-0
    Pełna wersja